karolina2019
21.09.16, 12:51
Dzień dobry,
Nigdy bym nie pomyślała, że będę pisać prośbę o pomoc finansową, zawsze sobie dobrze radziłam i jakoś starczało mi na najpotrzebniejsze rzeczy. Teraz nic nie wychodzi, ciągle coś się dzieje i już nie mam siły, nie wiem co robić. Prosiłam o pomoc już kilka osób ale żadna nie chce mi jej dać. To mnie jeszcze bardziej dobija.
Mam męża i synka kocham ich nad życie i chce dla nich jak najlepiej.
Mamy ogromny kredyt do spłacenia (200 tys zł - część była na ślub a część na dom), rata 1000 zł miesięcznie. Myśleliśmy z mężem że sobie z tym poradzimy, ale ja straciłam pracę, a mąż zarabia minimalną pensję, ledwo starcza nam na wszystko, dobrze że mamy 500 plus na syna to chociaż na podstawowe rzeczy dla niego się tak bardzo nie martwię (bo są pieniądze na mleko i pieluchy). Mieszkamy z rodzicami ale im też się nie przelewa.
Bardzo proszę dobrych ludzi o pomoc w spłaceniu tego kredytu.
Pozdrawiam