Znak kilku takich pletwonurkow co powinni byc zamknieci w klatkach!i to oddawna!!!
po śmierci, chciałabym się jeszcze kiedyś spotkać z Tatą. Chciałabym poczytać jakieś książki na ten temat, może jak uwierzę w życie po śmierci, to będzie mi łatwiej pogodzić się z jego śmiercią. Mogą to być również książki o tym jak odczytywać znaki od zmarłych.
Czy po śmierci Twoich Bliskich wydarzyło się w Twoim życiu coś niezwykłego? Masz wrażenie, że otrzymujesz znaki z tamtej strony? Opowiedz nam o tym...
Raz po śmierci usłyszałam swoje imię,a może to omamy, drugi raz kaszel(braciszka męczył między innymi kaszel)..myślałam że to mama przyszła ale nikogo nie było...
teraz jest "biedny" - a jak po pijanemu się przewracał po ulicy, śmierdział i używał niecenzuralnego języka, to wszyscy byli na niego wściekli - ot, co - zdecydujcie się - litujecie się nad tzw. elementem, czy nie ???
wiele znaków zapytania. Hmmm...zabawmy się w dr House'a ja to widzę tak. ...gdy w VI klasie grał w piłkę, stał na bramce. ostra, podkręcona walnęła go w kichy.Kichy przez lata cicho sobie gniły.Długo potem odwiedził go kolega z wojska. Pili z jednej butelki i tak sprzedał mu gronkowca
niewesolo. > nie mogę oddawać krwi. muszę zapytać mojego doktora, czy mogę po śmierci dać > komuś życie, oddając coś, co pozwalało mi żyć. nie mam oporów. jeśli to > możliwe, chcę tego. to tak jak ja. Ale ja nie mam przeciwskazan do oddawania krwi. > a zamiast motyla na karku
w święta wielkanocne umarł mój ojciec. nikt o nic nie zapytał. nie mogę oddawać krwi. muszę zapytać mojego doktora, czy mogę po śmierci dać komuś życie, oddając coś, co pozwalało mi żyć. nie mam oporów. jeśli to możliwe, chcę tego. a zamiast motyla na karku wytatuuję sobie znak
Pani Kublik - buzkę w kubełek! Nie będzie potrzeby stawiania znaków zapytania.
bemadal napisała: > Pani Kublik - buzkę w kubełek! Nie będzie potrzeby stawiania znaków zapytania. bemadal, buźkę w kibelek , bo tam jest Twojej buźki miejsce.
przyczepianie się do osób mających inne poglądy i obrzucanie ich wyzwiskami. To jej znaki szczególne. Moja rada - nie przejmować się, uśmiechać się do niej przyjaźnie, może nie zaatakuje. -- Cały czas myślę nad sygnaturką...
Czy jest racjonalne wytłumaczenie tego, ze człowiek umierający daje znak swego przejścia do wieczności odwiedzając żyjących w ich domach. Ostatnio wydarzyło mi sie, że człowiek (nie ujawniając tutaj o kogo chodzi) w chwili śmierci uderzył z całej mocy pięścią w drzwi wejściowe do mieszkania
przekaże, nie wykrzywi go ból, łza nie zmaże. A to słusznie. A to nawet lepiej tak." Ciekaw jestem, czy gdyby podobny utwór popełniła po śmierci innego wielkiego zbrodniarza XXw, Hitlera, równiez cieszyłaby się takim poklaskiem "elyt"?
U mnie już wiele osób umarło w rodzinie ale nikt nie dawał znaków z zaświatów. Smuteczek :( -- W co motłoch bez dowodów uwierzył, jakże byśmy to mogli dowodami obalić? Fryderyk Nietzsche
boga w chmurach to można powiedzieć, że to znak od boga. Czy ten widok poniżej to są omamy? Nie. Ale nie ma w tym żadnego boskiego przekazu, bo już wiemy co znajduje się ponad chmurami. Chyba większość leciała samolotem. Nie mieszka tam bóg ;) Nie ma nieba i piekła. Jednak kiedyś ludzie każdy taki