Do Dczeraniuk, Greglis, Kosdy...

08.12.04, 18:38
...i innych dziewczat zajmujacych sie decoupage'em na pudelkach, puszkach i
innych zamykanych naczyniach.
Czy po nalozenoiu tych wszytskich warstw farb i lakieru to sie chce zamykac?
Mam takie fajne drewniane pudelko po kawie Astra, ktore ma wsuwana pokrywke i
boje, ze jak ja przyozdowbie to sie nie bedzie chciala wsunac. Jakie macie
doswiadczenia?
m.
    • kosda Re: Do Dczeraniuk, Greglis, Kosdy... 08.12.04, 20:12
      Jakos do tej pory zamykało mi sie wszystko. Musisz uwazac przy brzegach albo
      przystrajac na zamknietym a potem domalowywac cienka warstwa nie ruszone
      brzegi.Powodzenia smile
    • dczeraniuk Re: Do Dczeraniuk, Greglis, Kosdy... 09.12.04, 09:04
      Mam doswiadczenie z zasuwanymi skrzynkami do wina i przyznam, ze z tego powodu
      chyba przestane je malowac smile. Wymysliam, ze zeby lzej sie zamykaly przejade
      papierem sciernym zasuwke i jezdzilam, jezdzilam, az mi reka odpadala smile. Po
      lakierowaniu troche sie ta zasuwka klei i jednak nie zawsze skrzynka sie lekko
      otwiera.
      • dajanaf1 Re: Do Dczeraniuk, Greglis, Kosdy... 09.12.04, 15:13
        miałam ten sam problem z pudełakami po winach , moja siostra przejechała mi
        brzegi szlifierką , podmalowałam i w porządku
        • greglis Re: Do Dczeraniuk, Greglis, Kosdy... 09.12.04, 15:36
          No tak ale metalowych puszek szlifować nie da rady sad(((
    • greglis Re: Do Dczeraniuk, Greglis, Kosdy... 09.12.04, 12:15
      Niestety ja również potwierdzam,że po wykończeniu puszki się gorzej zamykają
      ale coś za soś
      • marchula Re: Do Dczeraniuk, Greglis, Kosdy... 09.12.04, 12:34
        Tego sie obawialam wlasnie, dziekuje drogie kobietysmile
        Magda
        • kosda Re: Do Dczeraniuk, Greglis, Kosdy... 09.12.04, 17:27
          Słuchajcie - nie zartuje mowiąc, ze nie miałam z tym kłopotów. Tylko raz gdy
          zasuwajaca deseczka troszkę podmiękła i się wygięła.
          Robie tak jak radziłam - maluje i naklejam na skrzyneczke zamknietą. Gdy tylko
          ociupinke podeschnie, przecinam naklejanki skalpelem, wyciągam deseczkę do
          calkowitego wyschnięcia.
          Potem brzegi wykanczam cieniutka warstwa farby i lakieru . Na brzezkach nie
          robie nigdy naklejanek ani nie kładę klakieru.
          galeria-deka.decoupage
Inne wątki na temat:
Pełna wersja