Dodaj do ulubionych

malowanie nowego drewna

29.09.05, 12:56
Mam następujace pytanie do Was smile)
Całkiem niedawno kupiłam duze sosnowe łózko - w kolorze naturalnym, bo
myślałam, że tak urządze pokój.Ale jak to bywa plany mi się pokrzyzowały i
pasuje mi przemalować go na ciemniejszy kolor i pewnie troche ozdobić. No i
właśnie. Drewno jest nowiutkie, polakierowane(tak myślę). I czym go
potraktować ? A czy jest sposób malowania na takiej powierzchni bez pozbywania
się lakieru? Bo szczerze mówiąc przeraża mnie wizja ścierania takiej
powierzchni papierem sciernym - łózko ma 2m*1,60m sad(.
Obserwuj wątek
    • nean Re: malowanie nowego drewna 29.09.05, 14:45
      Myślę ze jednak czeka Cię tarcie lakieru. Żal malować nowe łóżko farbą.
      Ostatnio kupiłam mojej córci regalik który był polakierowany i ścierałam tą
      warstwę szlifierką taśmową ale polecam to wyjście tylko tym którzy mają
      warsztat lub działkę w mieszkaniu to nie przejdzie. Wiem, ze można także oddać
      do szlifowania do stolarza ale nie znam kosztów.
      • kropka357 Re: malowanie nowego drewna 29.09.05, 15:08
        nean napisała:

        > Myślę ze jednak czeka Cię tarcie lakieru. Żal malować nowe łóżko farbą.
        > Ostatnio kupiłam mojej córci regalik który był polakierowany i ścierałam tą
        > warstwę szlifierką taśmową ale polecam to wyjście tylko tym którzy mają
        > warsztat lub działkę w mieszkaniu to nie przejdzie. Wiem, ze można także oddać
        > do szlifowania do stolarza ale nie znam kosztów.

        Tego właśnie się obawiam - bo mieszkam w bloku i nawet na balkonie tego zrobić
        nie mogę.
    • zielony_listek lakierobejca? 29.09.05, 14:51
      Przede wszystkim sprawdź dokładnie, czy to surowe drewno czy lakierowane (albo
      woskowane).
      Może dałoby się uniknąć ścierania lakieru i użyć lakierobejcy (na to co jest,
      tylko zmatowić)? Ja tego nie robiłam, może któraś z dziewczyn wie czy mozna dac
      lakierobejcę na lakier?
      Mam w domu kawałek polakierowanej deski i lakierobejcę, spróbuję wieczorem.
      pozdrawiam
      zielony_listek
      • kropka357 Re: lakierobejca? 29.09.05, 15:09
        zielony_listek napisała:

        > Przede wszystkim sprawdź dokładnie, czy to surowe drewno czy lakierowane (albo
        > woskowane).
        > Może dałoby się uniknąć ścierania lakieru i użyć lakierobejcy (na to co jest,
        > tylko zmatowić)? Ja tego nie robiłam, może któraś z dziewczyn wie czy mozna dac
        >
        > lakierobejcę na lakier?

        Z tego co widze to na pewno jest polakierowane - zresztą bardzo ładnie smile)
        > Mam w domu kawałek polakierowanej deski i lakierobejcę, spróbuję wieczorem.
        > pozdrawiam
        > zielony_listek
      • zielony_listek Re: lakierobejca? 30.09.05, 10:04
        > Mam w domu kawałek polakierowanej deski i lakierobejcę, spróbuję wieczorem.
        No i sprawdziłam. Oczywiście świeże drewno dużo lepiej przyjmuje lakierobejcę,
        ale na upartego da się i na lakierowaną, tylko zmatowiona powierzchnię. Trudno
        się nakłada, bo znać pędzle i trzeba to robić bardzo ostrożnie i dokładnie, ale
        po wyschnięciu efekt jest. Znaczy kolor zmieniony, a widac że to drewno.
        Niestety, przy nierównym nałożeniu łatwo popsuć.
        Pozdrawiam
        zielony_listek
    • t.he Najprostszy sposób 29.09.05, 15:17
      Pokryć preparatem do usuwania lakieru - taka przezroczysta farba lub żel.
      Poczekać trochę i zdjąć wszystko prosto i elegancko szpachelką lub nożem. Koszt
      nieco ponad 30 zl, wystaczy na kilka m2.
      • kropka357 Re: Najprostszy sposób 30.09.05, 10:44
        O dzięki.A jeszcze jedno - czy da się to zrobić w mieszkaniu(zapach ???)? Czy
        mnie rodzina z domu nie wyprowadzi?
        • t.he Re: Najprostszy sposób 30.09.05, 11:00
          kropka357 napisała:

          > O dzięki.A jeszcze jedno - czy da się to zrobić w mieszkaniu(zapach ???)? Czy
          > mnie rodzina z domu nie wyprowadzi?

          Ja to robię zawsze w domu, bo mi się nie chce dużych mebli nosić smile Trochę
          pachnie, w każdym razie mój (z OBI), jak i farby. Ale jak robisz to w
          pomieszczeniu, do ktorego zamkniesz drzwi i otworzysz w nim okno, to nie ma
          problemu. Poza tym szybko to usuwasz, więc zapach dość szybko niknie. Tobie
          wystarczy jedna warstwa, bo lakier nie jest stary. Kiedy usuwam kilka warstw
          starej farby, czasem trzeba w niektórych miejscach powtórzyć operację.
          • kropka357 Re: Najprostszy sposób 30.09.05, 17:18
            Dzieki ogromne - po niedzieli wypóbuję ten sposóbsmile)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka