chce sie na goraco podzielic z leczenia w szpitalu.Jest to prawdziwa szkola przetrwania ,juz na poczatku gdy mnie umieszczono na odziale lekarz nie czytajac mojego poprzedniego opisu choroby postawil diagnoze bez badan izaordynowal leki wedlug swego widzimisie niezgodne z moja choroba
lekarz decyduje o leczeniu "wedlug własnego widzimisie" i za to widzimisie ponosi pełna odpowiedzialnośc. Bez zgody chorego nie można wykonać żadnych badań. Brak zgody na zabieg operacyjny oznacza brak konieczności wykonania procedury przygotowawczej do zabiegu. Wiele badań wykonuje sie
W jakim wieku babcia? Może niech z nią porozmawia szpitalny psycholog?
mózgu wpływając na ocene sytuacji etc. Wiele razy obserwowałam ze poprawia się stan psychiczny i starszej osobie wraca chec do życia i walki o zdrowie. Porozmawiaj z lekarzem rodzinnym by doprowadził pacjenta do lepszego stanu psychicznego a później sprobuj przekonać jeszcze raz do leczenia szpitalnego.
Szpital jest OSTATNIM miejscem na leczenie ed. Jesli jest zagrożenie życia - ok, na podtrzymanie funkcji. Nie chciałaś wyzdrowieć skoro poszłaś tam z woli mamy, a nie swojej. Psycholog nie miał prawa przekazywać informacji twoim bliskim bez twojej zgody. Musiałaś im wystarczająco pokazać
Chyba nie ma "typowej" reakcji na cefalosporyny dozylne. Poszlam do szpitala obkuta teoretycznie i przygotowana psychicznie na "typowe reakcje" przy leczeniu boreliozy ,i juz po kilku dniach zwiewalam z wenflonem w reku do kawiarni internet by zapytac na forum , czy to co sie ze mna dzieje
W poradniach specjalistycznych do 18 lat i 364 dni. Potem trzeba mieć zgodę z NFZ na leczenie się w poradni dziecięcej. W oddziałach szpitalnych chyba (tego nie wiem napewno) tylko do 18 roku życia, chyba że znowu masz zgodę z NFZ. Z tego co wiem NFZ nie udziela ich zbyt chętnie i w zasadzie
zgodę ( chodzimy do tego samego). Leczenie szpitalne rozpoczęte tydzień przed 18 - przy przyjęciu ja, wizyty kontrolne samodzielnie ( i tak cud że się zgodzili na kontynuację). Generalnie - cyrk na kółkach -- Ciri Prawo Kociej Kompozycji: Kot składa się z materii, antymaterii i fanaberii. Ja też.
przeprowadzenie ankiet. Pod pozorem ankiet wyciągała od starszych ludzi, głównie chorych na raka płuc (w tym mojego ojca) numery telefonów. Ojciec podał mój numer i dzisiaj ta ankieterka dzwoniła i oferowała mi remedium na raka. Nie podważa tradycyjnego leczenia, ale mówi, że specyfiki, które ona sprzedaje
U nas było tak, że szpitalny psycholog orzekł, że babcia nie może podpisać zgody na operację z powodu całkowitej demencji. Syn zgody podpisać też nie mógł - bo prawo!, więc szpital wystąpił do sądu o wydanie zgody, a z sądu zadzwonili do syna, czy on się na tę operację zgadza, powiedział przez
nie ma xero wypisu,a na kij mu skoro ma oryginał do wglądu i może to info wpisac do karty leczenia - a on, że NIE MUSI BRAC TYCH TYCH INFORM POD UWAGĘ!!!!/ i owszem mogę napisać że nie wyrażam zgody na augmentin, bo dziecko było już nim leczone i żądam wypisu dziecka do domu a czy zrobią mu
ma oryginał do wglądu i może to info wpisac do karty leczenia - a on, że NIE MUSI BRAC TYCH TYCH INFORM POD UWAGĘ!!!!/ i owszem mogę napisać że nie wyrażam zgody na augmentin, bo dziecko było już nim leczone i żądam wypisu dziecka do domu a czy zrobią mu bolirubinę? lekarz patrzy i widzę , że
Bo reanimacja zdarza sie na każdym oddziale. Zgoda, papiery powinny ustapić leczeniu, ale powiedz to NFZ-owi. To nie my wymyslamy owe papierzyska. A musimy je robic także dla własnego bezpieczeństwa. Jak jest w Niemczech to wiem. I wiem ile zarabiaja lekarze. Wśród nich nie brakuje Polaków.