Dodaj do ulubionych

MARZEC 2004 - CZĘŚĆ V

24.02.05, 15:10
Dziewczyny,

proponuję przejść do części piątej i zacząć roczkami naszych pociechsmile

Renia
Obserwuj wątek
    • monjar6 Re: MARZEC 2004 - CZĘŚĆ V 24.02.05, 15:25
      Witajcie śpieszę za Renią dołączyć do sagi nr.5.Bardzo dobrze zrobiłaś
      Reniu ,że otworzyłaś nowy wątek bo tu jest zdecydowanie lepiej niż na prywatnym
      forum!Zdjęcia z kina super,może ja też następnym razem dołączę,pozdrawiam!!!
      p.s:Gdzie jest Yasmin??
      • kabr4 Re: MARZEC 2004 - CZĘŚĆ V 24.02.05, 16:54
        I ja podążam w ślad za Renatą. miłego weekendu wam życze do zobaczenia w
        poniedziałek.
        No właśnie gdzie jest Yasmin, też się zastanawiam, nawet na GG jej nie ma sad
    • mamamisiaczka Re: MARZEC 2004 - CZĘŚĆ V 24.02.05, 15:28
      Dziewczyny czy to znaczy że nie piszemy na tym forum prywatnym ? Bo ja juz nie
      wiem , zglądam raz tu a raz tam sad Może zdecydujmy sie na jedno bedzie nam
      wszystkim łatwiej . Pozdrawiam edyta
      • cloud-ac MARZEC 2004 - CZĘŚĆ V 24.02.05, 16:03
        hahahahahahaha, ja mam ubaw, czytam wszystkie fora, wątki, zdjęcia i nie wiem już gdzie jesteśmy tongue_out
        Ale poważnie, to ja zostaję tu gdzie mi najlepiej wink
        Zmyukam, bo mi moje łobuziarki roznoszą dom, a ja jeszcze obiadu po pracy nie zjadłam (od godziny jestem w domu uncertain).
        • balbina16 Re: MARZEC 2004 - CZĘŚĆ V 24.02.05, 16:45
          Ja też zdecydowanie tusmile
    • majjolla Re: MARZEC 2004 - CZĘŚĆ V 24.02.05, 16:50
      no i dobrze, tu jest najlepiejsmile
      ola
      • inooshka Re: MARZEC 2004 - CZĘŚĆ V 24.02.05, 16:57
        Ale mętlik się zrobił.Ha, ha..
        Ja też latam od jednego fora do drugiego, wpisuję się to tu, to tam... Przednia
        zabawa... Ale nie na dłuższą metę.
        Wypowiedzcie się, co robimy, bo w głowie mi się kołuje
    • kabr4 Re: MARZEC 2004 - CZĘŚĆ V 24.02.05, 16:57
      A gdzie zdjecia z kina, bo nie mogę znaleźć?????
      • inooshka Re: MARZEC 2004 - CZĘŚĆ V 24.02.05, 16:59
        Kabr..na części czwartej
        • cloud-ac komedia :D n/t 24.02.05, 17:00


          • gawliki Re: komedia :D n/t 10.03.05, 16:56
            ja tez chce sie wpisac!w koncu mam suwaczek ,choc jeszcze chce wrzucic wiecej
            fotek,ale to znow potrwa...
            pozdrawiam
            LAURA zaraz ma roczek
        • ankubek Re: MARZEC 2004 - CZĘŚĆ V 24.02.05, 17:03
          ale się nabiegałam, tylko o dziwo nogi mnie nie bolą tylko ręka od myszki smile

          Zamieszanie jak piernik, ale chyba tutaj już się przyzwyczaiłyśmy i dlatego tak
          nam się najbardziej podoba.
          Może później coś napiszę bo teraz smażę naleśniki......
          Wczoraj jakoś przeżyłam, ale rozmowy intelektualne z dyrektorką mocno
          nadwyrężyły mój umysł smile
          • edytka7 Re: MARZEC 2004 - CZĘŚĆ V 24.02.05, 17:18
            smile smile wink
            Ale podróz, jaka przygoda.... ale w koncu Was znalazłam.
            Prywatne forum miałoby sens, gdybyśmy zakładały tam nowe wątki co miesiąc (jak
            już ktoś proponował) nie byłoby tyle postów na jednym. Co do szukania, to nie
            dodajecie do ulubionych??? Wchodzi sie bezposrednio na dany wątek.
            Mi tam wszystko jedno. Jak bedziemy wszystkie razem, to wszędzie bedzie dobrze.
            A i bezsensu robić fora niedostępne, niektóre mamy nie mają czasu by nas
            śledzić i pisać, ale pewnie czasami czytają i korzystają z naszych porad i
            doświadczeń.

            Wkleiłam nowe fotki mojego Bartunia. Zapraszam.
            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=16959939&wv.x=2&a=20906868
            Renia, a co z resztą zdjęć??? Prześlesz jakoś? Moze na adres gazetowy?

            To na razie. Koncze bo siostra wpadła.
            Pa,pa,pa
    • balbina16 Re: MARZEC 2004 - CZĘŚĆ V 24.02.05, 17:16
      Faktycznie zamieszanie jak ta lala, ale najważniejsze, że juz powoli wszystkie
      się odnajdujemysmile))
      a mój Matik właśnie przed chwilą położył się na podłodze na plecach i tak leży
      i kwiczy żaby go podnieść. Nie wiedziałam, że mam w domu takiego leniwcasmile
      • ainer1 jeszcze raz fotki z Multibabykina 24.02.05, 17:22
        udalo sie nam wczoraj - az 3 mamy i trojka pociech!

        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=14209142&a=20953596
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=14209142&a=20953688
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=14209142&a=20953718
      • ola2004 Re: MARZEC 2004 - CZĘŚĆ V 24.02.05, 17:22
        o, jestemsmile
        Jak zrobimy konkurs na najbardziej niezdecydowaną mamę w sprawie spacerówek, to
        wygramwink
        Haneczka śpi, jej Tatuś też, a jakże, ale wstał o 5.00!
        Znów jakieś ząbki idą, bo dziąsełka swędzą, że ho, ho!
        Kasia - grzywa Inguli fajowa! Hanutka to daleko w kolejce za takimi włoskamismile
        Olga i śpiąca dwójcasmile
        • ankubek Re: MARZEC 2004 - CZĘŚĆ V 24.02.05, 17:31
          Martyna dopiero wstała, ale będzie jazda wieczorem! Spała wyjątkowo 1 1/2 h, co
          jej się raczej nie zdarza po południu.
          A ja zdążyłam rozegrać partyjkę "memory" z Agatą i jak zwykle przegrałam, co
          mnie cieszy bo dobrze świadczy o pamięci i koncentracji mojego dzieckasmile
          Ale ja lubię wiedzieć co u Was słychać!
          • ainer1 a co to memory? 24.02.05, 17:41

            • ankubek Re: a co to memory? 24.02.05, 18:25
              to jest gra pamięciowa - my mamy 60 kart(30par) z ilustracjami, które należy
              połączyć, odwraca się zawsze dwie, jeśli to jest para to zbierasz jeśli nie to
              odkładasz na miejsce, wygrywa ten kto zbierze najwięcej par.Ćwiczy pamięć,
              koncentrację uwagi, spostrzegawczość, naprawdę fajne dla dzieciaków.Myślę, że
              od 3r.ż można zacząć od takich łatwiejszych - mniejsza ilość kart.
              • iwo_72 Re: a co to memory? 24.02.05, 18:50
                No to was znalazłam...

                Trochę się narobiło, alechyba wszędzie dobrze ale w domu najlepiej wink)


                Już więcej nie robię takich głupich propozycji wink))

                Małgoś smarka i dyszy. Jutro do lekarza.
                • magdawe Ufff, tak tu jest dobrze 24.02.05, 20:09
                  No to powedrowalysmy i wrocilysmy do siebiesmile))
                  Super zdjatka z kinasmile
                  Gdzie te zdjecia Ingi z grzywka?
                  Lce na silownie, pa
                  Ps. nie ma Yasmin i nie ma tez Jolki od jakiegos czasu....
                  • magdawe Re: Ufff, tak tu jest dobrze 24.02.05, 20:14
                    Znalazlam - super Inga wyglada! Niezla artystka z niej rosniesmile)
                    Piotrus tez jak zwykle superzasty!
                    Buziaki dla Malgosi - takie zdrowotne, zeby jej wreszcie chorobsko minelo.
                    Ok, teraz naprawde lece.smile
                    • kali_jj Re: Ufff, tak tu jest dobrze 24.02.05, 20:38
                      no to my też się meldujemy...
                      igo spi.. padł w drodze z moich kolan do łózeczka.. hihi
                  • aldonka28 Właśnie skończyliśmy roczek 24.03.05, 19:59
                    A dokładnie 3 minuty temu! Jestem najszczęśliwszą kobietą pod słońcem. Znowu
                    spłakałam się strasznie dokładnie tak samo było rok temu... cudownie
                    jest.........
                    • asiadeb Re: Właśnie skończyliśmy roczek 24.03.05, 20:33
                      Spełniających się życzeń dla Hani i Mateuszka. A także dla maleństwa aldonki 28.
                      Yasmin ja też jestem za, już od jakiegoś czasu nie umieszczam zdjęć na "zobaczcie" bo miałam właśnie różne dylematy.
                      Pozdrawiam Asia
                      P.S. No toś mnie Aga pocieszyła, jeszcze 2 lata i będę miała wolne od Olci smile
    • baszaj Re: MARZEC 2004 - CZĘŚĆ V 24.02.05, 20:50
      hooop....wskoczyłąm własnie na V cz.....i czytam Was!
      • zuziowa_mama Re: MARZEC 2004 - CZĘŚĆ V 24.02.05, 21:01
        No to i ja się melduję na nowej V części naszej sagi.
        Ale się namieszało....
        Pozdrawiam wszystkich i niestety uciekam bo dużo pracy
        papapa
        Ania
      • baszaj Re: MARZEC 2004 - CZĘŚĆ V 24.02.05, 21:07
        O rany! Ale był cyrk z tymi forami przez cały dzień!!!!
        Z tego co czytam, to zostajemy Tu? Jeśli tak, to jestem ZA!

        Kj- grzywka Ingusi - słodziutka!
        Zdjęcia z kina - fajne! A dzieciaczkom film się podobał? wink
        Romiszcze - dzięki za pochwały dla Kubusia! Mogłabym tak pisać i
        pisać ...hihi..jak każda mama...
        Ola2004- ja też chcę wiosnę!!!!!!
        Gocha- udanego weekendu!
        Ankopw- Amelka słodziutka, a zdjęcie po kąpieli wróży małej udaną karierę
        modelki smile)
        Kali - też znam tą wersję sroczki z kaszką co Ty! Ja Remkowi robię listę z
        zakupami, bo inaczej, to....sama wiesz...
        Mamusia oliwki- musimy się kiedyś na spacerek w Rudzie umówić, dam znać, jak
        będę miała wolny dzień. Możesz podać swój nr GG?
        Inooshka- Twój Maksio to taki sam szufladomaniak jak mój Kuba?
        Też zauważyłam że nie ma: Jolki, yasmin i myfmyf...sad..choć Jolka może walczy z
        sesją?

        Zmykam pod prysznic! pa!
        • baszaj Uwaga- Multibabykino!!!!! 24.02.05, 21:31
          Właśnie to przeczytałam!!! Zgroza...
          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=572&w=20977973
          • balbina16 Re: Uwaga- Multibabykino!!!!! 24.02.05, 22:24
            Ano nieciekawiesad Całe szczęście, że Matik wędruje tylko wzdłuż foteli i czasem
            po schodach. A teraz to już napewno go pod ekran nie puszczę.
            Lecę pod prysznic, dobrej nocki.
            Gosia

            P.S. Fajnie, że tu wróciłyśmy...
        • asik_6 Re: MARZEC 2004 - CZĘŚĆ V 24.02.05, 22:25
          Hejka! I my się meldujemy na części v. Fajnie znowu w domu ...hihihihi

          My dziś cały dzień walczymy z jedzeniem, tzn. z niejedzeniem. Znowu apetyt na ()
          (), a wszystko inne trzeba wciskać siłą. o .. w mordę smilewszystkie okna w domu
          ubrudzone zupką, kaszką, bananem, bo karmimy na okno-ptaszki, kotki, pieski. I
          wyobraźcie sobie, rano nieprzytomna budzę się, a tu Kinia sama się obsługuje.
          Nieźle co?. A może to zęby i w końcu przejdzie. Mam nadzieję, bo już wymiękam.

          Miłej nocki dla wszystkich. papatki
          • ankopw Re: MARZEC 2004 - CZĘŚĆ V 24.02.05, 23:56
            Czesc Dziewczyny!
            Znalazlam Was wreszciewink
            Od razu podziekuje za wpisy na "zobaczcie", tylu komplementow na raz moje
            dziecko jeszcze w zyciu nie dostalo, ale mi przyjemnie, wielkie
            dzieki smile)))))))))))))))) a z ta modelka to kto wie?, moze, moze, chociaz
            genetycznie dosyc niskim wzrostem po rodzicach i dziadkach obciazonawink
            Apropos, ile mierza wasze dzieciaczki, moja Melka 2 miesiace temu miala 78 cm,
            teraz pewnie pare jej przybylo.

            asik_6 - trzymamy kciuki zeby do Kini wrocil apetyt; u nas podobnie z wielkiego
            zarloka Amelka stala sie prawie niejadkiem, ja tez zwalam na zeby bo nie mam na
            co innegowink
            doklina - do baniek mydlanych kupilismy specjalny przyrzadzik, domowymi
            sposobami takie fajne i liczne banieczki nie wychodza; Amelka je uwielbia,
            polecamsmile
            Zdjecia z kina swietne, widac, ze sie dobrze bawiliscie.
            ola2004 - nie tylko Ty nie mozesz sie zdecydowac na spacerowke, moj maz
            powiedzial ze jak tak dalej pojdzie to zostaniemy przy starym wozku, ktory ma
            wprawdzie funkcje spacerowki i jest wygodny ale....ciezki
            iwo_72 - niech sie to wstretne chorobsko wreszcie od Malgosi odczepi, a sio, a
            sio!!!
            kj74 - Ingusia z grzyweczka wyglada slicznie i "doroslej" niz z odkrytym czolem
            gochagocha - udanego rodzinnego weekendu!!!

            Amelka wlasnie ucina sobie wieczorna drzemke (u mnie 6wink), to juz 3 dzisiaj,
            ostatnio wiecej mi spi.
            Juz wczesniej pytalam o mleko sojowe, dajecie???
            Ja zaczelam wczoraj i jak na razie, odpukac, wszystko w porzadku, a malej nie
            sprawia roznicy na czym zrobiona jest kaszkasmile

            To na tyle by bylo, zycze wszystkim milego piatku a jak nie uda mi sie jutro
            wpasc to i weekendu.

            Pozdrawiamy,
            Anka z Amelka
            • iwo_72 Re: MARZEC 2004 - CZĘŚĆ V 25.02.05, 00:24
              Ja tylko na sekundke,

              Właśnie wyszedł lekarz od Małgosi.
              O 20tej zasypiała jeszce tylko z katarem a o 22giej jak ja karmiłam zaczęla mi
              sie dusić!!! Natychmiast telefon po lekarza do Medicovera. Przyjechali dali
              zastrzyk i teraz śpi!!

              Ostre wirusowe zapalenie krtani. Dobrze że z wezwaniem lekarza nie czekałam bo
              kto wie jak by się skończyło....

              Trzymajcie kciuki za mojego Gosiaczka.
              • magdawe do Iwo 25.02.05, 08:16
                Iwona - wspolczuje takich przezyc. Biedna ta Malgosienka Twoja. Jak reszta
                nocy, po tym zastrzyku?
                Musze dzisiaj szybko pracowac, bo czuje sie kiepsko i umowilam sie na
                popoludnie do lekarza wiec musze wyjsc z biura przed 15.
                Pa,
                • kabr4 Zdowia dla Małgosi!! 25.02.05, 10:50
                  Przesyłamy ciepłe i zdrowe fluidy dla Małgosi, trzymajcie sie dzieclnie. Ciotki
                  jak zawsze trzymają kciuki, zeby choróbsko Was opuściło smile
                  • ola2004 Re: Zdowia dla Małgosi!! 25.02.05, 11:10
                    Najwazniejsze - zdrówka Małgosiu!!!!
                    Witam mamusię Anię z PatismileNa roczek może jakiś konik czy inne zwierzę na
                    biegunach? na allegro tego pełnosmile
                    ankopw - ja nie daję sojowego
                    Dziś nocka umiarkowanie łagodna, trochę marudzenia było, ale ząbki, ząbki...no
                    ale pospałyśmy do 10smile))
                    Co do zakupów, to Tomek uwielbia biegać do sklepu, ale jak już wicej niż 2
                    rzeczy to bez listy ani rusz!A i tak zawsze o czymś zapomni!
                    Acha - jakie klocki macie? Szukam fajowych dużych klocków dla Hani, ale
                    wszędzie takie z małymi elementami, nie wiem, może drewniane?
                    Pozdrawiam
                    Olga
                    i Haneczka - moje szczęściesmile
                    • edytka7 Re: Zdowia dla Małgosi!! 25.02.05, 11:20
                      Małgosiu zdrowiej szybciutko!!!!!!!!!!!!!!!

                      Na roczek to chce dla Bartusia klocki, ale chrzesny już mu pewnie kupi a ode
                      mnie na pewno dostanie nocniczek. I dopiero teraz zaczniemy przygodę z
                      tym "sprzętem" smile

                      Pogoda coś nieciekawa dziś, a teściowa zadzwoniła i powiedziała, że zabierze
                      Bartusia na dluugi spacerek. A ja zebym sobie odpoczęła.
                      I co mam zrobić w tym czasie? Moze dluga, spokojna kąpiel?

                      Pozdrawiam cieplutko.
              • mamamisiaczka Re: MARZEC 2004 - CZĘŚĆ V 25.02.05, 08:20
                Cześć dziewczyny !! Ja też się cieszę że zostajemy tutaj . Tam jest jakos
                dziwnie (pewnie dlatego że juz przyzwyczaiłyśmy sie tutaj )

                iwo_72 - razem z Michałkiem trzymamy mocno kciuki za Małgosię !!!!!!!!!!!! i
                ślemy całe mnóstwo pozytywnych fluidów ************************************.
                Michałek juz prawie wydobrzał po zapaleniu krtani , a więc i Małgoś na pewno
                tez niedługo będzie zdrowa. Jeśli możesz to napisz co przepisał , porównamy z
                tym co dostał Michałek . Ciekawe czy w róznych miastach lekarze przepisują to
                samo .
                A teraz będę sie chwalić !!! Michałek wczoraj zaczął raczkować !! Chociaż teraz
                wolałabym żeby zaczął chodzić . Chyba trudno mi dogodzić , tak żle i tak nie
                dobrze. Ja też czuję się coraz lepiej . Pozdrawiam wszystkich i jeszcze raz
                duuuuuuuuuużo zdrówka dla Małosi .
                Edyta
    • aniczek1 Re: MARZEC 2004 - CZĘŚĆ V 25.02.05, 08:22
      Witajcie drogie e-mamy marcowych dzieciaczkow! Mam na imie Ania a moja pociecha
      to Patrycja (ur. 22.03.2004), ktora wlasnie rozrabia u Babci - zreszta jak co
      dzien... Mieszkamy na Slasku w Zabrzu. Naleze do grona mam zabieganych i
      zapracowanych i na dodatek bez netu w domu. Za to w pracy korzystam na okraglo
      w sprawach zawodowych ale czasem uda sie zajrzec na forum smile. Nie ukrywam ze
      czasem zagladam i do Was zeby porownac jak sie dzieci rozwijaja i co potrafia.
      To dla mnie chwila wytchnienia w pracy i jakos cieplo sie na sercu robi...
      Dobrze ze jestescie i piszecie! Czasami mi tez sie uda cos skrobnac ale glownie
      na forach tematycznych i bardzo krotko. Chcialabym prosic Was o porade- co
      macie zamiar kupic (albo rodzina co ma zamiar kupic) malenstwom na roczek? U
      mnie imprezka juz za miesiac a ja sie miotam i miotam a chcialabym zeby Pati
      tez miala ze swoich pierwszych urodzinek jakas ucieche. Jesli bedziecie mialy
      czas - napiszcie o Waszych planach. Pozdrawiam wszystkie dzieci (marcowe
      szczegolnie) i ich rodzicow!
      Ania i Pati (22.03.2004)
      • anna.kn Re: MARZEC 2004 - CZĘŚĆ V 25.02.05, 08:59
        witam gorąco Anię i Patrycję! niestety nie wypowiem się co do prezentów na
        roczek bo poki co to mam również potworny mętlik w głowie.

        Iwona- wyobrażam sobie co musiałas przeżyć tej nocy, mam nadzieję ze teraz już
        będzie tylko lepiej, i cały czas trzymam kciuki za twoją Małgoś, oby jak
        najszybciej wyzdrowiała.
        Edytko!brawo dla Michałka!raczkowanie to wspaniała umiejętność, i ciesz się
        dopóki nie chodzi, bo wtedy -masakra, mnóstwo siniaków, no i ta determinacja-
        wstać, 1 kroczek, upaść i tak w kółko.
        poza tym bardzo się cieszę że zostajemy na tym forum, jak to się mówi:"starych
        drzew się nie przesadza"(hi hi)
        pozdrawiamy wszystkie mamusie i ich słoneczka
        ania i Martynka
      • iwo_72 Re: MARZEC 2004 - CZĘŚĆ V 25.02.05, 08:59
        Witamy nową Mamusię z pati na naszym forum. napisz więcej o swojej córci. Jeśłi
        chodzi o prezenty to cześć z nas zamówiła zabawki Fisher Price - domek lub
        pianinko - czekamy bo prezenty lecą ze stanów (albo płyną).... Tu jet link do
        domku:

        www.fisher-price.com/us/infanttoys/product.asp?s=bulnl&id=30446
        a tu do pianinka:

        www.fisher-price.com/us/infanttoys/product.asp?s=budance&id=30451&index=0&pos=0
        A teraz o Małgosi, po zastrzyku spałą spokojniej. Na 10:20 lecimy do lekarza,
        bo zastrzyk działą do 12 godzin i trzeba sprawdzić czy znowu się bedzie dusiła
        i trzeba powtorzyć zastrzyk czy można już łagodniej. Nikomu nie życzę takich
        przejść...

        Całujemy was mocno (ale bezwirusowo)
        • asik_6 Re: MARZEC 2004 - CZĘŚĆ V 25.02.05, 09:36
          Iwonka - zdrówka dla Małgosi, duuuuuuuuuużoooo duuuuuuuuuużooooo
          duuuuuuuużooooo zdrówka, myslimy o Was cieplutko.
          Edytka - gratulacje "raczka", chodzić też pewnie niedługo zacznie smile)
          WItamy nową mamusię Anię i Pati, odwiedzaj nas jak najczęściej. Co do prezentu
          roczkowego, to nic Ci nie pomogę, bo my raczej rezygnujemy z zabawek, bo za
          niedługi czas wybieramy się z malutką do tatusia za granicę, więc i tak
          wszystko by zostało w domu. Myślę usilnie nad jakąś miłą, małą pamiątką, w
          końcu to PIERWSZE urodzinki, ale jeszcze nic nie wymyśliałam.

          uciekam bo ktos mnie woła.
          Asia
          • inooshka Re: MARZEC 2004 - CZĘŚĆ V 25.02.05, 11:12
            Chciałabym również podziękować za miłe słowa pod adresem mego Maksia. Aż
            spuchłam z dumy i było mi bardzo, bardzo przyjemnie.Maksio swoje czarne oczka
            zawdzięcza babci. My oboje z mężem mamy piwne, Maksio ciemnobrązowe, a moja
            córka Agniesia niebieskoszare. Taki tam galimatias, ale zapewniam, ze wszystkie
            dzieci są nasze. Wspólne!

            Strasznie mnie zmartwiła choroba Małgosi. Biedactwo zamiast świętować urodzinki
            musi się tak męczyć. Co za dziadostwo fruwa w powietrzu, że dzieciaki tak
            chorują. Przesyłam jej buziaczki na szybkie wyzdrowienie i wszystkim innym
            chorym dzieciaczkom również.

            A u nas nauka chodzenia ! Od dwóch dni Maksio zasuwa na dwóch nogach. Na
            początku chwiejnie i z lękiem, a teraz coraz pewniej i śmielej. W pewnych
            sytuacjach nie opłaca mu się już wracać do pozycji na czworaka, tylko wyrzuca
            raczki do przodu i sunie na dwóch. Potrafi tak przejs już kilka metrów i coraz
            mniej sie boi. A ile radochy ma przy tym! Buzia cały czas od ucha do ucha!
    • kj74 I my się meldujemy :) 25.02.05, 11:15
      Jeszcze raz dziękuję za odwiedzenie Ingi wątku i wszystkie miłe słowa tam i tu
      (nie wymieniam każdego z osobna, bo nie zapisywałam).
      Do grzywki już się przyzwyczaiłam smile Wczoraj zrobiłam jej zamiast kucyków
      ślimaczki i musze powiedzieć, że wyglądała bosko, tak dziewczęco i dorosło smile

      Iwonka dużo zdrówka dla Małgosi!!!!
      Teraz tyle dzieciaczków choruje, że aż strach. Nas póki co choróbska omijają
      dużym łukiem i mam nadzieję, że dalej skutecznie będą mijać.

      Witamy was Aniu i Patrycjo! Fajnie, że kolejna mama za Śląska, jak tylko zrobi
      się ciepło spotkamy się w mego gronie, mam nadzieję smile

      Wiecie wczoraj trochę się wystraszyłam. Jak co rano Inga robiła kupkę do
      nocniczka i w pewnym momencie zaczęła płakać. Co się później okazało, chyba
      bobek był za twardy, bo na chusteczce było sporo krwi. Pewnie naczynia
      krwionośne jakieś pękły. Potem była jeszcze jedna kupa i już ok na szczęście.

      Idę się przygotować do spaceru, bo mała zaraz się obudzi , zje obiadek i
      zmykamy.

      Cieszę się, że zostałyśmy na starym forum smile
      • doklina Re: I my się meldujemy :) 25.02.05, 11:57
        Witam. Ja tez sie ciesze ze jestesmy tutaj. Nie ma to jak na starych
        smieciachsmile. Iwo72 zycze z calego serca zeby te chorobsko dalo juz spokoj
        Malgosi. To przykre jak takie malenstwo cierpi. Niech szybciutko wraca do
        zdrowia. Inooshka gratulacje dla Maksia. Teraz to juz z gorki. Kj74 dziekuje za
        slowa otuchy (wloski Zuzkismile). U nas dzisiaj nocka bardzo dobra (tylko jedno
        przebudzenie na jedzenie). Witam nowa mamusie. Jesli chodzi o prezent to ja
        kupilam dla Zuzki ubranka bo u nas zabawki na razie w ogole sie nie sprawdzaja.
        Wszystkie sa tylko po to zeby je wyrzucac z kosza do zabawy na razie nie sluza.
        Dziewczyny czy Wy tez macie wrazenie ze wiosna idzie!! U nas za oknami slonce,
        cieplo, az sie nie chce w pracy siedziec. Mam mocne postanowienie ze od
        poniedzialku zaczynam chodzic na aerobik. A w niedziele chyba sie wybiore na
        saune. Oj juz mi brakuje wygrzania sie!! To na razie tyle, pozdrawiam i jeszcze
        raz zycze duzo zdrowka.
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=20515060&a=20515060
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=20515060&a=20613100
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=20515060&a=20742524
        • mamamisiaczka Re: I my się meldujemy :) 25.02.05, 14:05
          Dziewczyny muszę się wam pochwalić moim siostrzeńcem . Właśnie siostra założyła
          jego wątek na zobaczcie .
          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=21014388
          zapraszam do oglądania . Wiem jak jest miło kiedy czyta się miłe rzeczy o swoim
          dziecku.
          Co do prezentów to ja zamówiłam dla Michasia pianinko , chrzestna kupiła
          trzykołowy rowerek , babcia kupi drewniane klocki a moja chrzestny ma kupić
          samochód ( duży , świecący światłami i wydający jakies odgłosy ) . To na razie
          tyle , jeszcze raz zapraszam do oglądania. Edyta
          • mamamisiaczka Sprostowanie :) 25.02.05, 14:45
            Boże co ja wypisuję . Oczywiście miało być chrzestny a nie moja chrzestny .
            Przepraszam za pomyłkę .
    • mamamisiaczka WAŻNE !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 25.02.05, 14:11
      info.onet.pl/1058275,18,item.html
      KONIECZNIE PRZECZYTAJCIE !!!!!!!!!!!!!!!!
    • balbina16 Re: MARZEC 2004 - CZĘŚĆ V 25.02.05, 15:15
      Cześć!
      Witam w ten piękny, słoneczny (mam nadzieję, że nie tylko w Gdańsku) dzień. My
      już po długim spacerze. Byliśmy dziś w lesie w miłym towarzystwie jeszcze dwóch
      kolegów, taka mini karawana trzech wózków, fajnie to wyglądałosmile
      Myślałam, że mi Matik padnie po takiej dawce tlenu i po ciepłym obiadku (zwykle
      tak bywało). A tu nitki, jest pełen energii.

      Przesyłamy ogromną ilość pozytywnych fluidów dla Małgosi, zdrowiej maleńka
      szybciutko!

      Witamy też serdecznie nową mamę Anię z małą Patrycją!

      Co do prezentu na roczek, to my też cały czas nad tym myślimy. Moje propozycje
      to Lego Baby (takie wiaderko), rowerek lub jakiś zwierz na biegunach. A co z
      tego wyjdzie zobaczymy. A, i w naszym przypadku w grę wchodzi jeszcze zabawkowy
      odkurzacz, mój mały pomocnik nie może przejść obojętnie obok mojego, więc chyba
      powinien mieć już własny sprzętwink

      Od dwóch dni mój syn już nie potrzebuje puszczania muzyki do tańca, poprostu
      śpiewa sobie samsmile Przypomina to raczej gęganie, ale i tak wygląda to super.
      Nauczył się też naśladować kaczkę i pokazuje prawie cały czas lampę, wymawiając
      przy tym coś na kształt słowa lampasmile
      Dziewczyny, czy Wasze maluchy też sobie obskubuję z farfocli skarpetki i
      zajadają te fuzelki? Bo mój Matik od kilku dni robi to namiętnie (wczoraj
      próbował się nawet dobrać do skarpet taty), cisza w
      łóżeczku=skubanie+konsumpcja, co robić z takim delikwentem?

      Tyle na razie, lecę, bo cisza w łózeczku, może coś skonfiskujęsmile
      Gosia
      • sikorka23 Re: MARZEC 2004 - CZĘŚĆ V 25.02.05, 16:04
        witam, więc znów wracamy po długiej nieobecności mam nadzieję ze jeszcze nas
        nie wyrzuciłyście z pamięci, i przyjmiecie nas z powrotem!
        na razie nie wiem o co chodzi z tym całym zamieszaniem,nie czytałam wielu wielu
        postów tylko tych parę z części V!ale by były jaja jakbym tu zajrzała a was by
        tu nie było!straszne!
        na początek duzo dobrych fluidó dla małgosi i niech zdrowieje
        asik moja gabi tez ostatnio fatalnie je ,po prostu z wielkiego obzartuszka
        stała się nagle niejadkiem, w sumie zaczęło się od momentu gdy sama chce
        trzymac łyżeczkę lub widelczyk i sama się karmic, po paru próbach jedzonko jest
        miażdzone w łapkach i rozsmarowywane po całej buzi i stoliku!uf!moja
        cierpliwość czasami wisi na włosku,ale czasami jest wesoło
        gabi nadal nie stoi sama dłużej niż 5-10 sekund chodzi tylko za rączki lub
        pchając przed sobą co popadnie!
        na roczek chcemy kupic rowerek i na pewno klocki i napewno coś drewnianego ale
        jeszcze nie wiem dokładnie co!
        oj ze spacerówą też mamy straszny dylemat im więcej oglądam tym bardziej
        głupieję

        tak bym chciała choc chwilkę wypocząć...a tu praktyki, pisanie magisterki po
        nocach a wprzyszłej perpsektywie juz niedługo szukanie mieszkanka do
        wynajęcia , pracy i samochodu!
        ciesze się bardzo i kazdego dnia dziękuję ze mam taki mały skarb w domu który
        od rana woła na mnie"he mama",ciezse się ze mam mężulka(choć rzadko go ostatnio
        widuję)...ale jestem piekielnie zmęczona
        kurczę to chyba brak witamin
        poza tym mam dziwną, skąpą @@@ trwającą ponad miesiąc
        a moze to szykuje się przedwiośnie i jakieś zmainy nastrojów
        konczę bo maluch się budzi
        buziaki dla wszystkich
        ania i gabi
      • aagnieszka12 Re: MARZEC 2004 - CZĘŚĆ V 25.02.05, 16:16
        Witam smile

        Nareszcie mogę coś popisać, bo wczoraj troche nie wiedziałam gdzie smile
        Chciałam dziś iść do lekarza, bo nadal źle się czuję sad podejżewam teraz
        zapalenie jajników. Więc dzwonię rano do szpitala, bo tam awsze chodziłam i
        pytam się jaki lekarz dziś przyjmuje, a pana z takim znudzeniem w głosie
        mówi,że tylko jedna lekark i na zapisy, pyta się wiec czy coś mi dolega, więc
        ja na to , że podejżewam zapalenie jajników, a ona czy mam gorączkę, ja na to,
        że nie. Więc ona po długim zastanowieniu mówi, że nie może mnie zarejestrować,
        bo tylko z bólem , na to ja ,że od paru dni już mnie boli, a ona to boli panią
        od paru dni i dopiero dziś pani dzwoni??? I dalej jaki jest mój rejon, gdzie
        zawsze chodzę, więc ja jej mówie, że zawsze właśnie do nich, a ona się pyta czy
        mam kartotekę!!!!! Zgroza, myślałąm ,że się odłącze, patrzyłąm na krzyśka i nie
        wiedziałąm co mam jej powiedzieć. No i powiedziała,żebym zadzwoniła za godzinę
        do lekarki czy mnie przyjmie sad
        Więc poszłam gdzie indziej, do przychodni Oliwki, niby prywatna, niby nie, taka
        mała, przytulna, super , ale tam trzeba wcześniej się umówić, więc poszłąm z
        myślą na poniedziałkową wizytę. A tam pani nawet zaproponowała mi ,ze jak chcę
        mogę nawet zaraz iść do lekarza smile No ale ja byłam z Oliweczką więc nie miałąm
        jak ,ale idę w poniedziałek . Mam tylko nadzieję, ze nic mi się nie stanie do
        poniedziałku smile

        A teraz z innej beczki
        Co do prezentu na roczek to my raczej nier zaszalejemy, bo ceny straszne, a my
        nie śpimy na kasce big_grin Chciałam taką kostkę, ale mój kolega nie znalazł jej w
        niemczech sad www.fisher-price.com/us/infanttoys/product.asp?
        s=bupeek&id=30441&index=0&pos=0 I teraz to nie wiem, bo ten gość z allegro to
        sobie dużo więcej za nią policzy sad
        Może Ania ty chyba jesteś w stanach kupiłąbyś nam i przysłąła tu, hahahaha

        Nie pamiętam co jeszcze chciałam ,aaaaaaaaaaaaa właśnie myślicie o
        spacerówkach, a próbowałyście wozić dzieci drugą stroną tak jak się wozi
        spacerówką?? Ja kiedyś zmieniłam rączkę i był płacz, ale od paru dni staram się
        właśnie tak wozić Oliwkę i nawet jest OK smile My dla przypomnienia mamy voyagera
        z deltima.

        No i witam również nową mamę z dzidzią smile

        I NAJWAŻNIEJSZE dużo zdrówka dla Małgosi!!!!!!!!!! sad szkoda mi jej troszkę.
        • aagnieszka12 Jeszcze raz link :) 25.02.05, 16:16
          www.fisher-price.com/us/infanttoys/product.asp?s=bupeek&id=30441&index=0&pos=0
          • aagnieszka12 Re: Jeszcze raz link :) 25.02.05, 16:24
            I jeszce coś o Oliwuni, bo tak wszystkie spisujecie się to ja też smile

            Oliwka nauczyła się mówić lalalalalala i jak kiedyś chodziła po domu i cały
            czas było tatatata to teraz chodzi i tylko lalalalalacudownie, jakby sobie
            śpiewała,
            chasa sobie też super już cuda wianki wyprawia smile pamiętacie nasz stolik
            edukacyjny z FP?? ten do którego kiedyś wchodziła, teraz ulubione miejsce do
            siedzenia to on właśnie i wczoraj pojechała z nim pod TV i prawie weszłą na
            niego!!! dobrze, że się patrzyłąm. Już to widzę co będziemy z nią mieli jak
            podrośnie, aż strach!!!
            Ostatnio ma manię do chowania wszystkiego wszędzie, chowa zabawki i ubranka do
            naszych szafek, do zamrażalnika smile zabawki upycha do swojej kosmetyczki smile

            A jeszcze się nie chwaliłam co wczoraj zrobiła, ale to w następnym poście, bo
            musze położyć buczka spać smile
            • aagnieszka12 Re: Jeszcze raz link :) 25.02.05, 16:56
              No i mam na allegro moją zabawkę, ale tak jak mówiłam cena straszna
              allegro.pl/show_item.php?item=43441723
              na stronie FP cena jest 50$ kurs teraz to 3zł za dolara więc wychodzi 150zł a
              tam 299zł kup teraz sad
              • aagnieszka12 Re: Jeszcze raz link :) 25.02.05, 17:32
                To jeszcze raz ja smile

                Tak więc wczoraj Krzysiek wrócił z zakupów i położył je na ziemi, Oliwka poszła
                do nichale co może zrobić??? Więc siedzę sobie na kompie, Oliwka ładnie się
                bawi, a tu nagle krzysiek mnie woła patrz co ona robi!!! Ja się patrzę a ona
                wzieła sobie jeżyki te ciasteczka poszłą sobie z nimi po cichutku do swojego
                pokoiku i zajada!! Wszystko w czekoladzie, podłoga, fotel, buźka, rączki, nawet
                ściana!!! Tak się ośmiałam, zdjęcia porobiłam smile dobrze,że mało zjadła smile
                Jak wkleję zdjęcia to wam pokażę mojego psotnika smile

                To tyle, spisałam się za wszystkie czasy big_grin
                • iwo_72 Re: Jeszcze raz link :) 25.02.05, 17:46
                  Bardzo dziękujemy za zyczenia zdrówka dl aMałgosi. POMOGŁO!!!!!

                  Byliśmy u lekarza, kolejny zastrzyk nie był konieczny. Dostaliśmy: Diphergan na
                  noc, PectoDrill na dzień, Zyrtec, Tantum Verte w Sprey'u, panadaol czopki,
                  Cebion. Leczymy sie i mam nadzieje ze tym razem ostatecznie.

                  Lece do mojego zasmarkańca - dobrze ze przynajmniej pogodna. Teraz robi mi
                  porządek w torebce wink))
                  • magdawe Lobuzy 25.02.05, 18:46
                    A wiec to przychodzi z wiekiemsmile) A ja myslalam, ze to moja Jagoda taki urwis
                    rosnie, a tu i Oliweczka i Malgos.... te same psoty, wywalanie wszystkiego z
                    torebki, wykradanie zakupow, wchodzenie wszedzie, gdzie sie da przecisnac,
                    sciaganie wszystkiego ze stolu i juz nie pamietam co jeszcze, ale generalnie -
                    co by tu zbroicsmile))
                    Agnieszka - fajna ta kostka. Moja przyjaciolka (chrzestna Jagodki) poleciala
                    dzisiaj do Stanow, obiecala cos przywiezc, ciekawa jestem co znajdzie.
                    Lece, bo buczy...., na razie.
                    • kali_jj piątek 25.02.05, 20:29
                      witam witam..
                      ale jestem śpiąca.. wczoraj do drugiej siedizałam, a ty małż dziz marudzi , że
                      ma ochotę.. a ja.. nieeeeeeeeeeeeeeeeeee...

                      Iwo- zdrówka dla Małgosi ~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~ same pozytywne
                      poleciały!!!
                      Witam nową mamusię Anią z Patrycją. Pisz więcej o swojej małej, jak tylko mieć
                      chwilę będziesz. Ja o roczku tez już pisałam, że chce małemu kupic krzesełko
                      drewniane Drewexu , za około 200.. a co do reszty rodzinki nikt się jeszcze nas
                      nie pytał więc i my się nie zastanawialiśmy. Chrzestnych Igi jeszcze nie ma..
                      Ola2004 - my mamy klocki drewniane i plastikowe. Na rzoe służą jeszce tylko do
                      rzucania nimi i podgryzania. Jak gdyby nikt nie myślał o tym że służą do
                      budowania..

                      Najlepiej jest w domku czyli na naszym forum!!! jeszcze dziś pracuję nad mgr
                      więc może coś napiszę jeszcze dziś..

                      pa
                    • jollyg :-) 25.02.05, 20:42
                      Dawno mnie nie bylo? he he, staralam sie nadrobic czytanie i dupa zimna, nie
                      dalam rady. Przeczytalam chyba do 19.02 na 4tej czesci i cala ta czesc smile
                      Poki pamietam... zdrowka Malgosi, gratulacje kroczkow Michalkowi i witam nowa
                      mame z dzidzia.
                      Baba z organy znow mnie polala uncertain szkoda slow...
                      Kilka wieczorow z rzedu Marcin mnie odwiedza i sobie gadamy smile
                      Juz zaczely mi sie zajecia... codziennie od 8 do 16 lub 17...
                      Hania ma katar i kaszel... i dosc czesto krzyczy - chyba kolejny (drugi) zabek.
                      Padam, wiec pozdrawiam! i ide spac, pa.
                      J&H
    • magdawe piatkowy wieczor 25.02.05, 20:31
      A gdzie Wy wszystkie jestescie?
      Ja sobie tu funduje same przyjemnosci: muzyczka, martini bianco z cytrynka
      (ooooo, jak dawno tym sie nie delektowalamsmile i ..... forum moje ulubione, a
      tu...pustosad
      Ja dzis zaczelam moj samotny weekendzik, solidaryzuje sie zatem z asik_6,
      zuziowamama i nie wiem z kim jeszcze. Kali - Ty chyba wyjatkowo nie jestes sama
      w ten weekend? I Kasia kj_74 chyba tez nie?
      A ja czasem lubie zostac sama, tak sie zupelnie wyluzowacsmile

      Napisze teraz co jagodka robi oprocz lobuzowaniawink Bo pomyslalam sobie, ze
      oprocz tego, ze Wy to czytacie, to jest to swoisty pamietnik i po jakims czasie
      kazda z nas bedzie mogla sobie odtworzyc swoje wpisysmile

      Jagodka mowi: co to? i co to je? daje raczke na czesc i mowi tse, pokazuje nos,
      oko, ucho (choc nie zawsze jej sie udajesmile, mowi mniam,mmniam, zabawnie
      wystawiajac jezyczek, przybija piatke, robi i mowi papa, bije bravo i mowi
      bavo, i tanczy, podskakuje na pupie na kazdy dzwiek muzykismile) Zasypia sama,
      budzi sie 2 razy w nocy. Je bardzo ladnie, a nawet za ladniewink)

      No i tyle.

      Buziaki,

      Acha, chcialam jeszcze zapytac, czy ktoras z warszawskich mam mieszka na
      ursynowie? W poblizu lasu kabackiego? Jakis wspolny spacerek mi sie marzy w
      weekend.....choc w ten akurat ma byc brzydka pogoda, ale....moze kiedys?
      • asik_6 Re: piatkowy wieczor 25.02.05, 20:46
        hejka
        Magdawe, ale mi smaka narabiłaś na moje ulubione martini, małża nie ma fakt,
        ale nawet jak jest to za martini nie przepada, więc z chęcia bym się z Tobą
        podelektowała smile))))).
        Poza tym własnie wleciałam do domku po aerobiku, a kinia znowu przy ().szok!a
        tak sie cudnie usmiecha ciagając za bluzkę, ze nie mam sumienia. oj chbya nie
        jestem za bardzo "edukacyjną mamą".
        to tyle na razie. papatki
        • balbina16 Re: piatkowy wieczor 25.02.05, 21:00
          Hej!
          Ja też sama, choć tylko dziś wieczorem. Mężulo na kręglach z kolegami. Ale ja
          zamiast Martini "delektuje się" góóórą prasowaniawink no i oczywiście
          podglądaniem forumsmile
          Pa!
          • ankubek Re: piatkowy wieczor 25.02.05, 21:31
            W czytaniu jestem na bieżąco, ale jakoś na pisanie nie mam już siły, może choć
            troszkę...
            Iwo ale się zmartwiłam Twoją Gosieńką, wierzę że taraz już ominą Was wszystkie
            paskudztwa.
            Jola miło Cię poczytać! Dobrze, że jesteś!
            Witam nową mamę z Patrycją.

            Ja też jeszcze nie wiem co na roczek, nikt nas nie pytał, a ja jakoś nie mam
            pomysłu, tym bardziej, że możliwości też niezbyt duże.

            Martynia pokazuje jaka duża urośnie, jakie ma kłopoty - to "szkoła" niani,
            wydłubuje nam oczy pokazując gdzie oko, robi tidii rozpłaszczając nasze nosy,
            uwielbia wyrzucać wszystko z półek, bawić się stosem skarpetek, zaczyna
            nakładać kółeczka na piramidkę, ale lepiej jej wychodzi zdejmowanie. Z
            przesyłaniem buziaka jest tak, że najpierw obślinia sobie rączkę a póżniej
            dmucha "w powietrze" - wygląda to cudnie.

            Starczy chwalenia
          • asiadeb Re: smutno mi 25.02.05, 21:40
            I ja się melduję na nowej części.
            Dużo zdrówka dla Małgosi.
            Jest mi bardzo smutno, bo przyjaciółka (ta u której dziecka podejrzewano mukowiscydoze) nie odbiera telefonu. Wyniki badań już powinny być, więc mam złe przeczucia. A tak chciałabym jej pomóc, a mężuś tylko chodzi za mną i "nie płacz jeszcze nic nie wiadomo". Niby tak ale czemu nie odbiera...
            Trochę Wam nasmuciłam, ale jak człowiek się wygada - to lżej.
            Witam nową mamusię.
            Pozdrawiam cieplutko.
            Asia
            • ingga Marcowe całusy ;-))) 25.02.05, 22:30
              Hmmm....
              Byłyśmy dziś z Martusią w odwiedzinach u Iwonki i Filipka (iwonak10).
              Było super!!!!
              Mamy warszawskie i śląskie, jak ja Wam zazdroszczę tak licznego grona i Waszych
              spotkań! wink)))

              Ale do rzeczy!
              Pamiętacie z mojego "zobaczcie" jak Martusia trenowała podrywanie "na sucho"?
              Hi, hi, dziś się ślicznie z Filipkiem całowała, a co!
              Iwonka robiła zdjęcia, więc albo ona wklei, albo jak mi prześle to ja
              zamieszczę!
              A ja z zafascynowaniem oglądałam jak Filip robi użytek ze swoich nóg i mam
              nadzieję, że Martusia się "zapatrzyła" i niedługo też zacznie chodzić.
              wink

              Małgosi Iwonki (iwo_72) życzymy dużo zdrówka!

              Joluś! Trzymamy kciuki za znajomość z Marcinem! Napisz coć więcej!
            • cloud-ac ależ mi duuużo tego wyszło :))) 25.02.05, 22:42
              Wreszcie mój upragniony piątek. Wyleniuchuję się przez te 2 dni, bo niewyspana jestem (hehe, jak wszystkie)...takie mam marzenie na ten weekend wink Pomarzyć zawsze możnasmile
              Asiu (asiadeb) nie zamartwiaj się "na zaś", trzeba być dobrej myśli. Wierzę, że się wszystko wyjaśni - pozytywnie.
              Anetko (ankubek) ta gra jest świetna, ale Sara jeszcze nie bardzo się nadaje. Choć puzzle układa w mig (ale takie duże) smile A opis przesyłania buziaka przez Martynkę mnie rozrzewnił.
              Iwonko (iwo) niech Małgosi ten imponujący zestaw leków i nasze dobre myśli pomogą w walce z chorobą. Wracaj nam do zdrowia Małgosiu – szybko!
              Asiu (asik_6) Kinga na pewno zacznie Ci pałaszować jedzonko, ale i do tego czasem maluszek musi dojrzeć
              Aniu (ankopw) ja też sojowego nie daję, bo ono okropne w smaku (ohyda), choć to bebiko też nie jest rewelacyjne
              Magda (magdawe) jak po wizycie u lekarza? Może to przez zimę – brak słońca to nas nieźle dołuje jednak.
              Edytko (mamamisiaczka) a właściwie Michałku gratuluję odważnych raczkowych kroczkówsmile Do samodzielnego chodzenia już tuż tuż big_grin
              Witam Anię z Patrycją (to przez to zamieszanie forumowe do nas trafiłaś? hihi) – ja nie wiem co kupić Zuzce. Parę rzeczy ma w spadku po siostrze, marzy mi się grająca zabawka, ale Sara zaraz ją rozwali więc nic z tego. Ja kupię butki do biegania w domciu i może skarpetki z ABSem i sukienkę, choć jeszcze nie upatrzyłam.
              Olga (ola2004) masz super z takim mężem. Mój nawet jak dam kartkę to mi co innego kupi (kali możemy podać sobie ręcesmile)
              Inko (inooshka) czy raczej Maksowi również gratulujemy, ale pierwszych kroczków. Żebyś zawsze za nim nadążała (nie tylko w chodzeniu).
              Justyna (doklina) no u mnie to jeszcze daleko do wiosny, bo mam hałdy śniegu za oknem. A moją ulicę dziś dopiero odśnieżali, bo nie można było przejechać wink
              Gosia (balbina) uśmiałam się z tych farfocli i fuzelków (jaka fajna nazwa big_grin) do łez smile)) Ale moja Zuzia ma braki żelaza, bo dziś miała w buzi taki spory wkręt (taka śrubka). Może ćwiczy ząbki wink
              Aniu (sikorka) a Ty nie zamierzasz przejść się z tym do gina? Ja bym poszła, bo mi się to nie podoba.
              Aga (aagnieszka12) dobrze, że w końcu trafiłaś na normalną przychodnię (tak powinno być!). Czasem to człowieka szlag trafia, bo może się tylko powściekać i nic nie zrobi – musi iść do tego lekarza, bo innego nie ma. A podobno możemy 2 razy w roku zmienić lekarza, pielęgniarkę, położną. A Oliwki schowki na zabawki mnie ubawiły (szczególnie zamrażalnik)big_grin
              Inga i Iwona (iwonak10) – ale przynajmniej dzieci były pod nadzorem i ilość całusów pod kontrolą wink

              Tak się spisałam, że nie wiem co chciałam od siebie napisać wink Pustka w głowie big_grin Idę na czata. Jak mi się przypomni to napiszę (hihi) co zapomniałam (ja jak ten bidny Tomasz Trąbalski)
              • balbina16 Re: braki;) 25.02.05, 23:26
                Twoja Zuzia ma braki żelaza, a mojemu Matikowi czego brakuje?wink))
                • aagnieszka12 Chwalę się :-D i dobrej nocki 26.02.05, 00:01
                  Ja tylko sekunda smile
                  Dla zainteresowanych zdjęcia mojej rozrabiarki smile
                  share.shutterfly.com/action/share/welcome?i=EeEMWjRk4cNmEv¬ag=1&x=1&sm=1&sl=1
                  • kali_jj Re: Chwalę się :-D i dobrej nocki 26.02.05, 00:24
                    Agnieszka.. Ta Wasza Oliwcia to faktycznie niezły numer...

                    no ja tez lecę...
                    DOBRANOCKA!!!!
                • cloud-ac Re: braki;) 26.02.05, 00:24
                  Gosiu - może bawełny? hihihi, nie wiem co w składzie skarpetek jest wink
                  Ależ było dziś na czaciku - jak przekupki na bazarze wink Nie ma to jak na starych śmieciach (bo onet coś nie bardzo podpasował paru kobitkom i przeprosiłyśmy się ze snajperem)smile
                  Aniu (aania79) ranek jest mądrzejszy od wieczora i wszystko pryśnie jak bańka mydlana - niech Twoje zmartwienia właśnie tak się ulotnią!
                  Edytko (mamamisiaczka) - ja nic różnicy nie czuję, po tych ćwiczeniach. I chyba coś źle robię, bo mnie mięśnie brzucha nie bolą za bardzo, za to karku i pleców okropnie. Ale po prysznicu jak ręką odjął wink
                  Jolka - no i zabujałaś się po końce swoich włosów (które ścięłaś dość znacznie)! Ale to dobrze, że nie żyjesz złudzeniami wink
                  A Zuzia chyba mi prezent robi, bo wczoraj tylko 2 czy 3 razy wyła, a dziś jeszcze nie od 22 wink
                  Dobrej nocki dziewczyny smile
                  • balbina16 Re: braki;) 26.02.05, 17:43
                    Hej!

                    Aga, może to i bawełna, ale napewno jest to coś bardzo, bardzo ważnego, bo ma
                    przy tym skubaniu taką poważną minę, że ho hosmile Całe szczęście jak podejdę do
                    łóżeczka oddaqje mi bez protestów całe uskubane zapasysmile Skubaniec jeden!smile))

                    A u jas wczoraj już czuć było wiosnę, a dziś zima taka, że strach! Pojechaliśmy
                    na zakupy, samochód stał na parkingu przez ok.1,5 godziny, a jak wróciliśmy do
                    niego miał taaaaaką czapę ze śniegusmile A droga, którą zwykle pokonujemy w ok. 10
                    minut, zajęła nam 1 godzinę! Ale teraz widok z okna bajeczny... Jutro śmigamy
                    na saneczkismile

                    Tyle na razie, lecę pobrykać z moimi chłopakami.
                    Gosia

                    P.S. Ja też poproszę namiary na czata, może dziś mi się uda z Wami
                    pobazarkowaćsmile
                    • asiadeb Re: braki;) 26.02.05, 21:39
                      Miałyście dziewczyny rację (dzięki za takie liczne wsparcie duchowe) aby nie martwić się na zapas. Dziś przyjaciółka dzwoniła, okazało się , ze telefon został u mamy a ona musiała pilnie wyjechać na kilka dni do swojej babci. Najważniejsze, że wyniki są w porządu. Wiecie, uświadomiłam sobie jak strasznie jest zyć ze świadomością choroby i straty dziecka.

                      Masz Aga rację o tym upływającym czasie. Ja czasami przeżywam rodzaj pewnego dejavu - niedawno Kamilek przecież taki był, a tu już Olcia prawie biega. Leci czas leci...

                      Poproszę o adres na czata(stary, dobry snajper) ale poproszę na:asiadeb@op.pl , bo mi się GG zrąbało.

                      A tu coś na poprawę humorku ja uśmiałam się z Kamilem do łez www.g-ce.pl/kici/
                      Asia
                      • asik_6 Re: braki;) 26.02.05, 21:54
                        Asiu to super, że wyniki są oki!!! No i po co się biedulko tak zamartwiałas.

                        A u nas Kinia już śpi, a ja obgryzam paznokcie ze zdenerwowania. Jutro jadę na
                        szkolenie (cały dzień) i z malutką miała zostać moja mama, z którą Kinia juz
                        zostawała na dłużej i w ostatniej chwili zmiana planów. Zostanie teściowa, a ja
                        aż się boję, chyba nic się nie nauczę na tym szkoleniu, bo będę myślała o
                        córci. To będzie pierwszy taki całodzienny pobyt z teściową. Na pewno wszystko
                        będzie oki, ale chyba wszystkie tak mamy ze się martwimy. A na swoją mamę
                        jestem zła.(chociaż ma powód bo moja siostra a jej córka jest chora). No
                        i ...takie buty.

                        miłej nocki.spokojnej.
                        buziaczki
                        Asia
                      • jollyg to znowo ja ;-) 26.02.05, 22:09
                        Trzymajcie mocno kciuki, zeby Hania nie kaszlala juz i w poniedzialek zeby
                        spokojnie szla do zlobka, bo teraz ustala mi sie plan i nie moge nie chodzic na
                        zajecia uncertain Plan mam koszmarny, ale juz zalatwilam przepisanie 3 przedmiotow,
                        zostalo 8 i moze zapisze sie na jeszcze jeden - poki co ustalam sobie plan w
                        taki sposob, zeby najpozniej o 16 byl koniec.
                        Hania juz coraz lepiej chodzi, juz kuca ze stania i wstaje z kucania hehe, poza
                        tym niewiele nowosci - nie moge sie tak chwalic jak wiele z Was, bo Hania tyle
                        nie umie. Pokazuje lampe, czasem nos, mowi mamamama bababa lalalala, nasladuje
                        dzwiek samochody "bprrrrr", kosi kosi nie robi doslownie - prawa dlon dobrze
                        uklada, ale lewa tylko paluszek wskazujacy i tak robi kosi (brawo). To chyba
                        tyle.
                        Co do Marcina, to wszystko od niego zalezy tongue_out Nie chce znow zawodu, nie chce
                        tez nikogo zranic, usidlic itp. itd. Uwazam ze na wszystko znajdzie sie czas :-
                        ) "Przyjdzie na to czas, przyjdzie czas, przyjdzie czas <nutki>". Marcin z
                        Hania i Hania z Marcinem swietnie sie dogaduja i w ogole jest super! No i
                        dlatego nie chce sie przedwczesnie cieszyc. Czasem lepiej miec takiego
                        przyjaciela, niz cos "spieprzyc" checia bycia z tym kims - tak mysle.
                        Jutro ma przyjsc na obiad... ale mam tez ciacho smile i jak to napisal "milo
                        bedzie sie spotkac i posiedziec troche smile". Jego siostra mi tez
                        napisala "wiesz jak on bedzie chcial.. to ja nic przeciw takiej bartowej i
                        bratanicy nie mam".

                        No to koniec na dzis smile

                        Pozdawiam

                        Jolka z atakami astmy i kaszlaco-smarkajaca Hania
            • asik_6 Re: smutno mi 25.02.05, 22:45
              Asiu faktycznie to smutne, ale może nie odbiera z innego powodu. Życie czasem
              naprawdę bywa ciężkie i wystawia nas na próby.Niestety. Oby to jednak nie było
              to o czym myślisz.
              Pozdrawiam cieplutko
              Asia
              • iwonak10 Re: smutno mi 25.02.05, 23:11
                - Magdawe i Asik_6 : dołączam do Was na lempkę Martini. Nawet proponowałam dziś
                Indze, ale chyba dobrze, że się powstrzymałyśmy, bo nasze dzieci miały się
                bardzo ku sobie i musiałyśmy mieć sytuację pod kontroląsmile
                - Iwona, ale sie musiałaś wytraszyć, trzymam kciuki, mam nadzieje, ze kilejne
                dni będą coraz lepsze i Gosienka będzie zdrowiała. Gratuluję opanowania!!

                Dziś postanowiłam zacząc naukę zasypiania w łóżeczku. Efekt taki, że przez
                godzinę ryczał Filip i ja z nim. Chyba nici z tego. Nie dam rady...

                KOncze, bo noc ciemna, pozdrawiam i życzę zdrówka!!!
                • mamamisiaczka MARZEC 2004 CZĘŚĆ V 26.02.05, 08:58
                  Witam w sobotni ranek !!

                  Na początek wtam nową mamusię Anię i Patrycję ! Pisz często i chwal się swoją
                  córeczką !
                  Inooshka- gratulacje dla Maksia pierwszych kroczków !!
                  Iwonak10 - ja Michałka usypiam na naszym łóżku , włóżeczku też nie chciał
                  zasnąć sam tylko strasznie płakał .
                  Asiu(asiadeb) - nie zamartwiaj się , to że twoja przyjaciółka nie odbiera to
                  wcale nie oznacza że jej dziecko na pewno jest chore. Zobaczysz wszystko będzie
                  dobrze. Jak będziesz coś wiedziała to daj znać .
                  Agnieszka twoja Oliwka to prawdziwa łobuziara .
                  Cloud-ac - a który dzień dzisiaj ćwiczysz ? Ja mam dzisiaj 16 i już mam dosyć.
                  Iwona (iwo_72) Michałek też miał przepisany ten syrop Diphergan ale on po nim
                  wymiotował i miał zmieniony ale niestety nie pamiętam na jaki .
                  Jola - trzymam kciuki za pomyslną znajomość z Marcinem !! Mam nadzieję że
                  wszystko się dobrze ułoży .

                  A teraz trochę o nas. Michałek potrafi pokazać jaki jest "cacy cacy" tzn .
                  głaszcze się rączką po główce , " pysia pysia " tzn jakie dobre wtedy głaszcze
                  brzuszek . A tak poza tym to jest z niego prawdziwy leń jeśli chodzi o
                  jakąkolwiek naukę . Czasami już się zastanawiam czy wszystko jest w porządku .
                  Wasze dzieci już umieją tyle rzeczy a on jakoś nie potrafi się nauczyć . Jutro
                  wklejam nowe zdjęcia Michałka na zobaczcie . Jestem już umówiona z siostrzeńcem
                  męża że on mi to zrobi . Mam nadzieję że będzie czasami tam zaglądać .
                  Pozdrawiam Edyta
                  • kali_jj sobotnia sobota,sobotnia zima 26.02.05, 10:12
                    ja też witam w sobotę.
                    i życzę miłego dzionka
                    a się kurującym - zdrówka.
                  • cloud-ac a za chwilę.... 26.02.05, 10:17
                    ... będzie wątek MARZEC 2005, tak sobie teraz oglądam te fora i aż dziw, że to już rok mija. Jak ten czas nam szybko mija....W podstawówce człowiek czekał żeby tą szkołę skończyć, bo to tak super nie uczyć się i być dorosłym, czas nam się ciągnął, a teraz? Śmiga nawet nie zauważamy jak szybko.
                    Ależ mnie na jakieś wspominki bierze smile
                    Edytko (mamamisiaczka) dziś powinien być 12 dzień, ale wczoraj nie ćwiczyłam uncertain i ja też już padam. Nie wiem czy z tym zestawem wytrwam do do końca (raczej nie - teraz robię 15 min, a to dopiero 8 powtórzeń). Chyba wynajdę coś innego smile
                  • magdawe sobotka 26.02.05, 10:17
                    Aga (cluud-ac) u lekarza w koncu nie bylam. Ech ta robota. Nie udalo mi sie
                    wyjsc o normalnej porze i wizyta przepadla. Ale czuje sie lepiej, dzieki za
                    pamiec.

                    Asia (asiadeb) trzymam kciuki, zeby sie okazalo, ze dzidzius przyjaciolki
                    jednak zdrowy. Wiem, jak to jest, pamietacie, pisalam Wam o Kalince. Tu na
                    szczescie wszystko dobrze sie skonczylo.

                    iwonak10, asik_6 i inne - zapraszam zatem dzisiaj na te lampke Martinismile))
                    Sobotni wieczor tez jest OKsmile)) To co GG wieczorkiem?

                    Agnieszko - Oliwka niesamowita! Jezyki spalaszowala, potem zabki umyla, poszla
                    taras wysprzatac i oblizala to czym sprzatala...wink)) Super! Ona wyglada na 1/2
                    roku starsza - taka jest samodzielna. Stoi, pije sama, je sama, no, no, maly
                    geniusz Ci rosniesmile))

                    Mamomisiaczka, alez to nie jest scena, na ktorej nasze maluszki MUSZA sie
                    popisywac. jestem pewna, ze Michalek w swoim tempie wszystkiego sie nauczy! Ja
                    osobiscie nie przepadam za takim robieniem "malpki" z dziecka i proszeniem na
                    zawolanie, zeby cos zrobilo, zeby babcia, albo ciocia zonbaczyly. A pisze tu o
                    tym z powodow, o ktorych pisalam wczoraj.

                    Przypomnijcie mi jeszcze raz link i login i haslo do snajpera, bo zapodzialam,
                    a chetnie bym z Wami "pobazarkowala"wink)))

                    Lece pod prysznic bo Jagus zasnal.

                    Na razie.
                    • cloud-ac do magdawe 26.02.05, 10:50
                      na gg podesłałam Ci oba wink
                      • asik_6 Re: do magdawe 26.02.05, 11:15
                        Cloud-ac, też poproszę o linki, bo wczoraj chciałam Was namierzyć, ale mi się
                        nie udało.
                        Magdawe, jak będę w domciu wieczorkiem, to wpadnę na Martini smile))), może
                        wybiorę się do rodziców, ale jeszcze zobaczymy.
                        Aha, dziewczyny, oświećcie mnie co to za tajemnicze brszuszki robicie.
                        Podejrzewam, że to zestaw 6 ćwiczeń na 6 tyg. Jak to te, to też je robiłam ale
                        skończyłam na 10 dniu, za dużo miałam tego ćwiczenia. hihi. Może jeszcze kiedyś
                        się wezmę.
                        Kinia śpi i czekamy na dziadka, bo dziś dziadek pójdzie pospacerować, a ja na
                        salę poćwiczyć i potańczyć. Fajnie. No i dziś zjadłyśmy 140ml kaszki. Super.
                        Ale cyc i tak zaraz był - do zasnięcia.

                        Buziaczki i miłej sobotki
                      • inooshka Sobota,sobota... 26.02.05, 11:18
                        ...nieskończona robota...trala..lala

                        Wlaściwie, to dlaczego ja tak od rana spiewam? Przeciez do wiosny daleko, łapy
                        pełne roboty, dziecko z powodu siódmego zęba fatalnie spało i nic ciekawego
                        się nie dzieje, a jednak humorek z rana mi jak najbardziej dopisuje.

                        Maksio chodzi coraz pewniej. Uwielbiam patrzeć jak on to robi. To taki zabawny
                        i rozczulający obrazek. Przed oczyma stają mi sceny sprzed roku, powrót do
                        domku ze szpitala, pierwsze niepewne chwile w domu, pierwsze tygodnie życia,
                        gdy malutki taki był kruchy i nieporadny. A teraz proszę; synek mi juz prawie
                        chodzi, dużo rozumie,,,dziewczyny, jak szybko minął ten rok!
                        • inooshka Re: Sobota,sobota... 26.02.05, 11:20
                          Aha...Cloud-ac podrzuć mi również te linki na adres inooshka@wp.pl. baardzo
                          proszę...!!!!!
                    • iwo_72 Re: sobotka 26.02.05, 11:19
                      Ja tez poprosze o link na czata, bo w koncu nie wiem gdzie sie spotykacie i
                      bazarujecie wink

                      U nas noc spokojniejsza,ale jakos ja nie moglam spac i na kazde jej stekniecie
                      stalam na bacznosc, bo moze się dusi... ale tylko raz dodatkowo podawalam jej
                      lek i spala spokojnie (oczywiscie jak na nią)

                      Co do osiagniec Małgosi:

                      - pokazuje nosek, oczko nie zawsze ale az strach pytac bo można stracić wink
                      - nakłada kółeczka na patyczek;
                      - bardzo lubi wkladac wszystko do pudełek a potem wyzucac
                      - buduje mini wieze - juz czasami z trzech klocuszkow;
                      - jak chce cos zjesc to krzyczy ach ach (od "ach, acj" jakie pyszne)
                      - mowi kooooooo i głaszcze - tj. kocham
                      - mowi Nana = Ania, tata, mama (jak jest zła), nie (prawie zawsze)
                      - jak jest zadowoloma to mowi gogli-gogli
                      - Z pokazywan na zyczenie to nie umie zbyt duzo, kiedyś robiła papa, ale chyba
                      zapomniala.

                      I już ni epamiętam co jeszcze.

                      Jest pocieszna...

                      Lece odpoczywc bo spi.
                      • mamaweronki Re: sobotka 26.02.05, 11:35
                        Dzien dobry wszystkim w sobote!
                        Witam nowa mamusie z Patrycja. Twoja Patka tez urodzila sie 22.03 jak moja
                        Tosia. Fajnie spotkac w koncu rowiesniczkewinkSzkoda ze tak daleko mieszkacie,
                        bo moze byc ciezko ze spotkaniem sie. Ale jak bedziesz w Wawie to zapraszam. Co
                        miesiac bywam tez w Ustce u rodzicow i tez zapraszam.
                        cloud-ac wbrez Twoim przypuszczeniom ja jestem chyba najbardziej wyspana mama
                        na forum. Przez grype zoladkowa, ktora nawiedzila nas w ostatnim tygodniu:
                        spalam w srode od godz 15 do 12.30 nastepnego dnia z przerwami na karmienie
                        TOSI donoszonej przez rodzicow. ostatnie dni tez uplynely na spaniu calymi
                        wieczorami i nocami.Wczoraj dopiero na powaznie wyszlam z domu ale to tylko
                        dlatego, ze wygralam bilet do teatrusmile
                        od poniedzialku skonczy sie laba bo jutro wracamy do Wawysad
                        iwo duzo zdrowka dla Malgosi
                        Dla innych chorowitkow slemy pozytywne fluidy!!!!
                      • kj74 Re: sobotka 26.02.05, 11:45
                        agnieszka12 - Jazda tyłem do mamy u nas jest bez problemu. Już jakiś czas temu
                        odwróciłam siedzisko tyłem do mnie, bo wózek jest wtedy lepiej wyważony. A
                        Oliwka kochana, ale przecież Ty to wiesz najlepiej!

                        Magdawe - mąż w domu i złości się, że siedzę przy kompie, ale teraz jest u
                        fryzjera smile))
                        A wczoraj wieczorem też piłam Martini smile)) To chyba jakaś telepatia smile

                        Inga potrafi sporo rzeczy (pokazać oko, nos, włosy, sama jeść kanapeczki (takie
                        małe jak paznokieć), swoje cycusie, różnego rodzaju sprzęty w domu, kołysze
                        wózek i mówi aaaa i pewnie jeszcze sporo rzeczy, ale z nowości to na auto
                        woła "ako" i naśladuje dźwięk pracy silnika. Podobnie pokazuje na odkurzacz.

                        Piszecie o wiśnie a u nas zima na całego i wciąż pada i pada! Ale zaraz
                        jedziemy nad zalew na spacer, może zrobimy jakieś fotki.
                        • ola2004 Re: sobotka 26.02.05, 12:28
                          Uff, nocka marudna, ząbki nie dają spać...ale jest ich już 5!!!smiletydzień temu
                          były tylko dwa!w nocy nie było spania, ale za to rano do 10.30 Haneczka
                          odsypiała, a ja z nią.
                          Jak się chwalimy, to proszę:
                          Haneczka
                          //
                          (,")
                          <crying )>
                          ...JL

                          pokazuje nos, oko, pępek, nogę, kaczkę na bluzce, i mówi kaczkasmile
                          mówi mama, tata, kotek, pa pa, nie, nie, nie (zawsze 3 razysmile i kręci główką
                          przy tym jak czegoś nie chce, am am jak głodna, tota na ciocię
                          rozpoznaje zabawki - i przynosi je np. jak powiem daj Bisia (teletubiś),
                          podaje przedmiot na "daj mi"
                          kosi kosi pa pa brawo cacy cacy mniam mniam - klepie się po brzuszku, przesyła
                          buziaki
                          daje buzi
                          w książeczce pokazuje kotka
                          (>""<wink
                          (='o'=)(")
                          (.("")("")
                          i kaczkę
                          przytula się
                          pomaga mi ją ubrać - daje rączkę, nóżkę
                          pokazuje na gdzie jest mama, tata, itd.
                          naśladuje pieska, a na spacerku, to koniecznie trzeba jej go pokazać!Potem jak
                          ją ktoś zapyta, co widziała na spacerku to mówi hau hau
                          gra z nami w piłeczkę,
                          jak coś chce, to pokazuje i mówi:to!
                          dzieli się z nami chrupkami,
                          wszystko ładnie zjada, i uwieelbia się kąpać!
                          i jeszcze wiele innych, ale trudno tak teraz sobie wszystko przypomniećsmile
                          Kasia, mój to u fryzjera wieki juz nie byłsmile)) Resztę włosów (zaczęły mu
                          wypadać po dwudziestce!)po prostu maszynką przeleci i gotowesmile))
                          Kurczę, rano nam kaloryfer nawalił, ewakuuję się do rodziców bo zimno się robi!
                          No fakt wczoraj na czacie to miałyśmy melodię na gadaniewinkMiałam wystawiać mój
                          wózeczek na allegro, ale tak się zagadałam, że mąż zasnął w końcu i sobie
                          odpuściłam.Może dziś...
                          Wszystkim dziciaczkom gratuluję postępów, ale mądre te nasze pociechy!A
                          najbardziej spodobał mi się wyczyn z przynoszeniem odp. książeczki po
                          przeczytaniu początku! Brawo!
                          Lecę bo marzniemy, mam nadzieję że to nie żadna poważna awaria...brr..
                          Miłego weekendu!
                          Olga i Haneczka - moje szczęściesmile
                          • cloud-ac zdolne kobitki :) 26.02.05, 12:51
                            Aniu (aania79) i Olgo (ola2004) ależ wy zdolne z tymi obrazkami! Super to robicie, a mnie to nawet nie chce się próbować wink
                            iwo i asik dostałyście na gg, a inooshka na maila linki do obu czatów smile
                            Ide pichcić obiad, a Sara mi tu lata w rękawicach kuchennych przynosi kubek przykryty ręcznikiem i mówi, że gorące jeszcze ciasto i że muszę iść spróbować wink Więc idę big_grin
                            • mstrus1 Re: zdolne kobitki :) 26.02.05, 21:25
                              Cześć dziewczyny mi też tu (na tym wątku) dobrze i nigdzie nie mam ochoty się z
                              tąd ruszać - nie jestem na bieżąco z postami bo mam taki zapiernicz w pracy że
                              czuję awersje do komputera - w piątek byłam w robocie od 7 do 18.30 i miałam
                              łzy w oczach że tak mało czasu spędziłam z córcią ale jak dojechałam do domu
                              około 19 to córcia była zadowolona że widzi mamę.
                              Moja panna jest kochana - zdrowa - mnie coś łapie i mam nadzieję że się nie
                              rozwinie z tego coś poważnego i nie zarażę córci ale mam dobre myśli.
                              Odnośnie imprezy na roczek mam poczucie winy że nie chcę zaprosić moich
                              rodziców ale na chrzcinach "dzięki" nim była taka atmosfera że można było
                              powiesić siekierę w powietrzu - a chcę żeby ten dzień byl przyjemny i miły
                              zarówno dla mojej córci jak i dla mnie.
                              Miłęgo weakendu.

                              Maria i Maryś
                              • mstrus1 zabawy w wodzie 26.02.05, 21:32
                                chciałam Wam jeszcze napisać że naza córcia ostatnio tak super się bawi
                                wanience - buzia puszcza bańki w wodzie bluuuubluuululu itp. A ma przy tym taki
                                ubaw że aż milo popatrzeć - tato ją nauczył.
                                odnośnie nocek u nas lepiej - aż boję sie to pisać ale może już tak zostanie od
                                około 1 tyg. nasza córa budzi się raz lub 2 razy w nocy - czasem zdaży się
                                cięższa noc 3 lub 4 pobudki ale nie jest to to co było pobudki co 1h albo
                                częściej i to z płaczem - u nas pomaga wieczorne wyciszanie się, nie
                                rozbawianie, tulenie, głaskanie, czytanie ksiżeczki i generalnie nie szalejemy
                                wieczorem.
                                Pozr.
                                Maria i Maryś
                                • kj74 7 zębolek jest :) 26.02.05, 22:07
                                  No właśnie wczoraj się przebił.

                                  Iwonka chyba Ty jesteś zainteresowana wózkami MACLAREN? Na www.tanimarket.pl
                                  jest promocja. Techno XT po 899 a Quest po 699.

                                  Dobra zmykam, bo woda w wannie stygnie.
                                  KOlorowych snów!
                                  • maczku Re: 7 zębolek jest :) 26.02.05, 22:44
                                    Witajcie mamy marcowych dzieciaczkosmile)Mam na imię Wiola. Jesli pozwolicie to i
                                    ja z moją Marysią sie do Was przyłączymy. Marysia urodziła się 16 marca z wagą
                                    3530g i 58 cm. Dzis waży gdzieś około 9300g. Jest fantastyczna - chodzi sobie
                                    juz calkiem nieźle od miesiaca prawie. Widzę że chwalicie się co robią Wasze
                                    skarby. Mój potrafi pokazac jaka jest duża, ile ma kłopotow, puścić oczko tzn.
                                    oczka 2smile, mówi najczęsciej tata a mama wtedy jak mnie potrzebuje, woła na
                                    pieska hau hau i tak śmiesznie na kaczuszkę niby kwa kwa ale to takie gardłowe.
                                    Poza tym pokaże misia, kaczuszkę i dpokładnie wie ktory samochód na parkingu
                                    jest nasz i odnajdzie w jego pobliżu tatę albo mniesmile) Rzeczy jak narazie
                                    raczej wyciąga albo wyrzuca ze swojej półki.
                                    Co ząbków to mamy 4 ładnie widoczne, dwójeczki tez już spokojnie można zauważyć
                                    a jak się przyjrzymy to nawet widać trójeczki.
                                    Cały czas jeszcze się karmimy. Chcę już ją powoli odstawiać ale ciężkawo nam to
                                    idzie. W nocy budzimy się mniej więcej co 2 godziny. Na szczęście nie musze
                                    rano biec do pracy, więc jeszcze jakoś wytrzymuję ale marzy mi się już
                                    przespana nocsmile)
                                    No to tyle narazie. Pozdrawiamy Was wszystkich razem z Marysią.
                                    • asik_6 Witajcie Wiolu i Marysiu! 26.02.05, 23:05
                                      Witajcie dziewczyny, odwiedzajcie nas jak najczęściej, na pewno Wam się tu
                                      spodoba smile)))Napiszcie skąd jesteście i może jakieś fotki smile
                                      Wiolu, witaj w klubie mam karmiących. U nas dokładnie to samo, w nocy pobudki,
                                      a zasnąć w ciągu dnia bez cyca się nie da smile, po prostu jest wielkie bububububu
                                      i ciąganie za bluzkę. Więc na razie ciągle się karmimy i np. ani wczoraj ani
                                      dziś nie było kaszki na kolację, po prostu buzia zamknięta i koniec.
                                      ps. fajnie to musi wyglądać, jak Marysia puszcza oczka.
                                  • ankubek Re: Marzec cz V 26.02.05, 22:48
                                    Hej
                                    Asiadeb - tak się cieszę!
                                    Jola - trzymam kciuki;
                                    Oliwka superaśna łobuziarka;
                                    Cloud - daj Ty dziecku coś porządnego do jedzenia, a nie jakieś śrubki smile
                                    No i koniec pisania bo Martynia popłakuje, niestety dostała dzisiaj gorączki, a
                                    już myślałam, że ją ominie ta zasr...a choroba, ech szkoda gadać, jeszcze Agata
                                    całkiem nie wyzdrowiała i znowu wszystko od początku....Cześć
                                    • doklina Re: Marzec cz V 27.02.05, 00:07
                                      Witam wszystkie mamy a szczegolnie nowa z coreczka. U nas wlasnie siedza
                                      gosicie tzn. znajomi. Fajnie miec dwie babcie na miejscu. Jedna pilnuje Zuzke w
                                      tygoniu a druga zostaje na noc w wekendy (wlasnie Zuzanka spi razem z babcia).
                                      Wczorajsza nocka (strach powiedziec ale przed wczorajsza rowniez) uplynely pod
                                      znakiem spokoju tzn. jedna pobudka w nocy tzn. bardzo dobrze. Ale niestety
                                      tylko wtedy kiedy Zuzanka chodzi spać o 23. Jak idzie wczesniej to co godzina
                                      pobudka. No dobra znikam bo Pani domu nie wypada tak ciagle przy kompie.
                                      Pozdrwiam i zycze wszystkim dzieciaczkom i mamusiom zdrowia. A pro pos to
                                      wlasnie mnie cos lapie jakis katarek, gardelko ale sie nie daje i nie dam.
                                      Dobrej nocy.
                                      • kali_jj niedzielka 27.02.05, 01:16
                                        nic już dziś nie napisze.. ale notatki zrobiłam.
                                        kolorowych snów w przespaną całą nockę Wam życzę kochana a także miłego
                                        poranka!!!!!

                                        pa
                                        • kali_jj Re: niedzielka 27.02.05, 09:23
                                          żegnałąm i witam w niedzielkę.
                                          ale u nas ziiiiiiiimna ziiiiiiiima... ale i tak na spacerek się wybieramy. kto
                                          idzie z nami??? hihi

                                          pozdrawiam
                                          • maczku Re: niedzielka 27.02.05, 10:32
                                            No to i ja witam w niedzielę. U nas tez zimowo i do tego tak słonecznie że aż
                                            sie prosi wyjść na spacer. Póki co Marysia zasnęła, ale po obiadku pewnie
                                            pójdziemy jak zwykle pospacerować.
                                            Udało mi się wkleić pierwsze na tym forum zdjęcia więc możecie moją Marysię
                                            zobaczyćsmile Widzialam Wasze dzieciaczki - są supersmile)
                                            Pozdrawiam i życzę udanej niedzieli. A tak przy okazji ile jest tu mam
                                            karmiących jeszcze???

                                            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=21067374
    • romiszcze Re: MARZEC 2004 - CZĘŚĆ V 27.02.05, 13:59
      Cześć Dziewczyny!
      Witam serdecznie w części V smile ja także uważam że tutaj jest nam najlepiej i
      dzisiaj nieźle się musiałam nakombinować, żeby Was znaleźć. Od kilku dni po
      prostu nie mam na nic czasu. Nie wiem czy ja się zrobilam jakaś ślamazarna, czy
      w Olusię coś wstąpiło, że wszędzie jej pełno, szkudzi niesamowicie i ja nic nie
      mogę zrobić.
      Teraz też mam mało czasu, bo nie zdążyłam wczoraj posprzatać całego domu, zupka
      dla Oli się gotuje, ona biega po całym domu i wyciąga coraz to nowe rzeczy.
      Tata pomaga znajomym pakować meble, bo rozwalają pół mieszkania - zaczynaja od
      jutra remont, więc jesteśmy same, ale spróbuję troszkę poczytać.

      Maria (mstrus1), mam nadzieję że wszystkie nocki będą teraz coraz lepsze.
      Super zabawa z tymi bąbelkami.
      Asia (asiadeb) – najważniejsze że wyniki są w porządku.
      Asia (asik), na pewno teściowa poradzi sobie z Kinią i będzie dobrze,
      zobaczysz. Nic się nie martw, to tylko jeden dzień.
      Kasia, gratulacje 7 zębolka, Ingunia z grzywką wygląda równie uroczo i Tobie
      też jest bardzo do twarzy w nowej fryzurce.
      Jola, cieszę się ze znajomości z Marcinem, bardzo dobrze że jesteś taka
      ostrożna i się nie spieszysz. Najważniejsze na razie, że jest miło i
      sympatycznie a czas pokaże. Całuski dla Hani, żeby nie męczył ją kaszelek i
      gratulacje za kucanie.
      Aneta, już miałam nadzieję, że Martynka nie załapie choróbska sad ucałuj ją
      mocno.
      doklina, fajnie masz z tymi babciami. Cieszę się z lepszych nocek, może tak po
      prostu musi być, że Zuzanka chodzi spać o 23?
      Witam serdecznie nowe Mamusie z Dzieciaczkami.
      Wiola (maczku), zaglądaj do nas jak najczęściej. Ja już do karmiących nie
      należę. Karmiłam całe 9 mc i początek dziesiątego.

      Niestety już się nie mogę dłużej spokojnie czytać, bo Ola znalazła sobie nową
      zabawę: wyciąga worki i je zjada sad
      może mi się uda zajrzeć później
      pozdrowionka
      Magda i
      Olusia

      • inooshka Re: MARZEC 2004 - CZĘŚĆ V 27.02.05, 16:55
        Ja jestem jeszcze mamą karmiącą, ale już jakby na ukończeniu.. Maksio je już
        tylko w nocy, dzisiaj jedynie wyjątkowo przytulił się do cycusia w dzień.
        Zeby się ukoić , bo bawiąc się w sprzątanie szufladek , potknął się i upadł
        buzią prosto na krawędź półki tak nieszczęśliwie, że zaraz mu zaczęła lecieć z
        ust krew. Już myślałam, że ząbki górne sobie wybił, strasznie dużo tej krewki
        mu płynęło!
        Na szczęście, czy może szczęście w nieszczęściu okazało się, że to tylko górna
        warga była rozcięta...
        Wygląda to nieszczególnie,ale nic zobaczyć więcej nie mogę bo Maksio teraz śpi
        ale buzię ma napuchniętą
        • kasiaromek Re: MARZEC 2004 - CZĘŚĆ V 27.02.05, 19:07
          Cześć! i od razu przepraszam za zamieszanie z przeprowadzkąsmileAle dzięki temu
          trafiły do nas nowe mamy, które serdecznie pozdrawiam i witam.
          Siadł mi komputer i straciłam wszystkie dane.
          Podrzućcie mi namiary na czata na adres gazetowy. A jeśli macie ochotę to
          również swoje adresy i numery gg.

          Nie wiem co jest ale Michaś stał się bardzo marudny.Najchętniej cały czas byłby
          na rękach.Cięgle krzyczy.Nawet stracił apetyt,Trzeba się nagimnastykować żeby
          coś zjadł.
          Co do umiejętności to chyba nie będzie z niego gaduła.Od jakiegoś czasu mówi
          tylko mama i baba.No i trochę po swojemu.
          Rozpoznaje zabawki, tzn przynosi tę o którą się prosi.
          wie gdzie jest lampa,telewizor,okno.
          umie kopac zabawki jak sie go poprosi(chodzi tu o balona)
          wie jak się puszcza bąka (zabawkę), jeszcze mu to za bardzo nie wychodzi.

          Muszę już kończyć bo znowu marudzi.
          Do zobaczenia.Pa.
          Życzymy DUŻO zdrówka dzieciaczkom i rodzicom.
          • jollyg lista numerow GG 27.02.05, 20:29
            4435115 aagnieszka12 [Agnieszka]
            1633294 aania79 [Ania]
            1235892 agagacek2 [Agnieszka]
            6534791 ainer [Renia]
            1189647 ainer [Renia (Katowice)]
            2957085 Aldona
            3222311 ankubek [Aneta]
            4085813 asiadeb [Asia]
            3720831 asik_6 [Asia]
            2855205 baszaj [Basia]
            8976924 cloud_ac [Agata]
            1038427 doklina
            5353761 edytka7 [Edyta]
            5767287 gochagocha [Gosia]
            594379 godiva [Eliza]
            1359704 gosia_p [Gosia]
            5507837 ingga [Inga]
            1244440 iwo_72 [Iwona]
            4977203 jollyg [Jolka]
            776825 kabr4 [Kasia]
            4404179 kali_jj [Karolina]
            4956294 kasiaromek [Kasia]
            2633356 kj74 [Kasia]
            802018 maczku [Wiola]
            7153497 magdawe [Magda]
            6628038 magdziulek [Magda]
            5570956 mama_bartusia [Agnieszka]
            2243390 mamamisiaczka [Edyta]
            4056703 mamaweronki [Magda]
            1237672 mamazuzanny [Ania]
            8593172 mamusia_oliwki
            1620583 mascarbone [Ania]
            1699677 majjolla [Ola]
            4596828 mmagaa [Magda]
            3498972 monjar6 [Monika]
            3811770 nicole369 [Marzena]
            5403033 ola2004 [Olga]
            403381 romiszcze [Magda]
            5156545 yasmin24 [Gosia]

            Jak cos sie nie zgadza, lub kogos nie ma, to prosze dac znac smile

            Dzis o 12 poszlam sobie na spacerek z Hania i Sebastianem... koles fajny,
            ale... jest kilka ale - jako kumpel baaaardzo super! 30 lat ma i synka prawie
            dwuletniego. Pozniej zaprosilam na herbatke i ciacho, ktore wczoraj pieklam -
            metrowiec/tasiemiec/przekladaniec, jak zwal tak zwal.
            Pozniej zrobilam obiad dla Marcina i mnie, ale wino pasqdne kupilam fuj blech,
            ale Marcin nie narzekal. Bylo ostre, ale powiedzial, ze dobre hihihi.
            Lece dokonczyc salatke owocowa smile
            Hanuska juz/jeszcze spi. Mniej kaszle, ale jak kaszle, to ojejq.

