. -- cegehana napisał(a): > Czas na przygotowanie wszystkich posiłków, zakupy, przetwarzanie, przechowywanie, pilnowanie świeżości itd. oznacza, że bardzo byśmy się zbliżyli poziomem życia do naszych przodków - chłopów, którzy ze swojej pracy nie mieli nic poza zabezpieczeniem podstawowych potrzeb
ale jaka kasa, myślałam będzie faktura, czułabym się bezpieczniej. Co w takiej sytuacji? Macie jakieś doświadczenie i rozsądne podpowiedzi?
O bardzo mi się podobna ten pomysł z fakturami imiennymi na dziecko. Zapamiętam. Widziałam juz w życiu tyle podziałów majątku od których wlos sie jeży na głowie ze pomysl zabezpieczenia własnego dziecka (nawet nie musi o tych fakturach wiedzieć) wydaje mi sie zacny
ophelia78 napisała: > O bardzo mi się podobna ten pomysł z fakturami imiennymi na dziecko. Zapamięta > m. > > Widziałam juz w życiu tyle podziałów majątku od których wlos sie jeży na głowie > ze pomysl zabezpieczenia własnego dziecka (nawet nie musi o tych fakturach
Żyję z kontrolowania pracy takich jak on i pomysły typu "porządne ustawienie i zabezpieczenie" deski od klopa skreślam z faktur za äta (czyli prace dodatkowe) jednym szybkim ruchem. -- --- Sundry: "Chcesz dowcipu, obejrzyj komedię. Chcesz inteligencji, idź do Mensy. To jest forum, tu się tylko
odebrałam przy okazji jak szłam do sklepu po elementy konstrukcyjne kanapki z jajkiem. Jak jesteś wykończeniowcem to może trochę rozumiem, pozyskanie, umycie elementów konstrukcyjnych, porządne ustawienie i zabezpieczenie kozy z nosa też pewnie doliczasz do faktury :D plus vat :D -- --- Sundry
Z tego małżeństwa i tak już nic dobrego nie będzie. Niech się siostra dowie ile około zarabia jej mąż, pójdzie to prawnika i napisze pismo do sądu o zabezpieczenie potrzeb rodziny, tu chyba może być powód nierówny poziom życia małżonków i dziecka oczywiście. I niech nie zgadza się na rozwód
nadwyżką. W drugim przypadku zresztą podobnie. I zasadniczo to jest moim zdaniem wystarczającym zabezpieczeniem. Może jakiś zapis / umowa, że przy sprzedaży / spłacie uwzględnia się wzrost wartości nieruchomości. Moze obliczyłabym po prostu proporcjonalnie wkład męża i mój.
może się do tego przychylić, ale nie musi, bo jej mąż może także wytoczyć swoje działa - np. pokazać ile zarabiał przez czas małżeństwa i że jego wkład w tym czasie był odpowiednio większy. Nie masz 100% pewnego sposobu na zabezpieczenie tej darowizny. Na takich sprawach najlepiej zawsze wychodzą
pies.na.czarnych napisała: > Przekręcił, a nie zarobił. Tyle wyszło na fakturach tylko dzięki jego kreatywne > j księgowości. To luz. Nie ma problemu. Nie ma potrzeby doprowadzić go na przesłuchanie, wywalić rzwi o 6.00 rano, zabezpieczyć nośniki i telefon, zatrzymać aby nie mataczył
zabezpieczenia źródła przychodów." Jeśli potrafi to ok, jeśli nie potra > fi to wypełnia charakterystyczną cechę prowadzenia działalności - "ryzykuje". > Nie mówię o kupnie Termomixa jako drukarki > Wow, i jakie to ma znaczenie, środek trwały też wchodzi w koszty poprzez amortyzacją, rzecz
celu osiągnięcia przychodów lub zachowania albo zabezpieczenia źródła przychodów." Jeśli potrafi to ok, jeśli nie potrafi to wypełnia charakterystyczną cechę prowadzenia działalności - "ryzykuje". Nie mówię o kupnie Termomixa jako drukarki -- 兀er♪🦊s=ć 兀s
nie dostałam od rodziców, a mieszkanie jest w Warszawie, w dobrym miejscu i dość spore. Chciałabym jednak wiedzieć, jak zabezpieczyć to mieszkanie faktycznie dla siebie. Testamentu na razie brak. Wiem, że to pierwszy krok. Martwi mnie jednak kwestia zachowku. Dom jest budowany na działce, której