Nutella w przedszkolu

30.11.10, 16:15
Moje dziecko w przedszkolu raz na jakis czas dostaje na podwieczorek bulke z nutella.
Uwazam, ze przedszkole mogloby sie bardziej wysilic - dla mnie to po prostu slodycze.
Przeciez rownie dobrze mogliby dzieciom podawac np. Snickersy.

A Wy jakie macie zdanie na ten temat?

Dzisiaj dzwonilam do intendentki, ktora sie bronila mowiac, ze dzieci chetnie jedza.
No pewnie, ze jedza. Przeciez to dla nich slodycze nie?
    • iwoniaw A co, słodycze nie posiłek? 30.11.10, 16:34
      Jeśli to od czasu do czasu, to nie dramatyzowałabym.
      • suazi1 Chyba g...niany... 30.11.10, 22:35
        Jeżeli dla Ciebie słodycze to posiłek, to współczuję.
        • ira_07 Re: Chyba g...niany... 30.11.10, 22:39
          Moje ukochane formurowe słowo: współczujębig_grin Czego jej współczujesz, konkretnie? Rozumiesz w ogóle znaczenie tego słowa?

          Tragedia, dzieci raz na jakiś czas zjedzą słodycze. Umrą! Będą grube! Przecież nie dostają tego na obiad czy śniadanie, ale na podwieczorek! Podwieczorek chyba jest właśnie takim lekkim posiłkiem, na który mozna zjeść drożdżówkę lub słodką bułkę?
          • suazi1 Re: Chyba g...niany... 30.11.10, 22:50
            Nie porównuj drożdżówki do nutelli.
            • ira_07 Re: Chyba g...niany... 01.12.10, 02:27
              Porównuję KANAPKĘ z nutellą, nie słoik nutelli. Dotarło? Nutella to nie cjanek.

              No czym się różni drożdżówka z czekoladą od kanapki z butellą?
            • thegimel Re: Chyba g...niany... 01.12.10, 10:15
              Jakoś wydaje mi się, że kromka z nutellą może być zdrowsza niż drożdżówka.
        • czar_bajry Re: Chyba g...niany... 30.11.10, 23:30
          suazi1 napisała:

          > Jeżeli dla Ciebie słodycze to posiłek, to współczuję.

          Twoim dzieciomtongue_out
          • nutka07 Re: Chyba g...niany... 01.12.10, 00:00
            Jak moglas???!!!

            Dziecią sie pisze!
            • czar_bajry Re: Chyba g...niany... 01.12.10, 00:06
              kurde wiedziałam że byka strzelę a tak się starałambig_grin
          • gabi683 Straszne trzeba zawiadomić kuratorium 01.12.10, 07:43
            Bo dziecko dostało Nitelle,nie samo witewink
        • iwoniaw Współczuj współczuj :-D 01.12.10, 08:57
          Także moim dzieciĄ, mężU i kotu big_grin
          Wszak to fakt oczywisty, że skoro nie widzę nic zdrożnego w kanapce z nutellą na podwieczorek w przedszkolu od czasu do czasu, to znaczy, że zmuszam każdego domownika do konsumpcji słoika dziennie. A na to zasmażka big_grin
          • imasumak Re: Współczuj współczuj :-D 01.12.10, 09:21
            iwoniaw napisała:

            A na to zasmażka big_grin


            I lody pistacjowe big_grin
            • truscaveczka Re: Współczuj współczuj :-D 01.12.10, 12:38
              I wisiĘka.
          • morekac Re: Współczuj współczuj :-D 01.12.10, 09:57
            >Także moim dzieciĄ, mężU i kotu big_grin
            Błąd. Moim zdaniem powinno być: kotowi, a nie kotu.
            Moim dziecią, mężu i kotowi/piesu/piesowi.
            • iwoniaw ty masz rację 01.12.10, 10:01
              Kot się w ogóle chyba nie odmienia, nie może być przecież kotu ani kotowi. Piesu zatem - piesu brzmi dobrze wink
              • kotka.zielonooka Re: ty masz rację 01.12.10, 20:21
                Kot się w ogóle chyba nie odmienia, nie może być przecież kotu ani kotowi.


                Odmienia smile
                nie moze byc przeciez "Daje miskę żarcia mojemu kot"
                Kotu daję, kotu smile
                A więc oczywiscie na potrzeby forum "kotowi" smilesmilesmile



                KOTKA ZIELONOOKA
                https://fotoforum.gazeta.pl/photo/5/id/ac/nnbn/qZbvfMbaGSOgbBzwAA.jpg
                • iwles Re: ty masz rację 01.12.10, 20:36


                  > nie moze byc przeciez "Daje miskę żarcia mojemu kot"
                  > "kotowi" smile

                  nieprawda, bo kotoju
                  dajesz miskę swojemu kotoju !
                  • przeciwcialo Re: ty masz rację 01.12.10, 20:41
                    Wzięłyście pod uwagę płeckota. Ja mam kotę czyli Daj jeść kocie wink
            • thegimel Re: Współczuj współczuj :-D 01.12.10, 10:16
              psowismile
              • a.va Re: Współczuj współczuj :-D 01.12.10, 12:56
                Kotemu. Mówi się: kotemu, a nie kotowi, kto was polaka uczył?!
                • kotka.zielonooka Re: Współczuj współczuj :-D 01.12.10, 20:22
                  Nie wiem bo na lekcjach polaka obżerałam się nutellą ukradzioną mojemu kotowi smile
          • hexella Re: Współczuj współczuj :-D 01.12.10, 11:52
            iwoniaw napisała:
            A na to zasmażka big_grin

            i rurociąg z krememsmile
            • pasquda77 Re: Współczuj współczuj :-D 01.12.10, 22:12
              przez ten gupi wontek zjadłam własnie bułkem z niutella i tera juz wielkom dupom ledwo sie mieszcze na krzeslesadtongue_out
          • czar_bajry Re: Współczuj współczuj :-D 01.12.10, 23:39
            A na to zasmażka big_grin

            I frytki do tegotongue_out
    • thegimel Re: Nutella w przedszkolu 30.11.10, 16:34
      Jeśli jest to raz na jakiś czas, a obiady i śniadania są ok to dałabym spokój. Ja ze swojego przedszkola pamiętam, że dawali nam chleb z pastą z koncentratu pomidorowego.
      Awanturę zrobiłabym gdyby dostawali tę nutellę codziennie na zmianę z najtańszymi parówkami.
      • sewa.49 Re: Nutella w przedszkolu 30.11.10, 16:43
        Moj syn zabiera sniadanie do przedszkola i dzieci jedza na miejscu. Przewaznie jest to chleb tostowy z nutella. Dla mnie nie ma to znaczenia z czym mlody zje. Wazne, ze zje troche na sniadanie, bo on bezsniadaniowy jest wink
      • nangaparbat3 Re: Nutella w przedszkolu 30.11.10, 22:54
        A z koncentratem pomidorowym też coś nie tak?
        Jako dziecko zajadałam się nim z własnej inicjatywy - podobnie moja córka ma napady.
        Wydawało mi sie, że musi mieć sporo potasu, więc czasem potrzebny?
    • przeciwcialo Re: Nutella w przedszkolu 30.11.10, 16:38
      Raz na jakis czas jest kluczowe. Ja nie widze problemu.
      • sandorianka Re: Nutella w przedszkolu 30.11.10, 16:45
        W naszym przedszkolu też dzieci dostają kanapkę z nutellą na śniadanie. Nie widzę nic w tym strasznego ani dziwnego, przecież nie będą dzieciaków faszerować tylko kiełbachami. Nie dostają słoika tylko posmarowaną kanapkę. Dzieciom to się nic przyjemnego nie należy?
        • ciociacesia a taki 3 late potem dokladnie umyje zeby 01.12.10, 09:47
          prawda?
          bo moja dwulatka, to owszem pogryzie szczoteczke wyssie paste i tyle z samodzielnego mycia u niej
    • dorianne.gray Re: Nutella w przedszkolu 30.11.10, 16:45
      Antyka, nie CiPuj...
    • alfa36 Re: Nutella w przedszkolu 30.11.10, 17:03
      Mam identyczne zdanie jak Ty. Co wiecej mlody w sklepie ostatnio sam wlozyl nutellę do koszyka. Sama ją zjadlamsmile rzeczywiscie smaczna slodycz.
    • ida771 Re: Nutella w przedszkolu 30.11.10, 17:19
      Musisz natychmiast zgłosić to do Kuratorium Oświaty oraz Rzecznika Praw Dziecka, ale najpierw porozmawiaj z Wojewódzkim Konsultantem ds Żywienia Dzieci i Młodzieży oraz Naczelnym Stomatologiem Kraju.
      Na twoim miejscu zmieniłabym przedszkole.
      Skandal.
      tongue_out
    • morekac Re: Nutella w przedszkolu 30.11.10, 17:25
      No wiesz, niektórzy slodycze jadają głównie na podwieczorek...
    • yogisia Re: Nutella w przedszkolu 30.11.10, 17:29
      A co za frykasy mają tam na codzień, że nutella od czasu do czasu to taki skandal?
    • uullaa Re: Nutella w przedszkolu 30.11.10, 22:21
      Antyka, nie to forum. Mnie sama myśl o tym jaki to łatwo-wpychalny-w-dziecięce-mordki szajs podają w przedszkolach napawa odrazą. I co się dziwisz, że potem na takim forum emama zdziwienie, że niby co złego w Nutelli. Większość ludzi tak jada przez całe życie.
      • iwles Re: Nutella w przedszkolu 30.11.10, 22:37

        pewnie,
        lepsze są kanapki z ohydną pastą rybną, której prawie żadne dziecko nie zjada i potem siedzą wszystkie głodne do godz. 17 uncertain
        • suazi1 Re: Nutella w przedszkolu 30.11.10, 22:45
          Jak zgłodnieją, to zjedzą wszystko.
          • morekac Re: Nutella w przedszkolu 30.11.10, 23:53
            > Jak zgłodnieją, to zjedzą wszystko.
            Nieprawda.
          • kali_pso Re: Nutella w przedszkolu 01.12.10, 09:04

            ...hehehheheh..że też zawsze z takich jak ty, sfanatyzowanych terrorystek żywieniowych wychodzi drugie dno...karać można nawet przez jedzenie, czyż nie?wink
          • iwles Re: Nutella w przedszkolu 01.12.10, 11:21

            suazi1 napisała:

            > Jak zgłodnieją, to zjedzą wszystko.



            hehehehehehehe....
            tak własnie karmisz swoje dzieci ? smile
      • kali_pso Re: Nutella w przedszkolu 01.12.10, 09:02

        Bzdury, waćpani wypisujesz....mój syn chodził do przedszkola, gdzie OD CZASU DO CZASU( specjalnie wytłuszczam, bo fanatyczki zdaje się nie rozumieja słowa pisanego) jadał kanapki z nutellą- obecnie nutelli u nas się nie jada w ogóle, ani żadnych produktów nutellopodobnych.

        Czy da się więc przezyc na spokojnie przedszkole z nutellą w jadłospisie? Da sięwinkp
    • estelka1 Re: Nutella w przedszkolu 30.11.10, 22:41
      Ale co w związku z tym? Nigdy nie dajesz dziecku słodyczy? Na podwieczorek? To taka zbrodnia? Zwłaszcza że raz na jakiś czas. Pienisz się kobito z uporem godnym lepszej sprawy, albo próbujesz się dowartościowywać opierdzielając intendentkę, która jakby nie patrzeć jest na straconej pozycji w starciu z rozjuszoną matką
    • suazi1 A mnie powala wasz "tumiwisizm" odnośnie tego... 30.11.10, 22:43
      ...co Wasze dzieci jedzą w przedszkolu, a już dobiła mnie radość, że "dziecko zjadło cokolwiek, nie ważne co to było". Rośnie kolejne pokolenie dumnych posiadaczy dziurawych zębów, awitaminozy i spasionych brzuchów. Gratulacje, i to szczere!!!
      • estelka1 Re: A mnie powala wasz "tumiwisizm" odnośnie tego 30.11.10, 22:44
        A rozumiesz co znaczy "raz na jakiś czas"?
        • suazi1 Re: A mnie powala wasz "tumiwisizm" odnośnie tego 30.11.10, 22:50
          Kolejna...
          • angazetka Re: A mnie powala wasz "tumiwisizm" odnośnie tego 30.11.10, 22:54
            Czy od nutelli raz na jakiś czas się umiera? Opowiedz o tym wink
            • suazi1 Re: A mnie powala wasz "tumiwisizm" odnośnie tego 30.11.10, 23:01
              Dla mnie nutella to śmieci, a śmieciami nie karmię nawet psa. Ale jeżeli wam nie przeszkadza - wasza sprawa...
              • angazetka Re: A mnie powala wasz "tumiwisizm" odnośnie tego 30.11.10, 23:33
                Chwali ci się, że nie karmisz psa śmieciami wink
                Wiem, że nutella jest niezdrowa. Ale jest smaczna. Od kanapki z nią raz na jakiś czas, podobnie jak od sporadycznych wizyt w McD cy KFC, nic się nie stanie.
      • gabi683 Re: A mnie powala wasz "tumiwisizm" odnośnie tego 01.12.10, 07:48
        suazi1 napisała:

        > ...co Wasze dzieci jedzą w przedszkolu, a już dobiła mnie radość, że "dziecko z
        > jadło cokolwiek, nie ważne co to było". Rośnie kolejne pokolenie dumnych posiad
        > aczy dziurawych zębów, awitaminozy i spasionych brzuchów. Gratulacje, i to szcz
        > ere!!!



        hhehehh widzisz mój syn wżera Nitelle bo ja lubi,proste białe zęby chciała byś mieć takie szczuplutki ma 16 lat trenuje piłkę nożną oraz ręczną,córka 11 lat proste białe zęby szczupła trenuje karate uwielbia nutelle .Młode lubią i są szczupłe kobieto wyluzuj
      • imasumak A mnie powala to skrajne podejscie do kwestii 01.12.10, 09:30
        słodyczy. No dramat po prostu, jak dziecko od czasu do czasu zje coś coś słodkiego.
    • marghe_72 Re: Nutella w przedszkolu 30.11.10, 23:21
      Wolnoć Tomku w swoim domku.
      Przedszkole to nie domek.
      Chcecie dawać Nutelle i inne słodycze? Wolna droga. Ale nie w przedszkolu
    • czar_bajry Re: Nutella w przedszkolu 30.11.10, 23:29
      Przeciez rownie dobrze mogliby dzieciom podawac np. Snickersy.
      >

      I co zatruły by się nimi?

      > A Wy jakie macie zdanie na ten temat?

      Nie wiedzę nic złego w kanapce z nutellą u mojego syna też bywała czasem na podwieczorek- żyje i ma się świetnie inne dzieci z grupy o ile mi wiadomo też.


      >
    • nutka07 Re: Nutella w przedszkolu 30.11.10, 23:30
      Ida na latwizne i tyle.
    • franczii Re: Nutella w przedszkolu 01.12.10, 01:42
      A co zlego w przjemnosci od czasu do czasu?
      Nutella czy inne slodycze, co w tym zlego?
      • marghe_72 Re: Nutella w przedszkolu 01.12.10, 08:30
        franczii napisała:

        > A co zlego w przjemnosci od czasu do czasu?
        > Nutella czy inne slodycze, co w tym zlego?

        W domu nic.
        • lusitania2 Re: Nutella w przedszkolu 01.12.10, 08:42
          marghe_72 napisała:

          >
          > W domu nic.

          a w przedszkolu z powodu atmosfery nutella zamienia się w strrrrrrrrrrrrraszną truciznę.

          • marghe_72 Re: Nutella w przedszkolu 01.12.10, 14:28
            lusitania2 napisał:

            > marghe_72 napisała:
            >
            > >
            > > W domu nic.
            >
            > a w przedszkolu z powodu atmosfery nutella zamienia się w strrrrrrrrrrrrraszną
            > truciznę.
            Udajemy, że nie rozumiemy, co?
            • przeciwcialo Re: Nutella w przedszkolu 01.12.10, 14:30
              Co za problem napisac aby twoje dziecko nie dostawało słodyczy? Dostanie cos innego.
            • lusitania2 Re: Nutella w przedszkolu 01.12.10, 23:40
              marghe_72 napisała:

              > lusitania2 napisał:
              >
              > Udajemy, że nie rozumiemy, co?
              >
              ty, marghe? Tak, dobrze udajesz, że nie rozumiesz.
              Ja nie. Dla mnie nutella jest tak samo nie/szkodliwa w domu jak i w przedszkolu.
              I nie gustuję w pluralis majestatis.
    • myelegans Re: Nutella w przedszkolu 01.12.10, 03:35
      Zjezylabym sie. Karta przetargowa w moim przedszkolu bylo to, ze slodycze nie byly czescia menu, byly owoce, nalesniki, tosty z maslem orzechowym i dzemem, ale podwieczorek bywal raczje slony niz slodki.
      Nutelli, batonikow, ciasteczek nie podawano. Walczylabym.
      • katie3001 Re: Nutella w przedszkolu 01.12.10, 03:53
        Nutella jak nutella ale nie potrafie zrozumiec przedszkolno-szkolnych wycieczek do mcdonalda....
        • pastelowakredka Re: Nutella w przedszkolu 01.12.10, 08:00
          No tak, kiedyś przerabiane były danonki, później parówki a teraz nutella. O czymś trzeba pisać bo było by nudno. Straszna zbrodnia ta nutella (raz na jakiś czas) w przedszkolu. Zawsze znajdzie się jakaś mamusia której coś nie pasuje.
          • joxanna Re: Nutella w przedszkolu 01.12.10, 09:46
            'Raz na jakiś czas' - niestety to jest mit. W moim przedskzolu, które ma wiele zalet, ale akurat jadłospis jest beznadziejny - też wszystko jest 'raz na jakiś czas' - pączek, nutella itp. W efekcie słodycze są codziennie, co najmniej 1 dziennie, a często dwa. A nawet co jakiś czas 3 razy dziennie, np:
            śniadanie: czekoladowe kulki z mlekiem.
            drugie: baton knoppers.
            obiad: normalny
            podwieczorek: pączek.

            Co się strasznego stanie, jeśli dzieci będą żywione normalnie w przedszkolu, a nie tylko jedzeniem śmieciowym? W domu rodzice mogą już według uznania serwować glutaminian sodu, mcdonaldy, żelki, danonki itp. Ale dajmy dzieciom szanse na normalne żywienie chociaż w placówkach zbiorowych.

            Trudno się dziwić, że potem dziecko niechętnie je normalne jedzenie, skoro wie, że do kategorii podstawowych należą słodycze.
      • franczii Re: Nutella w przedszkolu 01.12.10, 07:58
        U mojego syna w przedszkolu raz na 2 tygodnie dostaja na podwieczorek tzw. u nas chleb z czekolada. To nie znaczy ze podwieczorek to slodycze. To znaczy, ze na codzien dostaja owoce sezonowe, jogurt a raz na jakis czas dla przyjemnosci lakocie.
        Tak samo na obiad raz w miesiacu maja pizze choc na codzien zdrowe menu. I to wszystko o zgrozo w porozumieniu z dietetykiem z nadzoru sanitarnego.
      • franczii Re: Nutella w przedszkolu 01.12.10, 07:59
        A jaka maja przewage tosty z maslem orzechowym i dzemem nad kanapka posmarowana nutella, bo nie bardzo czaje.
        • przeciwcialo Re: Nutella w przedszkolu 01.12.10, 14:23
          Ja równiez chetnie zapoznam się z tą wyższością tostów.
    • myga Re: Nutella w przedszkolu 01.12.10, 08:16
      Moim zdaniem to bardzo dobry podwieczorek, ktory dziecko zje z apetytem.
    • nowi-jka Re: Nutella w przedszkolu 01.12.10, 08:19
      oj mnie to tez wkurza
      w złobku do którego chodził mój syn non stop dostawał takie czekoladowe "batoniki" 7day albo inne niby typowo dla dzieci ale po co roczniakowi takei atrakcje jak ja mu chciałam nie pokazywac słodyczy ile sie uda, krótko mi sie udało
      na podwieczorek moze byc wspomniana drozdzówka albo owoc a nie cukier
      • lusitania2 Re: Nutella w przedszkolu 01.12.10, 08:44
        nowi-jka napisała:

        > na podwieczorek moze byc wspomniana drozdzówka


        oj, doucz ty się, nowij-ka ze zdrowego odżywiania
        • nowi-jka Re: Nutella w przedszkolu 01.12.10, 08:47
          a co tu sie douczać??
          chodzi o nawyki zywieniowe jak dziecko raz pozna smak czekolady to go potem gruszka nei oszukasz ani tym bardziej bułak maslana czy drozdzowa
          • nowi-jka Re: Nutella w przedszkolu 01.12.10, 08:50
            z reszta nie mam mani zdrowego odzywiania, po prostu chciałam dziecka nie uczyć jesc pustych kalori z czekolady a Panie w złobku mi to uniemozliwiły bo oczywiscie zwracanie uwagi nic nie daje.
            Z reszta syn miał keidys b.scisła diete bez mleka. Nosiłam swój chleb bo w złobku tylko bułka wrocławska a przetłumaczyc ze w 7daysie czekoladowym jest mleko w proszku przetłumaczyc nei mogłam. Dostawał specjalny chleb specjalne smarowidło na chleb i czekoladowe cos na podwieczorek.
            • iwoniaw Żywienie zbiorowe uniemożliwia 01.12.10, 09:05
              wprowadzanie wielu nawyków, nie tylko ograniczenie do zera słodyczy. I to tym bardziej, im młodszy człowiek wysyłany jest jeść w masowej jadłodajni.
              Dziwi mnie natomiast nagonka na nutellę jako dodatek do bułki od czasu do czasu na podwieczorek, zwłaszcza w kontekście przytaczanych tutaj przykładów tostów z dżemem czy masłem orzechowym, które mają być lepsze - niby w czym? Nie wspominając o tym, że pewnie buła pod nutellą też dmuchana z marketu, a nie wypiekana w przedszkolu z mąki z pełnego przemiału. Jak już się zajmować kwestią zdrowego żywienia, to bądźmy konsekwentne i przyznajmy szczerze, że jedzenie w masowych stołówkach w ogóle nie jest najwartościowsze, dodatkowo często z produktów średniej jakości, bo trzeba kupić taniej, żeby się w limicie 5 zł (czy tam ilu) stawki żywieniowej zmieścić itd. I nie wmawiajmy sobie, że obiadek w postaci np. naleśniczków z dżemem z wytłoczyn jest lepszy od podwieczorku z nutellą, która przynajmniej ma sztucznie dodawane mikroelementy i witaminy, oprócz tego że TEŻ się składa z tłuszczu i cukru.
            • przeciwcialo Re: Nutella w przedszkolu 01.12.10, 14:25
              Puste kalorie to cukier rafinowany. Czekolada to produkt odżywczy.
          • marghe_72 Re: Nutella w przedszkolu 01.12.10, 08:51
            nowi-jka napisała:

            > a co tu sie douczać??
            > chodzi o nawyki zywieniowe jak dziecko raz pozna smak czekolady to go potem gru
            > szka nei oszukasz ani tym bardziej bułak maslana czy drozdzowa

            drożdżówka to taki sam słodycz jak kanapka z nutellą.
            Zwłaszcza kupna drożdzówka.
            I tego i tego w przedszkolu / żłobku nie powinno być
            • zuzuua Re: Nutella w przedszkolu 01.12.10, 09:03
              ja pamiętam tylko raz kanapki z nutellą, a córa chodzi już drugi rok do przedszkola. na podwieczorek bywają kanapki z dżemem, drożdżówki, b. rzadko pączki. do tego jakiś owoc (jabłko, mandarynka, pomarańcz itp). bardziej mnie drażni, że do picia dają często napoje w kartoniku marki krzak, które z sokiem mają tyle wspólnego, że obok soku stały. dzieci dostają 1 może 2 razy w miesiącu takie soki.

              a co do nutelli - uważam, że kanapka z nutellą jako deser może być dla dziecka. na pewne lepsze to niż na przykład cukierki lizaki czy pianki. ale ja uważam, że czekolada jest zdrowym słodyczem
          • kali_pso Re: Nutella w przedszkolu 01.12.10, 08:57

            Oj tak bo czekolada to taka Ciotka_Samo_Złoooooooooooooooooooo....
            • marghe_72 Re: Nutella w przedszkolu 01.12.10, 14:31
              kali_pso napisała:

              >
              > Oj tak bo czekolada to taka Ciotka_Samo_Złoooooooooooooooooooo....

              czekolada bynajmniej
              Ale Nutella to nie czekolada..
              czyżbyśmy dawali się wkręcić reklamom?

              ps. żeby nie było - jestem uzależniona od Nutelli, dziecko od czasu do czasu dostaje. Ale to JA decyduje ile i kiedy..
              No i mnam stare dziecko
          • franczii Re: Nutella w przedszkolu 01.12.10, 09:43
            jak dziecko raz pozna smak czekolady to go potem gru
            > szka nei oszukasz

            No i tu chyba lezy sedno sprawy. Czekolada nie ma byc zamiast gruszki, czekolada ma byc czyms ekstra. A bulka maslana czy drozdzowka w czym lepsze od czekolady? Dla mnie to to samo. A wlasciwie to czekolada ma te przewage ze dam kawaleczek i oprocz tego mam pewnosc ze zje cos jeszcze np. owoc a jak zapcham bula to juz nic wartosciowego poza tym nie zje.
    • karra-mia Re: Nutella w przedszkolu 01.12.10, 08:49
      Nie widzę nic w tym strasznego ani traumatycznego. To moje zdanie.
      • hermiona37 Re: Nutella w przedszkolu 01.12.10, 09:18
        A ja poprostu współczuję współczesnym dzieciom. Część rodziców zapada rzeczywiście już na jakąś chorą manię związaną ze zdrowym i pseudozdrowym żywieniemsad
        niedługo dzieci będą jadły błonnik,otręby i brokuły i tylko takie menu zostanie zaakceptowane w przedszkolusad
        Co jest złego w nutelli czy w słodyczach od czasu do czasu??
        Smutne jest dzieciństwo bez słodyczy i nie zasąpią ich zdrowe przekąski.
        Mam w rodzinie dwójke takich dzieci, którym mama zupełnie zakazuje słodyczy. Kiedy jesteśmy gdzieś razem na jakiejś imprezie widzę,że moje dzieci zupełnie nie zwracają uwagi na słodkości postawione na stole.
        A te dzieci z "zakazem" dostają jakiegoś kociokwiku,biegają przy stole,wykradają ciastka za plecami rodziców,napychają pełną buzię i chowają się potem zeby rodzice nie widzieli. Smutne i przerażającesad((
        A we wszystkim wystarczy odrobina zwykłego rozsądku!!!!!
        • nowi-jka Re: Nutella w przedszkolu 01.12.10, 09:26
          harmonia37 zgoda ale koniecznie roczniakowi?? moze w przedszkolu dobrze ze słodkie podwieczorki ale w złobku? - naprawde koneiczne??
        • joxanna do hermiona 01.12.10, 09:29
          Co do dzieci w twojej rodzinie - być może rodzice ograniczają im słodycze właśnie dlatego, że chętnie jedliby tylko słodycze?
          • imasumak Re: do hermiona 01.12.10, 09:31
            A przeczytałaś uważnie? Bo nie wydaje mi się wink
        • przeciwcialo Re: Nutella w przedszkolu 01.12.10, 14:29
          Prosta droga do wyhodowania zaburzeń odżywiania.
    • imasumak Re: Nutella w przedszkolu 01.12.10, 09:19
      Straszne. Nie mogłabym żyć ze świadomością, że moje dziecko od czasu do czasu dostaje nutellę.
    • mondovi Re: Nutella w przedszkolu 01.12.10, 09:19
      u syna w przedszkolu bywają bułki z nutellą na śniadanie. Zawsze są też alternatywne bułki, jeśli dziecko woli coś innego.
      • cytrynowa.lemoniada Re: Nutella w przedszkolu 01.12.10, 09:27
        U mojego też czasem dają "kanapki z czekoladą" a zdarzają się i wafelki albo ciasteczka na podwieczorek, dla mnie przegięcie skoro czasem dają ryż z jabłkiem albo kanapki i tez dzieci jedzą. I też mnie to denerwuje. W domu nigdy bym mu nutelli nie dała bo kanapki z serem i szynką już by na pewno nie tknął.
        • gryzelda71 Re: Nutella w przedszkolu 01.12.10, 09:41
          Ale czemu się dziwisz,że jak zje bułke z nutella to nie zje juz drugiej z szynką?
          Jak jako pierwszą zje bułkę z szynką to pewnie też już nie zje kolejnej z nutellą.

          Ciekawe kto kupuje te nutelle?Tylko ja?wink
          • iwoniaw Re: Nutella w przedszkolu 01.12.10, 09:46
            Cytat> Ciekawe kto kupuje te nutelle?Tylko ja?wink

            No jak to kto? Intendentki do przedszkola, całymi paletami wink No i ja do zasmażki wink
        • zuzuua Re: Nutella w przedszkolu 01.12.10, 09:41
          zgadzam się roczniakowi słodkie wafelki czy czekolada to przesada. natomiast 3 i 4 latkowi? nie umrze od tego, jeśli nie stanowi podstawy diety raz na jakiś czas.
          po drugie ciekawa jestem czy rodzice tych dzieci, których ograniczają słodycze do zera też NIE jedzą żadnych słodyczy (ciastek, czekolad, gum itp)
          • cytrynowa.lemoniada Re: Nutella w przedszkolu 01.12.10, 09:49
            jest pewna różnica w podawaniu słodyczy jako deseru i słodyczy jako posiłku. nutella to słodycze, nic wartościowego. nie kupuję takich rzeczy. już lepszy dżem.
            • iwoniaw W czym jest lepszy dżem???? 01.12.10, 09:54
              Toż to wygotowane owoce (o ile nie odpady z nich), pozbawione przez to wszelkich witamin, za to z ilością cukru nie mniejszą niż w nutelli. Nie mówię już o tym, czym są konserwowane dżemy produkowane na skalę przemysłową.
            • franczii Re: Nutella w przedszkolu 01.12.10, 09:55
              W tym ten dzem taki lepszy?
            • truscaveczka Re: Nutella w przedszkolu 01.12.10, 12:45
              Lemoniadko, rozczaruję cię - pod względem odżywczym nutella jest lepsza. Ale nutella, nie podróbki na utwardzanym oleju palmowym <fuj>
          • nowi-jka Re: Nutella w przedszkolu 01.12.10, 09:53
            ja przy dziecku nie jem
            jem w pracy albo jak go nei ma
            jak jem to on tez moze dostać, nei znecam sie nad nim pokazujac i mówiac neiwolno
            • franczii Re: Nutella w przedszkolu 01.12.10, 09:57
              Bardzo szlachetniebig_grin
            • przeciwcialo Re: Nutella w przedszkolu 01.12.10, 14:37
              Paskudna dwulicowość.
      • gryzelda71 Re: Nutella w przedszkolu 01.12.10, 09:38
        > u syna w przedszkolu bywają bułki z nutellą na śniadanie. Zawsze są też altern
        > atywne bułki, jeśli dziecko woli coś innego.

        I jak często dzieci same z ciebie wybierają te inne bułki?
        • heca7 Re: Nutella w przedszkolu 01.12.10, 09:49
          Niesamowite ile agresji potrafi wywołać w kobiecie jedna kanapka z Nutelląwink
          Ciekawe ile matek trzęsących się nad jedną kanapką jest nałogowymi palaczkami? Do siebie nie stosujecie tej zasady, że tylko to co zdrowe? (pytanie skierowane do palących!)
        • mondovi Re: Nutella w przedszkolu 01.12.10, 10:28
          nie wiem. wiem, ze są, bo moj syn akurat nutelli nie lubi - nie to, że nie lubi słodyczy, ale akurat bułka z czekoladą go brzydzi, przez skojarzenia. Gdy jest do sniadania kakao, dla dzieci, które nie lubią (nie wiem, ile ich jest, może tylko moje dziecko) jest też mleko.
    • kawka74 Re: Nutella w przedszkolu 01.12.10, 10:00
      A jak wygląda jadłospis w ogóle? Jeśli ta kanapka z nutellą jest faktycznie raz na jakiś czas, a poza tym dzieci jedzą przyzwoicie, to nie robiłabym rabanu.
      BTW co jest z tymi słodyczami? Dzieci naprawdę umierają od tego, że zjedzą sobie batona raz w tygodniu? Osobiście bardziej niż próchnicy boję się tworzenia owoców zakazanych.
      • ledzeppelin3 Re: Nutella w przedszkolu 01.12.10, 10:16
        Zgadzam się w 100% - to tworzenie owocu zakazanego, który będzie kusił.
        Bo to teraz modny trend: ZERO słodyczy, ZERO telewizji, ZERO mięsa etc.
        Programowanie dzieci według jakiegoś ściśle okreslonego wzorca (np. wrażliwy na cierpienie zwierząt inteligent-wegetarianin). Dziecko nie ma żadnego wyboru. Musi być takie, jak chcą rodzice.

        Potem, w szkolnym sklepiku, poza zasięgiem mamusi i tatusia, dorwie się do owocu zakazanego i będzie kupował 6 snikersów w ciagu dnia
        Ach nie, zapomniałabym, przeciez mama z tatą wybiorą szkołę, gdzie będzie sklepik wyłącznie ze ZDROWĄ ŻYWNOŚCIĄ a nie badziewiem
        Myślę, że podział jedzenia na "dobre" i "złe" jest b. niebezpieczny.
        Dziecko powinno wiedzieć, że wszystko jest dla ludzi.
        Nigdy nie robiłam ze slodyczy tabu, skutkiem tego dzieci nie rzucają się na tort, gdy go zobaczą i nie zjadają od razu 4 kawałków, jak córka mojej znajomej, która je słodycze 3 razy w roku
        • antyka Re: Nutella w przedszkolu 01.12.10, 10:30
          Przesadzacie moje drogie smile
          Podwieczorki mojej corki sa fatalne - slodkie drozdzowki, paczki, buleczki maslane - slodkie, a jakze, z nutella, do tego kisiel na przyklad.

          Chociaz uwazam, ze takie rzeczy sa po prostu bezwartosciowe (cukier, biala, oczyszczona maka) i niestety ucza dzieci zlych nawykow, nie bronie dziecku, aby raz na jakis czas - np. raz na 4-5 dni zjadlo cos w tym stylu. Serio. Mloda bardzo lubi slodycze - wiec umowilysmy sie, ze raz w tygodniu, w sobote podczas zakupow, mala wybiera sobie to, co chce i potem wcina.

          Do tego je slodycze w przedszkolu (slodkie herbaty, kisiel - tez slodki, slodkie drozdzowki, czesto na obiad sa nalesniki ze slodkim serem, paczki, do tego nagroda sa czesto ciasteczka, dzieci przynosza cukierki na urodziny itp.).

          Ale nie podoba mi sie to, ze codziennie jednym ze stalych posilkow sa wlasnei takie rzeczy. Nutella ma sklad fatalny po prostu. Juz Snickers bylby lepszy - ma przynajmniej wiecej bardzo wartosciowych orzechow.

          A i zapomnialam o jogurtach. Sa wyjatkowo beznadziejne. W skladzie oczywiscie kupa cukru i mleko w proszku. Intendentka chyba jest niedouczona, ze takie rzeczy kupuje (w przedszkolu mamy powyzszona skladke zywieniowa, zeby miesclili sie w budzecie).

          • franczii Re: Nutella w przedszkolu 01.12.10, 10:39
            No i widzisz sama ze to nie nutella jest u was problemem.
          • kali_pso Re: Nutella w przedszkolu 01.12.10, 10:39

            No patrz..jogurty też beeee?
            Może niech intendentka sama je kręci przed podwieczorkiem...
          • kawka74 Re: Nutella w przedszkolu 01.12.10, 22:20
            > Podwieczorki mojej corki sa fatalne - slodkie drozdzowki, paczki, buleczki masl
            > ane - slodkie, a jakze, z nutella, do tego kisiel na przyklad.

            Kisiel to już w ogóle morderstwo ;p
            Oprócz podwieczorku są chyba jeszcze inne posiłki - o nie pytałam.
        • ciociacesia ale kto mowi ze ZERO? 01.12.10, 10:31
          ja tam mowie o ograniczaniu
          po wuja ma żreć slodkie w przedszkolu. malo tam atrakcji ma?
          przeca wiadomo ze babcia niereformoalna da czekoladke, ciocia a i sama matka jak bedzie 3 godzine w podrozy i bedzie chciala pociech spacyfikowac
          jestem za ograniczaniem, tam gdzie bez strat w ludziach mozna ograniczyc. raczej tendencja jest taka ze dzieciarnia chetniej je w towarzystwie innych i rozne opaskudztwa (moze nawwet jablko) zje
        • ciociacesia a moja sie rzuca 01.12.10, 10:35
          a słodycze chociaz dostaje własciwie codziennie...
      • thegimel Re: Nutella w przedszkolu 01.12.10, 10:38
        To się nazywa popadanie ze skrajności w skrajność. Jeśli pozwalasz dziecku jeść słodycze od czasu do czasu, to popełniasz taką samą zbrodnię jakbyś dawała codziennie. Do niektórych nie dochodzi, że istnieje tzw. złoty środek. Mam znajomą, która nie pozwala dzieciom nawet domowego ciasta dotknąć. Smutne trochę gdy dziecko na własnych urodzinach nie może ciasta dotknąć.
    • shellerka Re: Nutella w przedszkolu 01.12.10, 10:21
      no prosze... a jak ja napisałam, ze tesciowa karmila moje dziecko przez caly tydzien kanapkami z nutella i zachwycala sie ze ma taki piekny apetyt to dostalam tutaj pouczenie, ze dziecko nie umrze od tego i że mam wyjac kij z d.. py

      ja nutelli nie lubie i nie rozumiem, jak mozna to lubic i smarowanie nia chleba uwazam za cos strasznie glupiego i niezrozumiałego. traktuję ten krem jako ewidentne słodycze. ubolewam nad tym, ze moje dzieci to swinstwo lubia, ale wierze ze im przejdzie, tak jak mi przeszla milosc do kremu czekoladowego z wiewiorka.

      a co do przedszkola - co za roznica czy na podwieczorek jako slodycze dostaja kanapki z nutella czy batonika, albo budyn? to slodkie i to slodkie.
      • ledzeppelin3 Re: Nutella w przedszkolu 01.12.10, 10:30
        Jak karmią cały tydzień dzień w dzień, to zmienia postać rzeczy.
        Jak je na podwieczorek 2 razy w tygodniu, to ok.
      • antyka Re: Nutella w przedszkolu 01.12.10, 10:34
        Jaka roznica?
        Chyba mentalna smile
        Bo jesli ktos nie jest specjalista w temacie zywnosci i zywienia, to latwiej mi zrozumiec, ze uwaza, ze taka drozdzoweczka z kisielem jest super wyborem dla dziecka - pozywne i zdrowe przeciez! Ale na Boga za HINY (tongue_out) nie moge pojac, czemu ktos uwaza, ze Nutella jest wlasciwym, wartosciowym posilkiem...
        • franczii Re: Nutella w przedszkolu 01.12.10, 10:42
          No wlasnie, ty sie rzucasz o nutelle a macie fatalny jadlospis. Zabiora dzieciom nutelle a co w zamian dadza? Paczka, kisiel, drozdzowke?
        • cytrynowa.lemoniada Re: Nutella w przedszkolu 01.12.10, 10:42
          bo dzięki temu reklama bardziej przemawia do konsumenta (że zacytuję - "bardzo wierze w nutellę bo ma zdrowe mleko i odżywcze orzechy"
        • bsl Re: Nutella w przedszkolu 01.12.10, 10:45
          jak powinien wygladac jadłospis w przedszkolu ??
          nei czepiam sie , pytam
          • mondovi Re: Nutella w przedszkolu 01.12.10, 10:53
            podobno obowiązkowo (tak mówiła dyrektorka przedszkola syna) są ryby dwa razy w tygodniu. nie wiem, czy to prawda, ale u nich faktycznie są. wafelki dostają bardzo rzadko, ale i tak nie do ręki, tylko są wkładane do szafek, więc od rodzica zalezy, czy dziecko zje.
          • iwoniaw Re: Nutella w przedszkolu 01.12.10, 10:55
            Prawidłowy podwieczorek?
            Warzywa (marchew, papryka, pomidory, rzodkiewki). Owoce. Kanapki z twarogiem i szczypiorkiem. Szynka (nie mylić z produktami mięsnopodobnymi). Jogurty naturalne. Pieczywo z mąki, a nie dmuchane. Otręby. Suszone bakalie. Od czasu do czasu kisiel gotowany _z owoców_ albo pieczone na miejscu (bez konserwantów i polepszaczy żeby dwa lata przeleżeć mogło) ciasto. Mleko. Kawa zbożowa wink

            W przedszkolu dziecka Antyki najwyraźniej tak czy owak dzieci są karmione cukrem z tłuszczem, więc nie rozumiem nadal, o co chodzi z nutellą, która nie zawiera przynajmniej gumy guar, farbek (jak słodkie "joguty"), kosmicznych ilości białej mąki (tu już dmuchana buła do nutelli nadrabia, niestety). Kisielki i drożdżówki oraz inne pasztetowe do bułek są znacznie mniej zdrowe niż nutella jedzona łyżką (zwłaszcza, że ile takiej można zjeść na raz...)
          • franczii Re: Nutella w przedszkolu 01.12.10, 11:09
            Ja dostalam rozpiske na caly rok i jestem zadowolona z jadlospisu, mniej wiecej tak jak w domu. Na przekaske codziennie owoce sezonowe.
            Obiad 2 x w tyg. mieso, 6x w miesiacu ryby (pieczone lub duszone), 1x10dni jajka, warzywa straczkowe, ser swiezy, z rzadka ser dojrzaly. Prawie codziennie makaron lub ryz najczesciej z warzywami, czasami z zupa, przystawka z warzyw zapiekanych lub gotowanych na parze (bardzo duze urozmaicenie warzyw)
            Podwieczorek najczesciej owoce, jogurt, czasem placek z owocami pieczony w szkole lub wlasnie wspomniany chleb z czekolada.
        • hellulah Re: Nutella w przedszkolu 01.12.10, 12:09
          Drożdżówka pieczona w kuchni, na drożdżach, na dobrej mące, kisiel robiony z owoców lekko zagotowanych z małym dodatkiem skrobi - czemu nie? Smak i estetyka slow food, owszem węglowodany (ale na podwieczorek mogą chyba być), bez konserwantów i nie aż tak kaloryczne.

          Nie histeryzuję, jakaś tam nutella to nie dramat, a jedynie tanie żarcie dla biedaków odpowiednio opakowane marketingowo (patrz - geneza tego produktu), ale szkoda, że zamiast upiec własne drożdżowe ciasto i podać z jakimś owocem (kawałem ciasta plus owoc), ucząc dzieciaki smaków i aromatów, dają gotowiznę, i to raczej z tych gorszych.

          (aha, ktoś wspominał jogurty; nie, nie musi ich kucharka sama kręcić od zera, ale lepiej by było naturalny ewentualnie wzbogacić owocami a nie dawać słodkie ulepki na wypełniaczach)
      • kali_pso Re: Nutella w przedszkolu 01.12.10, 10:40

        Czaisz róznicę między karmieniem nutellą przez cały tydzień a jedzeniem jej od czasu do czasu?
        • antyka Re: Nutella w przedszkolu 01.12.10, 10:52
          Uwazam, ze powinni wprowadzic wiecej produktow pelnoziarnistych (ale prawdziwych pelnoziarnistych - bez podkrecania barwy karmelem), orzechow, ryb, do tego wywalic wszelkie budynie i kisiele (cukier i biala maka), oferowac wiecej herbatek owocowych (nie slodzonych), jogurty powinny byc naturalne (a na pewno nie slodkie syfy z mlekiem w proszku w skladzie), powinni tez wprowadzic kasze (a rzadziej podawac ziemniaki).

          A jaki powinien byc powieczorek? Dla mnie to troche dziwne, ze dziecko musi zjesc 2 dania - zupe i danie glowne, przeciez to bardzo duza porcja. Czy nie lepiej byloby rozlozyc jedzenie w czasie? Np. danie glowne o 12, a zupe na podwieczorek?

          • antyka Re: Nutella w przedszkolu 01.12.10, 10:53
            A i dodam jeszcze, ze u nas w przedszkolu sie wycwanili.
            Dzieci musza byc przyprowadzane do godz. 8.30,
            a intendentka jadlospis na dany dzien wywiesza o 9 smile
            I nie da sie tego przeskoczyc smile
            • iwoniaw Re: Nutella w przedszkolu 01.12.10, 11:00
              Nie da się, powiadasz? uncertain Tu bym podziałała - skoro w "naszym" przedszkolu "da się" na cały tydzień wywieszać, to z czym pani u was ma problem? Pomijając fakt, że widząc post factum jadłospis, za ułożenie którego dostałby pałę uczeń gimnazjum, miałabym dokładnie takie same argumenty jak widząc go wcześniej.
          • iwoniaw I tu masz rację 01.12.10, 10:58
            i z tym powinnaś uderzyć jako swymi uwagami w kwestii żywienia, a nie startować jako nawiedzona matka walcząca z nutellą wink
            • antyka Re: I tu masz rację 01.12.10, 11:04
              Ja wiem, ze w innych przedszkolach sie da i to na caly tydzien.
              Probowalam, prosilam, pytalam, rozmawialam, argument jest jeden:
              ze czasami kucharki chodza na zwolnienia lekarskie i wtedy nie moga przygotowac bardziej pracochlonnych posilkow i jadlospis sie zmienia.

              Sciema jakas i tyle.
              • iwoniaw Re: I tu masz rację 01.12.10, 11:20
                Oczywiście, że ściema. Mogliby wieszać jadłospis i ewentualnie potem korekty. Tylko że pewnie by się okazało, że kucharki to chyba nie pracują tam wcale, tylko jedna pani do odgrzewania garmażerki, hehe. I co to niby są "bardziej pracochłonne posiłki", biorąc pod uwagę, że przecież nie idą na zwolnienie wszystkie na raz?
          • imasumak Paczpani, a ja myślałam, że w budyniu i kisielu 01.12.10, 11:37
            to mamy skrobię ziemniaczaną ewentualnie kukurydzianą, a nie białą mąkę wink

            antyka napisała:

            do tego wywalic wszelkie budynie i kisiele (cukier i biala maka),
          • morekac Re: Nutella w przedszkolu 01.12.10, 12:58
            To nie za te stawki żywieniowe...
        • maeve_binchy Re: Nutella w przedszkolu 01.12.10, 10:57
          a moje dziecko nie je slodyczy i nie rzuca sie, jak widzi cos slodkiego, bo nie zna smaku i nie wie, ze powinnien/moglby sie rzucac. I po co to zmieniac? Je od czasu do czasu rodzynki - wyjatkowo slodkie jak dla mnie i wystarczy. Kiedys dojdzie gorzka czekolada (jak wyrosnie z alergii), sorbety owocowe i wystarczy. Przynajmniej w pierwszych latach zycia ogranicze mu smieciowe jedzenie...
          A potem matki sie dziwia, ze dzieci nie jedza miesa/warzyw/owocow - oczywiscie, ze nie jedza, skoro danonek/paczek/nutella na wyciagniecie reki...
          • lilly_about Re: Nutella w przedszkolu 01.12.10, 11:18
            Ty się chwalisz czy żalisz, że jesteście dziwakami?
            • maeve_binchy Re: Nutella w przedszkolu 01.12.10, 11:34
              wole byc takim dziwakiem niz zapychac mlodego biszkopcikami, cukiereczkami i innymi danonkami. Fakt, ze ma alergie na mleko i jajka ulatwia sprawe, bo wiekszosc slodyczy zawiera te skladniki.
              No wlasnie - w Polsce dla niektorych jestem dziwakiem, mieszkalam wiele lat w Niemczech i tam takie podejscie do jedzenia jest normalne - nie mowie, ze powszechne, ale jeden z wielu modeli zywienia (i na pewno nie ekstremalny)
              • imasumak Re: Nutella w przedszkolu 01.12.10, 11:50
                No ale Ty masz dziecko dwuletnie.
                Spróbuj wytłumaczyć pięciolatko/sześcio/siedmiolatkowi, żeby nigdy nie ruszał słodyczy, nawet w sytuacjach, gdy inne dzieci to mogą robić. Ja nigdy moim dziewczynom nie ograniczam słodkości, jedyne co robię, to tłumaczę, że jest to coś, czego nie powinno się jadać na co dzień i w każdych ilościach, sama dając im właściwy przykład. Efekt jest taki, że zarówno siedmiolatka jak i siedemnastolatka jadają słodycze sporadycznie i nie są to landrynki, lizaki itp , a orzechy , migdały i śliwki w czekoladzie, gorzka czekolada, od czasu do czasu jakieś żelki i nieszczęsna nutella od wielkiego dzwonu wink
                • maeve_binchy Re: Nutella w przedszkolu 01.12.10, 12:00
                  ja to oczywiscie rozumiem i zgadzam sie z toba. zdaje sobie tez sprawe, ze bezslodyczowy nie bedzie cale zycie - na razie jest - z roznych powodow - w najmniejszym stopniu z ideologicznych. Ale mam nadzieje, ze pozna i polubi wiele innych rzeczy/smakow i bedzie je kiedys wybieral. Wiem tez, ze to sie zmienia - dziecko z apetytem moze sie zamienic w niejadka. Odpukac - mlody ma prawie 2,5 i je caly czas tak samo - tzn. dochodza nowe produkty, ale ani sie nie objada, ani nie trzeba zachecac go do jedzenia. Nie ma tez tak, ze my jemy slodycze a mlody patrzy zalosnie. Jakos w ogole nie jestesmy slodyczolubni.
                  Nie mam nic przeciwko czekoladzie (jak juz bedzie mogl) czy szarlotce domowej itp. czasami, ale nie podobaja mi slodycze codziennie i nie czuje sie przez to odmiencem.
                  • imasumak Re: Nutella w przedszkolu 01.12.10, 12:09
                    No i nie jesteś odmieńcem, zwłaszcza, ze u Ciebie dochodzi jeszcze alergia dziecka.
                    Jak już pisałam, nie ograniczam dziewczynom słodyczy, ale z pewnością robiłabym to, gdyby były alergikami albo gdyby nie znały miary smile. Ale one całe szczęście jedzą słodkie w ilościach umiarkowanych, a z łakoci najbardziej pasuje im śledź i krewetki wink
              • lilly_about Re: Nutella w przedszkolu 01.12.10, 11:58
                Pomiędzy niedawaniem a zapychaniem jest dla ciebie czarna dziura?? Chyba lepiej nauczyć dziecko, że można jeść mądrze słodycze, niż nie dawać i czekać aż samo odkryje? Zakazany owoc lepiej smakuje.
                • maeve_binchy Re: Nutella w przedszkolu 01.12.10, 12:10
                  Dostaje suszone owoce - nie wiem, jak ty je odbierasz, ale mnie mdli po garsci rodzynek - to jest slodsze niz np. paczek. Zna wiec slodki smak - ale nie jest tak, ze sie ich domaga. Zgadzam sie z toba, ze trzeba nauczyc madrego wyboru - ale ja ucze w ten sposob, ze daje / dam mu poznac slodki smak, ale za pomoca bardziej wartosciowych produktow niz batonik czy nutella. Niech sobie je te rodzynki, zurawine suszona czy inne takie owoce - w ten sposob nauczy sie, ze slodkie mozna znalezc w mniej oczywistych przekaskach... Czekolade gorzka (ktora i tak jest slodka przeciez) dostanie, jak sie odczuli...
                  • lilly_about Re: Nutella w przedszkolu 01.12.10, 12:34
                    Nie doczytałam o alergii. Chodzi mi o to, że jak dziecko zrobi się w miarę samodzielne, to i tak samo sobie weźmie, co będzie chciało. Jeśli twoje wybierze rodzynki, zamiast batonika, to będzie to na pewno twój sukces wychowawczy. Ja będę szczęśliwa, jeśli uda mi się wychować córkę tak, by wiedziała, że słodkie po obiedzie, a nie przed. Nie daję słodkich herbat i żadnych soków, więc coś tam słodkiego już wyeliminowałam.
                • imasumak Re: Nutella w przedszkolu 01.12.10, 12:12
                  No ale dziecko Maeve_binchy jest alergikiem. Póki co, dostaje suszone owoce, które mu nie szkodzą, a są słodkie
                  • moofka Re: Nutella w przedszkolu 01.12.10, 12:30
                    suszone owoce to tez zaden miod
                    sa konserowane dwutlenkiem siarki i pryskane olejami mineralnymi
                    • imasumak Re: Nutella w przedszkolu 01.12.10, 12:34
                      Ale nie szkodzą dziecku uczulonemu na mleko i kakao smile
                    • maeve_binchy Re: Nutella w przedszkolu 01.12.10, 12:36
                      wiem niestety - niby kupuje w sklepie bio a cholera wie, czy one takie ekologiczne...
                      • moofka Re: Nutella w przedszkolu 01.12.10, 12:38
                        nie liczylabym
                        olejem pryskaja, zeby sie nie sklajaly i swiecily ladnie
                        rodzynki, zurawina, fidi daktyle - one zawsze maja taki polysk nienaturalny
                        trzeba wiedziec i myc po prostu
                        • maeve_binchy Re: Nutella w przedszkolu 01.12.10, 12:53
                          przelewamy wrzatkiemsmile [bo sa bardziej miekkie i mlodt takie woli]
          • franczii Re: Nutella w przedszkolu 01.12.10, 11:39
            kiedy moje mialy 2 lata tez sie nie rzucalysmile
            Twoje dziecko jest chore wiec sie rzucac mu nie bedzie wolno ale ze zdrowymi dziecmi jest nieco inaczej
            • maeve_binchy Re: Nutella w przedszkolu 01.12.10, 11:48
              kiedys wyrosnie z alergii, kiedys sie tez rzuci. Ale mam nadzieje, ze zanim sie rzuci - jakies zdrowe nawyki w nim zostana.
              Chociaz je rodzynki i inne suszone owoce. Rodzynki sa slodsze niz ten nieszczesny paczek. W weekend zrobilismy eksperyment - ile ich zje. No i troche poszlo, ale zostawil dosc duzo. I zazadal ogorka kiszonegosmile
              • franczii Re: Nutella w przedszkolu 01.12.10, 12:20
                No a jak sie rzuci i zapragnie tej nutelli to mu od czasu do czasu nie dasz?
                Pewnie dasz.
                A to tak samo jak od czasu do czasu nutella w przedszkolu.
                Ja uwazam, ze takie uzywki i slodycze od czasu do czasu powinny w diecie byc (jesli oczywiscie dziecko lubi) wlasnie po to, zeby pokazac jakie jest ich miejsce w zywieniu, zeby nauczyc, ze ze na codzien zdrowe a od czasu do czasu mozna sobie odpuscic.
          • yogisia Re: Nutella w przedszkolu 01.12.10, 20:28
            Ale co za bzdura! Moje dziecko je wszystko - mięso i ryby, warzywa, owoce, zupy, krewetki, brokuły pełnoziarnisty chleb, czosnek i co tam jeszcze zdrowego, nie lubi tylko brukselki nie w zupie. Ponadto kocha nutellę i tez je. Nutella albo śmierć? Bzdura
    • lilly_about Re: Nutella w przedszkolu 01.12.10, 11:17
      Faktycznie skandal. Przenieś dziecko do innego przedszkola, bo w tym to już nic dobrego spotkać go nie może, ewentualnie próchnica i trauma, że dostał coś słodkiego.
      • antyka Re: Nutella w przedszkolu 01.12.10, 11:22
        Fajnie sie rozmawia z emamami smile
        Widac, ze naczytaly sie panie fachowej literatury i sztuke prowadzenia sporu/ dyskusji opanowaly do perfekcji. Wnioskuje to po pierwszorzednym wrecz uzyciu techniki rozszerzenia wypowiedzi adwersarza poza jej pierwotne granice po to, aby sprowadzic ja do absurdu w celu osmieszenia rozmowcy.

        Mistrzostwo!

        Dobrze, ze ad rem a nie ad personam smile
        • lilly_about Re: Nutella w przedszkolu 01.12.10, 11:26
          Emamy mają tę zdolność dostosowania poziomu rozmowy do rozmówcy i tematu.
        • maeve_binchy Antyka 01.12.10, 11:45
          a ja rozumiem twoja zlosc na menu przedszkolne.
          Dziwi mnie natomiast powszechna akceptacja takiego zywienia, w ktorym panstwo placowka, majac niska stawke zywieniowa, wydaje te pieniadze na batony, paczki itp., zamiast na zdrowsze jedzenie - rownie tanie.
          Latem chodzilam na zajecia sportowe, ktore odbywaly sie w przedszkolu (tak sobie dorabialo - wynajmujac powierzchnie wieczorami) i czytalam jadlospis - np: sniadanie: czekoladowe kulki z mlekiem + chleb z dzemem/wedlina [do wyboru], obiad: zupa - "normalna" tzn. - jakas warzywna, drugie - makaron z serem albo z truskawkami, smietana i cukrem, podwieczorek - poczek/baton. Nie jestem ortodoksyjna i obiad bym przezyla (chociaz ideal bylby bez cukru, ale np. z miodem, jesli inaczej dziecie nie zje), ale czy naprawde nie mozna na sniadanie podac zwyklych platkow kukurydzianych - nie mowie, ze sa najlepsze [nie upieram sie przy owsianychsmile ], ale mniej niezdrowe niz te czekoladowe i na pewno tansze. A podwieczorek - nie mozna podac owocow? To byl sezon - tansze niz batonik...
Inne wątki na temat:
Pełna wersja