pepon
26.08.02, 15:26
Kilka m-cy temy zawarlem z BudBankiem umowe o kredyt mieszkaniowy
denominowany w CHF.
Kredyt to rewelacyjny wynalazek, ale nie wszystkie watpliwosci z nim zwiazane
jest sobie w stanie sam rozwiac...
1) Po wykorzystaniu ok. 80% kwoty kapitalu bank przeslal 2 egz. harmonogramu
splaty z prosba o podpisanie i odeslanie 1-go do banku. Nieco mnie
zaskoczylo, ze przesylaja harmonogram mimo, ze nie jeszcze nie wyplacili
calosci kapitalu (odsetki splacam juz od paru m-cy, kazdorazowo w kwocie
wynikajacej z pisemnego wezwania od banku). Pracownik banku powiedzial mi, ze
kwoty widniejace w harmonogramie zostaly obliczone z uwzglednieniem tego, ze
wykorzystalem tylko 80%, i po uruchomieniu pozostalych 20 przesla nowy
harmonogram.
Chcialbym sprawdzic, czy prawidlowo obliczyli te kwoty, ale przy ratach
malejacych przerasta to moje umiejetnosci matematyczne. Czy moglibyscie
poradzic, jak sie to wylicza? Moze jakis algorytm w excel'u?
2)Jak wiadomo kredyty denominowane w walucie obcej cechuje to, ze splacane
raty ustalane sa w PLN prawie zawsze z zastosowaniem innego kursu, niz kurs
uzyty do obliczenia kwoty kapitalu. Jak ustalic najwyzszy kurs PLN-CHF dla
potrzeb splaty poszczegolnych rat, przy zastosowaniu ktorego kredyt w CHF
ciagle jeszcze jest oplacalny w porownaniu z kredytem w PLN o takim samym
kapitale i okresie splaty, ale oczywiscie wyzszym oprocentowaniu?
Przykladowo, czy jezeli kurs w dniu ustalania kapitalu wynosil 1CHF=2,4 PLN,
a w dniu splaty danej raty opiewa na 2,8, oprocentowanie to 5,2%, to
porownianie oplacalnosci z analogicznym kredytem w PLN oprocentowanym na 11%
wypada jeszcze na korzysc tego walutowego?
Dzieki!