mujer1323
21.04.07, 22:34
postanowilam zrobic maly research wsrod osob ktore byly we francji lub
gdzieindziej u francuskiej rodzinki bo bardzo mi zalezy zeby znalezc cos na
wakacje bo chce sie dobrze nauczyc francais ale jednoczesnie NIE zasuwac 12h
dziennie..
szukalam rok temu we francji i sie nie doszukalam w koncu pojechalam do
hiszpani,szukalam w belgi teraz bez rezultatu..czy naprawde wszystkie
francuskie rodzinki szukaja niewolnikow???czy moze ja przesadzam
ale mialam kilka propozycji na wakacje i jak pytalam ile godz dziennie trzeba
pracowac to wszyscy ze "no jak to-jak jestesmy w pracy czyli caly dzien"a co
z dniami wolnymi "moze byc niedziela" a jedna pani powiedziala ze nie wie bo
ona nie wie co chce robic w wakacje i nie moze mi powiedziec czy bede miala
jakies dni wolne..
poza tym oczywiscie by sie przydalo zeby operka
sprzatnela,ugotowala,poprasowala,uprala...takie tam light housework
no i 50euro na tydzien
czy ja nie moge znalezc nic sensownego czy tak sie pracuje we francji ??
bo chyba oficjalnie jest 30h tyg i 300euro mies
zreszta o kase juz mi nie chodzi moze byc nawet 50 ale ludzie nie za 10h
dziennie,a moze tak ciezko cos sensownego znalezc w wakacje?
czekam na odpowiedzi,rady,komentarze,cokolwiek od osob ktore byly operkami we
francji
z gory dzieki