- jakas mila pani z forumka stwierdzila ,ze zrobilam doslowny plagiat z ksiazki Jill Duplaix, kanadyjskiej food writer .I ze bylo to niecnym przekroczeniem praw autorskich do wykorzystania zdjecia kanapki........ Wypadalo mi tylko zjesc ten dowod przekroczenia prawa :D:D:D Sprawa ucichla . Do
Jakbyś nigdy młoda nie była. Nie chodzi o te kanapke, ale o to ze COS sie dzieje i fajnie tam byc ze znajomymi, dla funu, beki, zdjecia na insta, cokolwiek. Wakacje sa! -- Rób co możesz i może to wystarczy, bo Jak nie ma rakiet, to nie trzeba tarczy.
bazowalam na tym przepisie aniagotuje.pl/przepis/ciasto-mleczna-kanapka biszkopt jest 'ciezszy' i latwiejszy przez to w obrobce - pieklam na duzej blasze z piekarnika i podzielilam na pol tylko chyba
1. Jeśli ktoś Cię prosi o nierobienie pokazów ze zdjęciami, na których jest, to nie kłamiesz, że to są Twoje osobiste zdjecia (skoro zbierałaś je po rodzinie i po znajomych), że przecież sama jesteś na każdym jednym z nich (skoro podobno robiłaś je osobiście, więc Ciebie na nich nie ma), ani że
pod tym księzycem. Zrobiłeś zdjecia jakieś ? I znów się z Tobą zgadzam — Tokaji Szamorodni to ten, co właśnie nie lubi przekraczać swojej granicy. Zapomniałam jej nazwy, bo jakoś widze na półkach najczęscie Tokaj Aszu. Tak, tak, tak, nie chciałam o tym mówić, bo nie chcę wodzionce przykrość robić, i