agola
28.12.03, 18:30
Słuchajcie, jak to jest? Dlaczego w kinie Hawana jest tak marnie (jeden film
na dwa tygodnie,zero ambitniejszych pozycji, a z drugiej strony, gdy raz na
sto lat pojawi się coś lepszego, to kino świeci pustkami-więc jak gdyby
rozumiem właścicieli, że wolą sprowadzać ekranizjacje lektur...)Nie lubicie
chodzić do kina? Co trzeba by zrobić,żeby wreszcie pojawiły się na mieście
plakaty takich filmów jak "Czas apokalipsy","Good
bye,Lenin",czy "Niebezpieczny umysł"?Przecież ja nie piszę o jakichś
kompletnie niszowych rzeczach!