mam w dupie twoje współczucie - bardzo dobrze, że włączyli (i mam nadzieję, że już nie wyłączyli, i nie wyłączą)
Powiedział mądry, który nie będzie musiał stać w tych korkach...
póki jakiej posadki w rządzie nie dostanę (-)Twoja mysza, co lawiuje cie forewer i za posadę skłonna jest dać więcej i lepiej niz pani Aneta!!! -- W czym jeszcze mogę odstresowujacej myszce pomóc? Jestem weterynarzem. skocz.pl/deqr
kazden.jeden napisał: > póki jakiej posadki w rządzie nie dostanę (-)Twoja mysza, co lawiuje cie > forewer i za posadę skłonna jest dać więcej i lepiej niz pani Aneta!!! ************************************************************************** Kazdy sadzi wg siebie. Jestes za
Język prosto z narady partyjnej PZPR.
Kretynko, zapomniałaś ile głosów oddano na Kwaśniewskiego a ile na Wałęsę?. Uważasz,że naród to tylko twoi idole?. Puknij się w ten pusty łeb i nie ubliżaj milionom Polaków którzy zaufali Kwaśniewskiemu. Sądzę, że przy twoim intelekcie długo z tego rynsztoka nie wyjdziesz. Pa! Ania
Także moim dzieciĄ, mężU i kotu :-D Wszak to fakt oczywisty, że skoro nie widzę nic zdrożnego w kanapce z nutellą na podwieczorek w przedszkolu od czasu do czasu , to znaczy, że zmuszam każdego domownika do konsumpcji słoika dziennie. A na to zasmażka :-D -- "George, while his intelligence was
iwoniaw napisała: A na to zasmażka :-D I lody pistacjowe :D
Raczej powinieneś mi zazdrościć, dear Obserwator. Małe potrzeby = szczęście osiągane małym wysiłkiem. Tymczasem ty musisz cierpieć bez tego ogrodzenia i żwirka oraz osiów męki zaiste piekielne. Pocieszam się tylko, że myśl o obecnym stanie Krasińskich często cię nie nawiedza i że nikt cię nie zmusza
Małe potrzeby = szczęście osi > ągane małym wysiłkiem. No, to jest jakis pomysl na zycie - pardon: rzycie. Jeszcze lepiej, gdy po buddyjsku pozbedziesz sie jakichkolwiek potrzeb, wtedy nic cie nie ruszy - ani kupa psiego i ludzkiego kału w bezposrednim poblizu, ani budynki o urodzie Złotych
komuś toksycznych rodziców, mimo że mieszkam daleko od swoich, mam swoją rodzinę to tęsknie za rodzicami i bardzo ich kocham. Współczuję ludziom, którym życie tak się ułożyło, że chcą/muszą zapomnieć o rodzicach.
"Często jednak nienawiść zmienia się w stały element naszego stosunku do rodziców." Często? Pani Katarzyno, w jakim świecie Pani żyje? Musi być koszmarny. m. -- "Czym jest Wiedza? Rzeczą, którą posiadł Królik!" Kłapouchy
żliwości zapachowej, albo nie spotkani asie z normalnym rusztem i grillem w dobrym otoczeniu:-( Nie jem mięsa od iluś lat, może kilka razy w roku przy specjalnych okazjach, bo tak chcę, ale grill kojarzy mi się nadal przemiło i na wsi bezmięsne przyjęcia urządzamy często i ze smakiem, dla wszytsk
<ale spalony na weglu tluszcz nie moze pachniec> Dla ciebie moze i nie. Poza tym trzeba kupowac odpowiedniej jakosci 'paliwo'. Jest jeszcze drewno (wiele rodzajow) nie mowiac o gazowych grillach czy BBQ.
I Tobie i Twojemu facetowi... ;-))))
Współczuję panie Chrzan takiej wizji samorządu. Niby jak Ci ludzie mieliby się dostać do samorządu? Zapisać się do PO albo do PIS i potem jak oni głosować według klucza partyjnego? Samorząd jest upolityczniony i mam nadzieję, że w takiej formule już długo nie pociągnie i że mieszkańcy w końcu
Panu współczuję starty kompa , ale przede wszystkim tym , ktozy w wyniku tego przestępstwa mogą ucierpieć na zdrowiu. Złodzieju ty ponosisz odpowiedzialność !!! jesteś dla mnie zerem! jak niektórzy politycy.
Ale sobie poużywacie na doktorku,tylko co to teraz da, współczuję mu i życzę odzyskania danych a wy wszyscy jesteście nieomylni - gratuluję ,tylko ,że nie jesteście dobrymi lekarzami specjalistami,pozdrawiam wszystkich geniuszy na forum