-
No i papier nie potrzebuje baterii
-
Juz pare lat temu huczalo o E-Ink ... i jakos nie wyszlo. Przypuszczam, ze i teraz bedzie podobnie. TReneR
-
Na papierze! Bo jak to: mam iść do kibla z laptopem? Niewygodnie... Że nie
wspomnę o tłuczeniu much.
www.gregpio.blox.pl
-
Hmmm, trochę nie fajnie będzie go trzymać w kieszeni... jeszcze się podrze:)
-
"Niestety, w przypadku magazynów "przetestować" oznacza przeczytać.
Najczęściej w całości."
I ocenić czy warto wydawać pieniądze na magazyn. Dlaczego tak szeroko
przyjeły siee saolniki prasowe? Bo ludzie lubią kupować to co warto.
Ja naprarzykład kupilem ostatnio nowy magazyn o horroze, ale dopiero
po tym jak przejrzałem go w saloniku czy warto. I nie jeden czy dwa
artykuły, ale od deski do deski ( choć nie czytałem całych artykułów
). Po co płacic za ch**m, jeśli internet jest...
-
jak się Murdoch za to bierze to pewno będzie bączek - bo już nie jedno skopcił. Cała nadzieja w Stevie....
-
Bujdy na resorach. Płyty CD też miały wytrzymywać 100 lat, a po roku czy dwóch są już problemy z odczytem.
Najdłużej wytrzymują dyskietki 5,25 cala z lat osiemdziesiątych.
-
Kto dzis nie ma dostepu do internetu?
-
może trochę kontrowersyjny przykład, ale Albert Speer w swoich pamiętnikach
napisał, że jak przestał działać aparat fiskalny III Rzeszy z powodu ogólnego
chaosu w 1944 to budżet nie odnotował spadku wpływów z podatków.
Czyżby aparat fiskalny i nadmierna biurokracja nie stały na przeszkodzie
obywatelowi....
Pieczątki, bezpieczny e-podpis, wysyłka za potwierdzeniem odboiru, odbiór
osobisty i tylko z dowodem... to tylko uprzykrza życie. "Frankly speaking" jak
tylko nasz "ukochany" rz...
-
Nie ma to jak zacofańce w zetknięciu z XXI wiekiem. Trochę jak ekolodzy co
chcą wszystko zakonserwować jak było... wbrew nawet naturze która ulega
zmianom. Ci postanowili sobie archiwizować wszystko jak leci, oszołomy...
-
hehe, ciekawe czy oni kiedykolwiek zastosują się do jakiegokolwiek
postawnowienia.
mam nadzieje ze nie - to skróci agonię ;-)
-
"UE: Urządzenia będą ekologiczne, a rachunki za prąd mniejsze"
Tyle Unia w teorii, a w praktyce dostawca energii (w Polsce), doda kolejną opłatę typu: opłata
jakościowa, oplata przejściowa, opłata stała, opłata zmienna i tak dalej, tak że my rachunki i tak
będziemy placić coraz wyższe i to nie z powodu zwiększonego zużycia, a z powodu kolejnych
"pomysłów" dostawców energii.