Gość: mk
IP: *.bigstar.com.pl
15.07.02, 08:51
A ja z kilkoma znajomymi jezdzilem do Anglii, do Blackpool.
Tam podawalismy sie za Holendrow - nikt nie sprawdzal zadnych dokumentow,
wiec obylo sie bez wiekszych klopotow.
W pewnym momencie w restauracji pracowalo 5 Holendrow, jeden Francuz i 2
Dunczykow. Wszyscy z Polski.
Ciekaw jestem czy ktos z Was tak pracowal.