> No a ja z kolei jestem wygodnicki do bólu, nie chciałbym robić za kolejnego tatusia, poza tym moje marzenia to egzotyczna plaża i leniwe spoglądanie na przepływające żaglówki. Mi się już nie chce ani pracować, ani siać, ani zbierać. A potem wielkie zdziwienie, że junior nie ma ochoty chodzić
Mój w wieku lat 2 rozpoznawał litery, w wieku lat 3 czytał. Jak miał 4 zapytał mnie: mamo, jak to zapisać? i zanucił melodię. Zaczęłam ostro inwestować w jego rozwój społeczny, bo to zawsze problem u dzieci zdolnych... Ma talent do informatyki i matematyki (wyprowadzi dowolny wzór, więc nie zna
zapowiedzianą tragedię? Czym jednak staje się w tym ujęciu sama dolegliwość grożąca utratą wzroku: może czymś na wzór symbolu momentu przejścia z radosnego, jasnego dzieciństwa, wczesnej młodości pozbawionej trosk, do ciemnych lat dorosłości, wczesnej dorosłości, gdzie traci się pierwsze złudzenia i z naiwności
Jako, że idą święta Bożego Narodzenia, to zaczynam dumać nad prezentami. W tym roku padło na xxx zakładki do książek. I tu pytanko- macie może jakieś wzory? Kwiaty, zwierzaki, żeglarskie (kotwice/żaglówki) mile widziane. Bardzo proszę o wysłanie na maila gazetowego. -- Każdy chce mieć czasem
Witam Poszukuję jednokolorowych wzorów haftu krzyżykowego - żaglówki, pianisty i instrumentów muzycznych. Czy ktoś zetknął się może z czymś takim?
enrque111 napisał: > dopiero chrześcijanie pokazali im, jak można naprawdę świetnie się bawić, grając w piłkę, > pływając żaglówkami i innym sportowym sprzętem, tworząc filmy, serfując po Internecie, > oglądając TV oraz tysiące innych rozrywek. Rozrywki to nie wymysł
vichta napisała: > Wlasnie o to mozesz zapytac w Kokardce. Napisałam wczoraj i okazało się że już nie mają tego wzoru i nie ukazał się on w żadnej gazetyce:(((( Ale może ma ktos od nich kupiony i mógłby zeskanować albo zrobic zdjęcie tak żeby dalo się uszyć taki obrazek. Bardzo mi
Wlasnie o to mozesz zapytac w Kokardce. -- chomik vichta - wzory na druty, szydełko i do haftu, moje prace - transfer na mój koszt, bez logowania
> proszę, Heco, w przyszłości "parceluj" zdjęcia między różne, bardziej > odpowiednie wątki. :)) Popieram. W przeciwnym razie i u nas zagości zimowy krajobraz 'Charzykowy', który trafił nawet na żeglarstwo (chociaż żaglówek ani bojerów na fotce nie ma) :-/ > > Może warto by było
W pełni zgadzam sie z Pana wpisem. W żadnym dobrym domu nie namawia się dzieci do uprawiania piłki nożnej. Nasze dzieci grają w tenisa, jeżdżą na nartach, pływają żaglówkami, jeżdżą na rowerowe wycieczki, uprawiają jeździectwo. Co prawda, ostatnio zdarza się, że na nartach czy żaglówkach pojawia
fontann na Osi Stanisławowskiej Tytułem wyjaśnienia: właśnie w byłym Porcie Czerniakowskim trzymałem swoją żaglówkę do listopada ub. roku. Pazerność bufetu wyrażająca się w nałożeniu podatku dennego na wszystko co tam pływa, nie nurkuje i na drzewo nie ucieka sprawiła że przeprowadziłem łódkę do WKW