Były to czasy kiedy linie telefoniczne były tylko dla aparatczyków czyli ważnych dygnitarzy i trzeba było mieć duże fory aby dostać numer. Po wujku który zginął w wypadku motocyklowym w Warszawie, bo tam pracował otrzymałam mieszkanie, taką jak się to mówi kawalerkę, ale ja nie chciałam w Warszawie mieszkać to zamienili mi ją na Kraków (Rodzina w Wieliczki rozliczali spadek i musiałam się zrzekać część domu w Wieliczce na rzecz tego mieszkania) I kiedy zamienili mi ją na Kraków i zaczęłam mieszkać po paru dniach wchodzi ekipa telekomunikacyjna z telefonem w ręku i tylko się zapytali czy tu mieszka (nazwisko poprzednika) - a ja oczywiście - TAK !
Stepan Bandera został złapany przez polskie władze i skazany na śmierć w dwóch procesach sądowych. Jednak na mocy amnestii wyrok ten został zamieniony na dożywocie z pozbawieniem praw publicznych na zawsze. Wielka wojna i okupacja Gdy po wybuchu drugiej wojny światowej, na tereny Kresów Wschodnich wkroczyli Sowieci, działalność OUN została przez jakiś czas bardzo brutalnie stlamszona.
Znamy już ten film dogłębnie klatka po klatce! On tylko został unowocześniony do potrzeb polskiego klienta. Wystarczy zamienić podniesioną płasko rękę na uniesiony do góry kciuk. Wystarczy zmienić grzywkę, zmienić krzyk na polski i wszystko zaczyna wyglądać niepokojąco podobnie. Winny znowu jest inny! Ten wzrok szaleńca przed nami.
Mieszkałam w Warszawie, w Kujawsko-Pomorskim i nigdy nie wyjechałabym na stałe do Poznania, mam tam rodzinę. Nie zamieniłabym Trójmiasta i Półwyspu Helskiego na żadne inne miasto.
Pisowcy musieli to „przykryć”, a przy okazji „zwietrzyli krew”, tę polityczną oczywiście! Afera KO! KO zamieniło szpital w „umieralnię”! Afera finansowa! Brak nadzoru! Kaznowska i Trzask do dymisji! Nie, nie dam tu linków do tego typu treści, ani nie pokażę tych kłamliwych facjat. Powiem co oni wywołali… panikę!
De facto, ponieważ 6 lat temu musiałam uciekać z własnego domu, chroniąc nas w ten sposób przed Leszkiem Kraskowskim. Wynajęłam mieszkanie,
jestem bystry i spostrzegawczy jak 150, nie zauważam tego, co chcę zauważyć, tylko to co jest, a mieszkałem tam przez 30 lat taka była zima 2007/2008 a potem styczeń i luty 2013 w Rembertowie, pamiętam, że jakaś para wpakowała się za mną do Żabki, a minąłem już takich z dziesięć, i całowali się w drzwiach, czekając, aż zapłacę i będę chciał wyjść, przychyliłem więc do ich twarzy swoją i zapytałem, czy też mogę, gdyż jestem samotny - bez strachu, zdziwienia i zawstydzenia najpierw patrzyli na mnie nieruchomymi spojrzeniami, a potem leniwie odsunęli się na bok mam szalone spojrzenie i wiecznie nieogolony ryj, a to jakieś dzieciaki, które razem ważyły tyle, co ja, cóż za zimna krew?
I być może to wystarczy, by nasz prezydent uznał się za "wyłącznego reprezentanta Polski w kontaktach z Ameryką". Takiego ambasadora Trumpa w Warszawie. Pół-mesjasz, pół-mim. Obaj panowie zresztą mają ze sobą więcej wspólnego, niżby chcieli przyznać. Obaj nie cierpią sprzeciwu, obaj uwielbiają mówić długo i o sobie, obaj nie rozumieją internetu, ale bardzo chcą go kontrolować.
Adam Bodnar – liberalny, konstytucyjny, europejski – okazał się posiadaczem (nie-posiadaczem) kawalerki w Warszawie. Po rozwodzie mieszkanie trafiło do jego byłej żony, co oczywiście nie przeszkodziło prawicy oskarżyć go o zatajenie majątku, korupcję, komunizm, masonerię i zdradę stanu. Bodnar, jak na nudnego profesora przystało, odpowiedział... orzeczeniem sądu.
A jego nowy przyjaciel z Madagaskaru? Dostał prezent, którego nie odda: złudzenie siły, wsparte rosyjską amunicją. OSTRZEŻENIE Z WARSZAWY – POLSKA NIE ŚPI W tym wszystkim warto usłyszeć głos z Warszawy. Sztab Generalny Wojska Polskiego opublikował ostrzeżenie przed intensywną rosyjską operacją dezinformacyjną, która ma na celu sianie chaosu i skłócanie Polaków z Ukraińcami.
Zamienię mieszkanie w TBS na Woli na inne (Ochota, Mokotów) w Warszawie. Moje ma 52m2.Może być na mniejsze.