Forum Dom Dom
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Wynajem a meldunek

    01.02.06, 10:54
    No właśnie na kim spoczywa obowiązek czasowego zameldowania: na właścicielu
    czy osobie wynajmującej? Mnie właściciel nie chce zameldować nawet czasowo.
    Czy są jakieś prawne konsekwencje niedopełnienia tego obowiązku i jak to jest
    w praktyce? Dużo pytań ale mam nadzieję, że ktoś mi pomoże:)
    Obserwuj wątek
      • mozdzins Re: Wynajem a meldunek 01.02.06, 12:37
        > No właśnie na kim spoczywa obowiązek czasowego zameldowania: na właścicielu
        > czy osobie wynajmującej? Mnie właściciel nie chce zameldować nawet czasowo.
        > Czy są jakieś prawne konsekwencje niedopełnienia tego obowiązku i jak to jest
        > w praktyce? Dużo pytań ale mam nadzieję, że ktoś mi pomoże:)
        Teoretycznie na Tobie i włascicielu.
        Ty masz obowiązek się zameldować , a właściciel potwierdzić fakt zamieszkiwania.
        Niedopełnienie powyższych czynności wiąże sie sankcjami dla obu stron.
        A praktycznie jak to w Polsce jest każdy widzi.
        Irracjonalny strach włascicieli przed meldowaniem wywodzi się jeszcze z
        głebokiego PRL-u - polecam kultową komedię Barei "Nie ma róży bez ognia".
        Meldunek sam w sobie nie stanowi żadnej podstawy do zamieszkiwania w danym lokalu.
        • martiii Re: monzdzins!!... 01.02.06, 16:49
          Meldunek sam w sobie nie stanowi żadnej podstawy do zamieszkiwania w danym loka
          > lu.
          prosze cie, napisz cos wiecej o tym co powyzej, zostalismy poproszeni o
          zameldowanie kogos na pol roku, jest to niby dobry znajomy, ale jak bywa -
          kazdy wie. Konkretnie moje pytanie brzmi - jezeli zamelduje tego kogos na okres
          pol roku, to jak najlepiej sie zabezpieczyc, zeby po tym czasie zechcial
          opuscic mieszkanie?? I tak naprawde to co mi grozi zameldowujac go?? Czy ma
          jakiekolwiek prawa do czegokolwiek?? Wiesz, chcialbym pomoc, ale zwyczajnie sie
          boje bo ni cholery pojecia nie mam w temacie :/ Czy wystarczy mi ze podpiszemy
          umowe o wynajem na okres 6 miesiecy?? Co powinna zawierac taka umowa?? Czy mam
          prawo jako wlascicielka mieszkania wymeldowac go po tym czasie, jesli sam nie
          zechce?? Bede BARDZO wdzieczna za porade, dziekuje slicznie z gory i
          pozdrawiam. marta
          • mozdzins Re: monzdzins!!... 01.02.06, 17:30
            No więc tak.
            Sprawa nie jest prosta ponieważ mamy "państwo opiekuńcze" i ustawę o ochronie
            lokatorów oraz zakaz eksmisji na bruk. Wedle niej nie można nikogo wyrzucić z
            mieszkania jeśli nie zapewni się mu lokalu zastępczego a są osoby które wogóle
            nie podelgają eksmisji wedle ustawy. I w tym względzie meldunek czy jego brak
            niczego nie zmienia - jeśli trafisz na cfaniaka który zechce to wykorzystać to
            stoisz z góry na przegranej pozycji, jeśli nie zechce to się nie wyprowadzi -
            jeśli to normalny człowiek to meldując go niczym nie ryzykujesz.Meldunek w myśl
            przepisów to tylko administracyjne potwierdzenie faktu zamieszkiwania pod danym
            adresem - prawo do lokalu daje umowa najmu czy akt własności.
            • martiii Re: mozdzins!!... 01.02.06, 21:26
              dziekuje i przepraszam za pomylke w twoim nicku :)
              jeszcze mam tylko jedno pytanie - moze orientujesz sie czy mozna zameldowac
              kogos na czas okreslony?? Zaznaczyc przy zameldowywaniu, ze trwac ma to od do -
              konkretnie??
              Pzdr, M
              • blackmolly Re: mozdzins!!... 01.02.06, 23:34
                Jasne, że można. To się nazywa meldunek tymczasowy. Melduje się kogoś na czas określony, a następnie meldunek taki sam ulega wygaśnięciu. Można, oczywiście, wymeldować kogoś wcześniej.
            • Gość: titta Re: monzdzins!!... IP: *.botany.gu.se 03.02.06, 11:37
              Otoz nie. Jak nie ma meldunku, to mozna wejsc, spakowac delikwenta i wystawic
              za drzwi. I niech udowodni ze mieszkal. Jak ma meldunek jest to dzialanie
              bezprawne.
              Coz, wcale sie przy naszych realiach nie dziwie niecheci wlascicieli. Niestety
              znam takie przypadki: ludzi ktorzy wynajmowali i olewali wszystkie oplaty z
              gazem i wada wlaczne (programowo, bo na "frajera" trafili, a nie z powodu
              klopotow finansowych)
            • matt.j Re: monzdzins!!... 05.02.06, 10:55
              >I w tym względzie meldunek czy jego brak
              >niczego nie zmienia

              Jak to? Przecież, jeśli ktoś jest zameldowany w innym miejscu niż wynajęte
              mieszkanie to oznacza to, że ma gdzie mieszkać. W takim przypadku właściciel
              mieszkania chyba może go eksmitować bez problemów?
          • Gość: ~doinformowana Re: monzdzins!!... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.02.06, 20:24
            witam, zmienila sie ustawa - i nie ma obowiązku meldunku w naszym kraju. owszem
            dawniej bylo tak, ze kiedy wymeldowywaleś sie z danego m-sca musialeś
            automatycznie podać inne m-sce do meldunku, w tej chwili nie ma takiego
            obowiązku, ale jest wówczas problem w szacownych instytucjach jakimi są Urząd
            Skarbowy czy chociażby banki - jakiś adres musisz podać. Co do meldunku tzw.
            czasowego - to wygasa on samoczynnie po zaznaczonym okresie, więc jest on
            zupelnie bezpieczny dla wlaścicieli nieruchomości. Na okres staly nie zachęcam
            meldować nikogo!!! bo nie "wyprowadzicie" najemcy nigdy, a jesli już to w
            trybie administracyjnym który w naszych realiach moze potrwać wieczność.
            Pozdrawiam.
            • konkretniekarol Re: monzdzins!!... 03.02.06, 09:44
              Chyba, ze zlozy mus ie wizyte, zabierajac po drodze trzech kumpli z osiedla :)
              Znajomi tak zrobili - skutecznosc 100%. Coz z kombinatorstwem i przekreciarstwem
              czasami nie da sie walczyc inaczej...
            • mozdzins Re: monzdzins!!... 03.02.06, 10:27
              > witam, zmienila sie ustawa - i nie ma obowiązku meldunku w naszym kraju. owszem
              Poproszę o numer dziennika ustaw w którym ogłoszono ustawę o likwidacji "Ustawy
              o ewidencji ludności"
              Dziekuję z góry (choć wiekszych efektów nie oczekuję)
        • matams Re: Wynajem a meldunek 02.02.06, 09:53
          mozdzins mieszasz sie w zeznaniach.
          Najpierw piszesz
          > Irracjonalny strach włascicieli przed meldowaniem wywodzi się jeszcze z
          > głebokiego PRL-u -
          sugerujac, ze meldunek nic nie zminia i bezpiecznie mozna meldowac kogo sie
          chce.
          Ale juz pozniej szare kmorki podpowidzialy Ci, ze istnieja ustawy, ktore
          chronia lokatorow. No wiec jak to jest?
          • mozdzins Re: Wynajem a meldunek 02.02.06, 09:59
            Niczego nie mieszam "Ustawa o ewidencji ludności" nie ma żadnego odniesienia do
            "Ustawy o ochronie lokatorów" meldunek niczego w tej materii nie zmienia.
            Lokator który ma prawo do lokalu jest chroniony niezależnie od tego czy ma
            maeldunek czy nie.A sam meldunek nie jest prawem do zajmowania lokalu - takie to
            trudne do ogarnięcia ?
        • mozdzins Re: Wynajem a meldunek 02.02.06, 10:05
          > Ale przecież od dawna nie ma obowiązku meldunkowego...
          Kolejny mit:
          www.portalmed.pl/xml/prawo/rozne/dowody/050788u
          Art. 2.

