Uważam, że to jawny skandal. Niestety, takich skandali jest znacznie więcej. Weźmy np. prawa wyborcze dla kobiet. Obce, a rozprzestrzeniły się jak zaraza na cały świat z Nowej Zelandii. Albo nauka w szkołach wyższych, prawo dysponowania własnym majątkiem. Kto to widział wcześniej w Polsce?! A już
Albo ksenofobia, albo demokracja. Innej drogi nie ma Marek Beylin eśli polska demokracja chce przetrwać, musi być proukraińska. Co obejmuje również stosunek do naszej ukraińskiej diaspory. Ponura jest dziś Polska. Antyukraińska ksenofobia stała się głównym napędem polityki, z powodzeniem
polityczny problem z tego, że państwo działa szybciej niż zwykle, to już naprawdę wyższa szkoła publicznego oburzenia. Piotrek K
boomerang napisał: > > No moze nie trzeba mowic o tym co mowia politycy i dyktatorzy, lecz co > mowi nauka. > > W Polsce demokratologią zajmuje się Uniwersytet SWPS czyli Szkoła Wyższa Psycho > logii Społecznej, wzorcowa szkoła dla opie...czy. Niema takiej
„szybkiego uderzenia”, które miało rzucić Teheran na kolana w 48 godzin. Tymczasem rzeczywistość w Cieśninie Ormuz obnażyła całkowitą bezradność wielomiliardowych lotniskowców wobec tanich rojów dronów i min morskich. Symbolem moralnego i strategicznego bankructwa tej operacji stały się dymy nad szkołą w
bezpieczeństwo własnych obywateli. Reprezentuje polityczną szkołę cynizmu, w której wszystko jest tylko narzędziem. Prawda, armia, gospodarka, państwo. Wszystko. Patrzę na Karola Nawrockiego i widzę produkt politycznej fabryki. Wygładzony wizerunek, szeroki uśmiech, luz ćwiczony przed lustrem. Do tego kilka
nie zawracaliśmy sobie głowy dyskusjami na temat traktatów, których nie uszanuje i obietnic, których nie dotrzyma. Powiedzieliśmy mu natomiast, że inwazja na Ukrainę będzie wiązała się z bardzo, bardzo wysokimi kosztami – wyższymi, niż kiedykolwiek sobie wyobrażał. Planujemy obecnie całkowicie
. Karol Nawrocki — językiem, który brzmi jakby napisał go generator sloganów z IPN-u na kwasie. Ale to nie wszystko. Dzień po orędziu, w geście patriotycznego uniesienia, Nawrocki ogłosił nowy zwyczaj: cotygodniowa ceremonia zdejmowania flagi z Pałacu Prezydenckiego i przekazywania jej szkołom
to nie jest demokracja, bo demokracja nie polega na przyzwoleniu na zło, nawet najmniejsze, bo ono może nie wiadomo kiedy urosnąć. Musimy uczyć w szkołach, w przedszkolach, na uniwersytetach, że zło jest złem, że nienawiść jest złem i że miłość jest obowiązkiem. Musimy walczyć ze złem tak, żeby ten
samego. Od chamów wyzywać go nie będziemy, lecz kilka słów o tej postaci, tytułem małej glossy do autobiografii, dopowiemy. Warto, albowiem jest to postać na swój sposób legendarna i czas najwyższy, aby zaczęła w swą legendę obrastać. Jak dotąd „legendaryzacją” Legutki zajmuje się jego wierny uczeń (i