Narzuty zwykle składam i odkładam, bo nie będę fikuśnie łóżka ścieliła. Koc jeśli jest to w szafie, nie potrzebuje. Pościeli i ręczników się nie brzydzę, wyprane przecież są. W hotelach się nie cackają i wszystko do pralni oddają. Co do wykładziny (ciągle się dziwię, że nie drewno, panele, płytki
moje wnętrza ( choć raz mi się wyrwało, że cmokająca podłoga w kuchni to nie cecha linoleum a jakby warstwa nabyta ). Przybywam na imprezę jako pierwsza z gościń a tam panowie siedzą na wersalce rządkiem i coś podziwiają. Wyprali wykładzinę. Z niemal grafitowej zrobili bordową 😀.
jak to się nazywa. Jutro robię badania. Pani dr przestrzegła mnie przed szczepieniami p.covid, powiedziała o powikłaniach..... i NIE SZCZEPIĘ SIĘ 4 szczepionką !!!!! i żadną inną na nic innego. Po powrocie postanowiłam umyć tylko w kuchni okno. Zdjęłam firankę, wyprałam. Ale tak się rozkręciłam, ze
Nie kładź wykładziny tylko małe dywaniki z obu stron. Będziesz miała miękko i taki dywanik łatwo jest wyprać. Tylko zwróć uwagę czy można prać bo ja mam teraz taki co nie można niestety.
O, tak, posprzątać też należy na wiosnę. Uwielbiam pachnące firanki, wypraną wykładzinę, wiatr pachnący wiosną na Wielkanoc. Może nawet krokusy już wylezą?
W hotelu chodzi się w kapciach, a prysznic bierze w klapkach. Dom to co innego. Dla mnie wykładzina po kimś to jak używane skarpety, majtki, pościel czy ręczniki. Można wyprać, wiadomo, a jednak fuj.
ścian. Nie szarpanie szafy, szafek w kuchni. Nie rysowanie klepek w pokojach. Jesli jest dywan/wykładzina to w przypadku zabrudzenia wyprać lub odkupić. Nie wbijanie gwożdzi i nie wybijanie dziur w ścianach. Nie malowanie bez zgody właściciela scian. Nie niszczenie okien poprzez szarpanie ich w każda
Dopytaj gdzie dokładnie pryskali. Zmyj te powierzchnie, wyperfumowane miśki, ubrania itp wypierz. Podobno soda pochłania zapachy, należy rozsypać np. na wykładzinie i odkurzyć.
malowniczo zarzygana przez dwoje dzieci, których rodzice uznali, że bolący brzuch nie przeszkadza w chodzeniu do szkoły. Wykładzina została jeszcze tego samego dnia wyprana, ale Bóg jeden wie co jeszcze w niej siedzi. Rok temu w szkole była epidemia wszawicy. Najszybciej szerzyła się wśród uczniów
Takie sytuacje: 1) Firma X zamówiła fachowców do wyprania karcherem wykładzin w biurach. Fachowcy zjawili się, zrobili co mieli do zrobienia i pojechali... zostawiając w służbowym WC firmy X, gdzie wymieniali wodę w urządzeniach piorących, totalne pobojowisko: zachlapaną podłogę, niespłukane