Mógłby ktoś polecić przytulną kafejkę we Wrocku, w której się nie pali
i można zorganizować cyklicznie jakąś zamkniętą nasiadówkę-pogadankę,
wypić kawkę i zjeść ciacho. Musiałaby pomieścić na raz jakieś 20-30
osób. Fajnie gdyby były lustra i gdyby z zewnątrz nie można było
zobaczyć co się dzieje w środku :)