Dodaj do ulubionych

Ktoś mi wyciął drzewo

30.07.09, 17:33
Mam działkę budowlaną, ogrodzoną na której rośnie kilka drzew. Między innymi
ładna brzózka, nie wiem ilu letnia, średnica u podstawy ok 20cm. I dzisiaj
odkryłem że brzózka została ścięta i pocięta na kawałki, ale wszystko leży na
działce. Może złodziej przygotował sobie i ktoś go wystraszył.
Jakie kroki powinienem powziąć aby nie mieć problemów z oskarżeniami że
samowolnie bez pozwolenia ściąłem drzewo?

pzdr,
keimak

Obserwuj wątek
    • keimak Re: Ktoś mi wyciął drzewo 30.07.09, 18:17
      Zrobiłem już pierwszy krok: zadzwoniłem do dzielnicowego i zgłosiłem takie
      zdarzenie. W takiej sytuacji Policja ma przez jakiś monitorować okolicę.

      Dzielnicowy powiedział także, że jeśli chcę, to mogę też zgłosić się do nich i
      zgłosić utratę mienia i wtedy spiszą moje zeznania i zrobią wizję lokalną.

      pzdr,
      keimak
      • Gość: gość Re: Ktoś mi wyciął drzewo IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.07.09, 18:46
        Oczywiscie, że należy złozyc formalne zawiadomienie o przestepstwie.
        Dzisiaj drzewo, a jak nie bedzie reakcji to jutro reszta, co tam
        jeszcze moga ukrasc
    • maszmi Re: Ktoś mi wyciął drzewo 30.07.09, 21:19
      Mnie sasiadka wyciela drzewo na dzialce , bo jej przeszkadzalo, ale
      za reke jej nie zlapalam , wiec pozostalo mi jedynie zglosic sciecie
      i tyle.Z sasiadka nie rozmawiam od tego czasu , a ona mili sie jak
      moze....
    • Gość: Kłobucki Re: Ktoś mi wyciął drzewo IP: 213.192.88.* 31.07.09, 08:23
      temat drzew na prywatnej działce nieodmiennie budzi moje silne emocje.
      Jakim prawem urzędnicy państwowi decydują czy na mej prywatnej działce mogę
      drzewo ściąć bądź nie?! Urzędnicy o moje drzewa nie dbają, nie płacą mi za
      opiekę nad drzewami natomiast wtrącają się gdy idzie o ścinkę? Jakim prawem?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka