wrota.do.lasu napisała: > W zeszłym roku pojechaliśmy w ferie za ok 5k do Sharm plus wycieczki zamknęliśm > y się w około 6000-6,5 i było cudnie, łącznie z intro nurkowym dla syna. W lutym? Tam jest zimna woda wtedy. Nie lubię Egiptu zimą . Bardzo nie lubię. W ciągu dnia
W zeszłym roku pojechaliśmy w ferie za ok 5k do Sharm plus wycieczki zamknęliśmy się w około 6000-6,5 i było cudnie, łącznie z intro nurkowym dla syna.
leanne_paul_piper napisała: > Byłam w zeszłym roku. Z Sharm el Sheikh wyruszyliśmy około 01-02 w nocy, a rano > Korekta, to było z Hurghardy, nie z Sharm. -- https://fotoforum.gazeta.pl/photo/9/sf/he/nft5/Ft6TqaJbE3aNcENCbA.jpg
Byłam w zeszłym roku. Z Sharm el Sheikh wyruszyliśmy około 01-02 w nocy, a rano byliśmy już na miejscu. Jeden postój około godziny 06 rano. Nie było to uciążliwe, w sumie to zakładam, że w nocy spałam, bo niewiele pamiętam z drogi. W muzeum zwiedzanie około 2 -3 godzin, ale my byliśmy jeszcze w
Wraz z biurem bluesharm z Adamem skorzystaliśmy z wieczornej wycieczki po Sharm i dodatkowo pełny dzień rejsu z nurkowaniem. W czasie obu byliśmy cały czas bardzo dobrze zaopiekowani, wycieczki nam się podobaly. Polecamy każdemu kto odwiedzi Sharm!!! Szczególne podziękowania dla Adama i zawsze
Zdecydowanie polecam! Byliśmy z Adamem na wycieczce po Sharm el Sheikh. Nie dość, że zwiedziliśmy miejsca, do których sami pewnie byśmy nie dotarli, to jeszcze z najlepszym przewodnikiem. Adam ma ogromną wiedzę, opowiada bardzo ciekawie, a do tego jest przesympatycznym człowiekiem. I doskonale mówi
Najgorsze Biuro podróży (pośrednik sprzedający wczasy) z jakim miałam do czynienia w życiu!!! Zastanów się kilkakrotnie zanim zdecydujesz się na wykup wycieczki / wczasów za pośrednictwem tego biura!!!!! W dniu 25 października 2023r. dokonałam rezerwacji wczasów w Egipcie (koszt za 2 osoby za ok
, czyli do zwyczai godowych i seksualnych egipskich mężczyzn. Pierwszy tydzień stał pod znakiem egipskiego przewodnika, bo to jednak pośrednio dla niego wybrałam Hrg, a nie Sharm el Sheikh. Tak się napalił, że aż mnie chciał odbierać z lotniska, niemalże zostawiając na pastwę losu biednych gości
leanne_paul_piper napisała: > Dlaczego piekielnie męcząca? My wyruszyliśmy w nocy z Sharm el Sheikh i całą po > dróż przespałam. Obudziłam się dopiero w Kairze. > A tak poza tym, z tego co wiem, teraz też można polecieć do Kairu samolotem, ni > e trzeba tłuc się autokarem
Szczerze mówiąc... Pierwszy słyszę o czymś takim jak wyspa bananowa w Egipcie. Ja będąc 2 tygodnie w Egipcie w Sharm El Sheikh, byłam na 4 wycieczkach : Jedna- to oczywiście Kair, Piramidy, Muzeum kairskie oraz słynny bazar Khan El Kalili. Potem wchodziłam na Górę Horeb, Trzecia wycieczka to pokaz
> Ja po wizycie w Sharm sie z Egiptu wyleczylem.. A jest coś w ogóle w Egipcie poza Sharm i Hurghadą, jakaś możliwość żeby pojechać sobie tak samemu i się powłóczyć? Tak jak robiłem to, dajmy na to, po Chinach? Czy tylko kurorty i wycieczki autokarowe do Luksoru, a poza tym to zbyt ryzykownie
Jedź! Jak z biurem podróży to nie ma się co zastanawiać. Poznasz nowe osoby w grupie, będziecie razem łazić w wolnym czasie. Ale sama tez możesz, w Hurghadzie w dzielnicy hotelowej jest naprawdę spokojnie, gorzej trochę w tej części, gdzie się biali nie zapuszczają (ale nie to, że niebezpiecznie
Jestem tu drugi raz. Pierwszy byłam z 10 lat temu. Teraz jest lepiej. Tak to odbieram. Staff nie patrzy spod byka. Jest mniej Rosjan. Nie ma bitwy o stoliki ani leżaki. Ja jestem w Marsa Alam. Niemcy jeżdżą jeszcze do Hurgady. Do Sharm el Sheik nie jeżdżą bo uważają ze jest niebezpiecznie. Nie