z czarną (starą) rejestracją z końcówką 1906. [chyba WWB 1906]
Zestresowany przedstawiciel, na Kazimierza Wlk., na odcinku 500m zmieniając
pas, TRZY RAZY ostro zajechał mi drogę, a raz gdybym nie zatrąbił, to
wjechałby mi prosto w bok.
nie było naklejki w stylu "dobrze jadę? zadzwoń", ale z chęcią bym się
zapytał kogś odpowiedzialnego w Dialogu, dlaczego dają auta ludziom którzy
nie to że nie potrafią jeżdzić, ale nawet nie wiedzą że należy się popatrzeć
w bok zanim się spowoduj...