A tak się cieszyłam, że w bliższej i dalszej okolicy żadnej innej
Anieli póki co nie ma, ani wśród znajomych, ani wśród rodziny.
Dobierając imię kierowałam się imionami dzieci w rodzinie, żeby nie
powtarzać. Kiedy myślałam jeszcze nad męskim imieniem, odrzuciłam na
wstępie Józefa, który mi sie podoba, tylko dlatego, że moja siostra
cioteczna, która termin porodu ma trzy tygodnie przede mną,
powiedziała, że wszyscy u niej w domu, szczególnie starsze dzieci,
nastawiały się na Józi...
W ta niedziele bylam na chrzcinach u mojej siostry ciotecznej.W tym malutkim
kosciolku byly dwa chrzty jednoczesnie:Patrycji Aleksandry(mojej kuzynki) i
Damiana(drugiego imienia nie pamietam.)
A we wrzesniu beda chrzciny mojej kolejnej siostry ciotecznej a wlasciwie
,,wujecznej"(bo to coreczka brata mojej mamy) o bardzo popularnym imieniu
Wiktoria:)
słuchajcie nie wiem czy był już taki wątek - no trudno najwyżej się powtórze -
czy nadały byście dzieciom imiona które istnieją już w waszej rodzinie ? (
siostry cioteczne - kuzynki, ciotki - oczywiście żyjące)