Panie Redaktorze Bojarski!
Nie moge wyjsc z podziwu dla Pana i calej poznanskiej prasy. Ile mozna pisac o
kilku tablicach informacyjnych?!
Chyba 10 lat temu (pod koniec mych studiow) odwiedzalem kolege w Lubinie i tam
takie tablice byly na kazdym wiekszym przystanku... Zalosne bylo, jak pierwsza
(i wlasciwie jedyna - nie liczac substytutu na PST) odslanial w swietle fleszy
i tlumie dziennikarzy spragnionych sensacji wiceprezydent Pawel Leszek Klepka.
Byl to spektakl na miare Lubon...