100 m. od Rynku to to nie jest - pan od nieruchomości z typową dla tego fachu
dezynwolturą mówi, co chce. Na 200-metrowe lofty po kilkanaście tysięcy za m2
może i są chętni, ale mieszkanko za 3 miliony przy zasmrodzonej, zakorkowanej
przez 15 godzin na dobę 6-pasmowej ulicy to chyba nie jest to, co sobie
wszyscy wyobrażają jako 'loft' z hollywódzkiego filmu. Może średnio zamożna
rodzina z Arabii Saudyjskiej sobie takie gniazdko kupi albo paru frajerów z
Londynu, którym pośrednicy ...