Pytanie nabrzmiewało we mnie długo, dziś postanowiłem zaspokoić ciekawość.
Czytając wiele listów, postów, czy jak te wypowiedzi nazwać, zastanawiam się
gdzie ich autorki i autorzy uczyli się języka polskiego. Bałagan, brak
czytelności przekazu, brak jakiegokolwiek porządku. O błędach ortograficznych
nie piszę bo słów i klawiatury szkoda.
Najbardziej bolą mnie oczy podczas czytania bełkotu, bezładnych zlepków słów
układających się w niezrozumiałe zdania. Słabo mi się robi gdy autor...