/29 spadnie do poniżej 50 tysięcy. Czyli ubytek dzieci wyniesie aż 15 tysięcy maluchów!!! Nie muszę chyba mówić jakie to będzie miało przyszłe konsekwencje np. dla rynku prqcy czy nieruchomości. No chyba, że przyjmiemy duże ilości migrantów i ludzi uciekających przed wojną - ale na razie na to się nie
>Dało się? Dało. Tylko wtedy >wychowywane były ogarnięte dzieci, a >nie upośledzone społecznie bombelki, G..no prawda. Na mnie próbowano wymusić zanoszenie lekcji koleżance - 5km pieszo w jedną stronę od ostatniego przystanku komunikacji miejskiej, miało być to dzien w dzień i trwać
siedemkropek82 napisała: > Strasznie sobie wszystko pokomplikiwaliscie.Nie dość,że dzieci z poprzednich zw > iązków,to jeszcze wspólne dziecko.Ło pierdziuchne. Cóż, ty jesteś samotna, dzieci nie masz i się nie zanosi. Autorka wątku też ci może napisać, że masz straszne życie i ona
relacji znaczy. A czy wierzymy, czy nie to już osobnicza sprawa. „Widzę — rzekł Sędzia — że się na rozbój zanosi“, Jęknęli wszyscy, — wszystkich zagłuszył wrzask Zosi, Która krzyczała, Sędzię objąwszy rękami, Jako dziecko od Żydów kłute igiełkami /Adam Mickiewicz, Pan Tadeusz, księga VIII, 667-670/
klimatem i tym, że ceny szokująco rosną. widzę, że nie będą praktykować nart z własnymi rodzinami, chyba że stary się jeszcze na koniec życia dorobi jakiegoś mieszkania w krynicy/zakopanem i po prostu będą tam jeździć "za darmo". (jednak się nie zanosi:))
Moje zdanie jest takie, że moi rodzice podarowali siostrze działkę pomijając jej męża. Na tyle to się zdało, że siostra męża dopisała. Póki co panuje małżeńska symbioza i nie zanosi się na zmiany w tej kwestii. Osobiście przepisałabym tylko na dziecko, co ono z własnością zrobi, to jego sprawa -- ********* *** * *********
Z telefonu odpowiadałam i miało być do kamin. Bo dla niej 17 latka w ciąży to tragedia i na pewno żadna 17 latka nie chce mieć dziecka. Ciąża może trafić się zawsze. Nie ma 100% zabezpieczenia ( poza szklanką wody zamiast). Kwestia podejścia do niej. To czy będzie to dla dziewczyny tragedia i
meliska9910 napisała: > Ja jej nie chce wyganiać z domu. > Chciałabym żeby miała jakieś zajęcie które da jej sens dnia Niestety chyba jest tak, że jak dzieciom jest za dobrze, to nie mają za bardzo motywacji, żeby się wyprowadzić. Pamiętam, że sama marzyłam wprost o tym, żeby mieć
, u obu pełnoletnich córek na dzieci się nie zanosi w najbliższej przyszłości. -- Pracuj nad sobą, nie będę wiecznie na forum, by ci o tym przypominać.
Ja nie zanoszę, bo u mnie w domu rodzinka wszystko pochłania, a resztek po niedzieli nie będę nosić. Zdarza się, że z okazji imienin, czy zdania egzaminu zaniosę ciasto, ciasteczka, czy cukierki. Inny koleżanki podobnie. Choć innym zdarza się przynieść ciasto po rodzinnej uroczystości (np