Dodaj do ulubionych

The Beatles...

08.12.06, 19:53
Dziś mija 26 lat jak zamordowano Johna Lennona.Czy lubicie słuchać muzyki The
Beatles?A które piosenki najbardziej Wam się podobają?Nie pytam o to o-bla-di-
o-bla-da,bo nick ,który stworzył to chyba na ich cześć.Ja uwielbiam
utwór"Yesterday",a Wy?
Obserwuj wątek
    • szch83 Re: The Beatles... 08.12.06, 20:59
      Ja lubię I Want You z Abbey Road. Dobrze, że wyszłaś ponad poziom rubika ;>
      • politykierek Re: The Beatles... 08.12.06, 22:31
        Ja lubię I Want You z Abbey Road. Dobrze, że wyszłaś ponad poziom rubika ;>

        Co przez to rozumiesz, pisząc Rubik z małej litery. Może masz na myśli słynną
        kostę rubika? Czy to kiepski kompozytor według Ciebie?
        Uważam,że to wręcz objawienie na polu powszechnej komercyjnej miernoty.
        A Beatlesi są jedyni i ich muzyka nigdy się nie zestarzeje. Oni stworzyli coś
        co nie przemija, nadal żyje i jest wspaniałe. Najlepszy przykład, że Wielkie
        Symfoniczne Orkiestry i Wielcy Dyrygenci korzystają z ich twórczości, bo to
        kopalnia bez dna.
        • milutkabardzo Re: The Beatles... 08.12.06, 23:03
          Hmmm well nazwa - Kostka Rubika pochodzi od nazwiska węgierskiego prof.Erno
          Rubika , więc z szacunku pisze się kostka Rubika hahahahaha to tak nawiasem ;)
          Piszesz że Piotr Rubik to komercyjna miernota a Beatlesi to niby czym byli???
          Ha...sorry lubię ich bardzo ale komercja sie kłania... wszystkie piosenki na
          jedną melodie i niezbyt lotne teksty, oczywiście z wyjątkami... ale jako
          przykład zanuć sobie "Love me do" hahahaha banalne do bólu , ale miło sie
          słucha :) Jestem fanką Beatlesów ale nie pietnuje tych co słuchają Rubika.
          Eleanor Rigby wymiata wg mnie... :)
          A tak w ogóle najlepszy jest Ole Einar Bjorndalen i buziak temu kto wie kto to
          jest hahahaha :D
          • politykierek Re: The Beatles... 09.12.06, 19:39
            milutkabardzo napisała:

            > Hmmm well nazwa - Kostka Rubika pochodzi od nazwiska węgierskiego prof.Erno
            > Rubika , więc z szacunku pisze się kostka Rubika hahahahaha to tak nawiasem ;)
            > Piszesz że Piotr Rubik to komercyjna miernota a Beatlesi to niby czym byli???
            > Ha...sorry lubię ich bardzo ale komercja sie kłania... wszystkie piosenki na
            > jedną melodie i niezbyt lotne teksty, oczywiście z wyjątkami... ale jako
            > przykład zanuć sobie "Love me do" hahahaha banalne do bólu , ale miło sie
            > słucha :) Jestem fanką Beatlesów ale nie pietnuje tych co słuchają Rubika.
            > Eleanor Rigby wymiata wg mnie... :)
            > A tak w ogóle najlepszy jest Ole Einar Bjorndalen i buziak temu kto wie kto to
            > jest hahahaha :D

            Przyznaję, że niezbyt fortunnie zbudowałem zdanie i z mojego tekstu może
            wynikać coś innego niż miałem na myśli, dlatego zostałem źle odczytany.
            Uważam, że Piotr Rubik jest wybitnym twórcą i każda kolejna jego kompozycja
            sprawi słuchaczom ogromną przyjemność. Dlatego użyłem słowa objawienie, ale w
            sensie pozytywnym.
            A, że lubię słuchać Beatlesów, no cóż to już przecież klasyka muzyki
            rozrywkowej.

            • milutkabardzo Re: The Beatles... 10.12.06, 12:17
              Nie jestem fanką ani przeciwniczką Piotra Rubika, o tym czy jego twórczość była
              wybitna będzie można dyskutować za lat 30 - 40 czy ktoś w ogóle będzie jeszcze o
              nim pamiętał, tak jak do tej pory ludzie pamiętają o Beatlesach czy Kostce
              Rubika ;))))
              Na pewno jest czymś nowym na naszej scenie muzycznej to co prezentuje p.Rubik,
              tak jak nowatorskie kiedys były zespoły braci Golców czy Brathanki a jakoś ich
              sława przeminęła :)
        • szch83 Re: The Beatles... 09.12.06, 11:14
          politykierek napisał:

          > Uważam,że to wręcz objawienie na polu powszechnej komercyjnej miernoty.

          A ja uważam go za jednego z czołowych przedstawicieli nurtu powszechnej
          komercyjnej miernoty.
          • szch83 Re: The Beatles... 09.12.06, 11:19
            Wykonanie prostych i banalnych pioseneczek przez chór i orkiestrę w teatrze
            operowy nie czyni ich automatycznie dziełami (mam tu na myśli tzw. "oratoria"
            Rubika).
            Idealnie tu pasuje stare pojęcie "przerost formy nad treścią".
            • milutkabardzo Re: The Beatles... 09.12.06, 12:16
              Nazywaj je sobie jak chcesz , nie mniej jednak wykonanie utworu przez chór i
              orkiestrę w teatrze operowym jak sam piszesz jakoś mało ma wspólnego z czymś
              "prostym", poukładaj sobie Szch kostkę Rubika lepiej to jest "proste i banalne"
              hahahaha
              • szch83 Re: The Beatles... 09.12.06, 14:55

                > Nazywaj je sobie jak chcesz , nie mniej jednak wykonanie utworu przez chór i
                > orkiestrę w teatrze operowym jak sam piszesz jakoś mało ma wspólnego z czymś
                > "prostym",

                Widzę, że należysz do osób, na których już sam fakt wykonania przez chór i
                orkiestrę robi wrażenie. I to w teatrze operowym, i w dodatku wszyscy w
                garniturach. Tak, to musi być w takim razie dzieło ;)
                • milutkabardzo Re: The Beatles... 09.12.06, 17:58
                  Mylisz się Szch ale myśl sobie co chcesz... Za szybko oceniasz ludzi, ale to
                  cecha młodych ludzi więc... :)
                  A co do orkiestry i chóru to większe wrażenie by na mnie zrobili gdyby zagrali i
                  zaśpiewali wewnątrz lodowca, oczywiście na golasa wszyscy z p.Rubikiem na czele
                  hahahaha
                  • szch83 Re: The Beatles... 10.12.06, 00:15

                    > A co do orkiestry i chóru to większe wrażenie by na mnie zrobili gdyby
                    zagrali
                    > i
                    > zaśpiewali wewnątrz lodowca, oczywiście na golasa wszyscy z p.Rubikiem na
                    czele
                    > hahahaha

                    ?
                    Widzę, że brak argumentów.
                    • milutkabardzo Re: The Beatles... 10.12.06, 00:44
                      Piszesz o sobie, oczywiście , brawa za tak duży samokrytycyzm :D Pomyśl zanim
                      coś napiszesz młodzieńcze hahaha
                      • szch83 Re: The Beatles... 10.12.06, 02:08
                        No i znowu żadnego argumentu się nie doczekałem.
                        • milutkabardzo Re: The Beatles... 10.12.06, 12:02
                          A przedstawiłeś jakieś swoje ze oczekujesz ode mnie kontry?? Słaby jesteś pseudo
                          dyskutancie hahaha
                          • szch83 Re: The Beatles... 10.12.06, 12:35
                            Napisałem, że w rubiku robi na tobie wrażenie chór, orkiestra i garnitury i nic
                            więcej w tej muzyce nie ma. Nie wybroniłaś się z tego tylko zaczęłaś coś pisać,
                            że jestem młodszy. Z resztą gdzie jest powiedziane, że stara baba ma zawsze
                            rację?
                            • milutkabardzo Re: The Beatles... 10.12.06, 12:54
                              Taaaaa największe wrażenie robią na mnie jego białe włosy i to jak macha batutą,
                              wyobrazam sobie wtedy że w ręku ma pejczyk i pastwi sie nad tobą za to ze nie
                              chcesz się przekonac do jego twórczości hahaha
                              • szch83 Re: The Beatles... 10.12.06, 13:25
                                I to ja jestem podobno pseudodyskutantem.
                        • milutkabardzo Re: The Beatles... 10.12.06, 12:04
                          Naucz się dziecko czytać ze zrozumieniem bo brak argumentów charakteryzuje twoje
                          banalne i infantylne wpisy hahahaha
                          • zadowolona1 Re: The Beatles... 11.12.06, 12:54
                            No cóż drogi szch83 wbrew Twoim radom i przestrogom byłam na koncercie Piotra
                            Rubika(a oprócz tego lubię The Beatles czyli trochę wzniosłam się nad poziom:)
                            według Twojego toku myślenia).Było cudownie.Niesamowita muzyka-przynajmniej dla
                            mnie.Polecam wszystkim.Nieważne czy ktoś będzie pamiętał za20-30 lat kim był
                            Piotr Rubik.Ważne ,że jest tu i teraz,w tej chwili i sprawia ,iż "ciarki chodzą
                            po plecach"a"dusza rwie się do nieba".A poza tym miła aparycja-nie wspomnę o
                            platynowych włosach(uwielbiam blondynów-choć szatyni,bruneci też są fajni),co
                            oczywiście nie świadczy o talencie,ale popatrzeć na przystojniaka od czasu do
                            czasu nie zawadzi.I przy okazji posłuchać dobrej muzyki.Pozdrawiam zwolenników
                            i przeciwników:)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka