A można odnieść wrażenie, że kultura szeroko pojęta stoi w Niemczech
na wysokim poziomie. Na pewno w wielu nurtach to prawda, ale czyim
kosztem? A mentalność, skoro co kilkadziesiąt lat łapie się za cepy
i biegnie skatować sąsiada, jest aby lepsza od naszej?W sumie to i
tak bez znaczenia