Jak w temacie. Nie chcę jechać samochodem, a właśnie pociągiem, aby nie być
ograniczony poszukiwaniami parkingow i troską o kierowcę (i jego stan ...
ducha).
Jeśli są osoby, które też się wybierają do Wa-wy w ten sposób, to może
połączymy siły :-)
W grupie raźniej, a i sama podróż może być ciekawym elementem tej imprezy.
pzdr.:-)
PS
Kamienie już zaczęły się toczyć !