03.04.05, 13:52
Zauważyłem, że w chwili takiej jak teraz mamy.... żałoba narodowa, jakoś
ludzie są do siebie bardziej przyjaźnie nastawieni. Nie ma kłótni, - kto
lepszy, A to Balcerowicz musi odejść, a to walka o stołki, polityka zeszła da
dalszy plan, spokojniej, cicho,lepiej, przyjaźniej....
Obserwuj wątek
    • anahella Re: chwila 03.04.05, 15:21
      Widac nawet najkrzykliwsi maja odrobine sumienia.
      • ormond Re: chwila 04.04.05, 01:56
        anahella napisała:

        > Widac nawet najkrzykliwsi maja odrobine sumienia.

        ... a moze uwielbiamy koturny i maski?
        • anahella Re: chwila 04.04.05, 07:01
          Chyba jednak nie mialam racji:
          Jeszcze nie ostyglo cialo, a krzykacze podniesli glos: "ci nie plakali,
          ciplakali za malo, a tamci robili to na pokaz". Widac niektorzy nie potrafia
          inaczej.
          • ormond Re: chwila 04.04.05, 07:32
            anahella napisała:

            > Chyba jednak nie mialam racji:
            > Jeszcze nie ostyglo cialo, a krzykacze podniesli glos: "ci nie plakali,
            > ciplakali za malo, a tamci robili to na pokaz". Widac niektorzy nie potrafia
            > inaczej.
            >
            Bym sie tym nie przejmowal zbytnio. Tym co najswietsze zawsze kupczy sie
            najlepiej. Tak zawsze bylo.
            Z drugiej strony, to narod, nawet ci nie najbardziej religijni, albo ci ktorzy
            o nauce pieza nie mieli zbytniego pojecia, placza, bo odszedl jeden z ostatnich
            autorytetow. Symbol czystosc, niezlomnosci, wiary. Tej wiary, ze cos razem
            mozemy zrobic i ze jestesmy wiecej warci niz codzienny jazgot rzeczywistosci i
            ze to wszystko nie idzie na marne, ze gdzies na horyzoncie dziejow istnieje
            jakas sprawiedliwosc do ktorej zdazamy.
            • anahella Re: chwila 04.04.05, 07:59
              ormond napisał:

              > Bym sie tym nie przejmowal zbytnio. Tym co najswietsze zawsze kupczy sie
              > najlepiej.

              Sama lepiej bym tego nie ujela.


              > Z drugiej strony, to narod, nawet ci nie najbardziej religijni,
              > albo ci ktorzy
              > o nauce pieza nie mieli zbytniego pojecia, placza, bo odszedl
              > jeden z ostatnich
              > autorytetow.

              Przed nami epoka braku autorytetow, kucia nowych zasad, nowych porzadkow
              spolecznych. Dla mnie wlasnie odeszla era Ryb.
    • ralston Re: chwila 04.04.05, 09:26
      poziomk napisał:

      > Zauważyłem, że w chwili takiej jak teraz mamy.... żałoba narodowa, jakoś
      > ludzie są do siebie bardziej przyjaźnie nastawieni. Nie ma kłótni, - kto
      > lepszy, A to Balcerowicz musi odejść, a to walka o stołki, polityka zeszła da
      > dalszy plan, spokojniej, cicho,lepiej, przyjaźniej....


      To spójrz co się dzieje na FB w wątkach poświęconych śmierci papieża. Żenada...
      Ale co do Twojej obserwacji to się mimo to zgodzę. Ludzie są do siebie bardziej
      przyjaźnie nastawieni. Po raz pierwszy od dawna zaszło coś, co niemal
      wszystkich połączyło i to co łączy stało się (niestety pewnie tylko na czas
      jakiś, niestety nie dla wszystkich) ważniejsze, niż dotychczasowe różnice...
      • anahella Re: chwila 04.04.05, 18:55
        Napisala do mnie maila, dosc osobistego, dziewczyna z innego forum. Do tej pory
        tylko sie wzajemnie czytalysmy, moze z raz wymienilysmy uwagami na publiku, nie
        korepondowalysmy prywatnie.

        Nie moge cytowac listu, ale powiem tylko, ze byl w nim zal i smutek. Poczulam
        sie dumna, ze ktos chcial sie ze mna tym podzielic, ze wybral walsnie mnie na
        powiernika. Nigdy bym nie przypuszczala, ze to jest mozliwe.
        • aand Re: chwila 04.04.05, 20:09
          A jest jest :)
          • ralston Re: chwila 05.04.05, 11:07
            Jest możliwe, jeśli w ludziach udaje się obudzić wzajemne zaufanie, wiarę w tę
            lepszą część człowieka. I to się właśnie chyba w tej chwili dzieje.
            • juliettamasina Re: chwila 05.04.05, 11:42
              mam nadzieję, że nie zamkniemy tej lepszej części z powrotem na klucz
              • ralston Re: chwila 05.04.05, 11:44
                Bardzo bym sobie tego życzył. Kiedy wczoraj patrzyłem na kibiców Wisły i
                Cracovii, którzy łączyli swoje szaliki węzłami zamiast okładać się i wyzywać to
                zastanawiałem się nad tym - na jak długo im tego starczy? Oby na zawsze.
                • ogabignac Re: chwila 05.04.05, 21:39
                  A ja dostałem list.
                  Cytuję bo jest zatytułowany do wszystkich Polaków:
                  --------------
                  Drodzy przyjaciele z Polski!
                  W zwiazku ze zgonem Ojca Swietego Jana Pawla II, chce wyrazic Wam swoje
                  kondolencje i prawdziwe
                  wspólczucie za tak bezcenna strate. Jak wiadomo, Papiez Jan Pawel II przebywal
                  u nas na Kubie w
                  1998r. i naprawde zostawil za soba bardzo glebokie uczucia dobroci, poparcia i
                  sympatii. Ale nie
                  tylko chodzi tu o jego role wzgledem naszego kraju, ale byl naprawde twórca
                  przyjazni narodów,
                  nieprzyjacielem wojen i przyjacielkem biednych.
                  Dlatego, na Kubie, jak zreszta wszedzie, te dni sa naprawde zalobne, wyczujemy
                  w naszych sercach
                  brak tego Wielkiego Czlowieka, synem narodu polskiego.
                  Angel
                  ------
                  • habitus Re: chwila 05.04.05, 22:00
                    Ładne. Jakiś miły człowiek z tego Angela. Może to zasługa imienia?
                • poziomk Re: chwila 06.04.05, 10:32
                  w poniedzialek bedzie po "staremu" chodz troche spokojniej, Juz niektore media zaczynaja
                  wprowadzac pomalu swoje targety, moze nie do konca ale... z czegos musza zyc
                  • ralston Re: chwila 06.04.05, 14:21
                    Przecież wiadomo, że żadna żałoba nie trwa wiecznie. Chciałbym tylko, żeby
                    jednak nie wszystko wróciło do "normalności". Chciałbym dalej móc jeździć po
                    Warszawie i spotykać się z taką uprzejmością kierowców, jaką widzę w ostatnich
                    dniach, chciałbym dalej słyszeć słowo "przepraszam" ze strony obu wpadających
                    na siebie przypadkiem osób, zamiast przekleństw. Chciałbym dalej ludzi
                    mówiących otwarcie o swoich uczuciach i odkrywających w sobie nieznaną
                    wcześniej tęsknotę za nieskończonością. Chciałbym dalej móc bezpiecznie usiąść
                    na stadionie w czasie meczu. Chciałbym...
                    • ormond Re: chwila 07.04.05, 02:43
                      ralston napisał:

                      > Przecież wiadomo, że żadna żałoba nie trwa wiecznie. Chciałbym tylko, żeby
                      > jednak nie wszystko wróciło do "normalności". Chciałbym dalej móc jeździć po
                      > Warszawie i spotykać się z taką uprzejmością kierowców, jaką widzę w ostatnich
                      > dniach, chciałbym dalej słyszeć słowo "przepraszam" ze strony obu wpadających
                      > na siebie przypadkiem osób, zamiast przekleństw. Chciałbym dalej ludzi
                      > mówiących otwarcie o swoich uczuciach i odkrywających w sobie nieznaną
                      > wcześniej tęsknotę za nieskończonością. Chciałbym dalej móc bezpiecznie usiąść
                      > na stadionie w czasie meczu. Chciałbym...

                      Przyjedz do AU. Tu jest tak na codzien (no moze bez tej tnsknoty za
                      nieskonczonoscia, bo tutaj religia jest sport) i to bez zadnej zaloby ;)
                      • ralston Re: chwila 07.04.05, 10:44
                        Fajnie musi być w takim AU...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka