sylles
05.05.08, 22:08
witam wszystkich.
niedawno przeprowadziliśmy się z kawalerki na 3 pokojowe mieszkanko.
wszystko do remontu.kiedy mieliśmy zabierać się za porządny
remoncik, nadarzyła się okazja kupna domku i .... :( kredytu :-
( .musimy sprzedać mieszkanko. trzeba je jakoś doprowadzić do tego,
by zachęciło do kupna, zarazem ponosząc jak najmniejsze koszta.
jest b zaniedbane- mieszkały tu 2 upośledzone osoby-więc nie mogły o
nie dbac jak się powinno. i tak jak miałam pomysł na remont dla nas,
tak nie mam pod sprzedaż.
jeżeli możecie, proszę o pomoc, za którą z góry dziękuję.
opis mieszkanka: prawie 55m2 wszędzie wymienione okna.
instalacje mają ok 30 lat
pokój najwiekszy: nie balkonowy- stare tapety- 2 lub 3 warstwy jedna
na drugiej. sufit o gładzi nawet nie słyszał. 2 gniazdka na
wysokości 1 m, z których jedno nie działa..podłoga płytki pcv.
pokój średni balkonowy:takie same tapety, na suficie kasetony- a
niektóre z nich trzymają się na gwoździach.podłoga gumolit.3
gniazdka- 1 nie działa.
mały pokoik:takie same tapety, na suficie kasetony, 1 gniazdko,
podłoga gumolit.
łazienka:gładź na suficie, 2 gniazdka, stare- brzydkie, powiercone
płytki. nowa wanna narożna
przedpokój:stara boazeria ale ładnie ułożona poziomo- jak małe
cegiełki.podłoga- straszny parkiet, przykryty gumolitem.zabudowana
szafa też w boazerii.1 gniazdko na wysokości 1 m.strasznie szpeci.
kuchnia: najgorsza tapeta- odchodzi gdzie może, przyklejona na
tapecie jakby gumowej. podłoga- gumolit.sufit- gładź.
proszę o porady.