            Pozdrawiam!

            J&H
            • asik_6 Re: Marzec 2004 cz. V 27.02.05, 21:03
              Witajcie Kochane!
              Już w domku, Kinia chyba bawiła się super z bacią i dziadkiem. I taka naszła
              mnie konkluzja, że to chyba my-mamy za bardzo przeżywamy, a dzieciom bez nas
              też jest dobrze. A nam bez nich trochę gorzej.smile. Ale jest poważna strata, w
              nocy cały czas myślałam, rano wstałam trochę poddenerwowana i .... pobiłam
              swoje ulubione perfumki - Hugo Boss (prezent od brata). Oj ja gamoń, najpierw
              aparat, teraz perfumy, prze-gamoń. Dobrze, że nie były pełne. Ale co gamoń to
              gamoń. Teraz mężuś musi kupic nowe. hihi
              Poza tym własnie jestem po cotygodniowej rozmowie z mężusiem i powiem Wam, że
              te chłopy to czasem są śmieszne.smileZanim się dogamy to juz trzeba kończyć, a bo
              on zmęczony,bo spać mu się chce, to ja mam mówić, bo nie ma o czym, a jak
              zapytam czy tęskni - "no to przecież normalne". I taka gadka o "du... marynie",
              a jak ma kończyć no to od razu, ze kocha itd., jakby nie można było tak mile
              cały czas. I dlatego wygadałam się u Was, a teraz idę podzwonic do koleżanki. I
              tym optymistycznym akcentem skończę na razie.

              Miłej nocki i wszystkiego dobrego.
              Asia
              • kali_jj Re: Marzec 2004 cz. V 27.02.05, 21:27
                dziewczyny ja na dzis odpadam..
                dobranoc.
                pchełki na noc..

                do jutra
              • ingga Re: Marzec 2004 cz. V 27.02.05, 22:02
                Witaj nowa Mamusiu z Marysią - "maczku", po zdjęciach poznaję, że jesteś
                koleżanką z innego forum - "WiolaZMarysieńką".

                Joluś! Nie za dużo tych nowych chłopów na raz? Tu Marcin, potem Sebastian...
                wink)))

                Pozdrówka dla wszystkich.
                • maczku Re: Marzec 2004 cz. V 01.03.05, 11:27
                  Zgadza sięsmile Namowiła mnie Ola, żeby tu do Was dołaczyćsmile)
                  Pozdrawiam
            • aniczek1 Re: lista numerow GG 28.02.05, 08:30
              Witam! Dziekuje za mile powitanie i pomysly na prezenty smile Po Waszych postach
              wybieram sie szukac rowerka i nocnika albo przekaze paleczke rodzince smile
              Wczesniej nie mialam okazji wiec dzis troche o Patrycji...
              - od miesiaca probuje swoich sil w pozycji pionowej i juz coraz mniej froteruje
              kolanami podlogi (co mnie bardzo cieszy!)
              - ostatnia zabawa to nakladanie kolek na piramidke i ukladanie rzeczy na
              polkach (wczesniej bylo dlugo dlugo sciaganie i wyrzucanie na ziemie)-a teraz
              taka mila odmiana smile
              - uwielbia "zakladac" na siebie czapke, szalik, skarpety, buty- a jak sie
              znudzi to cwiczy to samo na mamie albo tacie albo na piesku...poza tym czapka
              sluzy jeszcze jako szmatka do wycierania podlogi i polek z kurzu...
              - ksiazeczki sluza nam jedynie do ogladania obrazkow a najlepsza to "Czerwony
              Kapturek"- tak ja lubi ze potrafi ja znalezc w stosie innych ksiazeczek i
              przyniesc do poogladania
              - z konkretow mowi jedynie "iiiima" (nie ma)i gardlowe "krrrr" na wrony, pieska
              przechrzcila na "Aja" albo "Ala", a jak prosimy zeby powtorzyla mam albo tata
              to sie dziwnie usmiecha i gada po swojemu
              No i caly czas sie karmimy mamusinym mlekiem- glownie w nocy hehehe... No ale
              jak mamy caly dzien nie ma to kiedys trzeba nadrobic zaleglosci.
              Rozpisalam sie a robota juz mnie sciga...
              Zycze duzo zdrowka wszystkim malenstwom i usmiechu ich mamom
              Pozdrawiam
              Ania i Pati (22.03.2004)

              • cloud-ac pierwszoroczna Karolinka :) 28.02.05, 16:58
                Milion obślionionych buziaków od Zazulki na te pierwsze urodziny, rośnij w zdrowiu, miłości i uśmiechu, niech dzieciństwo Ci upływa na zabawach i samych przyjemnościach - sto lat Karolinko!!!smile))
                Gosiu (yasmin) no wreszcie dałaś znak życia. Musisz się wyleczyć i .. być z nami smile
                Anetko (ankubek) dużo zdrówka Martynce - słoneczko zdrowiej nam jak najszybciej!
                Inka (inooshka) no i ładnie się skończyła przygoda Maksa i już jej nie pamięta smile A nie zamartwiaj się, że nie umie tego czy tamtego. Wszystko w swoim czasie.
                Aniu (sikorka) ubawiłam się do łez z umiejętności Gabi - obrywanie firanek wink
                Zazulka zmienia pory spania, w dzień już śpi ok.11-12 i potem ok.16 po 1h+/-, a na noc pada różnie - średnio ok.21.30. Te pobudki nocne to chyba przez zęby, bo nie widzę innej przyczyny. Choć dziś w nocy wyduldała 150ml mleka i 120ml soku i oczywiście ( . )( . ). Nic nowego nie wyczynia. Jest nadal odkurzaczem, lubi stać w kącie wink, ślinić oszklone drzwi szafy, bawić się z Sarą, włazić do łazienki jak tylko zobaczy uchylone drzwi i łazić za mną wszędzie.
                Przedwczoraj zjadłam andruta chyba połowę, ale może do końca postu wytrzymam już bez słodkiego (teraz czuję żywcem brak cukru). Ćwiczenia idą mi fatalnie i chyba je zarzucę na pczet innego zestawu albo najlepiej rower zakupię i zacznę do pracy jeździć (a mam pod góóóórkę).
                A od wczoraj Sara ogląda kasetę z naszego ślubu/weselasmile) Jak pierwszy raz mnie tam zobaczyła to się rozpłakała indifferent I powtarza "to moja mamusia". Dziwne są reakcje dzieci...
                • gosiaa_p Re: pierwszoroczna Karolinka :) 28.02.05, 17:18
                  hmmmmmmmm a ja sie wpisałAM na IV cz smile))

                  Duzo buziaczkow,zdrowka, radosci, sukcesow w stawaniu, chodzeniu i innych
                  dziwnych umiejetnosciac Niech zyje nam Karolinka.
                • ola2004 Re: pierwszoroczna Karolinka :) 28.02.05, 17:19
                  Popołudniowa drzemka Haneczkismile
                  Buziaki dla Karolinki na roczeksmile
                  ankubek - zdrówka dla Martyni!
                  maczku - witam nową mamusię z Marysią, ja już nie karmię Haneczki od dwóch
                  tygodni, i myślałam,że gorzej pójdzie nam rozstanie z cycusiem, ale było oksmile
                  jollyg - podobno od nadmiaru głowa nie bolismile I jaki plan zajęć? Znośny? Zdówka
                  dla Hani!
                  asik6, i jak minęło szkolenie?
                  gochagocha, fajnie że weekend się udał, ja czekam do wiosny i też zaczniemy
                  robić wypady naszą trójkąsmile
                  yasmin - fajnie że jesteś, wracaj szybko do pełni sił!
                  balbina16, oby katarek Matikowi przeszedł szybciutko!

                  Hani dalej dokuczają ząbki, ale ostatnia nocka była już oksmile
                  Na roczek zastanawiam się nad rowerkiem, ale to jeszcze trochę czasu:
                  www.allegro.pl/show_item.php?item=43658849
                  U nas zimno,że ho ho, więc siedzimy w domku.
                  Hania nauczyła się robić nu nu nu!Jak mówię nie wolno, to Hanka: nu nu nu!
                  Fajowo to wyglądasmile
                  Pozdrawiam!
                  Olga i Haneczka - moje szczęściesmile
                  • gosiaa_p Zima 28.02.05, 17:28
                    U nas zima w pelni smile) ostatnio sil juz niemialam co by za forum zachodzic sad(
                    taki zap..... w robocie bo to koniec miesiaca ehhhhh
                    Ostatnio Matti zastrajkowal mi w jedzeniu normalnych obiadkow nic tylko (.) jak
                    go chlop wczoraj karmil to byl taki ryk za sie zaniosl i lapki w kierunku
                    kuchni wyciagal bo chcial do mnie. W koncu niewytrzymalam tego wrzasku ( ale
                    jakiego) i dalam (.) sad( W nocy to cycanie jest oki ale w dzien juz mi zaczyna
                    ciazyc - a mu ograniczalam. Myslicie, ze do 18 odstawi sie sam??? wink))
                    Witam nowa mamusie.
                    Na roczek kupilismy mu taki fajny traktor grajacy ( w Gean przeceniony ze 100
                    na 47 ) i knizki i jeszce bedzi sesja foto u profesjonalisty smile) Widzialam
                    zdjecia dzieci i zwierzatek robione przez nich fantastyczne! Widac, że maja
                    podejscie do maluchow i lubia to co robia.

                    To na tyle lece obiadek robic pysznyyyyy mniem ( kaszanka z cebulka i
                    ziemniaczki szturane) bo potem ide na zebranko.

                    A snieg sypie i sypie czyzby Bozenarodzenie tusz tusz wink)
                    • doklina Zyczenia 02.03.05, 09:06
                      Witam o poranku.
                      Gochgocha wszystkiego najlepszego dla Agatki żeby rosla duża i zdrowiutka,
                      Gosiaa_p wszystkiego najlepszego dla Mattiego duuużżżooo zdrówka i samych
                      sukcesów i nowych osiągnięć.
                      U nas wczoraj masakra. Wracalismy samochodem od tesciowej bo odbieralismy
                      Zuzke. Siedziala sobie w foteliku i nagle ni stad ni zowad zaczela wymiotowac.
                      Ja sie przerazilam bo chlustalo z niej niemilosiernie. A jeszcze zaczela sie
                      dusic wymiocinami bo byla oparta o fotelik szybciutko ja przechylilam no i jak
                      skonczyla to istne pobojowisko. Cale oparcie samochodu, fotelik, Zuzanka
                      (kurteczka, szaliczek, czapeczka) w wymiocinach. Strasznie to wygladalo.
                      Przyjechalismy do domu i mala zaczela troche pokaslywac. Szybciutko ja
                      nafaszerowalam witaminami, wapnem, eurospalem i na razie odpukac goraczki nie
                      ma. Mam nadzieje ze to tylko cos na zoladku jej stanelo,bo zwrocila caly soczek
                      (a tak swoja droga czy dajecie swoim dzieciom kubusia bo moja tesciowa zamiast
                      dawac jej soczki dla dzieci to daje jej kubusia no i ona wlasnie calego kubusia
                      zwymiotowala ale zdazylo jej sie to pierwszy raz wiec nie wiem czy akurat to
                      kubus byl przyczyna). Nie mam tez pewnosci czy to akurat cos na zoladku bo sie
                      okazalo ze ciotka i wujek z ktorymi miala stycznosc w sobote sa chorzy na
                      zapalenie oskrzeli, ja tez jeszcze nie doszlam calkiem do siebie, ciagle
                      prycham, kicham i kaszle no i nie wiem jak to sie wszystko rozwinie. Oby tylko
                      nie chorubsko. Byl u nas wczoraj rożdżkarz no i sie okazalo ze spimy wszyscy na
                      zlych miescach i musimy poprzestawiac lozka. Zuzki lozeczko juz przestawilismy,
                      ale wcale w nocy nie bylo lepiej a nawet bym stwierdzila ze noc byla gorsza od
                      poprzednich. Nie wiem moze to dlatego ze nowe miejsce. Sprobuje zostawic na
                      razie to lozeczko tak je przestawilismy ale jak sie nie przyzwyczai do nowego
                      miejsca to przestawiam z powrotem.
                      Jeszcze raz wszystkiego najlepszego dla dzisiejszych solenizantów sto lat.
                      Zuzka 20.03.04
                      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=20515060
                      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=20515060&a=20613100
                      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=20515060&a=20742524
            • maczku Re: lista numerow GG 01.03.05, 11:25
              mnie tu jeszcze nie ma, ale że do Was dotarlam to i gg podamsmile))
              802018
              Pozdrawiam
    • majjolla Re: MARZEC 2004 - CZĘŚĆ V 27.02.05, 22:24
      Hej
      Uwaga! Długie! Przebrnęłam przez wszystkie postysmile))
      Asik_6, u nas to samo; nic nie chce jeść, tylko cycuś nocą jest cacy,
      Iwo, współczuję, matko wiem co to znaczy jak Ci dziecko odlatuje...
      Witamy Anię z Patrycją. My na roczek domek Fisher Price, który mam nadzieję
      doleci w terminiesmile
      ankopw - ja też sojowego nie używam
      Olga, my mamy takie zwykłe klocki plastikowe z sorterem, ale nie polecam
      Edytka, tylko pozazdrościć teściowej...
      mamomisiaczka, gratulacje dla raczka!!
      KJ74, Inga śliczna i jakie długie włoski!!! Ja Majeczce już 2 razy obcinałam
      grzywkę. Po ostatnim ścięciu tatuś powiedział, że zrobiłam z dziecka "cześka"smile
      Balbina, moja Majka co prawda nie skubie skarpetek, ale gazetę na drobniutkie
      kawałeczki. Potrafi tak siedzieć i drzeć te swoje karteluszki na 5mm kawałeńki.
      Agnieszka12, mam nadzieję, że choroba szybko minie. A córa wie co dobre,
      cwaniarkasmile
      Magda, co do spaceru, to ja mieszkam na Mokotowiesad Ale mam blisko do metra,
      więc może kiedyś się wybiorę jak zrobi się cieplejsmile
      Asiadeb, uff... Szczerze uff...
      Cloud, samych przespanych nocek życzęsmile
      Iwonak10, wiem co przeżywasz z zasypianiem, ja też się poddałam - nie miałam
      wyjściasad
      Ale zdolniachy te nasze dzieci, muszę przyznać. Tyle już umieją. Ach, kiedy to
      zleciało?...
      Mstrus, to przykre, że dziadkowie nie będą na roczku, ale jak siekiera ma być w
      użyciu, to lepiej niech zostaną w domusmile
      Wiola, super że do nas wreszcie dołączyłyście. Nie wiem, czy ostatnio o tym
      ggadałyśmy, ale ja jeszcze karmię. Jestem na etapie przedłużającego się
      odstawiania (zwłaszcza nocą)smile
      Doklina, Fervexik i do łóżeczka!
      Romiszcze, witaj w klubie. Ja na kompie siedzę tylko jak Maja śpi, przy niej
      nie da rady.
      Inooshka, my ostatnio miałyśmy z Majką podobną stłuczkę (już pisałam).
      Rozjechała się na podłodze i walnęła buźką - krew, warga górna spuchnięta. •
      Kasiaromek, zamieszanie było, ale przynajmniej coś się działosmile

      A u nas odzwyczajanie od cyca. Na razie wygrywa, nie mam siły z nią walczyć w
      środku nocy. Nie wiem co mam zrobić...
      Dziewczyny, sorki za tą konferencję, którą moja Majeczka urządziła na gg. Coś
      wcisnęła i wysłała wiadomość do prawie wszystkich osób z listy kontaktów. No
      nie mogę już z nią na 5 sek usiąść przy kompie; wyrywa wtyczki, wali w
      klawiaturę, wciska wszystko co popadnie.

      Aleeeeeeeee się rozpisałam (ciekawe czy ktoś to przeczytasmile
      DOBRAAAAAAANOC!
      ola
      • kasiaromek Dobranoc 27.02.05, 22:37
        Dzięki za listę gg. Jutro zacznę wpisy.Ręce mi odpadają od noszenia mojego
        skarba i jestem baaaaardzo zmęczona.
        Pa.
        • doklina Re: Dobranoc 28.02.05, 00:14
          Witam. Ja mam jedno sprostowanie do listy numerow gg moj numer to 2764800 a ten
          podany to numer mojego mezasmile. Zuzka dzisiaj przespala cala noc bez pobudek ale
          niestety znowu u babci w domku i z babcia w lozeczku. U nas tak dobrze nie ma.
          Musze sie pochwalic ze Zuzka w koncu nauczyla sie przytulac i pokazywac jak
          kocha mamusie, babcie itd.. I teraz ciagle tylko by sie tulila. Slodziudko.
          Moze niedlugo dojdziemy do caluskow bo poki co to obrywamy w nosa jak chcemy
          dostac od niej buziaka. Katar mnie meczy juz czwarty dzien. Pocieszam sie ze
          zostaly juz tylko 3 i bedzie dobrze. Pozdrowienia i spokojnej nocki.
          A swoja droga jak to jest ze wekend tak szybko mija i znowu jest poniedzialek i
          trzeba rano wstac do pracy i tak dlugo czekac do kolejnego piatku?
          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=20515060&a=20613100
          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=20515060&a=20515060
          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=20515060&a=20613100
    • magdawe Re: MARZEC 2004 - CZĘŚĆ V 28.02.05, 08:39
      Jolka - Sebastian, Marcin - no,nosmile))) widze, ze dobrze sie przygotowujesz do
      wiosnysmile)) Tak trzymac!!! Oby tylko Hanus przestal kaszlec, trzymam kciuki.

      asik_6 - jak moj maz byl kiedys przez pol roku w Anglii, to nasze rozmowy tak
      samo wygladaly. Nie przejmuj sie. Oboje jestescie juz zmeczeni ta sytuacja.
      Jeszcze chwileczke i bedzie dobrzesmile Swoja droga, mam nadzieje, ze stamtad tez
      bedziesz do nas pisac!

      majjolla - super! poczekamy az sie ociepli i w ktoras sobotke lub niedzielke
      sie umowimy w Powsiniesmile

      Jagoda bije mnie po buzi. Sluchajcie, niesamowita historia - nikogo nie bije
      tylko mnie. Nie pozwalam Jej na to, robie grozne miny, a nawet raz dalam cos
      jakby klapsa w pampersa, a Ona, dokladnie wie, ze nie wolno i patrzac mi prosto
      w oczy to robi. No coz, charakterek, ech, baranek, proba sil, no nie? Ale nie
      spodziewalam sie, ze tak wczesnie.

      Za przykladem Reni, kupilam sobie taka lekka parasolke na wypady do sklepu lub
      krotkie wyjscia do znajomych. Kupilam uzywanego Haucka, teraz czekam az
      przyjdzie, taki: www.allegro.pl/show_item.php?item=43026039
      Nie zauwazylam tylko,ze on ma tylko 3 punktowe pasy, myslicie, ze da sie
      doczepic takie pasy, ktore sie kupuje osobno?

      W ogole poszalalam w weekend i kupilam sobie 2 sweterki i Jagodce bluze, ale za
      to sprzedalam lezaczek, hustawke i siedzisko do kapielismile

      Witam nowa Mamusie Wiole z Marysiasmile

      No dobra, zabieram sie do pracy.

      Caluje Was wszystkie na dobry tydzien, pa,
      • magdawe Nowe zdjecia 28.02.05, 09:21
        Zapraszam do ogladania:
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=14911682&wv.x=1&a=21102327
      • iwo_72 Re: MARZEC 2004 - CZĘŚĆ V 28.02.05, 09:24
        Przebrnęłąm przez wszystkie posy ale nie robiłam notatek więc tylko po krotce:

        witamy nowa mamusię Wiolę z Marysią. Piszczie jak najwięcej i jak najczęściej!!

        Jolka - szalej kobieto szalej!!!!!!! Trzymam kciuki!!!

        dziekuje za info n=o promocji wozeczkow a tak swoja drogą to najtanszy sklep
        internetowy jaki znalazłam (jesli chodzi o wozki) to:
        www.calineczka.pl/sklep/
        Coś jeszce miałam napisać ale nie pamiętam...

        Acha Małgoś z soboty na niedzielę obudziłą mi się tylko raz około 3, ale
        niestety dzisiaj znowu norma 5-6 razy. ...A już myślałam.
        Czytam tą książkę o spaniu dzieci i chyba się za to zabioorę bo już czasami nie
        moam siły!!!!
      • ankubek Re: MARZEC 2004 - CZĘŚĆ V 28.02.05, 09:26
        My dzisaj do lekarza, po kolejnej nocy z gorączką nie ma już na co czekać.Żeby
        tylko nie było to nic groźnego!
        Magdawe - sprytny ten wózeczek, faktycznie można z takim wszędzie na szybko
        wyskoczyć(no i cena super).
        Wieczorem wypatrzyłam super ciuszki dla Martynki na allegro, ale trochę za dużo
        mi się podoba i nie mogę się zdecydować a wszystkiego nie dam rady....eee
        szkoda. Jak podejmę decyzję to Wam pokażę.
        o myszka już się obudziła, taka biedna z tą gorączką, pa
    • mamamisiaczka nowe zdjęcia Michałka !! 28.02.05, 09:53
      Nareszcie udało mi sie wkleić najnowsze zdjęcia mojego misia !! Zapraszam do
      oglądania !!
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=19271471&a=21086587
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=19271471&a=21086790
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=19271471&a=21086880
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=19271471&a=21087422
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=19271471&a=21087442
      P.s. Witam nowe mamusie !! Zaraz się biorę za czytanie i odpisywanie !!
      • kasiaromek Czy jest Karolinka? 28.02.05, 10:23
        Nie wiem czy jest kaka73? Dawno jej nie widzialam, ale....
        WSZYSTKIEGO NAJ....... dla Karolinki z okazji pierwszych urodzin.Dużo radości
        i zdrowia.Spełnienia wszystkich marzeń.

        Wszystkim życzę miłego dzionka.Pa.
        • majjolla Re: Czy jest Karolinka? 28.02.05, 10:26
          Życzenia WSZYSTKIEGO CO NAJLEPSZEGO od Oli i Mai.
      • anna.kn poniedziałek... 28.02.05, 10:27
        niestety juz po weekendzie!
        witam wszystkie mamusie i dzieciatka goraco!ale sie narobiło postów przez
        wekend, w końcu przeczytyłam wszystkie. Ale fajnie sie czyta o was i waszych
        dzieciatkach,szczególnie ich osiagnieciach.
        Wiolu, (witam was obie serdecznie) ja tez jeszcze karmie ichociaż codziennie
        zarzekam si eże już kończę. w sobotę mówię grzebiącej mi pod bluzką
        córci:ciysia nie ma cysio chory, a ona podnosi mi bluzkę, przytula się do
        piersi i całuje, tak mi sie zewnie zrobiło ze oczywiscie uległam (mała
        przeszczesliwa).
        Anetko!trzeymam kciuki zaMartynke, oby to nie było nic poważnego!
        Inooshka- biedny Maksio, ale dziś juz chyba po wypadku nie ma śladu?
        Jollyg- ten kaszelek Hanusi to zupełnie nie potrzebny, życzymy dużo zdrówka, no
        a dla ciebie dobrych wyborów-Marcin, Sebastiansmile
        Magda-moja córa mnie nie bije po twarzy ale stosuje inną torturę-ciągnie
        niemiłosiernie za włosy-też tylko mnie i też zupełnie świadomie patrząc mi
        prosto w oczy i ignorujęc moje zakazy.Może to dla dziewczynek taka świetna
        zabawasmile
        Iwo- moja też kiepsko śpi...ach te dzieci...
        ojej, więcej nie pamietam.
        acha-Gosia -moja od farfoclów woli papier...teraz "pracuje" nad nową panoramą
        firm-świetnie się drze i niemal sama wchodzi do buzi.
        poza tym życzę wszystkim chorowitkom dużo zdrówka a wszystkim mamusiom miłego
        poniedziałku.
        pozdrawiam
        Ania

        Jeśli ktoś ma ochotę zobaczyć moja córcię to zapraszam
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=20963652&a=21103543
      • kabr4 Poniedziałek 28.02.05, 10:29
        Witam po weekendzie!!
        Mamy spacerówkę! huraaaa, Kupiliśmy w sobotę Baby dreams, model Teddy. Cena
        przystępan- 350 zł ( zresztą sponsorowała babciasmile ), duzy kosz na zakupy,
        pokrowiec na nóżki, regulowane oparcie, regulowana rączka, regulowane pasy,
        lekki, i estetyczny wygląd w kolorze Groszkowo-czarnym. Miał być zupełnie inny
        ale ten wpadł nam w oko. Zobaczymy czy będzie nam słuzył w praktyce.

        Ostatnie dwie nocki u nas gorsze, Bartek pojękuje w nocy i rzuca się w
        łózeczku, moze ząbki??? A było już tak fajnie, z jedną pobudką smile))

        No to wracam do pracy,a Wy piszcie, piszcie, piszcie....
        • magdawe 100 lat dla Karolinki!! 28.02.05, 10:53
          Rosnij Karolinko zdrowa i sliczna i usmiechaj sie cudnie. Buziaki z okazji
          Twoich pierwszych urodzineksmile)))
          • gochagocha Re: 100 lat dla Karolinki!! 28.02.05, 11:59
            Karolinko !!! Zdrowia, szczęścia, udanych pierwszych kroczków !!!
            Samych uśmiechów i radości w życiu !!!
            Całujemy Cię mocno - ciotka Gosia z Agatką
            • mamamisiaczka Re: 100 lat dla Karolinki!! 28.02.05, 12:08
              Wszystkiego najlepszego w dniu 1 urodzin ! Razem z Michałkiem życzymy dużo
              zdrówka i samych szczęśliwych chwil .Pozdrawiam Edyta
            • gochagocha I po weekendzie 28.02.05, 12:11
              Właśnie - już po weekendzie. W Rabce było super. Śnieg, mrozik, słoneczko,
              pogoda bardzo dopisala - Agatka zaliczyła spacery po Parku Zdrojowym a my
              zaliczyliśmy nocne jazdy na nartach na Maciejowej. Trasa miała 850 metrów także
              mozna się było fajnie rozpędzić ... Było prawie pusto i powiedzialabym, ze
              romantycznie hihi
              Babcia została ze śpiącymi dziećmi a my we dwójkę heja !!! Muszę się tu
              przyznać, że było nam bardzo, bardzo dobrze SAMYM - sam na sam ze sobą !!!

              No a radość Mateuszka z przyjazdu siostrzyczki wynagrodziła nam trudy podróży i
              pakowania !!! Agatka nie pozostawała mu dłużna - gdybyśmy jej na to pozwolili
              czworakowała by za nim po całym osrodku.

              Dziekuję doklinie, Basi - baszaj, Ani - ankopw za życzenia udanego weekendu -
              to na pewno dzieki Wam było tak przyjemnie !!!

              Doklina - dziękuję za życzenia dla Agatki ale Jej do chodzenia samodzielnego
              jeszcze bardzo daleka droga. Póki co dopiero próbuje wstawać na nóżki

              Iwo72 - zdrowia dla Małgosi naszej kochanej !!!

              Mamomisiaczka - gratulacje dla Michałka z okazji czworakowania

              Jola - co to znowu za Marcin kobieto ??? Trzymam kciuki za rozwój sytuacji z
              Marcinem zatem i oczywiście za Hanusię aby katarek poszedł precz (już bardzo
              dawno nic o Krzyśku nie pisałaś).

              I bardzo się cieszę, że tutaj zostałyśmy.
              • magdawe Re: I po weekendzie 28.02.05, 13:23
                Fajnie Gosiu, ze sie Wam tak udalo. Zazdroszcze tego romantyzmu we dwojesmile))

                Dziekuje za wszystkie komplementy na Zobaczcie, a odpowiadajac Iwonie na
                pytanie - Starsza jeszcze grzeje pupe na Tenerifie i wraca dopiero w czwartek.
                Aaaaaaaale za Nia tesknie!!!
                • yasmin24 Po dlugiej, dlugiej przerwie... 28.02.05, 13:52
                  Witam po dluzszej nieobecnosci
                  Zachcialo mi sie chorowac, i to dosc powaznie, dzis koncze antybiotyk, a poza
                  tym biore silne leki mukolityczne i na alergie. Zmoglo mnie tak, ze nie mialam
                  nawet sily czytac. Poza tym padl nam ruter i moj komp odlaczony od swiata.
                  Ale bardzo mi milo, ze kilka osob zauwazyla moja nieobecnosc, a nawet sie o
                  mnie martwilo.
                  Na prawde jak w rodziniesmile)


                  Albert zdrowy, sam chodzic nie chce, za to przepycha przed soba wszystko co sie
                  da i w ten sposob biega po calym mieszkaniu.
                  Od czasu odstawienia do piersi spi juz w sowim lozeczku, przesypia nocke. Spi
                  zwykle od 22:00 do 6:30, potem herbatka i dalej do godziny 8:00. To naprawde
                  cudowne uczucie przespac noc i to bez bobasa w lozku smile)

                  Po dlugich zmaganiach kuppilismy w koncu spacerowke, inlesinke espresso, jak
                  ktos chce zobaczyc to daje link
                  www.inglesina.pl/katalog.php?rodz=42&kat=3&id=173
                  bardzo tez podobal mi sie maclaren, moze nastepny, hihihihi

                  Bardzo mi sei podoba Ingusia z grzywka, a Tobie Kasiu slicznie w krotkich
                  wloskach (ja wlasnie zapuszczam, po obejrzeniu filmow sprzed 2 laty ). Oliwka
                  Agi taka sie wydaje dorosla i niezle lobuzuje. Wogole wszystkie dzieciaczki sa
                  slodziutkie, i uwielbiam ogladac ich foteczki.
                  Tylko niech nie choruja, prosze.

                  Jutro juz marzec, posypia sie teraz zyczenia urodzinowe, dla Magoni spoznione
                  caluski i dzisiejszej soleniozantce?? Karolince sto lat!!!

                  Gosia i Albert (03.03.2004)
                  Maly policjant
                  Albercik
          • doklina Re: 100 lat dla Karolinki!! 28.02.05, 12:10
            My rowniez przylaczamy sie do zyczen dla Karolinki. Wszystkiego co najlepsze, a
            przede wszystkim zdrowka z okazji pierwszych urodzinek.
            • inooshka Re: 100 lat dla Karolinki!! 28.02.05, 15:12
              Dla kochanej Karolinki mnóstwo buziaków na urodzinki od Maksia!

              Yasmin, miło cię widzieć i czytać!Szybko powracaj do zdrowia!

              Po wczorajszym upadku u Maksia na buzi tylko mały znaczek. Poza tym wszystko w
              porządeczku.
              My też powoli odzwyczajamy się od spania z synkiem. Max coraz więcej godzin
              spedza w nocy w swoim łóżeczku. Na karmienia jeszcze się budzi i to
              kilkakrotnie, ale po nakarmieniu wrzucam go z powrotem do jego łóżeczka.
              Całkiem wygodnie śpi się bez takiego wiercipięty. Już prawie zapomniałam, jaka
              to przyjemność. Mam nadzieję, że i te nocne pobudki na jedzonko powoli też w
              końcu wyeliminujemy.

              Mały chodzi już coraz lepiej. Niestety albo chodzenie, albo mówienie- widocznie
              mój malutki nie potrafi pogodzić tych rzeczy , bo mówi naprawde niewiele. Ba-
              jak coś upuści, da- aby coś mu dać, mówił ko- na kota, ale już zapomniał, teraz
              na kota i na psa woła au, au , wogóle strasznie mu sie spodobało to szczekania
              i całymi dniami tylko szczeka i szczeka. Mówi również tata, ale chyba nie
              kojarzy, że to o tatę biega." Mamy" się chyba za to nigdy nie doczekam...

              W pokazywaniu różnych różności przekorny jest. Jak nie chce , to nie pokaże
              choćby go prosić przez pół godziny, ale to i dobrze, co on małpka w zoo jest?
              Ale jak ma humorek i ochotę to i koci- koci zrobi, i sroczkę paluszkiem pokaze,
              i oczko i kotka, piątkę przybije, zaśpiewa sobie do snu i bezgłośnie mlaska
              buzia na widok jedzenia.A rozumie już chyba dużo dużo więcej, zresztą kazdego
              dnia nabywa nowych umiejętności.

              Na urodzinki prawdopodobnie dostanie samochodzik do jeżdżenia. Chciałabym taki
              z barierkami, żeby póki co z niego nie spadał, ale nie wiem , czy coś takiego
              jest?




          • balbina16 Re: 100 lat dla Karolinki!! 28.02.05, 14:51
            Karolinko, najlepsze życzenia:
            szczęścia i marzeń spełnienia.
            Zdrówka i mnóstwa radości
            oraz wszechotaczającej Cię miłości.

            Gosia i Matik

            (ale znowu mi się rymnęłosmile)
            • sikorka23 Re: 100 lat dla Karolinki!! 28.02.05, 15:22
              wszystkiego najnajnajlepszego dla karolinki duzo zdrówka i obyś kazdego dnia
              poznawała swiat z tej dobrej strony a i swiat i zycie były dla ciebie wspaniałą
              przygodą!!!
              ja tylko tak szybciutko i króciutko!bo gabi tymczasowo drzemie!
              witam nową mamusię i malucha!!!!
              to moze ja tez napiszę troszkę co robi gabi:papa(jak się cieszy ze ktos sobie
              idzie to nawet dwiema rękami), bije brawo, robi gili-gili wszędzie i
              wszystkiemu hichra się przy tym wołając dili dili, czesze sobie włoski,
              pokazuje bozię ,na pytanie gdzie tata pokazuje drzwi i mówi "gdie", wkłada
              kółka na palik, obrywa firanki i zasłony, wyrzyca wszystko do małego
              śmietniczka stojącego w łazience,mówi ne-ne macha przy tym przecząco główką i
              rączkami a jak ją zostawię samą w pokoju i za jakis czas wracam to siedzi
              obrazona i od progu krzyczy na mnie"HE HE HU"!
              o i własnie się obudziła i zaczyna się gilanie ukoczhanej żyrafy
              ojej naprawdę konczę bo będzie wesoło!n
              na razie papa
              ania i gabi
    • balbina16 Re: MARZEC 2004 - CZĘŚĆ V 28.02.05, 15:05
      Witam!
      Kurczę, widzę, że zaczęłyście nadrabiać braki w pisaniu postów. Jakiś czas temu
      któraś z Was pisała, że postów jakby mniej się pojawia, a tu proszę jeden dzień
      przerwy i takie zaległoścismile))

      Witam Wiolę z Marysią! Fajnie, że do nas dołączyłyście! Ja też jeszcze karmię
      Matika (2 x na dobę, ale to już ostatnie podrygi, w marcu kończymy)

      Witam też po długiej przerwie yasmin. Dobrze,że u Was jużwszystko w porządkusmile)

      Jolka-faktycznie dobrze przygotowujesz się do wiosny (choć tej w Gdańsku chba
      prędko nie zobaczymy, ale jak to mówią trening czyni mistrza, więc trenuj,
      dziewczyno, trenujwink))) A swoją drogą to co za m...a Cię uwaliła z tej organy?
      Zdrówka dla Hanusi!

      Asiadeb-dobrze, że już wszystko z koleżanką się wyjaśniło. Ale najgorsza jest
      ta niewiedza i brak kontaktu (wiem to, bo obecnie przeżywam coś podobnegosad),
      nerwy wtedy zżerają.

      Martynce życzymy duuuużo zdrówka! Nie dawaj się maleńka choróbsku!

      A u nas śnieży i śnieży. Śniegu już chyba po kolana, a od jutra ma podobno
      padać cały czas.
      Wczoraj byliśmy na saneczkach-Matik zachwycony, ale dziś "pierwsza klasa-gil do
      pasa". Katar jak ta lalasad No ale Euphorbium, Cebion i maść majerankowa ruszyły
      do dzieła i mam nadzieję, że nic więcej się z tego nie rozwinie.

      Pozdrawiam cieplutko w ten zimowy czas,
      Gosia
      • ankubek Re: MARZEC 2004 - CZĘŚĆ V 28.02.05, 20:46
        miałam popisać, zaczęłam nawet robić notatki, ale martwię się o Martynię i
        wszystkiego mi się odechciało, mam nadzieję, że jutro będzie już lepiej to
        wszystko Wam opiszę, mam ogromnego doła sad
        • jollyg Re: MARZEC 2004 - CZĘŚĆ V 28.02.05, 21:08
          Dla Karolinki moc calusow od Hani i najlepsze zyczonka smile

          Ankubek, bedzie OK - trzeba wierzeyc - slemy zdrowe fluidy ~~~~~~~~>>>

          No wlasnie, ale w sumie nigdy nie narzekalam na brak zainteresowania moja
          osoba... nie wiem czemu indifferent ale zawsze wybieralam niewlasciwego faceta
          hahahahaaaa, moze kiedys to sie zmieni wink Teraz cieszy mnie fakt, ze pomimo
          Hani sa nadal tacy, ktorzy sie "mna" interesuja. Jednakze teraz jestem i bede
          ostrozniejsza w lokowaniu swoich uczuc. Juz wiem, ze jestem kochliwa i zdalam
          sobie w 100% z tego sprawe, takze sama siebie hamuje smile Marcin to brat mojej
          baaaardzo dobrej kumpeli, a Sebastian... to... rownie zawila sprawa jak jego
          zyciorys - kolega.
          Jutro ze zlobka wlasnie Marcin odbierze Hanie - mam nadzieje, ze wszystko
          bedzie OK.
          O Krzysku nie pisze, bo nie ma co pisac. Zdalam sobie sprawe z tego, ze jest
          strasznie niezdecydowany i nie ma zielonego pojecia co czuje - wiec juz nie
          staje na glowie. Jezeli bedzie chcial jakiejkolwiek przyszlosci z nami, to
          bedzie musial sie baaaaaardzo napracowac itp. itd. bo mnie nie udobrucha. Nawet
          jakby przylazl z moimi ukochanymi kwiatkami. Nie bede ukrywac, ze mam jeszcze
          mieszane uczucia, ale tez sie hamuje, zeby sie znow w cos nie wplatac.

          Menda z organy... hehe ta sama co od 4 lat mnie uwala hahahahaha, ale kiedys ja
          przejde smile

          Plan mam sredni. koncze o 16 lub 17, a zlobek do 17 - wiec wesolo. Dlatego
          jutro Marcin idzie po Hanusie.

          Mala kaszle troche jeszcze, ale osluchowo nic nie ma - poprostu to wiem.
          Przydusza sie splywajacym katarkiem, ale za to dzis zauwazylam druga dolna
          jedyneczke - wiedzialam, ze to zebol. Tyle bylo krzykow marudzenia, spanie ze
          mna itp. itd. - znacie to wink

          Lece pod prysznic i spac. Tych brzuszkow tez juz nie cwicze, bo nie mam kiedy wink
          jak juz zrobilam przerwe (jak bylam u Marcina) to nastepnego dnia Krzysiek
          przyjechal, pozniej znow cos, pozniej Hania, moje zmeczenie itp. itd. wiec na
          niecale 2 tyg mialam 6 przerw hahaha i zaprzestalam. Wole byc wyspana i lepiej
          myslec niz z plaskim brzuchem, ale niekontaktujaca. I tak sie nie wysypiam, ale
          wiadomo o co chodzi - na uczelni musze myslec pelna para, bo przy Hani sie nie
          naucze!

          Pozdrawiam!

          Jolka
          • ingga Re: MARZEC 2004 - CZĘŚĆ V 28.02.05, 21:19
            Dziewczyny, ale fajny dziś dzień.
            Mąż wziął sobie wolne, mieliśmy wybrać się na nartki, ale że było dziś bardzo
            mroźnie, zmieniliśmy plany. Zawieźliśmy Martusię Babci, zrobiliśmy mega zakupy
            na imprezę urodzinową (wszystko to, co do soboty "przeżyje" typu soki,
            herbata...). Potem wyspaliśmy się po obiedzie za wszystkie czasy (oj, dawno się
            tak nie wyspałam i kiedy to były czasy, że człowiek wysypiał się przez weekend
            i spał do 10, a i w tygodniu się podsypiało przez dzień...).
            Wieczorkiem pojechaliśmy do knajpki chińskiej.
            Oj, fajny dzionek, fajny!
            Szkoda, że mój małż zawsze pracuje całe dnie i nigdy go nie ma.... Chociaż
            dzięki temu doceniam takie dni, jak dzisiaj!

            Jeśli chodzi o Martusię, to jak zaczęły iść jej zęby, to idą hurtem.
            Na dole jest jeden cały i kawałek drugiego, a dziś wypatrzyliśmy na górze dwie
            białe kreseczki, więc niedługo będziemy mieć króliczka lub nutrię z samymi
            jedyneczkami.

            Dodałam 8 fajnych zdjęć Martusi, zapraszam serdecznie.

            Nic do nikogo osobiście nie piszę, bo dziś wyjątkowo najpierw zabrałam się za
            pisanie, a teraz dopiero będę czytać, co u Was.

            Pozdrawiam.
          • iwo_72 Re: MARZEC 2004 - CZĘŚĆ V 28.02.05, 21:21
            Ja tylko na sekundę bo jeszce do roboty ;-( - chciało się mięc własną firme to
            teraz trzeba .....

            Najserdezniejsze życzonka dla naszej Karolinki!!!!!! Rośnij zdrowa i
            uśmiechnięta!!!!!!!!! Buziaczki od najstarszej Małgosi!!!!

            Ale teraz to się nam posypie tych urodzinek!!! A za sekundkę powstanie nowy
            wątek Marzec 2005 !!!! Ale jesteśmy "stare" doświadczone mamy!!

            Jolka jeśli chodzi o zainteresowanie facetów, to ono wzrasta!!! Dziecko czsami
            jest jak magnes, a szczególnie jak troszkę podchowane, bo pieluch już nie
            trzeba zmieniać wink A dodatkowo zdrówka dl Haneczki

            yasmin24 - wracaj do zdrówka dziewczynko wink)))

            Lecę i może coś jutro z rana napiszę o mojej chorej Małgosi!!!
            • asik_6 Re: MARZEC 2004 - CZĘŚĆ V 28.02.05, 21:35
              Hejka!!!
              Miałam dziś od razu wziąć się do roboty, (od jutra mam nową grupkę aerobikową i
              trza się przygotować smile), ale nałóg to nałóg.
              Karolinko sto lat, sto lat i sto milionów buziaków od Asi i Kini. Rośnij
              zdrowo!!!
              Magdawe-pisać będę, na pewno się postaram, bo inaczej chyba .... nie
              wytrzymam. smile
              iwo_72 i inne nieśpiące mamy - u nas z pobudkami to samo, już powoli godzę się
              z myślą, że już się w życiu nie wyśpię hihi
              gochagocha - fajowo, że tak fajowo spędziłaś weekend smile))
              yasmin24 - zdrówka i super, że Albercik już ładnie śpi, tak 3mać.
              ola2004 - szkolenie oki, dali nam trochę w kość, a po szkoleniu na skrzydłach
              pędziłam do niuni
              gosiaa_p - u nas dziś to samo z ()(), zupka bee, kaszka bee, dosłownie nic,
              dobrze ze wyszłam na 2 godzinki, to babcia dała danonka i jabłuszko, od babci
              zjadła,
              Ankubek - będzie dobrze, na pewno, pozytywne, megapozytywne fluidy już płyną
              jollyg - 3mam kciuki, żeby w serduchowych sprawach wszystko było po Twojej myśli

              a u nas Kinia znów nie lubi wózka, dziś pchałam po sniegach wóz z zakupami i
              niosłam Kinię na rękach, szok! wczoraj u dziadka było to samo. Więc ani nie
              chce jeść, ani spać w nocy, ani jeździć w wózku - a i tak kocham ją najbardziej
              na świecie. smile

              miłej nocki
              buziaczki
              Asia
              • kali_jj Re: MARZEC 2004 - CZĘŚĆ V 28.02.05, 22:05
                dziewczyny..
                notatki mam zrobione..
                ale nic mi się nie chce
                mąz mnie od wczoraj dwa razy wykorzystał i całą energię ze mnie zabrał
                więc wg notatek:

                WSZYSTKIEGO NAJ NAJ NAJ NAJ !!!!!!!!!!!! dla Karolinki mojej imienniczki!!!!!
                gorące buziaczki

                co do jazdy w wózku- to my od zawsze jeździmy tak, ze ja Igiego nie
                widzę.zresztą ona cały czas śpi.. częśto jest tak, ze jeszcze go dobrze nie
                usadowię w wóżku..a juz chrapie

                Witam nową mamę z Marysią! pisz często..

                Ja nadal karmie.. ale przewiduję że jest to finito naszej przygody z
                cycusiami.. tzn. Igorkowej przygody..

                Inooshka - to fajnie że Maksio tak szybko ma się tak dobrze po przygodzie..

                Byłam w piątek w carefourze.. i wiecie co? musiałam opieprzyć całkiem miło
                wyglądającą babcię.. wykradała magnesy z danonków.
                Bezczelnie spytała się mnie o coś tam ... ja kupowałam Mega a ona grzebała w
                normalnych danonkach. I bezczelnie patrzyła mi się w oczy a rękoma wyciągała te
                magnesy..
                no się wściekłam. Ja teraz w sklepie sprawdzam czy są bo już wielokrotnie się
                nadziałam że ich nie ma. "co pani robi?", "dlaczego?" kurcze.. niech kupuje te
                danonki wnuczkowi a nie dla niego kradnie literki!!!
                wiecie to taka pierdoła.. ale dlaczego ludzie tak robią?
                nie rozumiem tego.. jakby kradła same danonki..
                ręce jej się trzęsły i na bezczela patrzyła się mi w oczy..
                trochę mnie poniosło wtedy.. ale wg mnie miałam rację. a tak miło wyglądała

                Adam od jutra ma urlop i tak śmiesznie bo 13ego w niedzielę idzie do pracy..
                cały plan mi sie popsuł.. choc jeden plus jest w tym wczesniejszym urlopie..
                mogę chodzić do czytelni, a chłopaki w domku czy na spacer.. ale nie wiem kiedy
                zrobimy roczek dla rodziców Adama, kiedy pojadę do Łodzi, Adam pewnie nas nie
                zawiezie.. do wtorku next tydzień mam czekac na odpowiedź w sprawie
                przedłużenia terminu złożenia pracy.. i mam nadzieję, że na moją korzyśc wtedy
                muszę do domu wrócic razem z Adamem w lany poniedziałek.. i mam potem jeszcze 4
                dni robocze na zrobieie foty do dyplomu, wydruk i oprawe pracy.. dopasowanie
                stroju i przygotowanie do obrony (to chyba najważniejsze) choc nie wiem na
                kiedy ustlimy termin obrony z moją "wspaniałą" promotorką..

                no dobra.
                konczę
                dzis chyba juz sobie odpuszcze pisanie mgr.

                nas igo jest marudziec pospolity.. ale przekochany.. z nowych umiejętności to
                też czasem udaje mu się zrobic brum brum rączką o usteczka..
                gada tatatatatatata i agata agata.. (nie znamy osobiście żadnej) i sio..
                sroczka warzyła, kosi kosi czasem a papa już zapomniał. i potrafi wepchnąć
                całego chrupisia do paszczęki.. nie ważne że buzia mu się wtedy nie domyka ale
                ważne że chrupiś cały wszedł..

                dobra. spokojnej nocki dziewczyn i pociechy nasze.

                gorące buziaczki smile)
                • aagnieszka12 Re: MARZEC 2004 - CZĘŚĆ V 28.02.05, 22:19
                  Witam po krótkiej przerwie smile

                  Byłam dzis u gina, to tylko lekki stan zapalny, więc nie ma się czym
                  martwić smile i dziękuję dziewczynki za pamięć kiss
                  A lekarz bardzo miły i na nazwisko ma Palczak smile hahahaha

                  Idę spać, bo padam , pokażę wam tylko spodenki jakie dziś tatuś kupił swojej
                  córeczce smile na moim koncie, hahah wysłałam mu linka do pracy tak o, a on je
                  kupił big_grin
                  www.allegro.pl/show_item.php?item=43223094
                  Dobrej nocki wam życzę i spokojnej i wstańcie wypoczęte rano smile))))
                  • aagnieszka12 Re: MARZEC 2004 - CZĘŚĆ V 28.02.05, 22:21
                    Nie uwierzycie, napisałam tego poprzedniego posta i wywaliło go na ogólną
                    stronę o rówieśnikach!!!!! Ale dlaczego ????
                    I teraz mój post to nowy wątek na rówieśnikach smile
    • romiszcze Re: MARZEC 2004 - CZĘŚĆ V 28.02.05, 17:37
      Cześć Dziewczyny!
      Tysiące buziaków dla Karolinki na następne latka smile

      inooshka - biedny Maksio, dobrze że już nie ma śladu po tym nieszczęsliwym
      upadku.

      kasiaromek, moja Ola też była strasznie marudna, zastanawiałam się nad ząbkami,
      ale może wczoraj był po prostu taki dzień.

      Jola, tak jest z tymi chłopami, że jak nie ma to nie ma, a jak są to kilku na
      raz wink

      Asia, współczuję perfum. Moje ulubione stukł kiedyś kot, a było jeszcze 1/3 w
      buteleczce, no trudno tak bywa.

      Ola, wcale się nie dziwię, że nie masz siły odzwyczajać w nocy, właśnie wtedy
      jest najgorzej, trzymam kciuki żeby się udało.

      doklina, życzę powrotu do zdrowa i cieszę się że Zuzka się przytula.

      aniczek1, to Patrycja jest niesamowita, bo moja Ola nienawidzi wszelkich
      czapek, szlików i w ogóle ubierania na siebie czegokolwiek, najchętniej by się
      rozbierała i robi to prawie sama jak widzi, że leje się dla niej woda do wanny.

      Magda, to chyba rzeczywiście próba sił ze strony Jagódki, pewnie nie jedna Cię
      jeszcze czeka, moja Ola też mnie już próbowała, jak obgryzała swoje krzesełko
      do karmienia tak że wygryzła dziurkę. Jak jej zabraniałam to skończyło się
      histerycznym płaczem. Wydaje mi się, że te próby będą dla nas bardzo ciężkie,
      ale przecież nie można sobie na wszystko pozwolić.

      Iwona, 5-6 razy w nocy to stanowczo za dużo, mam nadzieję że uda Ci się znaleźć
      jakiś sposób na Małgosie.

      Aneta, daj znać co powiedziała lekarka.

      Ania (anna.kn) też bym uległa ... jak czytam jak karmicie swoje dzieciaczki to
      mi troszkę żal, że ja już nie karmię.

      Kasia, jak przetestujesz Baby dreams to daj znać, bo się zastanawiałam nad tą
      spacerówką.

      Gosia, super że mieliście taki udany weekend, życzę jak najczęściej smile

      Gosia (yasmin24), wracaj szybciutko do zdrowia.

      Gosia (balbina16), mam nadzieję że Matik jednak nie będzie miał katarku. Daj
      znać.

      Aga, ale dlaczego Sara się rozpłakała, chyba się wzruszyła?

      Olga, mam nadzieję, że te sąbki Hani szybiutko wyjdą i nie będą dokuszać.

      gosiaa_p, tak już mają chłopaki, że kochają cykolki duzo bardziej niż
      dziewczynki smile tak mi się wydaje.

      Ola rozdaje buziaki i nauczył ją tatuś robić rączką w usteczka brumbrumbrum smile
      świetnie to wygląda

      pozdrowionka
      Magda i
      Olusia (03.03.2004)




      • cloud-ac Oliwia już ma roczek :) 01.03.05, 18:49
        I z tej okazji milion mokrych buziaków od Zuzi i Sary (te już suchewink), samych radości dla Ciebie i rodziców Twoich, zdrowych kolejnych latek i dużo uśmiechu na Twojej buzi!!!

        Ja też dziś kupiłam danonki i były bez magnesów - pani w kasie stwierdziła, że skoro nie ma to znaczy, że nie ma. Ludzie zabrali. I tyle wyjaśnienia. A w innych sklepach jakoś mogą wyjąć i przy kasie wydawać. Więcej tu nie kupię. I też uważam, że powinna takiemu ręka uschnąć :[
        Aniu (aniczek) posłuchaj Justyny i się nie martw. Jeszcze Cię kiedyś Pati zagada na śmierć wink
        Edytko (mamamisiaczka) wstyd mi się zrobiło i zaczynam od nowa brzuszki. Albo.. zapiszę się do Asi na aerobik (asik_6) big_grin
        Aniu (aania79) jest taka prezenterka-reporterka w Wiadomościach, nazywa się Magda Tadeusiak - wypisz wymaluj Ty smile Że też ja nie jestem do nikogo podobna...oprócz swojej mamy oczywiście. Jak samopoczucie?
        Goosiu (balbina) gratulacje dla Matiego! Trzymam kciuki żeby już tak z nockami zostało smile
        Aga (aagnieszka12) hihi, nie tylko Tobie wywaliło na pierwszą stronę post (sporo ich tam big_grin)
        Wiola (maczku) ja w tej sprawie odstawiania od ( . ) nie pomogę, bo obie moje dziewczyny same sobie to ustaliły, że nie chcą. Tzn. Zuzka jeszcze coś tam je w nocy, ale tylko raz, a dziś to już nawet nie bardzo chciała, więc ja pewnie do roczku nie dam rady karmić choć chcę uncertain
        Asiu (lauracorciaasi) napisałam na gazetowy, że jestem chętna smile
        Inka (inooshka) ależ Ty masz pomysły, ja tam mam się zamiar wyspać za ... paręnaście lat, haha

        A Sara płakała chyba ze wzruszenia, łzy ciekły, ale jakoś uspokoiła się smile
        No i czeka mnie teraz to czego nie cierpię - gary , wrrr.
        Miłego wieczorka big_grin
    • romiszcze Re: MARZEC 2004 - CZĘŚĆ V 28.02.05, 22:21
      Anetko, martwię się o Was, napisz koniecznie co powiedział lekarz. Przesyłam
      buziaki i trzymam kciuki za powrót do zdrówka kochanej Martynki.

      Jola to dobrze, że nie narzekasz na brak zainteresowania. W sumie mnie to nie
      dziwi, bo jesteś bardzo sympatyczną osobą smile Napewno trafisz w końcu na tego
      odpowiedniego, czego Ci z całego serca życzę.

      Inga, super taki dzień, życzę jak najwięcej smile Gratulacje dla Martusi nowych
      ząbków, a zdjęcia extra.

      Iwona, czekam na informacje o Małgosi i Twojej firmie.

      Asia, wcale się nie dziwię, że kochasz Kinię najbardziej i mimo wszystko. ja
      pamietam jak w lato w upał niosłam Olę ze spaceru, na jednej ręce, drugą
      pchałam wózek pełen zakupów, bo w wózku płakała. To było straszne, ale to
      nieważne smile Takie są już te Matki Polki smile

      Kali, babcia w sklepie niezła, ciekawe dlaczego to robiła? Może nie miała
      pieniędzy żeby kupić te danonki?

      A mnie się właśnie pieką skrzydełka na jutro na obiadek. Mówię Wam tak pachnie
      w domku, że aż mnie skręca! I jak tu trzymać dietę? Olusia śpi od 20, bo spała
      dziś od 7 rano tylko godzinę 15-16 przez remonty w naszej klatce.

      Spokojnej nocki
      Magda i
      Olusia
      • aniczek1 Re: MARZEC 2004 - CZĘŚĆ V 01.03.05, 08:19
        Witajcie!
        Duzo zdrowia i 100 lat dla dzisiejszych solenizantów i solenizantek!!!
        Dzisiaj byla ciezka nocka z przerwami co godzine, dwie- sama juz nie wiem czy
        to zabki czy nie bo nic nie widac... Ale raczej zabki bo mala pogryza co tylko
        sie da i slini sie niemilosiernie.

        romiszcze - Pati rzeczywiscie lubi sie ubierac ale sama! za to pasjami nie
        znosi przebierania pieluchy a na przewijaku staje
        • aniczek1 Re: MARZEC 2004 - CZĘŚĆ V 01.03.05, 08:57
          Komp mi sie zawiesil- sorka ... i cd.
          - staje mi dziecie na przewijaku i tak wlasnie w tej pozycji ubieramy pieluchy
          hehehe.... a czasami wisi glowa na dol z przewijaka i oglada wnetrze lozeczka z
          zabawkami
          ingga - taki dzien sam na sam z mezem to prawdziwe marzenie smile - u nas na razie
          malo realne sad
          Martwi mnie troche mala malomownosc mojej pociechy - wciaz tylko "aaaaa"
          i "eeeee" i za nic nie chce powtarzac za mna prostych sylab.
          Pozdrawiam
          Ania i Pati (22.03.2004)

      • asik_6 Re: MARZEC 2004 - CZĘŚĆ V 01.03.05, 09:52
        Sto lat dla Oliwki i tysiąc milionów buziaczków od Asi z Kinią!!!!!!!!!
    • mamamisiaczka Urodziny Oliwki !! 01.03.05, 08:45
      Najlepsze życzonka , dużo zdrówka i słonka
      humoru dobrego , życia kolorowego i wielkich wrażeń
      przy spełnianiu marzeń życzą Edyta i Michałek .
      • mamamisiaczka Marzec 2004 CZĘŚĆ V 01.03.05, 08:58
        Cześć dziewczyny !! Wczoraj nie bardzo miałam czas na pisanie ale dzisiaj to
        nadrabiam . Niestety nie robiłam notatek więc piszę z pamięci.
        Agnieszka cieszę się że okazało się że to nic poważnego .
        Jolu ja cały czas ćwiczę i chyba zaczynają być efekty . Mam nadzieję że Hania
        szybko dojdzie do siebie . Fajnie że masz takie powodzenie . Życzę ci żebyś
        dokonała właściwego wyboru .
        Aneta (ankubek) Martynka na pewno szybko wyzdrowieje i wszystko będzie w
        porządku .
        Ingga - zazdroszę ci udanych zakupów razem z mężem . Ja niestety na razie nie
        mam czasu na zakupy. A przydałoby się troszeczkę zaszaleć.
        Iwo_72 - wiem coś o wolnym czasie , jeśli ma się własną firmę . Sama mam więc
        doskonale cię rozumiem .
        U nas bez zmian Michałek trochę raczkuje , próbuje chodzić jak się czegoś
        trzyma . A dzisiaj w nocy misio budził się kilka razy i płakał . Nie wiem co
        się z dzieje . To na razie tyle . Edyta
      • balbina16 Re: Urodziny Oliwki !! 01.03.05, 09:10
        I my tez dołączamy się do najlepszych urodzinowych życzeń dla Oliwki!
        Rośnij kochana zdrowo, miej zawsze uśmiech na twarzy i bądź powodem do radości
        i dumy dla swoich rodziców!
        Całuski urodzinowe przesyłają
        Gosia i Matik
        • gosiaa_p Re: Urodziny Oliwki !! 01.03.05, 20:18
          Zdrowka, zdrowka i jeszce raz zdrowka a takze duzo smiechu i usmiechu smile))
      • aania79 Re: Urodziny Oliwki !! 01.03.05, 09:15
        Wszystkiego najlepszego kochana Oliwciu!
    • balbina16 Re: MARZEC 2004 - CZĘŚĆ V 01.03.05, 09:21
      No i u nas znowu sypie... Ciekawe jak długo jeszcze?
      Dziś u nas, mimo katarku, noc przewspaniała-Matik spał bez swojej pojedynczej
      pobudkismile Aż się rano wystraszyłam, czy mu się coś nie stało, ale o 7 obudził
      si,e raźny i wesołysmile No i oczywiście pierwsze co powiedział po przebudzeniu to
      było "am"smile

      Jolka nie przejmuj się organą, ja też trochę z nią walczyłam. Może nie tyle z
      organą, co z panią K.D., ale w końcu walka zakończyła się sukcesemsmile Głowa do
      góry, będzie dobrze!

      Anetko-przesyłam pozytywne fluidy dla Ciebie i Martynki~~~~~~~~~~~~~~smile
      Zobaczysz wszystko będzie ok. Głowa do góry, myślimy ciepło o Wassmile

      Agnieszka- nazwisko lekarza niczego sobie, ale mojego gina i tak nie pobije, bo
      mój ma na nazwisko Fiutowskismile))

      Iwona-zdrówka, zdrówka i jeszcze raz zdrówka dla Małgosi, a dla Ciebie dużo,
      duuużo snusmile

      Karolciu, ja to bym się nie zdziwiła, jak Wam Igo niedługo przyprowadzi jakąś
      Agatę do domkuwink) A babcia w sklepie, eh, szkoda gadać...

      Gosia, czy możesz podesłać namioary na tego fotografa, chętnie też bym
      zobaczyła jakieś jego zdjęcia. Może też się skusimy. A, i co to są "ziemniaczki
      szturane", bo brzmi baardzo apetyczniesmile

      Tyle na razie , kończę i lecę ogarnąć trochę chałupkę, póki Matik chrapie.Pa,
      miłego dnia wszystkim,
      Gosia
      • gochagocha Re: MARZEC 2004 - CZĘŚĆ V 01.03.05, 09:53
        Kochana Oliwciu !!! Ściskamy Cię mocno, rośnij zdrowo i bądź zawsze
        uśmiechnięta !!!

        Magdawe, Ola2004, romiszcze, asik_6 - dziękuję

        Anetko - trzymamy kciuki i kciuczki za kochaną Martynkę, będzie dobrze bo
        inaczej być nie może. Przetrwałaś ospę i tą chorobę też przetrwasz !!!

        Inooshka - taki pojazd o którym mówisz to pojazd firmy quad. Jest to jeździk w
        kształcie autka z odpinanymi barierkami. Koła można postawić na "kołysce"
        (odpinana) i wtedy autko się "buja". Ma też wygodną rączkę do trzymania -
        pchania przez rodzica (demontowaną). Chcieliśmy kupić to autko Agatce na
        roczek ale w końcu kupiliśmy jeździk-pchacz Fisher Price'a i bardzo tego
        żałuję !!! Teraz musimy pchać ją posuwając się za tym jeździdłem na kolanach.
        Taki quad kosztuje 149 zł a więc był nawet tańszy od jeździka Fisher. Może uda
        mi się go gdzieś znależć w necie to podam Ci link.

        Wkleiłam nowe fotki - z Rabki. Zapraszam do oglądania i dziękuję w imieniu
        moich maluchów za miłe wpisy !!!

        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=12781266&a=21122989
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=12781266&a=21123124
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=12781266&a=21123179
        • anna.kn Re: MARZEC 2004 - CZĘŚĆ V 01.03.05, 10:21
          Wszystkiego naj dla Oliwki!Przede wszystkim duzo zdrówka i usmiechu na buźce!

          Aneta (ankubek)- nie martw sie na zapas, na pewno z Martynia będzie wszyskto ok.
          Jola- gratulujemy Hani ząbka, a tobie powodzenia- tak trzymać!
          Inga-Martusia jest śliczna (nawet bez ząbków)!
          Yasmin24-przykro słuchać ze chorujesz, trzymaj sie i zdrowiej
          Iwona- biedna ta twoja Małgoś-zdrówka zdrówka i jeszcze raz zdrówka!
          Kaliij--mam nadzieję że "wykorzystanie" było milutkiesmile
          co do danonków to super że zareagowałaś, ani wiek ani ewentualny brak kaski nie
          usprawiedliwia chamstwa. ja też kilka razy kupiłam danonki bez magnesików i
          wkurzyłam się nie dlatego że je namietnie zbieram ale z samego faktu czyjegoś
          chamstwa.
          Agnieszka 12-dobrze ze to nic poważnego, nazwisko lekarza (ha ha)- właściwy
          człowiek na właściwym miejscu
          Magda-daj znać jak smakowały skrzydełka, a w diecie zawsze można zrobić
          dyspensę...(znam to- moja słaba silna wola)
          Ania-nie przejmuj sie, ze Pati niewiele mówi, na pewno się rozkręcie- to
          przecież niemożliwe żeby kobieta była małomówna!
          Gosia- miło słyszeć ze udał wam sie wypad do Rabki-na i zdjecia super...

          u nas bez zmian- noc tragiczna cysio nieskończenie wiele raze, pobudki
          nieskończenie wiele razy,
          nauka chodzenia w toku, coraz wiecej samodzielnych kroczków
          Martyna nieznośna ale i tak kochana
          pozdrawiam życzę miłego sniegowego dnia
          Ania z Martynką
          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=20963652
          • ola2004 Re: MARZEC 2004 - CZĘŚĆ V 01.03.05, 10:54
            Oliwciu!!!Żyj nam 100 lat, rośnij duża, zdrowa i pięknasmile
            Nocka marudna, ząbkiuncertain
            Już rozpaczliwie poszukuję spacerówki, powiedzcie, czy w tych bez regulowanego
            podnóżka dzieciom będą wisieć nożki, czy może da się je jakoś wyżej położyć?
            Czy ten regul. podn. niezbędny?
            Buziaki
            Olga
      • gosiaa_p do Balbiny 01.03.05, 20:26
        ziemniaczki szturane mniam mniam sa ziemniaczki uduszone ( po ugotowaniu) z
        maselkiem lub smietanka mmmmmmmmmmmm - tak mawiala moja Babcia a ja po niej

        Fotograf jest w Gdyni na ulicy Władysława IV hih obok mojego ulubionego
        butiku smile) w soboty urzeduje do 15 i jak mi pani powoedzila to dzien wczesniej
        trzeba sie umowic i oni powiedza co przyniesc ze soba. Jak wezme tel. to
        przesle Tobie.
        Kysz katarek Od Matika i innych bidulkow choroby precz smile)
        • magdawe magnesy do danonkow:) 01.03.05, 20:33
          Kali_jj wiesz co babcia milo wygladajaca robi z magnesikami z danonkow?
          Zobacz: www.allegro.pl/show_item.php?item=43185035
          Hahahahahahsmile)))))))))
          • gosiaa_p Re: magnesy do danonkow:) 01.03.05, 20:39
            No i bym zapomniala witaj w naszym gronie mamo marcowego dzieciaczka smile)

            Ja tez moge wypelnic ankite, pisz na gazetowy.

            No Bogini wien, że zyjesz bo konto sie zapchalowink)))))

            A ja dzis mialam plan protokol napisac a tu nalog wciagnal smile)))

            Ehhhh dziewczyny fajny to czas spedzany z Wami smile))

            Lece cycać bo rybka z kapieli wyplynela smile)
            A gary w kuchni czekaja na gospoche coby je umyla wink)
            • asik_6 Re: magnesy do danonkow:) 01.03.05, 21:58
              Tylko na chwilę - z tymi danonkami na allegro, to przegięcie.

              Asiu, też wypełnię ankietę
    • doklina Re: MARZEC 2004 - CZĘŚĆ V 01.03.05, 10:02
      Wszystkiego najlepszego z okazji urodzinek dla Oliwki. Rosnij zdrowo!!!
      U nas kolejna calkiem niezla nocka (oj zeby tylko nie zapeszyc). Bylo kilka
      pobudek ale bardzo nieszkodliwych (smoczek do buzi i dalej spanko). My wczoraj
      z Zuzka bylysmy na dwoch latkach. Kolezanki corcia konczyla. Oj co sie maluszki
      nabiegaly razem, nie obylo sie tez bez kilku guzow i placzusmile. aniczek - nie
      przyjmuj sie moja Zuzka tez niewiele chce powtarzac, ciagle, uparcie po swojemu
      cos nawija ale przyjdzie czas ze nasze maluszki tez zaczna mowic po naszemu
      aagnieszka - dzinsy super, modnisia bedzie z Twojej Oliwki
      Na razie tyle, trzeba troche popracowac.
      • gochagocha Do inooshka 01.03.05, 10:07
        www.tanimarket.pl/_produkt.php?cPath=68_93&products_id=2907&PHPSESSID=79424d016eaffb690bc542b71ca57932

        Nie jest to quad ale ten jeździk quada był właśnie tego typu tyle że o połowę
        tańszy (rozprowadzał go carrefour przed świętami)
        • inooshka Re: Do inooshka 01.03.05, 11:29
          Gocha-gocha, dziękuję. Fajny! Właśnie o cos takiego mi chodzi! Jest nawet
          lepszy, bo ba rączkę do popychania.Super!

          Oliwci na urodzinki mnóstwo słodziucnych buziali od Maksia!

          Ankubek. Trzymam kciuki za Martynię. Musi być dobrze!

          Jollyg. Powtarzam za dziewczynami, że się nie dziwię twojemu powodzeniu u
          facetów. Fajna z ciebie dziewczyna.

          Asik, łączę się z tobą w niewyspaniu. Już straciłam nadzieję, że kiedyś
          [porzadnie się wyśpię. Chyba dwa metry pod ziemią, jak mówi moja ciotka.

          Magda (romiszcze). mój Maksio też uwielbia robić sobie łapką brum-brum.

          Mama misiaczka- może podeślesz mi jakiegos linka do tych ćwiczeń
          . Jestem zdecydowana by zacząć.

          A teraz muszę lecieć piec ciasto dla swego meża na urodzinki. Moze jacyś
          znajomi dzis wpadną. Mój ślubny miał zyczenie urodzić się 29 lutego, więc w tym
          roku właściwie nie ma takiej daty, ale dlaczego ma nie mieć z tego powodu
          ciasta, zwłaszcza, ze lubi?

          Dodałam zdjęcia Maksiulka, jego pierwsze kroczki. Zapraszam do oglądania.

          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=20922780&a=21121098

          • mamamisiaczka Re: Do inooshka 01.03.05, 11:34
            www.sfd.pl/temat144665
            to jest link do strony z tymi ćwiczeniami co ja ćwiczę . Mam nadzieję że ci
            pomoga . Edyta
            • kasiaromek Sto lat - Oliwko !!!!!! 01.03.05, 12:30
              Wszystkiego co najlepsze, dużo zdrowia i uśmiechu, oraz spełnienia wszystkich
              marzeń.



              inooshka - wszystkiego naj dla Twojego mężusia.

              Lecę , Pa.
            • edytka7 jeansowa promocja w H&M 01.03.05, 12:44
              Najpierw najserdeczniejsze życzenia dla Karolinki i Oliwci. Oj teraz to
              codziennie bedziemy składać życzenia aż do 1-szych urodzin Bartusia -
              już "tylko" 30 dni!!!!!!!!

              W H&M jest promocja: jak zakupisz dwie pary jeansów to zwracają ci 50zł. Dla
              naszych maluszków jeansiki kosztują 39.90, po rabacie dwie pary masz za 30zl!!!
              Ja kupilam Bartkowi jedne normalne do pasa, a drugie ogrodniczki (49.90zl) I
              nie jest to wyprzedaż zimowych tylko wiosenno-letnnie spodenki. Promocja trwa
              do 6 marca.

              Z osiągnięć Bartka to poza standardowymi odzywkami typu "jak piesek szczeka"
              lub "jak kotek miauczy" to po pytaniu "jak babcia kaszle?" potrafi zakasłać smile
              Po obejrzeniu zdjęć Oliwki zdalam sobie sprawe, ze BArtek jeszcze nigdy nie
              dotykał śniegu, bo ciągle w wózeczku jest wożony (ma kombinezon z piętkami). W
              niedziele założyłam mu kurteczkę i buciki i chodził po śniegu. Krzyczał,
              piszczał - tak mu się podobało. Tu piesek, tu ptaszek i pełno dzieci. Śniegu
              znowu nie dotknął, bo kurteczka dużo za duża i rękawy za długie o jakieś 15cm.
              Porobiłam zdjęcia i zaraz wkleje.
              A dziś pada od rana -może wyjdziemy na saneczki???

              Lece ugotować niuniowi zupkę.

              Pa,pa,pa
      • maczku Re: MARZEC 2004 - CZĘŚĆ V 01.03.05, 12:31
        I my składamy najlepsze życzenia urodzinowe dla Oliwkismile))Rośnij zdrowo i na
        pociechę swoim rodzicom.

        Dziekuję Wam wszystkie za tak miłe przyjęcie. Niby nic powiedzieć "Witamy
        nową... a jednka znaczy wielesmile)
        Widać że się już dobrze znacie i macie fajny kontakt miedzy sobąsmile)
        Pogratulowaćsmile))

        Widzę, ze część z karmiacych powoli chche kończyć. To tak jak ja. Ciesze się,
        ze moglam tyle karmić, bo nawet nie sadziłam że aż do roczku dojdziemy ale
        teraz wiem że to już czas pożegnac się z cycusiem. Ja już siebie jakoś o tym
        przekonałam - teraz pozostaje mi przekonać do tego Marysięsmile
        Jak narazie próbuję odstawić karmienie w dzień. Małymi kroczkami idziemy do
        przodu. O ile nie przypomni sobie to dajemy radę, ale do zaśnięcia cycuś musi
        być. Na szczęście na spacerze umie zasnąć samasmile)
        W nocy pobudki mam najczęściej z dokładnością do 1 godz. 50 minutsmile))
        Próbuję dawać jej kaszkę przed snem, ale nie zawsze chce a poza tym i tak mimo
        wszystko budzi się.
        Powiedzcie jak Wy radzicie sobie albo radziłyście z odstawiamniem.
        Znikam bo Marsysia obudziła się i czas na spacereksmile))
        Pozdrawiam

        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=21067374&v=2&s=0
        • kabr4 Re: MARZEC 2004 - CZĘŚĆ V 01.03.05, 15:11
          Wszystkiego naj dla Oliwii smile)) Oj to teraz zacznie sie lawina roczniaków smile))
        • kabr4 Re: MARZEC 2004 - CZĘŚĆ V 01.03.05, 15:11
          I witamy nową mamę smile))
    • lauracorciaasi proszę o pomoc 01.03.05, 13:10
      drogie mamy, piszę wlasnie prace magisterska, sama jestem mama 13 miesięcznej
      Laurki. moja praca dotyczy mam w Polsce, a jednym z jej aspektów jest
      używanie Internetu i użyteczność stron typu e.dziecko.bardzo prosze o pomoc.
      potrzebuje najmniej 50 chetnych mam, ktore zgodza sie wypelnic moja ankiete.
      jest ona calkowicie anonimowa. praca byc moze zostanie opublikowana, a jej
      wyniki przyczynia sie do rozwoju takich stron i zwiekszaniu dostepu do
      Internetu.
      odpowiem na wszelkie pytania i moze bede mogla sie jakos odwdzieczyc?
      ogromnie dziekuje za wszelka pomoc, pozdrawiam
      Asia Kaczmarek

      • maczku Re: proszę o pomoc 01.03.05, 15:53
        Piszsmile) na ilę będe mogła Ci pomóc pomogęsmile)
        Pozdrawiam
        • ola2004 Re: proszę o pomoc 01.03.05, 16:15
          Cześć
          witam nową mamę, ja się piszę na to badaniesmileSama niedawno pisałam, to Cię
          rozumiemwink
          Hania dziś maruda do potęgi, dobrze,że babcia przyjedzie, bo chyba bym dziś
          zwariowała:/O własnie głośnik zepsuła:///
          Lecę
          Olga
    • majjolla Dla Oliwki 01.03.05, 16:17
      DUŻO RADOŚCI, ZDROWIA I MIŁOŚCI DLA OLIWECZKI
      życzą Maja i ciocia Ola
      • edytka7 zdjęcia nowe 01.03.05, 16:49
        Juz pojawily sie zdjecia Barteczka z niedzielnego spacerku.
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=16959939&wv.x=2&a=21155806
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=16959939&wv.x=2&a=21155965
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=16959939&wv.x=2&a=21156211
        Tam na zdjeciach widać, ze mamy "górkę" (jak bylam mala to byla ooogromnna
        gorka) Bylismy dzisiaj na saneczkach (po raz trzeci) i w koncu Bartuś zalapal,
        ze to bardzo fajna zabawa. Cieszyl sie i piszczal jak zjezdzalismy z gorki. Jak
        to milo patrzec, gdy nasze dzieciaczki sie tak cieszą.
        Bartek ma trzy ząbki na górze (brak mu jedynki) i dwa na dole. No i czekam na
        tą drugą jedyneczkę a tu patrzę wczoraj, ze na dole juz spora dwujeczka jest.
        Spryciarka tak szybciutko wyskoczyla, ze w ogole nie zauwazylam.

        Laurocorcioasi - ja tą ankiete tez moge wypelnic. Przeslij na adres gazetowy.

        Jak często nie mam czasu by tu zajrzeć, to dziś juz drugi raz jestem.
        Wiem, ze o czyms zapomnialam i pewnie przypomni mi sie jak juz kompa wyłącze.
        Cóż, skleroza...
    • romiszcze Re: MARZEC 2004 - CZĘŚĆ V 01.03.05, 17:09
      Cześć Dziewczyny!
      Z okazji urodzinek Oliwki dużo szczęscia i zdrówka oraz tysiące buziaków.

      Ania, to się wiele wyjaśniło co do ubierania Pati, moja Ola też nie znosi
      przebierania pieluch i w ogóle wszelkiego przebierania. Jeżeli chodzi o
      mówienie, to się nic nie przejmuj - zobaczysz jak się rozgada smile

      Gosia, życzę Ci z Matkiem samych taki nocek jak ostatnia smile

      doklina, cieszę się że u Was też lepiej, oby tak dalej i będzie super.

      Ania (anna.kn), skrzydelka wyszły boskie. Co do dyspensy to niestety udzielam
      jej sobie często. Mam takie pyszne czekoladki pistacjowe, ah!
      Trzymam kciuki za poprawę Waszych nocek, żebyś też się biedactwo mogła w końcu
      wyspać.

      inooshka, przesyłam życzonka dla męża na urodzinki i dla Ciebie, żebyś jednak
      zdążyła się wcześniej jeszcze wyspać niż dwa metry pod ziemią smile

      maczku, moja Ola zrezygnowała sama z cykolka, więc nie miałam problemów. Ale na
      pocieszenie powiem Ci, że jak skończy się cykolek to jest szansa, że skończą
      się pobudki, przynajniej tak częste. Trzymam kciuki za odstawianie.

      Asiu Kaczmarek, możesz wysłać swoją ankietę na mój gazetowy adres, chętnie ją
      wypełnię.

      pozdrowionka, może będę jeszcze później
      Magda i
      Olusia (03.03.2004)
      • nicole369 Re: MARZEC 2004 - CZĘŚĆ V 01.03.05, 18:44
        Wszystkiego naj, naj, najlepzego dla Oliwci z okazji roczku...

        Mojej niuni znowu pogorszylo sie spanie w nocy, podejrzewam atak zebolków nr 7
        i 8. Co do mówienia, to po pierwszym dniu znudzilo sie mówienie mama i teraz na
        okraglo powtarza dadada i dajadaja, kiedy jem, a to oznacza daj.

        Dzis jestesmy po debiucie zlobkowym, bylo dobrze, przynajmniej tak twierdza
        panie opiekunki. Mala zjadla sniadanko i danonki, a jak przyszlam to jeszcze
        spala, wiec po obudzenia dalm jej jeszcze sluzbowy obiadek. Pani barzdo
        zdziwiona spytala czy ona zawsze tak dlugo spi...a no! Tym bardiej, ze pobudka
        dzis byla o 5.45. Ogólnie rzecz biorac jestem bardzo dumna i szczesliwa. A
        jakie tam maja super zabawki, w domu raczej nigdy nie bedzie miala takich
        atrakcji. No i czysciutko i ladnie, zadnych kojców, tylko lózeczka w sypialni.

        A ja po pierwszym 8- dodzinnym dniu pracy i jestem WYKONCZONA. W piatek bede
        chyba najszczesliwsza na ziemi, ze to juz weekend.

        Zaraz zaczynam wieczorne rytualy, bo mala pójdzie wczesniej spac. Ja tez padne
        zaraz po "M jak milosc".

        Zycze wszystkim nie wyspanym mamom cudownej spokojnej nocy, a chorym dziecio
        duzo zdrowka - Anetko, co u malej?

        Jola, tak trzymaj!

        Znowu pada, buuuu - rano czeka mnie odgruzowywanie autka. Pa. Marzena i ...
      • magdawe Re: MARZEC 2004 - CZĘŚĆ V 01.03.05, 18:49
        Serdecznosci dla dzisiejszej solenizantki Oliwki. Rosnij Oliwko zdrowiutka i
        sliczna i niech Ci sloneczko swieci (nawet w nocy) smile))).

        Dziewczyny, a propos roczku, zobaczcie na Allegro przedmioty Xtra-21, jest tam
        mnostwo fajnych jezdzidelek i innych zabawek dla naszych maluszkow:
        www.allegro.pl/show_user_auctions.php?uid=1538376
        Asiu Kaczmarek, napisalam do Ciebie na priv gazetowy, ze tez chetnie wypelnie
        Twoja ankiete, ale nie wiem, czy odbierasz maile na gazeta.pl.

        Buziaki,
        • baszaj Re: MARZEC 2004 - CZĘŚĆ V 01.03.05, 20:54
          Z okazji roczków:

          na wczoraj - dla Karolci
          na dziś - dla Oliwki
          słodziutkie całuski ode mnie i Kubusia - aby dziewczynki rosły zdrowo i dawały
          Rodzicom mnóstwo radości!!!!

          Uciekam Was czytać!
          • zuziowa_mama Re: MARZEC 2004 - CZĘŚĆ V 01.03.05, 21:27
            Witajcie,
            ja znowu mam ogromne zaległości sad, niestety nic jeszcze nie czytałam i dzisiaj
            już nie dam rady sad. Jutro postaram się przysiąść na spokojnie i zobaczyć co u
            Was. Niestety coraz ciężej mi czytać Was na bieżąco sad((, doba jest
            zdecydowanie za krótka!!!!
            Najlepsze życzenia dla Karolci i Oliwki z okazji skończenia pierwszego
            roczku smile). Zdrówka, uśmiechu i radości!!!

            Jestem dziś padnięta, idę spać
            pa pa
            Ania
            • asiadeb Re: MARZEC 2004 - CZĘŚĆ V 01.03.05, 22:03
              Na początku wszystkiego naj, naj, naj dla roczniaka dzisiejszego OLIWII i wczorajszego KAROLINKI.
              Oj to prawda, że teraz co dzień będą życzonka.

              Anetko jak tam Martynka? GG znów mi padło i znowu nie mam kontaktu z Wami.

              Nicole cieszę się , ze mała tak dobrze zaaklimatyzowała się w żłobku. Z moją Olcią to chyba byłby problem.

              Olcia dzisiaj widziała jak kotek jadł i na pytanie "jak je?" nauczyła się mlaskać. Wogóle to jest przesłodka ale to żadna nowość bo wszystkie dzieciaczki nasze marcóweczki są przesłodkie. No nie?!

              Życzę spokojnej nocki. Asia
            • ingga Re: MARZEC 2004 - CZĘŚĆ V 01.03.05, 22:10
              Kochane!
              Czytam i czytam i albo Wy o Kimś zapomniałyście, albo to mi się pomieszało.
              Mam wrażenie, że dziś oprócz Oliwki roczek kończy też Agatka Gosi (gochagocha).
              Agatko!
              Wszystkiego naj, naj, naj, samych radosnych dni w życiu, abyś zawsze była taka
              pogodna i słodka jak teraz oraz dużżżżoooo fajnych prezentów i zabawek, a także
              udanej imprezki roczkowej!
              Oliwko!
              Tobie też życzę dużo radości i dużo gości!!! Niech uśmiech zawsze gości na
              Twojej buzi, a każdy następny dzień niech będzie lepszy i cudowniejszy od
              poprzedniego!

              Dziękuję za wszystkie miłe słowa pod adresem mojej córeczki i jej ostatnich
              zdjęć. Słówko wyjaśnienia: ten kosz na zdjęciu to nie kosz na śmieci, hi, hi,
              tylko mojej Mamy kosz na ubrania do prania. wink

              Kali! No jak możesz! Wykorzystana przez męża i to dwa razy! Tak to napisałaś
              (dobór słów i bezpośredniość), że się nieźle uśmiałam! Omal nie spadłam z
              fotela!

              Pozdrówka.

              P.S. Ola2004, ja moją córeczkę od września wożę w spacerówce tyłem do siebie,
              ale mam takie okienko w budce, przez które ją podglądam. Nie wyobrażam sobie
              jak mogłabym ją wozić przodem do siebie. Kwestia przyzwyczajenia. A poza tym
              dzieci w tym wieku są już na tyle świadome i ciekawe świata, że wolą oglądać
              świat przed wózkiem niż nogi swojej mamy, o!!!!!
              • jollyg Re: MARZEC 2004 - CZĘŚĆ V 01.03.05, 22:17
                Sto lat, sto lat, niech zyje, zyje nam! W zdrowiu, szczesciu, pomyslnosci
                niechaj zyje nam! Oliwka rosnij zdrowo smile

                Jolka z Hania

                Dzis sie nie rozpisze, bo nie mam sil.
              • ingga Re: MARZEC 2004 - CZĘŚĆ V 01.03.05, 22:19
                Gosiu!
                Ja nie rozumiem!
                Dlaczego Wy pchacie chodzik-pchacz Fisher Price na kolanach z Agatką czy za nią?
                Po co i dlaczego i w jaki sposób?
                ????
                • kali_jj Re: MARZEC 2004 - CZĘŚĆ V 01.03.05, 22:34
                  Witam we wtorek

                  Sto lat sto lat sto lat!!!!!!!!!!!!!!!! Oliwce naszej Kochanej!!
                  a na jutro od razu (bo to jutro dopiero Inggo kochana) Sto lat sto lat sto lat
                  dla Agatki i Mateuszka!!!! (wybywam od rana do czytelni i mnie nie będzie...

                  jej ja tez mam teraz wspomionkowy czas... a to dlaczego wczesnie wylądowałam w
                  szpitalu (małż poszedł na tany tany.. i nie wracał i znaku nie dawał.. i się
                  narobiło), a to że zaraz po wybudzeniu z narkozy , kiedy dowiedziałąm się że to
                  CHŁOPAK, powiedziałam "utniemy pisiorka" bo gdzieś tam sie pałętała nadzieja na
                  dziewczynkę. hihi i takie tam różne.. same wiecie

                  lauracorciaasi- ja tez wypełnię z chęcią ankietkę.

                  co to ja chciałam..
                  ech nie wiem. więc żeby nie smęcić...
                  DOBRANOCKA!!!!!

                  co do wykorzystania - to wczoraj tez miał zapędy.. ale mu się padło na kanapie,
                  gdzie przespał w ciuchach całą noc... tylko go o 2,40 przykryłam.. a ile miałam
                  miejsca w łóżku.. tylko, że Igo nie spał w łóżeczku tylko ze mną i slalom
                  gigant po łóżku i po mnie urzązał... (więc średnio wyspana jestem) no i wstał o
                  6,20.. dziewczyny czy Wasz skarby też mają taką magiczną porę pobudki.. ja
                  jesetm ranny ptaszek.. ale bez przesady. o tej porze to nawet piekarniczy sklep
                  jeszce zamknięty - a mamy w zwyczaju raniutko świeżutkie bułeczki zajadać..
                  (takie jesteśmy ... spryciule..)

                  dobra.. DOBRANOC!!!
                  • ingga Re: MARZEC 2004 - CZĘŚĆ V 01.03.05, 22:41
                    Kaluś, dzięki!
                    Ale już obczaiłam na Gosi wątku na "Zobaczcie", że Agatka jest z 2-ego.
                    He, he, pospieszyłam się!!!!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka