Czy już jest dobra? Podobno tylko 5 procent pochodzi z Pilicy a reszta ze
studni głebinowych. Czy to oznacza że mamy dobrą zdatną do picia bez
obrzydzenia z kranu? Czy dodają do niej dalej chlor lub jakieś inne świństwo
odkażające? Skoro tylko 5 procent z Pilicy to może w ogóle tej z Pilicy nie
brać i zamkąć wodociągi - kosztowne zapewne... a czy w całej Łodzi jest ta
sama woda?