Dodaj do ulubionych

ale jestem durna!!! :((((((((((

07.01.05, 11:50
Mówię wam, jestem taka durna, że aż wstyd się przyznać. Postanowiłam
spróbować swoich sił w decoupage. Uzbrojona w wasze porady zrobiłam wszystko
jak trzeba - na pierwszy ogień poszły dwie butelki, bo ryzyko duże wink. Nawet
fajnie mi wyszły, byłam zadowolona jak na pierwszy raz, chociaż ciutkę było
widać brzegi serwetek. Ale pomyślałam że jak polakieruję kilka razy to to
się "zgubi". Więc podsuszyłam całość i zaczęłam lakierować. Mam lakier w
spraju, który się nakłada co ok. pół godziny kolejne warstwy. A trzeba wam
wiedzieć, że mam też złoto w spraju (tzn. złotą farbę, nie czysty kruszec wink
malowałam nią jedną z butelek). Kiedy nakładałam koleją warstę lakieru
zawołał mnie mąż. Szybko zamknęłam pojemnik i wyszłam z pokoju. Po
półgodzinie wróciłam "napsikać" kolejną bezbarwną warstwę.

I napsikałam.

Tylko że ona okazała się złota, a nie bezbarwna uncertain. Założyłam złą nakrętkę na
puszkę i nie spojrzałam na napis. Zespułam sobie całą pracę, bo zamalowałam
wzory (ciekawe gdzie miałam oczy, że nie od razu to zauważyłam, może przez te
obłoki lakierowego pyłu - fatalna wada sprajów). Próbowałam coś z tym zrobić -
zmyć to złoto, nakleić nowy wzór czy coś - ale z każdą kolejną próbą było
jeszcze gorzej. Muszę to wywalić, bo teraz moje DWIE ZŁOTE butelki pokyte są
ohydnymi liszajami jak Obcy.
Kurcze, a tak dobrze szło
Ależ jestem durna sad((
Obserwuj wątek
    • qlka_79 wcale nie durna 07.01.05, 12:30
      Kasica - smile
      Nie ma się co denerwować - chyba każdemu zdarzają sie podobne wpadki. Ja kiedyś
      zahaftowałam wzorem nie tym kolorem co trzeba, innym razem zszyłam ze sobą złe
      części torby, która robiłam dla siostrysmile
    • malen_a Re: ale jestem durna!!! :(((((((((( 07.01.05, 12:37
      nie martw sie
      kazdemu sie zdaza smile)

      glowa do gory, najwazniejsze, ze sprobowalas i bylo ladne...zanim zloto poplynelo big_grin
      • kasicaaa o nie, nie poddam się! 07.01.05, 13:07
        Dzięki za wsparcie smile
        Nie poddam się bez walki - dzisiaj siadam do pracy. Będę malować do skutku.
        Cały weekend przede mną. A te dwie moje ZŁOTE butelki wywalę - precz z
        liszajowatymi Obcymi
        trzymajcie kciuki, Siostry smile)))))
        • kragmel Re: o nie, nie poddam się! 07.01.05, 13:09
          a złoty lakier na wszelki wypadek schowaj do szafy, niech się nie pęta pod
          ręką wink
          • kasicaaa Re: o nie, nie poddam się! 07.01.05, 13:23
            słusznie smile jesteś nie tylko mądra ale także piękna i przewidująca. posłucham
            cię na sto procent smile))))))
            • kragmel Re: o nie, nie poddam się! 07.01.05, 13:33
              kasicaaa napisała:

              > słusznie smile jesteś nie tylko mądra ale także piękna i przewidująca. posłucham
              > cię na sto procent smile))))))

              hyhy piękna jestem i urocza
              a radę daję podparta własnym doświadczeniem w dziedzinie psujstwa wink
        • malen_a Re: o nie, nie poddam się! 07.01.05, 13:32
          no! i to chcialam uslyszec!
          a moze jednak te butelki dadza sie zmyc?
          kiedys pomalowalam talerz farba do ceramiki, wypalilam...i byl okropny
          po odmoczeniu i skrobaniu wyglada juz calkiem, calkiem i mozna go jeszcze raz
          zamalowacsmile
          • kasicaaa Re: o nie, nie poddam się! 07.01.05, 15:09
            Raczej się nie dadzą sad były już pokryte kilkoma warstwami lakieru bezbarwnego.
            Pójdą w hasiok uncertain
            • lamarta Re: o nie, nie poddam się! 07.01.05, 16:08
              Nie przejmuj się, mnie takie rzeczy zdarzaja się co chwilewink
              Ostatnio zaczęłam myć bułkę, bo myślałam, że trzymam pomidora w łapiewink
              • kragmel Re: o nie, nie poddam się! 07.01.05, 16:13
                lamarta napisała:

                > Nie przejmuj się, mnie takie rzeczy zdarzaja się co chwilewink
                > Ostatnio zaczęłam myć bułkę, bo myślałam, że trzymam pomidora w łapiewink

                łyżeczki wyrzucam do śmieci, a kubek po jogurcie wkładam do zlewu. i inne
                takie wink
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka