Dodaj do ulubionych

Malowanie porcelany

18.01.05, 14:48
Maluję porcelanę. I zastanawiam się czy ciągnąć własną działalność, czy
zatrudnić sie u kogoś kto się tym zajmuje. Niby firmę mam, bo musiałam
założyć z pewnych względów, ale nic nie robię, bo nie wiem jak. Nie wiem jak
znaleźć klientów, odbiorców i czy warto. Czy warto wogóle iść w ten sektor
czy też zostać na dorabianiu dla znajomych? Moze ktoś ma jakieś
doświadczenia w tym względzie albo propozycje? Jakby ktos chciał zobaczyć
jak wygląda ta porcelana zapraszam do obejrzenia mojej strony www.
cezarion.com

pozdrawiam
chryzokola
Obserwuj wątek
    • sasanka21 żart? 18.01.05, 15:03
      obejrzałam stronę www.cezarion.com i mam wrażenie, że ten post to wielki żart.

      Przepraszam, jeśli kogoś uraziłam...

      sasanka
      • chryzokola Re: żart? 18.01.05, 15:04
        dlaczego żart?
        • sasanka21 Re: żart? 18.01.05, 15:09
          dziewczyno, z takimi wyrobami, to ty możesz nawet kosmos podbić! Taki talent a
          tu czytam: czy jest sens to ciagnąć?
          Przecież Ty masz dar w dłoniach, palcach...
          a próbowałaś rozreklamować sie w gazetach, czasopismach, na internecie
          wydrukować foldery i powysyłać do firm?
          • sasanka21 jeśli nie żart... 18.01.05, 15:12
            może jeszcze spróbuj innego wzornictwa, zeby urozmaicić ofertę, cos weselszego,
            bardziej proste formy ale radosne, nowoczesne kształy. To co robisz jest
            piękne, ale młodzi ludzie moga nie docenic tego stylu, choc ja jestem pod
            wielkim wrażeniem. Wiesz o czym piszę?
          • chryzokola Re: żart? 19.01.05, 11:44
            No tak, talent to ja może mam ale tylko do malowania. Artystka to ja moze
            jestem, ale handlowiec ze mnie żaden, nie nadaję się do tego i już. Nie umiem
            chodzić za swoim, reklamować, targować się, ustalać ceny itd. Nie jestem
            przedsiębiorcza, a do tego nieśmiała. Byłam np. w dwóch takich slepach-
            galeriach w Warszawie na Starym Mieście. Wchodziłam kilka razy, oglądałam
            i...wychodziłam, bo nie mogłam się zmusić do odezwania do właściciela, a potem
            to jeszcze odchorowałamsmileJesli chodzi o foldery i takie tam, myślałam o tym,
            ale to znowu kosztuje i to niemało, a pieniedzy nie ma. Ja nie pracujęsad

            pozdrawiam
            • malen_a Re: żart? 21.01.05, 20:07
              moja kolezanka, malujaca porcelane, ale do piet Ci nie dorastajaca, jak wchodzi
              do galrii to zawsze prosi o nr, wizytowke, albo kolezanki wysyla po nr telefonu...
              latwiej sie rozmawia przez tel niz w 4 oczy smile
              potem jak juz wylusci o co jej chodzi umawia sie na spotkani i przynosi swoje
              prace...moze tak sprobuj?
      • mampka Brak słów 19.01.05, 22:12
        Zatkało mnie, a najbardziej spodobał mi się komentarz mojego męża. Zaśmiewająy
        się do łez z moich prób dekupażu, obejrzał bombonierki i powiedział, że ludzi
        nie stać na takie dzieła. Tu trzeba mieć talent.
        Od razu zaznaczam, ze to niesamowity komplement ze strony mojego ślubnego.
        Rzadko komentuje w ten sposób a jak juz to rzeczy które go trafiły...
        Nie chcę sobie wyobrażać ceny godnej Twojego wysiłku.
        pozdrawiam
        Joanna
    • mika666 Re: Malowanie porcelany 18.01.05, 15:46
      A ja sie zgadzam z Sasanką smile
      Śliczne malowidła i wieeelki talent =)


      Nom cósh .. w końcu moja mama =*
    • regata7 Re: Malowanie porcelany 18.01.05, 15:54
      jestem pod wrażeniem smile
      naprawdę piękne rzeczy - lepsza z Ciebie malarka niż polonistka smile)
      Skoro masz działalność gospodarczą, to sprzedawaj: przejdź się po galeriach,
      sklepach z porcelaną, z przedmiotami do dekoracji - na pewno znajdą się
      nabywcy. Jeśli nie znajdziesz chętnych u siebie w Opolu - pojedź do Wrocławia,
      Poznania, Krakowa, Warszawy, Gdańska. Pojedź do Niemiec. Żal marnować taki
      talent.

      Skąd bierzesz porcelanę? To są gotowe wyroby czy (nie wiem, jak to się piszewink
      bisquit?
      • chryzokola Re: Malowanie porcelany 19.01.05, 11:46
        Porcelanę kupuję w fabrykach porcelany: Krzysztof, KArolina, Wałbrzych, Korona
        z Wałbrzycha i Książa. Farby w Warszawie.


        pozdrawiam
        • regata7 chryzokola 20.01.05, 11:49
          a czy wzory wymyślasz zupełnie własne, czy włąsne, ale oparte na tradycyjnych
          (śląskich?), czy jeszcze na jakiś innych?

          jeszcze raz obejrzałam Twoją stronę - naprawdę niesamowite.
          Fajnie, że robisz różne wersje (A B C) z różnym "nasileniem" zdobienia - to dla
          tych co wolą skromniej.
          A co do cen. Twoje dzieła są dużo warte, bardzo dużo. Przede mną na biurku stoi
          ręcznie malowana filiżanka ze spodeczkiem - kosztowała prawie 50 złotych, a
          jest to bardzo prosty motyw: dwa kwiaty z listkami, takie tylko "maźnięte" na
          lekko cieniowanym gładkim tle. Ładne to, ale nie wymagające aż takich
          umiejętności jak Twoje, bez porównania mniej pracochłonne (dla wprawionej osoby
          to góra 0,5 godziny).
          Zgadzam się, że trudno znaleźć odbiorcę na produkt z tak wysokiej półki.
          Czy mogę dać link do tej strony znajomym?

          i jeszcze o porcelanie - kupujesz już produkt gotowy, szkliwiony czy surowy?
          • chryzokola Re: chryzokola 20.01.05, 14:04
            No to mnie pocieszyłaś, bo już myślałam, ze przesadzam z tymi cenamismile
            Wzory wymyślam własne. Uwielbiam sztukę, od dziecka(matka też artystka)i pełno
            mam w głowie oglądanych dzieł sztuki, motywów, obrazów. Uwielbiam zwiedzać
            pałace i muzea, więc też coś mi wpadnie w oko, oglądam albumy itd. I z tego coś
            tam rodzi mi się w głowie. Czasem, gdy mam duzy wzór i skomplikowany, rysuje go
            na kartce, ale jeśli są to tylko kwiaty maluję od razu na porcelanie, bez
            zastanowienia.
            Porcelane kupuję już gotową do sprzedaży białą, szkliwioną.
            Ok, mozesz dać jak najbardziej, jak nie kupią to przynajmniej pochwalą, a to
            tez potrzebne "artyście"smile
            No właśnie, teraz pytanie do wszystkich: Czy Wy tez macie takie załamania, brak
            wiary we własny talent? Bo ja maluję od dziecka, jest to dla mnie tak oczywiste
            jak np, sprzątanie i chyba jakoś nie doceniam tego. A gdy ktoś mnie chwali
            czuję się zażenowana i mam wrazenie, ze ten ktoś mówi o zupełnie innej osobie.
            Ja wogóle nie widzę w tym nic nadzwyczajnego. Czasem to nawet jak biorę
            pieniądze od klienta to mi głupio. (Mówiłam, ze ze mnie żaden handlowiecsmile)Za
            to jak widzę tutaj czy w internecie w jakiejs galerii jakie ludzie cuda umieją
            robić to zazdroszczę, bo ja bym tak nie umiała. Głupie, prawda?

            pozdrawiam
            • across Re: chryzokola 20.01.05, 14:12
              Robisz przepiękne rzeczy. Czy naprawde masz problem ze zbytem tego ?
              • jadeit Re: chryzokola 20.01.05, 20:08
                Jak już klient jest to kupuje. Tylko sek w tym jak go znaleźćsmile Nie mam ani
                doświadczenia ani niestety przedsiębiorczości. Jestem nieśmiała i trudno mi np.
                wejść do jakiegoś sklepu i zaproponować swóje wyroby. Horror!
                Dlatego jestem ciekawa czy jeżeli któreś z osób na forum sprzedają swoje rzeczy
                jak to robią, moze sie czegoś nauczę?

                A tak na marginesie przyznam, ze chyba to wszystko bierze się z niskiej
                samooceny-po prostu boję się ze jak zagadam do właściciela sklepu to odmówi, a
                ja wtedy bedę chora przez tydzieńsmile

                pozdrawiam
    • lula25 Re: Malowanie porcelany 18.01.05, 16:22
      To piekna, precyzyjna a juz na pewno pracochłonna praca, chyba nie warto sie
      poddawac, i probowac dalej jak nie drzwiam to oknem!!!
    • caltha5 Re: Malowanie porcelany 18.01.05, 17:03
      Przepiękna ta Twoja porcelana! Jesteś prawdziwą mistrzynią i profesjonalistką!
      Poszukiwałam kiedyś specjalistycznych kursów malowania na porcelanie, ale nic
      nie znalazłam sad Czy takowe w ogóle są??
      • chryzokola Re: Malowanie porcelany 19.01.05, 11:50
        Nie słyszałam o takich. Moze sama kiedyś takie załozęsmile
        A tak wogóle to marzy mi się taki sklep-galeria właśnie z rzeczami do dekoracji
        wykonanymi ręcznie. Tu na forum znalazłam kilka pięknych rzeczy(nawet nie
        wiedziałam, ze takie można robić)i już bym wiedziała od kogo te rzeczy do
        mojego sklepu braćsmile Chciałąbym mieć właśnie taki mały, stylowy sklepik z
        porcelaną, takimi pudełkami, jakie tu widziałam, doniczkami, itd., biżuterią,
        wyszywanymi rzeczami, świecami, bombkami itp. Eh, marzenia...Tylko skąd
        pieniadze na to wziąć...

        pozdrawiam
        • pepe27 Re: Malowanie porcelany 19.01.05, 12:00
          Przepieknie malujesz, spróbuj może , jak wspomniał też ktoś wyżej namalować
          również jakieś prostsze wzory. Od jakiegoś czasu modny jest minimalizm.
          Spróbuj pośledzić w internecie co się teraz " nosi " w temacie porcelana.
          Oczywięcie nie chodzi o jakieś kopiowanie. Klienci często lubią mieć rzeczy "
          trendy" .Ja często zaglądam do takiego małego sklepiku z porcelaną w Galegii
          Auchan w Swadzimiu i zauważyłam , że wzory malowane na porcelanie zmieniają tam
          dość często. Sama kupiłam teściowej na święta paterę nalowaną we wrzosy o
          pięknym fiołkowym kolorze - też ręczna praca.
          • chryzokola Re: Malowanie porcelany 19.01.05, 12:20
            Już coś zmieniłam. Ja też wolę pomalowane mniej, ale opolska porcelana ma to do
            siebie, ze jest "zamalowana" do granic możliwości z czym walczę. Ale są ludzie,
            którym tak właśnie odpowiada, np. mój mąż w kółko się ze mną kłoci o to i nawet
            przestał mnie chwalić, bo wg niego za mało to pomalowane, a jak juz taką cenę
            daję, to niech klient wie za co zapłaciłsmileOn by nie kupił talerza skapo
            pomalowanego. A znowu nasz kolega kiedyś oglądał jeden z moich talerzy i
            stwierdził, ze zapaćkany strasznie i mogłabym mniej malować. Co klient to inny
            upodobania. Mam teraz nowe rzeczy pomalowane troche inaczej, ale muszę
            je "obfotografować". Z drugiej strony nie moge być za nadto "trendy" bo stracę
            swój styl. Założyłam sobie że moja porcelana będzie stylowa, "pałacowa" ale
            nowoczesna, więc nie mogę za bardzo zmieniać. Muszę poruszać się w wyznaczonym
            sobie obszarze. Chcę by moja nazwa Cezarion kojrzyła się z jakimś stylem, który
            odpowiadać będzie jakiejś grupie ludzi. Choć zawsze można wypuścić tzw. linię B
            wyrobów pod inną nazwą dla marketówsmile
            • zzzytkaaa Re: Malowanie porcelany 19.01.05, 12:35
              cieszę się, że tu trafiłaś. możesz podzielić się z nami swoim doświadczeniem,
              ja osobiście czekam na jakieś rady bo mąz zakupił mi farbki do porcelany, ale
              nie mam o tym pojęcia. coś tam próbowałam ale marniutkosmile
            • pepe27 Re: Malowanie porcelany 19.01.05, 13:07
              Oczywiscie już masz swój styl i to jest zauważalne , ale nawet wielkie firmy
              robia kolekcje eksluzywne i te bardziej dostepne. Pomyslałam sobie o tym, bo
              napisałaś , że masz problem ze zbytem. Można malować " po swojemu" tylko
              oszczędniej. A często trzeba dostosować się do rynku. Ja uwielbiam w malarstwie
              kubizm i sama najchętniej bym tak malowała, ale myślę, że wtedy nie miałabym z
              czego żyć. Musiałam zweryfikować troszkę swoje poglądy. Kubizm w domu, do
              szuflady i dla przyjemności, ale na "chleb " zarabiar malując to co - niestety-
              dobrze mi się sprzedaje. To jest konieczny kompromis. A że mam też firmę i
              comiesięczne połaty ,to wiem jakie to jest psychiczne obciażenie. Twoje wyroby
              są śliczne, ale ja nie mogłabym sobie pozwolić ( tak jak napisałaś) żeby na
              przedmiocie zarobić 3 zł. Poszłabym z torbami w pierwszym piesiącu.
              • zeberka2 Re: Malowanie porcelany 19.01.05, 15:45
                Twoje prace są wspaniałe. Zgadzam się z przedmówczyniami - Nie wolno ci
                rezygnować!! Musisz znaleźć sposób aby dotrzeć z tym za granicę (Niemcy,
                Holendrzy, Skandynawia) - internet jest najtańszym sposobem - nie wiem, może
                nawet e-bay, lokalne allegra (możesz mieć tam swoją galerię z porcelaną). Wtedy
                nie musisz drukować folderów. Może powinnaś również pomyśleć o innej wersji
                językowej swojej strony (angielski-niemiecki). Jestem przekonana, że za naszą
                zachodnią granicą twoje prace zostaną nie tylko decenione ale i dobrze opłacone!
                Powodzenia!
                Majka
    • greglis Re: Malowanie porcelany 19.01.05, 15:55
      Absolutnie nie zmieniaj stylu.Jest niepowtarzalny i przez to rewelacyjny.
      • pepe27 Re: Malowanie porcelany 19.01.05, 16:21
        Nikt nie namawia chryzolki do zmiany stylu. Już go ma i to jest właśnie
        najlepsze.Ale napisała też " Ja np. za filiżankę ze spodkiem mam
        cenę 50 zł i dla wielu ludzi jest to za dużo.A to cena już po zniżce, gdy ja z
        tej filiżanki dostaje raptem 3-5 zł, reszta to koszty. "
        Jej styl jest właśnie pracochłonny i jesli dobrze rozumiem _ z tego zdania_
        niezbyt dochodowy. Nikt jej za te 18 godz spędzonych przy malowaniu bombonierki
        nie zapłaci takich pieniędzy, jakie należą się za taką pracę. Oczywiście zawsze
        pozostaje Unia. Tam docenia się prawdziwe rękodzieło. Ale tu ,( no może poza
        Warszawą) klienci wybrzydzają nad cenę. I to miałam na myśli pisząc, o
        malowaniu rzeczy także bardziej przystepnych cenowo, a nie tak pracochłonnych.
        Oczywiście jeśli ktoś ma jakiś swój, charakterystyczny i rozpoznawalny styl to
        nawet malując coś prostszego , dalej pozostaje sobą i nic z tego stylu nie musi
        zatracić.
        • bozana Re: Malowanie porcelany 20.01.05, 20:44
          chryzokola, spadłaś mi z nieba !!!
          Czy podjęłabyś się namalowania na zamówienie? Bo własnie spotkała mnie
          tragedia. Przed świętami myłam szkliwo i zbiłam sosjerkę od "rodowego" serwisu.
          Jest to porcelana mająca tak oceniam ze 100 lat wyprodukowana w Ćmielowie.
          Zdobienie to pomarańczowy kwiatuszek niby oset, niby gożdzik z popielatymi
          listkami.
          Jeśli tak to proszę odezwij się.
          bozana@gazeta.pl
    • qlka_79 Re: Malowanie porcelany 20.01.05, 23:09
      Również zachęcam Cię do sprzedaży i ODWAGI!
      Proponuję powysyłać linka do róznych galerii.
      Masz szansę i źle robisz, że jej nie wykorzystujesz.
    • kinga.julia Re: Malowanie porcelany 21.01.05, 00:32
      Też malowałam kiedyś porcelanę, miałam piec do wypalania i kupowałam porcelanę
      tam, gdzie ty. I mniej więcej tak samo było ze zbytem - za diabła nie umiałam
      wejść do sklepu, galerii i pokazać tego, co zrobiłam. ja malowałam zupełnie
      inne wzory, trochę prostsze, nowocześniejsze. Jak już w końcu odważyłam się
      gdzieś je pokazać, to wszyscy się zachwycali, ale marudzili że trochę drogo (a
      ślęczałam nad tymi garami dłuuugie godziny) albo ewentualnie brali w komis (co
      tak naprawdę oznaczało, że na kasę nie za bardzo mam co liczyć). Koleżanka
      mojej mamy malowała właśnie takie wzory jak ty, tzw. opolskie (może to Twoja
      mama??? - wczesniej pracowała w Tułowicach) i mówiła, że najlepiej sprzedają
      się do Niemiec. Próbuj więc przez internet szukać tam odbiorców. Ale generalnie
      uważam, że branża jest trudna, bo wszystkie sklepy zalane są porcelaną chińską,
      włoską lub tajlandzką, która jest zdobiona kalką, a nie ręczną robotą. No i
      zawsze będzie tańsza niż to, co my tu w Polsce w pocie czoła pędzeleczkiem...
      Mój piec stoi nie używany od lat, ale może właśnie twoje wzory znajda
      odbiorców. Czego gorąco Ci życzę, bo wiem ile to roboty. Pozdrawiam
    • ellenai Re: Malowanie porcelany 21.01.05, 04:12
      o Boze!jaki ty masz talent!!!!!!!!caly wieczor siedze i podziwiam twoje wyroby
      na stronce,jak mi sie strasznie te rzeczy podobaja!.Marze o takim komplecie
      filizanek do kawy jak twoje!!!!!no i cholera nie mieszkam w polsce i nie kupie:
      (((((
      promuj sie!takiego talentu nie mozna zmarnowacsmile))))))))))))
    • drozdzoweczka Mały poradnik marketingu internetowego ;-) 21.01.05, 23:41
      Do tej pory tylko podczytywałam, ale może teraz coś doradzę smile.

      Myślę, że powinnaś skierować swoją ofertę także do innych odbiorców. Sądząc po
      stylu do tej pory byli to ludzie, których pasjonuje styl ludowy (opolski? -
      taki przeładowany ozdobami? nie znam się niestety na nazewnictwie wink). Ja bym
      kupiła raczej jedną filiżankę, by móc podziwiać kunszt Twojego dzieła, ale
      gdybym kupowała cały serwis (co mnie niestety nie czeka z braku kasy), to
      wybrałabym z mniejszą ilością ozdób. Takie bardziej mi się podobają smile.

      Moim zdaniem powinnaś też przygotować produkty dla tych bogatszych i
      jednocześnie podążających za modą. Od jakiegoś czasu (rok, dwa?)są modne
      (przynajmniej mnie się tak wydaje) dwa style: minimalizm i lata 60-te. Może
      spróbujesz przygotować coś dla nich?
      Proponuję się wtedy zareklamować w czasopismach wnętrzarskich z takiej średnio-
      wyższej półki (Weranda, stylowy dom, dom & wnętrze, 4 kąty, ale już w 'm jak
      mieszkanie' raczej nie). Nie znam cen reklam, ale nie przerażaj się od razu na
      wstępie. Te gazety mają na końcu kilka stron poświęconych 'drobnym reklamom' -
      na pewno są tańsze niż te całostronicowe. Sama je pieczołowicie przeglądałam i
      wyławiałam te, które miały adres www (bym mogła zobaczyć ofertę).

      Możesz też założyć anonimową ankietę na stronie, by zbadać gusta odbiorców.
      Najlepiej, by przygotował Ci to jakiś znajomy student z ekonomii lub
      psychologii (może zrobi to za darmo, lub za filiżankę wink), w taki sposób, byś
      wyłowiła jak najwięcej potrzebnych informacji. Zbadasz w ten sposób gusta i
      będziesz wiedzieć, jakie wzory mogą być potencjalnie poszukiwane.

      Udzielaj się na różnych forach dyskusyjnych. Masz ogromną wiedzę dot.
      porcelany. Na pewno na tych różnych forach szukają informacji, które pozwolą
      skierować ludzi na Twoją stronę. Np: poszukaj forum o ślubach. Na pewno
      pojawiają się tam pytania w stylu - co kupić na prezent młodej parze. Mogłabyś
      odpisywać na taki post, że porcelanę wink (a w stopce oprócz nazwiska, czy nicka
      mieć URL do swojej strony - w ten sposób będziesz się delikatnie reklamować).

      Nie wiem, czy jesteś w tych wszystkich internetowych bazach adresowych (np:
      Teleadreson), wyszukiwarkach, czy katalogach (np: Onetu). Tam też warto
      zaistnieć smile. Wczoraj przykładowo przeglądałam kilka różnych katalogów, bo
      szukałam firm sprzedających puszki i skrzynki na sztuki smile.

      Poza tym porozmawiaj z właścicielami sklepów, które sprzedają wykonywane przez
      siebie rzeczy. Choćby z osobami z tego forum. Nie przyglądałam się tak
      dokładnie tym sklepom, ale może jest tam (albo będzie?) miejsce do wymiany
      bannerów? W ten sposób osoba, która specjalizuje się w dekupażu mogłaby u
      siebie reklamować Twoją stronę, a Ty u siebie reklamować jej stronę.

      Mam jeszcze taką sugestię na temat wyglądu Twojej strony. Jest ładna, ale może
      być jeszcze ładniejsza smile
      Wczoraj za sprawą dziewczyn z forum trafiłam tu:
      www.camomille.pl/index.php?osCsid=0a0596c3aa87868e9d63e99a50ac8ff6
      Zachwyciła mnie ta strona - raczej nie ze względu na produkty (choć one też są
      niczego sobie smile), lecz na sposób wykonania witryny.
      Zwróć uwagę na to, w jakich szczegółach jest przygotowana (jest dobrana stylowa
      czcionka, piękne kolorki i bardzo dobra nawigacja itd). Zwróć też uwagę na
      zdjęcia produktów. Jak pięknie można przedstawić produkty - np: zakrętkę:
      www.camomille.pl/product_info.php?products_id=867
      Czy słoiczek:
      www.camomille.pl/product_info.php?products_id=685
      Aż chce się w takie zdjęcie kliknąć. Mam wrażenie, że cofnęłam się w czasie o
      150 lat do świata otoczonego przez piękne wykonane ręcznie artykuły smile.

      Ale się rozpisałam ;->


      ---
      Pozdrawiam,

      Drożdżóweczka
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka