Dodaj do ulubionych

Kiedy zadłużanie Polski się skończy?

15.02.26, 12:23
Wtedy, kiedy nikt nie będzie chciał pożyczać.
Nastąpi to wtedy, kiedy dochody państwa wyrównają się z wydatkami na spłatę kredytów.

Mniej więcej.

Ponieważ jesteśmy na forum w połowie ekonomicznym, mam pytanie do mądrzejszych rozmówców:
- kiedy należy spodziewać się tego momentu?

Uważam, że można policzyć kiedy to nastąpi. Kto to potrafi albo czy ktoś wie gdzie takie wyliczenia się pojawiają?
Obserwuj wątek
    • dorota_333 Kiedy PiS dojdzie do władzy 15.02.26, 13:26
      ...bo wtedy zostanie odpalony pełnowymiarowy kryzys.

      PiS oczywiście razem z Konfederacją (lub nawet obiema). Inwestorzy kupujący dług uwielbiają ekipy silnie populistyczne gospodarczo.

      "Wyliczyć" momentu, w którym państwo przestaje być wiarygodne nie można. Bo na wiarygodność wpływa wiele czynników. Na ogół zbiera się (czasem długo) "nawis" negatywnych czynników, a potem dochodzi jeden kamyczek i leci lawina.

      Obecny Minfin, Domański, jest CFA (wygógluj sobie co to znaczy). Jest finansistą, rozpoznawanym i szanowanym przez innych finansistów. Pisałam już tutaj o tym: on jest częścią obecnej wiarygodności Polski, jego road show poszło doskonale.

      Dojdzie do władzy PiS, przyjdzie na stanowisko Minfina jakieś [...] i to będzie ten kamyczek.
      • pepe49 Re: Kiedy PiS dojdzie do władzy 15.02.26, 15:35
        Przyjmijmy, że Pani tego nie napisała. Gdy bedę potrzebował propagandy partyjnej, poczytam sobie dział ekonomiczny GW.

        Google SI odpowiedział mi na głupie pytanie następująco:



        Czy umiesz policzyć kiedy dochody państwa polskiego zrównają się z wydatkami na spłatę kredytów, przy obecnym tempie zadłużania się i założeniu stałego poziomu dochodów?


        Przy Twoim założeniu
        stałego poziomu dochodów i utrzymaniu obecnego tempa wzrostu kosztów obsługi długu, moment zrównania się tych dwóch kwot nastąpiłby w okolicach 2040 roku.
        Poniżej przedstawiam wyliczenia oparte na oficjalnych danych budżetowych i prognozach Ministerstwa Finansów (MF).
        1. Dane wejściowe (stan na luty 2026 r.)

        Dochody państwa (stałe): 647,2 mld zł (przyjęte na podstawie ustawy budżetowej na 2026 r.).
        Koszty obsługi długu (punkt wyjścia): 90,0 mld zł (limit na rok 2026 wg MF).
        Tempo wzrostu kosztów długu: W ostatnich latach koszty te rosły skokowo. Między 2025 (75,5 mld zł) a 2026 rokiem (90 mld zł) tempo wzrostu wyniosło ok. 19,2% rocznie.

        2. Wyliczenie (Model Wykładniczy)
        Jeśli założymy, że koszty obsługi długu będą rosły o ok. 15% rocznie (średnia z ostatnich lat uwzględniająca rosnące potrzeby pożyczkowe na zbrojenia i deficyt), a dochody pozostaną zamrożone na poziomie 647,2 mld zł:
        Rok Koszty obsługi długu (mld zł) Relacja do dochodów (647,2 mld zł)
        2026 90,0 ~14%
        2030 157,4 ~24%
        2035 316,6 ~49%
        2039 553,7 ~85%
        2040 636,8 ~98%
        Z matematycznego punktu widzenia, przy utrzymaniu obecnej dynamiki, rok 2040 byłby momentem krytycznym, w którym niemal każda złotówka z podatków musiałaby iść na spłatę samych odsetek.
        3. Dlaczego ten scenariusz jest "czysto teoretyczny"?
        W rzeczywistości system finansowy państwa załamałby się znacznie wcześniej, z następujących powodów:

        Konstytucyjny limit długu (60% PKB): Polska ma zapisany w Konstytucji zakaz zadłużania się powyżej 60% PKB. Według prognoz MF z września 2025 r., dług publiczny wg definicji UE przekroczy tę barierę już w 2026 roku (osiągając 65,4% PKB), co wymusza na rządzie drastyczne oszczędności.
        Procedura Nadmiernego Deficytu: Unia Europejska już teraz nakłada na Polskę wymóg redukcji deficytu, co uniemożliwia utrzymanie tak wysokiego tempa zadłużania się w nieskończoność.
        Reakcja rynków: Zanim koszty długu zrównałyby się z dochodami, inwestorzy przestaliby kupować polskie obligacje (uznając je za zbyt ryzykowne), co doprowadziłoby do bankructwa technicznego państwa o wiele wcześniej.

        Podsumowując: Przy Twoich sztywnych założeniach (stałe dochody i obecne tempo długów), matematyczny "koniec" następuje za ok. 14 lat. Jednak w praktyce mechanizmy prawne i rynkowe zmuszą państwo do zmiany polityki finansowej znacznie szybciej.


        www.google.com/search?q=kiedy+dochody+pa%C5%84stwa+polskiego+zr%C3%B3wnaj%C4%85+si%C4%99+z+wydatkami+na+sp%C5%82at%C4%99+kredyt%C3%B3w%2C+przy+obecnym+tempie+zad%C5%82u%C5%BCania+si%C4%99%3F&hl=pl&source=hp&iflsig=AFdpzrgAAAAAaZG9LptCoGFwSiz1r_a8YHMGx_NWIhcr&aep=22&udm=50&oq=kiedy+dochody+pa%C5%84stwa+polskiego+zr%C3%B3wnaj%C4%85+si%C4%99+z+wydatkami+na+sp%C5%82at%C4%99+kredyt%C3%B3w%2C+przy+obecnym+tempie+zad%C5%82u%C5%BCania+si%C4%99%3F&mstk=AUtExfDT7eWhLXSpn-imxSb8IskhP8lXtiYKOzoLEssnR1ak8q4MR5tZETLCP1sEY1wdseUsdDteBAJFiGp9HqghKmNMYJsjW_f7UsSD_TK3x_jK2SuY-F6P7a_KMb99nqZen5Rc1PvOlTZdwPbF7SSh0Akoxr5N_CWDTbk&csuir=1
        • dorota_333 Re: Kiedy PiS dojdzie do władzy 15.02.26, 15:45
          > Gdy bedę potrzebował propagandy partyjnej

          ...to sam ją sobie napiszesz smile

          Już mi się nawet nie chce sprawdzać, na ile PiS zadłużył Polskę (coś 200mld PLN?).

          Ale przyjmowanie kryterium "zrównania dochodów państwa z wydatkami na spłatę zadłużenia" nie ma sensu. Kolaps następuje na ogół szybciej.

          Przy tym: dochody państwa nie zmieniają się liniowo i zadłużenie takoż. Wiarygodność u kredytodawców ma wiele składowych, np. tempo rozwoju gospodarki.

          Wątek miał coś udowodnić, a niczego nie dowodzi.
    • pepe49 W 2036 . 20.02.26, 23:05
      „W opublikowanym 12 lutego 2025 roku dokumencie Debt Sustainability Monitor 2025 Komisja Europejska prognozuje, że relacja długu publicznego Polski do PKB może osiągnąć w 2036 roku około 107 proc” – czytamy na portalu wnp.pl.
      KE ostrzega ponadto, że brak zmiany polityki gospodarczej może doprowadzić do tego, że Polskę czekać będzie podobny kryzys, jak ten, który przed kilkunastoma laty dotknął Grecję.

      " Proszę o UDOSTĘPNIANIE, bo ta patowładza prowadzi nas do finansowej katastrofy!” – napisała na portalu X Zajączkowska-Hernik.

      Europoseł odwołała się do omawianego dokumentu i napisała dalej: „Raport wprost mówi o »greckim scenariuszu« w Polsce, jeśli rząd nie wdroży reform w ciągu 3 lat.
      A doskonale wiadomo, że z tą władzą reformy są wykluczone, tylko pompowanie zadłużenia i dalsze rujnowanie finansów publicznych”.

      Następnie polityk Konfederacji WiN wymieniła „finansową piątkę” Donalda Tuska. Wskazała w niej między innymi na „rekordowe w historii Polski tempo zadłużenia państwa”, „najwyższe w historii Polski deficyty budżetowe” oraz „rekordową w historii lukę finansową w NFZ”.

      nczas.info/2026/02/20/polsce-grozi-grecki-scenariusz-zajaczkowska-hernik-uderza-w-tuska-niech-dalej-nagrywa-swoje-glupie-tiktoki/

      *

      Nie mam pojęcia jak uratować prywatne pieniądze przed bankructwem państwa.
      Przerwać 10-latki?
      Bitkojny? Złoto? Kiedy?

      *

      U. E. musi zostać zakończona.
      Wczesniej opłaca się i warto, żeby Polska z tego wyszła.
      • dorota_333 W zasadzie nie powinno się podbijać tego wątku 21.02.26, 11:33
        ...bo jest z założenia kłamliwy, ale jednak coś zauważę.

        Obecne wydatki budżetowe są w dużej mierze (większości nawet) wydatkami sztywnymi. Zostały zdeterminowane wzrostem wydatków socjalnych za rządów Zjednoczonej Prawicy. Obecne władze nie mogą się z nich wycofać.

        Ujmując to najprościej: PiS rozbuchał socjal i zabetonował go w budżecie.

        Ból d..y Pepego wynika z uświadomienia sobie, że o ile obecna władza sobie z tym poradzi, to następna może już nie. I to jest cała historia, której już grzać nie ma sensu.
    • pepe49 Safe na wybory. 18.03.26, 11:21
      Tyle gdaku o nic.
      Bo

      Najpierw pan Bosak zauważył, że Safe nie potrzebuje ustawy do wdrożenia, bo to sprawa uecka. Ustawa to tylko technikalja finansowe; jak, gdzie, kiedy, co, skąd, dokąd. Teraz to pani Bryłka również zauważyła. Pieniądze przyjdą. Pan Nawrocki się wysilał niepotrzebnie.
      No, może potrzebnie. Trochę ludzi zaczęło się zastanawiać. Chyba.

      Dzisiaj jakiś mądry człowiek w radju Wnet zauwa... spostrzegł, że Pajac weźmie Safe, wyda w roku wyborczym albo i od teraz. Na złomy z Rajnmetalu będą bieżące pieniądze podatkowe.

      *

      Pan Kuźmiuk zau.. spostrz... uff, powiedział, że miljardy złotych lecą teraz dziennie na "deficyt budżetowy".
      Zajrzałem do gazet i piszą, że za styczeń i luty bandyci narobili 48 i pół miljarda zł kredytu.
      To jest trzy czwarte miljarda zł dziennie, czyli pan Kuźmiuk przesadził.
      Ale i tak bandyci koszą nas równo.
      180 mld zł z Safe zjedzą przez 7 miesięcy. Bo "tempo przyrostu" długu się zwiększa.

      Spłata przez ponad 40 lat, ryzyko kursowe, ceny za złomy z kosmosu, bo tylko u tutejszych możemy kupić i oni o tym wiedzą. Te takie głupoty i trochę innych.
      Kogo to obchodzi?

      *

      U. E. musi zostać zakończona.
      Wcześniej opłaca się i warto, żeby Polska z tego wyszła.

      *

      P. S.

      Safe sprawdziła się jako test. Ludzie, którzy na co dzień mówili chyba sensownie o finansach przestali mówić sensownie. Ryzyko kursowe?
      A bo to kredyt we frankach?
      Nie.
      No to o co kaman?
      Przyjmiemy ojro.

      Ta
      • zimna-wodka Re: Safe na wybory. 18.03.26, 12:34
        pepe49 napisał:

        .....................................

        Zawsze można się niezbroić. Niezbrojenie jest tanie i przyjemne bo można wydać na socjal albo na wille+ albo na agregaty dla Ukrainy (z odpowiednim zyskiem dla odpowiednich osób).

        Jestem za. Przed Rosją sami i tak się nie obronimy, Niemców nie wpuścimy gdyby nam chcieli pomagać, Amerykanów byśmy wpuścili ale oni raczej nie przyjadą.

        Jeszcze tylko Amerykańców trzeba przeprosić bo niekupimy od nich ani F-35 ani Abramsów a tym bardziej Apaczy i innego złomu. Może się tym zająć Snus - Trump go lubi więc na pewno będzie za. Koreę też trzeba przeprosić.
        A SAFE jeszcze nie jest wzięty więc można się rozmyślić.

        Make love not war!
        Beads, flowers, freedom, happiness!
        Hare krishna, Hare krishna...
        • pepe49 same racje 18.03.26, 13:39
          zimna-wodka napisał:

          > pepe49 napisał:
          >
          > .....................................
          >
          > Zawsze można się niezbroić.


          A co ja napisalem? Będziemy się zbroić. Tylko, że za bieżące pieniądze z podatków, bo Safe poleci na wybory. Kolejkowanie spraw, według ważności, te rzeczy.

          W ogóle pepe się wzruszył, słuchając relacyj sejmowych.
          Wyszedł jakiś bandyta na mównicę i powiedział, że pan Nawrocki będzie odpowiedzialny za to, że policjanci będą bez kamizelek kuloodpornych, bo jest już marzec i wszystkie państwowe pieniądze na militarja już są rozkradzione.

          Jakoś inaczej przekaz ułożył, ale o to chodziło.

          *

          No to zdrówka, będzie potrzebne, bo enefzetowi mówimy "pa, pa".
          Nic innego.
          Pieniążki.

          *

          U. E.


        • szczurek.polny Re: Safe na wybory. 18.03.26, 14:25
          > bo niekupimy od nich ani F-35

          Myślę że o F-35 możecie się nie martwić. Nie przylecą. Takie tam "problemy z integracją systemów" w ostatniej chwili, specyficzne dla polskiej konfiguracji tylko bo ona jest wyjątkowo wypasiona, itp. itd.
      • dorota_333 I tu Cię boli, Pepe 18.03.26, 13:08
        ...bo faktycznie zacznie się forsowna, szybka (pośpiech wymuszony okolicznościami zewnętrznymi) reindustrializacja Polski. Sporo miejsc pracy, w tym w bastionach pisowskich. I wszystko to uczyni - tfu! -Tusk.

        Teraz pytanie - wziąć pieniądz i budować fabryki i zatrudniać ludzi, czy na złość Tuskowi nie budować i świecić gołą d.pą w czasie inwazji rosyjskiej (która mam nadzieję może nie nastąpić).

        Widzisz, jak Czarnek (srarnek) zarzeka się, że zdemontuje sobie panele (sranele) z dachu (jak tylko się zwrócą), to mała szkoda. Zostawić kraj bezbronny to jednak większa szkoda.
        • pepe49 ojej 18.03.26, 13:30
          dorota_333 napisała:

          > ...bo faktycznie zacznie się forsowna, szybka (pośpiech wymuszony okolicznościa
          > mi zewnętrznymi) reindustrializacja Polski. Sporo miejsc pracy, w tym w bastion
          > ach pisowskich. I wszystko to uczyni - tfu! -Tusk.


          Ojej, ile tematów! Zamiast odpisywać Misiaczkowi piszę Damie.
          Misiaczek wybaczy.

          Reindustrjalizacja (takie trudne słowo pepemu. Ojej. Ojej.) już się zaczęła:
          - Rajnmetal wynajął pokój w Polsce i kupił spinacze.

          O! Pokój wynajął! Pokój! Love! Not War!


          > Teraz pytanie - wziąć pieniądz i budować fabryki i zatrudniać ludzi, czy na zło
          > ść Tuskowi nie budować i świecić gołą d.pą w czasie inwazji rosyjskiej (która m
          > am nadzieję może nie nastąpić).

          Kochaniutka, nie doczytałaś do końca. Kredycik wystarczy na 7 miesiączków funkcjonowania Pajaclandu. Odlicz, proszę, siedem do tyłu od daty wyborów i będziesz widziała te pieniądze. Np. idź w tym czasie do pana doktora via enefzet. Zapisuj się teraz, Kochaniutka, poczuj te pieniądze.

          > Widzisz, jak Czarnek (srarnek) zarzeka się, że zdemontuje sobie panele (sranele
          > ) z dachu (jak tylko się zwrócą), to mała szkoda. Zostawić kraj bezbronny to je
          > dnak większa szkoda.


          Aaa, zapomniałem na śmierć!
          Mam podziękowania do złożenia.
          No to jazda:

          - Pepe dziękuje Kochanej Pani Dorci i Misiaczkowi (jednocześnie, a co).
          Jakiś czas temu pepe dostał dopłatę z podatkowych pieniążków od PP Dorci, Misiaczka a nawet Mateusza, tapatika i in. i innych (legjon).
          Na panele na dachu.
          Wyposażenie p(r)eppersa, działa jak złoto. W życiu bym tego nie dotykał, portfelik mnie do tej pory za te kilkadziesiąt tysia peelenów boli, ale ból zelżał nieco.

          Señoras y Señores
          Muchas gracias!

          *

          La Unión Europea
          ...
          wiecie co dalej wstawić.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka