Dodaj do ulubionych

proza życia - jaka muszla?

12.01.07, 20:18
wybaczcie, że z takim tematem, ale mnie męczy:) Jestem przed remontem
łazienki. Poradźcie jaką muszlę wybrać, żeby fekalia nie pływały "brzuchem po
wierzchu". Przecież to dramat, smród i zabójcze wrażenia estetyczne.
Czy rodzaj muszli, kształt mają wpływ na "tę" sprawę?

Będę wdzięczna za rzeczową radę i sensowne odpowiedzi
;)
Obserwuj wątek
    • Gość: mif Re: proza życia - jaka muszla? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.01.07, 20:30
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=653&w=32010238&a=32010238
      • ciekawostka2 Re: proza życia - jaka muszla? 12.01.07, 22:25
        no to dowiedziałam się z archiwum co znaczy półeczka... Dobre i tyle, dzięki mif
        • Gość: x 45 stopni NIE IP: *.chello.pl 12.01.07, 22:46
          trochę papieru przed kupką i nie będzie plum
          a swoją drogą to ja lubię półkę a i tak daję trochę papieru co by nie było lis
          najgorsze są zjeżdżalnie 45 stopni bo mają i lis (nie pomaga papier) i plum
          i ważny jest jeszcze wymiar siedliska do przodu bo jak będzie jak najmniej od
          ściany do brzegu to mąż będzie zmuszony dotykać ceramiki od wewnątrz swoimi
          klejnotami
          pozdrawiam
          • ciekawostka2 co Wy z tym "plum"? 13.01.07, 11:41
            sądzicie, że inni, kiedy jesteście w toalecie słuchają co tam wyprawiacie? Mnie
            męczy, że fekalia pływają w mojej starej muszli. Chciałabym poprosić o radę co
            zrobić z "tym" problemem, akutrat jestem przed zakupem nowego wyposażenia do
            toalety - czy kształt muszli ma jakieś znaczenie?

            Pozdrawiam
            • Gość: cromwell Re: co Wy z tym "plum"? IP: *.48.jawnet.pl 13.01.07, 15:30
              mysle ze pomylilas forum
              "splawiki"
              owszem
              czasem sie zdarzaja
              ale to chyba wina diety
              albo przemiany materii;)

              sadzisz ze producenci sanitariatow spia

              najlepszym wyjsciem z sytuacji byloby wyprofilowac spust
              zeby tworzyl sie wir
              podobnie jak przy lejach spustowych rynien

              jest tylko jeden problem
              wir spowoduje obnizenie poziomu wody w syfonie
              i przy znizce barometrycznej dopiero zacznie ciagnac z kanalizacji

              dlatego kup kibelek jaki sie podoba
              a w razie klopotow z uzytkowaniem
              zasiegnij porady na forach zdrowie i dieta;)

              pzdr.
              • Gość: młoda_stara Re: co Wy z tym "plum"? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.01.07, 17:28
                Gość portalu: cromwell napisał(a):

                (...)to chyba wina diety albo przemiany materii;)

                to nie wina panie cromwell diety, ani tym bardziej przemiany materii - to
                normalna budowa g.wna, skłądającego sie z przetrawinego pokarmu i z gazów,
                które utrzymują je na powierzchni.
                Ręce i nogi się łamią od czytania pseudo do-w-cip-nych wywodów
                • Gość: cromwell Re: co Wy z tym "plum"? IP: *.48.jawnet.pl 13.01.07, 18:15
                  przykro mi
                  ze ;)
                  odczytalas jako dowcipny wywod

                  g. jak wiadomo zawsze na wierzch wyplynie
                  pozostaje kwestia
                  jaki ciezar wlasciwy
                  jakie rozdrobnienie
                  jaka powierzchnia naporu wody

                  wylicz czlowieku
                  i dopasuj do uzytkownika

                  pzdr.


                  • Gość: cromwell Re: co Wy z tym "plum"? IP: *.48.jawnet.pl 13.01.07, 18:26
                    proponuje drzwi otwarte dla klientow
                    na targach siadasz sobie wygodnie
                    i sprawdzasz kazdy model:P

                    pzdr.
                    • Gość: ja25 Re: co Wy z tym "plum"? IP: *.telsat.wroc.pl 14.01.07, 15:07
                      Sprawdzony model i moge osobiscie polecic to znznej firmy R... a model
                      Victoria. Nic nie zostaje jest czysto. To zalezy tez od cisnienia i ilosci wody
                      do splukiwania. Nie chodzi mi o reklame dziele sie doswiadczeniem.Pewnie sa
                      tez inne dobre.
    • Gość: yaga Re: proza życia - jaka muszla? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.01.07, 12:24
      jeśli to faktycznie duży kłopot (często i długotrwale utrzymujący się smrodek)
      to proponuję zainwestować w droższy model, który ma wyproflowany spadek w ten
      sposób, że grubsze i cięższe odpady zeslizgują sie elegancko;) bez dodatkowej
      interwencj i nawet przed spłukaniem jeszcze (nawet nie mialam pojęcia, że ktoś
      się nad takim czymś zastanawiał, zanim osobiście się nie zaopatrzyłam w taki
      model, pół roku testuję i przyznaję-łatwy do utrzymania czystości nawet bez
      żeli czy innych takich dodatków) i na pewno bez kombinacji z papierem jak wyżej
      ktoś podpowiadał,
      wydaje mi sie jednak ze problem tkwi w ilości wody do spłukiwania, pozdrawiam i
      powodzenia
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka