Dodaj do ulubionych

Nie mogłam zagłosować. Czy ktoś zna prawo wyborcze

25.09.05, 19:35
Nie dano mi dzisiaj szansy, ponieważ nie miałam jakiegoś
zaświadczenia.Sytuacja wyglądała następująco:
Dałam dowód i zaświadczenie o czasowym meldunku. Nie mam stałego
zameldowania, tylko czasowe, co wynika z pewnych skomplikowanych spraw
rodzinnych. Dowodu też nie zmieniałam (w/w wymienione sprawy rodzinne). Pani
zobaczyła, że nie ma mnie wpisanej na liście pod tym moim czasowym meldunkiem
i spisała mnie na jakiejś osobnej karcie, tam też się podpisałam a ona wydała
mi karty do głosowania. Następnie panie z komisji chciały przywłaszczyć sobie
moje zaświadcznie o meldunku bo myślały, że to jest to z urzędu uprawniające
mnie do głosowania. Kiedy to się wyjaśniło, okazało się, że nie mogę głosować.
Dlaczego?
Kiedy było referendum prezydenckie, też był pewnien kłopot, ale wpisali mnie
na tą dodatkowa listę i głosowałam
Czy ktoś wie jak to powinno być?
Dlaczego ja chcę, mam prawo a nie mogę???





















Obserwuj wątek
    • zjawiskowa Re: Nie mogłam zagłosować. Czy ktoś zna prawo wyb 25.09.05, 22:20
      Boś fujara. Był czas na wzięcie odpowiedniego zaświadczenia z urzędu miasta.
    • fordewind Re: Nie mogłam zagłosować. Czy ktoś zna prawo wyb 26.09.05, 20:50
      > Kiedy było referendum prezydenckie, też był pewnien kłopot, ale wpisali mnie
      > na tą dodatkowa listę i głosowałam

      Po tym co napisalas, to mysle sobie, ze dobrze sie stalo, ze nie zabieralas glosu w tych wyborach.
      Zeby glosowac warto jeszcze wiedziec kilka istotnych detali: co to za wybory, dlaczego i na kogo sie
      glosuje ile krzyzykow sie stawia karcie etc.
      • mamatyzi Re: Nie mogłam zagłosować. Czy ktoś zna prawo wyb 26.09.05, 23:15
        A kim ty jesteś do cholery, że uzurpujesz sobie prawo do krytykowania moich
        poglądów, koleś, skoro ich nawet nie znasz?
        Bujaj się z wiatrem!
        • fordewind Koles ? 26.09.05, 23:35
          Pragne zauwazyc, ze nie przypominam sobie w powojennej historii, referendum prezydenckiego o
          ktorym napisalas. Nie wyrazam opinii na temat twoich pogladow, ale zauwazam, ze jestes nieuwaznym
          obserwatorem zycia politycznego w Polsce.

          > Bujaj się z wiatrem!
          Dziekuje przy najblizszej nadarzajacej sie okazji nie omieszkam.
          • zjawiskowa Re: Koles ? 26.09.05, 23:39
            fordewind napisał:

            > Pragne zauwazyc, ze nie przypominam sobie w powojennej historii, referendum
            pre
            > zydenckiego o
            > ktorym napisalas. Nie wyrazam opinii na temat twoich pogladow, ale zauwazam,
            ze
            > jestes nieuwaznym
            > obserwatorem zycia politycznego w Polsce.
            >
            > > Bujaj się z wiatrem!
            > Dziekuje przy najblizszej nadarzajacej sie okazji nie omieszkam.

            Popieram cię w całej rozciągłości, fordewind. Natomiast mam tylko jeszcze
            pytanko natury technicznej: czy planujesz bujać się w Nadarzynie pod Warszawą?
            • fordewind Re: Koles ? 27.09.05, 00:11
              Nadarzyn ? Warszawa ? Takie wielkie miasta budza u mnie lek nieznanego pochodzenia.
              Ja nigdy tam nie bylem, o bujaniu nie wspominajac.
              • zjawiskowa Re: Koles ? 27.09.05, 00:21
                fordewind napisał:

                > Nadarzyn ? Warszawa ? Takie wielkie miasta budza u mnie lek nieznanego
                pochodz
                > enia.
                > Ja nigdy tam nie bylem, o bujaniu nie wspominajac.

                Oj, myślałam, żeś bardziej lotny, mimo północy. Wszak to ty sam napisałeś o
                bujaniu przy "nadarzającej" się okazji. A to może być tylko w Nadarzynie.
                Dobranoc.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka