mamatyzi
25.09.05, 19:35
Nie dano mi dzisiaj szansy, ponieważ nie miałam jakiegoś
zaświadczenia.Sytuacja wyglądała następująco:
Dałam dowód i zaświadczenie o czasowym meldunku. Nie mam stałego
zameldowania, tylko czasowe, co wynika z pewnych skomplikowanych spraw
rodzinnych. Dowodu też nie zmieniałam (w/w wymienione sprawy rodzinne). Pani
zobaczyła, że nie ma mnie wpisanej na liście pod tym moim czasowym meldunkiem
i spisała mnie na jakiejś osobnej karcie, tam też się podpisałam a ona wydała
mi karty do głosowania. Następnie panie z komisji chciały przywłaszczyć sobie
moje zaświadcznie o meldunku bo myślały, że to jest to z urzędu uprawniające
mnie do głosowania. Kiedy to się wyjaśniło, okazało się, że nie mogę głosować.
Dlaczego?
Kiedy było referendum prezydenckie, też był pewnien kłopot, ale wpisali mnie
na tą dodatkowa listę i głosowałam
Czy ktoś wie jak to powinno być?
Dlaczego ja chcę, mam prawo a nie mogę???