Dziewczyny, dwa domki ode mnie mieszka para z dwojka dzieci, bardzo fajni ludzie, lubimy sie i chodzimy wspolnie z innymi sasiadami na sasiedzkie imprezki regularnie, jest tylko jedno ALE.. wrzeszcza na dzieci. Maja dwie coreczki w wieku okolo 4-6 lat. Oboje rodzice sa w domu, matka jest
Beba, przeciez ja im tego nie powiedzialam, tylko biuro. Ja nie mialam pojecia ze biuro ICH akurat mi przydzieli, uwazam ze najpierw powinno sie biuro mnie zapytac czy moga sie zwrocic do tej pary, ale nie zapytali. ROzumiesz? -- pozdrawiam nesla
. Zastanawia mnie, dlaczego nie słyszę dorosłych, którzy próbuja je uspokoić. Czekają, aż się wywrzeszczą. Czasami słyszę sąsiada, który wrzeszczy na wrzeszczące dziecko: zamknij mordę. Coraz mniej lubię dzieci. -- O-Qrde co za życie !
Może mieszkamy na tym samym osiedlu? :)
reprymendy nie przyjmuje. Wrzeszczeć potrafi bardzo długo, naprawdę bardzo bardzo długo. Przy przytulaniu uszy więdną i wcale nie skraca się czas wycia a dodatkowo jest się osmarkanym i oślinionym. Przeczekanie również nie skraca jej wycia. Jeśli przeczekujemy bez reakcji nawet jak osłabnie ton wycia na
opcja druga: odwrócenie uwagi czyli przeniesienie energii na inny obiekt. zainteresowanie i skupienie uwagi na czymś innym. -- please, wait https://forum.nysa.pl/images/signatures/12716893984fd3b70df1692.gif
Czy nie gorsze czasem od klapsa?
wrzeszczenie,przeklinanie,sama nieraz słyszałam -- nie mam na imie Mariolka! i nie mam 55 lat:)
A pieniądze na odszkodowania za kurczaki i inne zwierze odkładacie? wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,60153,3878066.html
2 kurki tygoniowo - i nie muszę się martwić na czym zupę ugotować :) Poćwiczylibysmy trochę i przerzucilibyśmy się potem na wieprzowinke, a z czasem to i na wołowinkę. Oj - i dziczyzna mi się marzy
to glownie do Iwo, ale nie tylko, bo kazde dziecko czasee wrzasnie:) Przyznam, ze nieczesto to sie zdarza, ale pamietam jak chcial bawic sie odkurzaczem, a ja chcialam zeby jadl. Najpierw spasowalam - na dol malego z kzreselka i neich bawi sie rura, ale za 5 minut ponowny atak jedzenia: czas na
dzieckiem. To później procentuje zarówno dla samego dziecka jak i dla ludzi, którzy z nim przebywają. Gdyby tak więcej osób chciało stosować takie proste a jednocześnie skuteczne metody - np. z szacunkiem traktować swoje dziecko, albo być sprawiedliwym, albo nie wrzeszczeć, stosować zasady, które się
praca.gazetaprawna.pl/artykuly/419202,ustawa_o_przeciwdzialaniu_przemocy_w_rodzinie_uchwalona_wraz_z_kontrowersyjnym_zapisem.html tak się zastanawiam, czasem , często nawet, wrzeszcze na Syna-tzn kiedy nie chce odrabiać lekcji, gdy nie cwiczy na pianinie, gdy jest arogancki itp. Oczywiście
fogito Twe posty mnie powalają, tak umoralniasz wszystkie niedoskonałe matki... i oskarżasz ... zadenuncjuj nas wszystkie, że krzyczymy na dzieci... Powalają mie posty, w których piszesz, że jesteśmy gorsze, niż Ty,bo co-bo zmuszam dziecko do gry na pianinie-a zmuszam, żeby dokądś zaszedł
Moi sąsiedzi strasznie krzyczą na czwórkę swoich dzieci. Słyszę przez ściany codziennie, jak je wyzywają, ubliżają im, przeklinają. Przez ścianę poznałam już imiona całej czwórki (wyobraźcie sobie, jak głośno się drą!). Z pozoru to normalna rodzina, nie wyglądają jak typowa rodzina patologiczna
kazała czy sama ta skórka zejdzie" by Mnowicka42 "Zapnijcie pasy, lecimy na Osła." by Mali.sa
Po ostatnim urlopie zaczynam dochodzić do wniosku, że to chyba nasz typowo polski wynalazek. Byłam na Krecie. Siedem dni. W hotelu było około dwadzieściorga dzieci, biorąc pod uwagę przedział wiekowy 1-5 lat. Narodowości niemieckiej, szwajcarskiej, angielskiej i rosyjskiej. Z rodzicami w
moje male spia na spacerze, siedzmy w parku - w Pl biegnace i wrzeszczace dzieci sa uspokojane przez rodzica slowami csiii, bo dzidzie spia. i jest cisza. a tu przechodzi obok i wrzeszczy, krzyczy i jeszcze jest zachecane do zabawy. nie podoba mi sie utejsze wychowanie dzieci - tu jest tzw
Witajcie,mam problem,oczywiście internet przekopany i nie znalazłam zbyt wiele oprócz bardzo dołujących przyczyn takiego zachowania mojego dziecka...do rzeczy :pięć tygodni skończone,od ponad tygodnia wrzask tylko na rękach,odkładany uspokaja się w ułamku sekundy,,często zasypia. Najczęściej jest
dziecko i widać nie umiemy jej komfortowo nosić, ale z perspektywy czasu twierdzę, że chyba po prostu nie lubiła. I tyle. Za to noszenie w pionie (nie powinno się, ale póki tego nie wiedziałam nosiliśmy czasem z zalecenia położnej jako ulgę w kolkach), a potem na ramieniu jak do odbicia uwielbiała i