Podziwiam Wasze cieniowania. Wiele z Was opanowało tę sztukę doskonale. Tony
kolorów łagodnie przechodzą jeden w drugi. Chciałam zapytać, czy najpierw
powinno się zaczynać cieniowanie od najciemniejszej barwy do jaśniejszej? Czy
odwrotnie? Czy to ma jakieś znaczenie? Cieniuje się gąbką aby te przejścia
były łagodne, tak? I jeszcze jeden dylemat mnie męczy: czy jak zacznę
cienować to nie zamaluję tym cienowaniem spękań? Zamierzam spróbować i te
informacje są mi bbbaaardzo potrzebne

Będę wdzięczna za wyjaśnienia.