princesswhitewolf napisała: > Dokladnie. Tez pare razy bylam w takich hotelach. Za kazdym razem mysle ilu obl > echow z pannnami lekkich obyczajow wynajelo ten pokoj i ilu na tym lozku uprawi > alo z nimi to i owo > > Dlatego nie lubie hoteli. Ale czasem musze
określenia i jasnego podania wysokości opłaty - jedni mówią, że tylko moja część, że nie mogliby ściągnąć ze mnie części którą powinni zapłacić inni, inni jak ty z uśmiechem satysfakcji twierdzą, że przyszłoby mi zapłacić za całość, bo patrzą tylko na to ile z kogo mogą zdjąć. To jest na uważam coś, co
Prawdziwym nieszczęściem jest nie tyle szemrana przeszłość rezydenta, ile fakt, że jakkolwiek mocno byłaby ona szemrana, to i tak nic nie ruszy betonu, który go wybrał i teraz się do niego modli. I choćby podstawić betonowi pod nos dowody na kłamstwa i nieuczciwość idola, zmanipulowany beton będzie
przecież wakacje masz za grosze I ty to nazywasz wakacjami? No i jak szukasz wakacji za grosze to pewnie jak zwykle bedziesz je miec z tym ze tyle ile za to zaplacisz.
dorota_333 napisała: > ...bo faktycznie zacznie się forsowna, szybka (pośpiech wymuszony okolicznościa > mi zewnętrznymi) reindustrializacja Polski. Sporo miejsc pracy, w tym w bastion > ach pisowskich. I wszystko to uczyni - tfu! -Tusk. Ojej, ile tematów! Zamiast odpisywać
Alpepe twoje wpisy w tej dyskusji są więcej niż podłe. Myslisz ze tylko osoby leniwe nie stać na mieszkanie? To może sprawdź jednak statystyki ile osób boryka się z problemem - za bogaci na mieszkanie komunalne za biedni by dostać kredyt i kupić mieszkanie, za mało zarabiający by ktoś chciał im
ogród, do którego dostęp mieliśmy tylko my. Domek był dwupiętrowy, dla 5 osób, a byliśmy tylko we dwoje. Za tydzień zapłaciliśmy 600 euro. Samolot do Kalamaty kosztował nas około 100 euro od osoby. Samochód na tydzień wynajęliśmy za 180 euro, do tego oczywiście dochodzi benzyna, zależnie od tego ile się
zakupów dóbr powszechnego użytku > , a dług po 10 latach wróci do polskich gospodarstw domowych, a nie do pazernyc > h instytucji finansowych. Polacy pójdą na tzw. Owsiaka gdy ma to sens. Sensu nie ma dawanie drugie tyle Frankfurtowi, poprzez Herr Donalda. Wiesz ile kosztuje wynajęcie
trwa latami. 32 latek to już sorry, ale nie. przynajmniej tak mi się dzisiaj wydaje, ale moje dzieci jeszcze szkolne. a tyle wiemy o sobie ile nas sprawdzono więc zobaczymy za 20 lat. -- Enjoy yourself. It's later than you think.
utrzymanie auta), czyli 54 vs 160 za dwie wizyty w miesiącu (106 euro zaoszczędzone). Wynajęcie auta na 8 tyg to bez ubezpieczenia i benzyny minimum 4.500 euro (bo średnio tyle spędzamy w podróży samochodem rocznie na wakacjach i krótszych wyjazdach). Czyli na koniec roku, tylko na samym porównaniu najmu