          Osoba przebywająca na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej jest obowiązana
          wykonywać obowiązek meldunkowy określony w ustawie.

          > Obowiązku, bo można to
          > zrobić, jednak nikt nikomu za niemeldowanie się głowy nie urwie.

          Głowy juz nie urywają, można zaledwie dostać grzywnę lub trafić do aresztu:

          Art. 56.

          Wykroczenia przeciwko obowiązkowi meldunkowemu podlegają ustawie z dnia 20 maja
          1971 r. - Kodeks wykroczeń (Dz. U. Nr 12, poz. 114, z 1981 r. Nr 24, poz. 124, z
          1982 r. Nr 16, poz. 125, z 1983 r. Nr 6, poz. 35 i Nr 44, poz. 203, z 1984 r. Nr
          54, poz. 275, z 1985 r. Nr 14, poz. 60 i Nr 23, poz. 100, z 1986 r. Nr 39, poz.
          193, z 1988 r. Nr 20, poz. 135 i Nr 41, poz. 324, z 1989 r. Nr 34, poz. 180, z
          1990 r. Nr 51, poz. 297, Nr 72, poz. 422 i Nr 86, poz. 504, z 1991 r. Nr 75,
          poz. 332 i Nr 91, poz. 408, z 1992 r. Nr 24, poz. 101, z 1994 r. Nr 123, poz.
          600, z 1995 r. Nr 6, poz. 29, Nr 60, poz. 310 i Nr 95, poz. 475, z 1997 r. Nr
          54, poz. 349, Nr 60, poz. 369, Nr 85, poz. 539, Nr 98, poz. 602, Nr 104, poz.
          661, Nr 106, poz. 677, Nr 111, poz. 724, Nr 123, poz. 779, Nr 133, poz. 884 i Nr
          141, poz. 942, z 1998 r. Nr 113, poz. 717, z 1999 r. Nr 83, poz. 931 i Nr 101,
          poz. 1178 oraz z 2000 r. Nr 22, poz. 271, Nr 73, poz. 852, Nr 74, poz. 855 i Nr
          117, poz. 1228).


          • antidotumm Re: Wynajem a meldunek 03.02.06, 11:07
            Ty podales ustawe z 1974 roku! Ob. meld. nie ma od mniej wiecej roku - dwoch.

            mozdzins napisał:

            > > Ale przecież od dawna nie ma obowiązku meldunkowego...
            > Kolejny mit:
            > www.portalmed.pl/xml/prawo/rozne/dowody/050788u
            > Art. 2.
            >
            > Osoba przebywająca na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej jest obowiązana
            > wykonywać obowiązek meldunkowy określony w ustawie.
            >
            > > Obowiązku, bo można to
            > > zrobić, jednak nikt nikomu za niemeldowanie się głowy nie urwie.
            >
            • malgorzata.wt Re: Wynajem a meldunek 03.02.06, 11:30
              Nie wiem, skad masz te informacje. Tekt jednolity ustawy z 10.04.1974 o
              ewidencji ludnosci i dowodach osobistych jest opublikowany w Dz.U. z 2001r., nr
              87 poz. 960 (potem byly jeszcze zmiany). Art. 4 tej ustawy (wersja
              obowiazujaca!) mowi tak:
              "Obowiązek meldunkowy polega na:
              1) zameldowaniu się w miejscu pobytu stałego lub czasowego,
              2) wymeldowaniu się z miejsca pobytu stałego lub czasowego,
              3) zameldowaniu o urodzeniu dziecka,
              4) zameldowaniu o zmianie stanu cywilnego,
              5) zameldowaniu o zgonie osoby."
              Art. 10 ust. 1 mowi natomiast tak:  "Osoba, która przebywa w określonej
              miejscowości pod tym samym adresem dłużej niż trzy doby, jest obowiązana
              zameldować się na pobyt stały lub czasowy najpóźniej przed upływem czwartej
              doby, licząc od dnia przybycia."
              Tyle celem zakonczenia dyskusji o istnieniu obowiazku meldunkowego, w ktorej
              niestety nie masz racji.
              Pozdrawiam.
      • matams Re: Wynajem a meldunek 02.02.06, 10:01
        Nie sluchaj podpowiedzi mozdzins. Nie zna chyba konsekwencji, jakie wynikaja z
        ustaw.
        To prawada, ze meldunek jest potwierdzeniem, ze dana osoba przebywa w danym
        miejscu.
        Ale jak zameldujesz, to musisz sie liczyc z tym, ze jak nie zaplaci, to minimum
        pl roku bedziesz sie z nim przepychac.

        Jesli meldunek to tylko czasowy i to najlepiej na pol roku. Zreszta on sam moze
        isc do urzedu i sie zameldowac, majac umowe najmu (oczywiscie meldunek czasowy)
        • mozdzins Re: Wynajem a meldunek 02.02.06, 10:07
          > Nie sluchaj podpowiedzi mozdzins. Nie zna chyba konsekwencji, jakie wynikaja z
          > ustaw.
          > To prawada, ze meldunek jest potwierdzeniem, ze dana osoba przebywa w danym
          > miejscu.
          > Ale jak zameldujesz, to musisz sie liczyc z tym, ze jak nie zaplaci, to minimum
          >
          > pl roku bedziesz sie z nim przepychac.

          A jak nie bedzie miał meldunku ale umowę najmu (nawet wygasłą) i będzie podlegał
          ochronie ustawowej ??

          > Jesli meldunek to tylko czasowy i to najlepiej na pol roku. Zreszta on sam moze
          >
          > isc do urzedu i sie zameldowac, majac umowe najmu (oczywiscie meldunek czasowy)

          Czy tak trudno przeczytać dwie ustawy i wynikające z nich prawa i obowiązki a
          nie powtarzać legendy ??
        • horpyna4 Re: Wynajem a meldunek 02.02.06, 10:08
          Meldunek czasowy ma to do siebie, że nie figuruje w dowodzie osobistym i z
          upływem określonego czasu wygasa automatycznie. Tak zawsze robiono na wakacjach,
          jeżeli ktoś chciał dopełnić tego obowiązku, albo musiał (hotele, domy wczasowe).
        • misiucha1 Re: Wynajem a meldunek 04.02.06, 17:56
          jstes w bledzie moja mama wynajmuje pokoj dziewczynie i nie mogla sama sie
          zameldowac musiala to zrobic moja mama.i nie ma zadnego problemu i jezeli chce
          moze ja wyrzucic jednego dnia(tak jest sporzadzona umowa najmu przez
          notariusza).jak do tej pory nie ma zadnego problemu.pozdrawiam.a zameldowanie
          ma tymczasowe moja mama co trzy miesiace idzie do urzedu po nowy meldunek.ale
          normalnie meldunek jest co pol roku.poprostu jest ostrozna.
      • mozdzins Re: Wynajem a meldunek 02.02.06, 10:28
        Ha a tu ciekawostka:
        trybunał konstytucyjny zakwestionował artykuł 9 punkt 2:

        Art. 9 ust. 2 ustawy z dnia 10 kwietnia 1974 r. o ewidencji ludności i dowodach
        osobistych (Dz. U. z 2001 r. Nr 87, poz. 960 i Nr 110, poz. 1189):

        a) jest niezgodny z art. 52 ust. 1 i art. 83 w związku z art. 2 Konstytucji
        Rzeczypospolitej Polskiej,

        b) nie jest niezgodny z art. 7 i 32 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej.

        www.portalmed.pl/xml/prawo/rozne/dowody/020716
        www.portalmed.pl/xml/prawo/rozne/dowody/050788u
        2. Przy zameldowaniu na pobyt stały lub czasowy trwający ponad 2 miesiące należy
        przedstawić potwierdzenie uprawnienia do przebywania w lokalu (pomieszczeniu), w
        którym ma nastąpić zameldowanie.

        2a. Przy zameldowaniu na pobyt stały lub czasowy trwający ponad 2 miesiące
        należy przedstawić potwierdzenie pobytu w lokalu osoby zgłaszającej pobyt stały
        lub czasowy trwający ponad 2 miesiące, dokonane przez właściciela lub inny
        podmiot dysponujący tytułem prawnym do lokalu, oraz, do wglądu, dokument
        potwierdzający tytuł prawny do lokalu tego podmiotu. Dokumentem potwierdzającym
        tytuł prawny do lokalu może być umowa cywilno-prawna, wypis z księgi wieczystej,
        decyzja administracyjna, orzeczenie sądu lub inny dokument poświadczający tytuł
        prawny do lokalu.

        2b. Zameldowanie w lokalu służy wyłącznie celom ewidencyjnym i ma na celu
        potwierdzenie faktu pobytu w tym lokalu.

        Jeżeli ten wyrok obejmuje takze podpunkty 2a i 2b to ozanacza że do zameldowania
        na pobyt stały lub czasowy ponad 2 miesiące nie jest konieczna zgoda
        wynajmującego , po prostu trzeba pójść do urzędu i się zameldować bez niczyjej
        łaski.
        Ale nie jestem prawnikiem więc nie wiem czy te podpunkty też się w tym wyroku
        zawierają choć na zdrowy rozum tak być powinno bo punt 2a jest identyczny w
        sensie prawnym z puntem 2.
        • robke Re: Wynajem a meldunek 02.02.06, 13:00
          Pytałem w jednym z Urzędów Gminy w Warszawie, zameldować mnie może właściciel
          posiadający akt własności, albo ja osoboście ale pod warunkiem, że prześle mi
          ww akt wraz pełnomocnoctwem notarialnym dla mnie. Nie wiem czy to wymysł
          urzędniczki czy wymogi prawa ale sprawa nie jest taka prosta. Nie można pójść i
          ot tak sobie, po prostu się zameldować, nawet czasowo i posiadając umowę najmu.
          • Gość: SSSGGG Re: Wynajem a meldunek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.02.06, 20:15
            Sama umowa najmu niestety nie wystarczy - musi byc potwierdzenie, ze strona
            udostepniajaca mieszkanie rzeczywiscie ma uprawnienia do podpisywania takiej
            umowy (czyli akt wlasnosci lub zgoda administracji spoldzielni).
            W przeciwnym wypadku moze wystapic taki problem jak z mieszkaniem Leszka
            Millera pare lat temu gdy dziennikarze bodajze z Super Ekspresu sie u niego
            zameldowali i przyszli z policja by ich wpuscil ;)))
      • Gość: ajax Re: Wynajem a meldunek IP: *.ite.waw.pl 02.02.06, 14:34
        To wszystko jest jakies chore ... Czemu w tym kraju nic nie dzieje sie normalnie
        ? Obie przytoczone ustawy nie nadaja sie do przeczytania i zrozumienia przez
        zwyklego czlowieka. Paragrafy sa pokretne, wewnetrznie sprzeczne i nielogiczne.
        Chcialem onegdaj wymeldowac lokatorke ze swojego domu, no bo wiedzialem, ze
        mieszka nie w Krakowie, tylko w Poznaniu. Urzedniczka wziela jej strone.
        Powolala sie na oswiadczenie lokatorki o tym, ze jej "centrum zyciowe" nadal
        znajduje sie w moim domu (w szafach trzyma swoje ksiazki i brudne gacie), a jej
        dlugotrwaly wyjazd jest wynikiem pracy zawodowej - jest wielka artystka. Niby
        meldunek nic nie znaczy, a jednak ... Kiedys z faktu przebywania w moim domu
        przed sadem wysnuto teze o istnieniu umowy najmu. Sad to kupil i ... wdepnalem w
        g.... , w ktorym tkwie do dzisiaj. Z mocy prawa i tylko na podstawie
        stwierdzenia faktu przebywania osob (vide meldunek) w moim domu stalem sie
        strona umowy najmu, ktorej nigdy nie podpisalem i nigdy nie chcialem zawrzec.
        • Gość: anda Re: Wynajem a meldunek IP: *.chello.pl 02.02.06, 20:19
          Gość portalu: ajax napisał(a):

          > Chcialem onegdaj wymeldowac lokatorke ze swojego domu, no bo wiedzialem, ze
          > mieszka nie w Krakowie, tylko w Poznaniu. Urzedniczka wziela jej strone.
          > Powolala sie na oswiadczenie lokatorki o tym, ze jej "centrum zyciowe" nadal
          > znajduje sie w moim domu (w szafach trzyma swoje ksiazki i brudne gacie), a
          jej
          > dlugotrwaly wyjazd jest wynikiem pracy zawodowej - jest wielka artystka.

          to nie było "widzimisię" urzędniczki i branie strony lokatorki - urzędniczka,
          jak najbardziej słusznie, powołała się na orzecznictwo NSA - liczy się bowiem
          to, gdzie człowiek koncentruje swoje sprawy zyciowe z własnej woli. Jeśli więc
          ktoś pracuje w innym mieście, czy za granicą, bo zmuszają go do tego
          okoliczności życiowe, a nie własny wybór, to nie może zostać wymeldowany.
        • nieprawomyslny Re: Wynajem a meldunek 02.02.06, 20:44
          w tym kraju zawsze prawo bedzie chronic pasozyty lepiej niz zwyklych ludzi,
          ktorych jedynym przewinieniem jest to, ze maja kilka prywatnych mieszkan,
          podczas gdy powinni miec tylko jedno i do tego spoldzielcze. PRL dalej kroluje
          w tym zawszonym badziewnym kraju, tfu!
          • Gość: nieprawnik Re: Wynajem a meldunek IP: *.chello.pl 02.02.06, 23:57
            Ale meldunek sluzy jedynie celom ewidencyjnym i nie daje zadnych praw do lokalu. Nie mozna z niego wywodzic zadnych skutkow prawnych. To bylo po pierwsze. Po drugie osoba, ktora opuszcza lokal, ma obowiazek wymeldowac sie najpozniej w dniu opuszczenia tego miejsca. Wymeldowac taka osobe (o ile nie dopelni tego obowiazku) mozna zarowno z urzedu, jak i na wniosek strony. Po trzecie obowiazek meldunku to obowiazek ktorego nikt nie przestrzega.

            Jezeli kupiles mieszkanie i bylo puste, to trzeba bylo nie wpuszczac do srodka lokatora (brata bylego wlasciciela). Nie byl wspolwlascicielem, wiec mial takie prawa do Twojego lokalu jak ja teraz(czyli zadne:)). Jezeli w dalszym ciagu byl zameldowany a nie mieszkal tam, trzeba bylo go wymeldowac w urzedzie i jezeli byl upierdliwy, isc na policje i zglosic fakt nie dopelnienia przez niego ciazacych na nim obowiazkow.
            • viking2 Re: Wynajem a meldunek 03.02.06, 03:30
              Czytam i czytam, i zachodze w glowe, ze nie ma na tym forum ani jednego glosu na
              temat samej istoty obowiazku meldunkowego. Przeciez to jest pozostalosc po
              czasach komuny. Niby dlaczego jakakolwiek osoba dorosla, w pelni za siebie
              odpowiedzialna, nie ubezwlasnowolniona, nie objeta nadzorem policyjnym ani nie
              przebywajaca na wolnosci wskutek zlagodzenia kary wiezienia za dobre sprawowanie
              mialaby sie meldowac komukolwiek? Po co? Zeby "wladza" wiedziala, gdzie kto
              mieszka? A w jakim tez celu "wladza" chcialaby to wiedziec? Zeby wiedziec, gdzie
              mnie szukac jesli np. cos ukradne? Fajnie, ale ja nie jestem zlodziejem. A nawet
              gdybym byl, to najpierw moze by trzeba mi udowodnic wine w sadzie, a dopiero
              potem obejmowac nadzorem administracyjnym?
              Uwazam, ze obowiazek meldunkowy -niby to mala sprawa - uwlacza godnosci
              czlowieka. A miala byc wolnosc - rob, co chcesz, mieszkaj, gdzie chcesz, domow i
              mieszkan kup sobie ile chcesz - i tak dalej.
            • mamamata Re: Wynajem a meldunek 03.02.06, 10:25
              Jasne, ze meldunek sluzy celom jedynie ewidencyjnym ;) Dalam wypowiedzenie
              lokatorom, a gdy sie nie wyprowadzili w ustalonym terminie zlozylam pozew o
              eksmisje. W miedzyczasie musialam zameldowac ich na czas nieokreslony
              (przedluzalam meldunki tymczasowe kilkakrotnie, skladajac odwolania do roznych
              waznych instytucji poczynajac od Gminy, na NSA konczac.) Orzeczenie NSA
              nakazalo meldunek, choc sprawa ich dalszego mieszkania w tym lokalu nie byla
              przesadzona - toczaca sie sprawa o eksmisje. Nic to. Zameldowano ich na stale,
              mimo, ze maja prawo do lokalu w innej miejscowosci a pomieszkuja jeszcze w
              innym mieszkaniu, gdzie jest zameldowana czesc z nich, zeby Gmina dala
              mieszkanie jakiejs kuzynce z powodu "zageszczenia". Ale ich zyciowe centrum
              jest tutaj, w Wa-wie, w moim mieszkaniu. Nie wiem jakie centrum, wszyscy sa
              bezrobotnymi pijakami, mogliby byc nimi gdzie indziej. Teoretycznie to tylko
              ewidencja, w praktyce wszyscy (i sady i urzednicy i lokatorzy) uwazaja, ze jest
              to cos, co daje prawo do lokalu. Moznosc decydowania o tym kogo meldujesz w
              swoim mieszkaniu powinno byc prawem wlasciciela, w przypadku gdy mam do
              czynienia z tego typu jednostkami mialabym mozliwosc jakiegokolwiek wplywu na
              nich i negocjacji, widzieliby, ze cos moge, a tak, to moge im nagwizdac,
              faktycznie jestem bezradna, bo na kolesi z bejsbolami sie nie zdecyduje :(
              Zameldowac, bo faktycznie mieszkaja, mieszkaja, bo sa zameldowani i tak w
              kolko..
        • zegmarek Re: Wynajem a meldunek 18.02.06, 19:22
          Ustawa jest jaka jest ale nie znaczy to , że nic nie mozna zrobić. Poprostu
          nalezy skierować sprawę do sądu o zapłatę ( w przypadku osób uchylających od
          płacenia) lub o eksmisję w przypadku osób nieposiadających środków. Jeżeli
          gmina nie dostraczy lokalu socjalnego , należy ja pozwać o odszkodowanie.

          www.doradca.gratka,pl
          forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=30057
      • Gość: Beata Re: Wynajem a meldunek IP: *.pl 03.02.06, 08:25
        ponieważ sami wynajmujemy zasięgnęliśmy porady prawnej: kiedyś czasowo meldowac
        mógł tylko właściciel. To się zmieniło. Najemca melduje się sam, ma obowiązek
        pokazac w urzędzie meldunkowym tytuł prawny do lokalu czyli umowę najmu i
        urzędniczka dokonuje meldunku. To wszystko. Właściciel nie ma prawa tego
        zabronic, jeśli taka umowa została podpisana. Nie musi byc o meldunku nawet
        informowany. Poddaje się temu przepisowi automatycznie podpisując umowę najmu.
        Pozdrawiam!
        • Gość: rihi Re: Wynajem a meldunek IP: *.adsl.hansenet.de 03.02.06, 09:17
          poczytalem wszystko i tak naprawde nie jestem madry czy jak wynajelem
          mieszkanie wlasnosciowe,bez klopotow moge sie rozstac z wynajmujacym (w razie
          takiej koniecznosci).Mieszkam poza granicami polski a mieszkanie kupilem zeby
          miec gdzie mieszkac bedac na rencie. Ok roku wczesniej, bedac w polsce,
          zadzwonilem na policje i powiedzialem ze umowa na wynajem mieszkania wygasla
          ale lokator niechce sie wyprowadzic z mojego wlasnosciowego M - wiec czy mam
          prawo wystawic jego zeczy na ulice. Odpowiedziano mi ze moge to zrobic jedynie
          rzeczy lokatora musze zabezpieczyc przed kradzieza
          • Gość: Ryszard Ochódzki Mandat w wysokosci 50 zł IP: 193.238.14.* 03.02.06, 09:45
            Ja miałem taką sytuację na Ochocie w Wafce. Mnie wtedy nie było w mieszkaniu,
            współlokator był puka dzielnicowy, że ktoś złożył na nas donos kumpel gały w
            słup (poóźniej ktoś mi powiedizał że nie musiał go wpuszczać)[domyślam się, ze
            to taka prukwa stara z góry nie ważne]
            Poproszę o dowód zameldowania w tym mieszkaniu na pobyt czasowy lub stały
            kumpel mówi, ze nie ma no bo po co mu jak on student. Ano w myśl jakiegoś
            durnego przepisu masz obowiązek zameldować się tymczasowo po mieszkaniu gdzieś
            72 godz. Wiem wiem powinien powiedzieć udowodnij mi, ze dłużej tu mieszkam
            niż72 godz. Mówił, że mieszak u wujka i że opiekuje się mieszkaniem. Je..y
            dzielnicowy mówi, że przepis jest przepis i 100 mandat się należy !!!!!! kumpel
            mówi że nie zapłaci 100 zł to dał mu 50 zł mandatu.
            Urząd Gminy Ochota:
            Do zameldowania się tymczasowego potrzebny był własciciel z aktem wsłasnościi
            dowodem, nasze dowody osobiste i książeczka wojskowa. Dostajesz świstek, ze
            jesteś tymczasowo zameldowany. Wniosek z tego taki, że trzeba myśleć trzeźwo w
            najdziwniejszych sytuacjach i nie dać sobie wejść na głowę. Co nas nie zabije
            to wzmocni.
      • Gość: Najemca Re: Wynajem a meldunek IP: *.wszif.wroc.pl / 195.205.27.* 03.02.06, 11:07
        Teoretycznie na podstawie umowy najmu można zameldować się na okres tymczasowy -
        3 miesiące. Praktycznie biuro meldunkowe - bardzo często - wymaga zgody
        właściciela lokalu na zameldowanie. Tu pojawia się problem. Jeżeli mieszkanie
        jest pełną własnością Wynajmującego, idzie i zgadza się na 3 miesięczny okres
        zameldowania tymczasowego. Jeżeli mieszkanie należy do spółdzielni lub np. jest
        lokalem komunalnym, to główny najemca nie ma prawa wynajmować go osobom trzecim.
        • kasjopea_1 Re: Wynajem a meldunek 03.02.06, 11:28
          Zameldowanie w lokalu czy to na pobyt stały czy tez na pobyt czasowy reguluje
          ustawa o ewidencji ludności i dowodach osobistych z dnia10.04.1974 (Dz.U.Nr 87
          poz. 960 z póż. zm.). Zgodnie z art. 10 tejże ustawy "osoba która przebywa w
          określonej miejscowości pod tym samym adresem dłużej niż trzy doby, jest
          obowiązana zameldować się na poby stały lub czasowy najpóźniej przed upływem
          czwartej doby, licząc od dnia przybycia". Z kolei art. 9 ust.2a "przy
          zameldowaniu na pobyt stały lub czasowy trwający ponad 2 m-ce nalezy
          przedstawić potwierdzenie pobytu w lokalu osoby zgłaszającej pobyt stały lub
          czasowy trwający ponad 2 m-cy dokonane przez właściciela lub innym podmiot
          dysponujący tytyłem prawnym do lokalu oraz do wglądu, dokument potwierdzający
          tytuł prawny do lokalu tego podmiotu (...)".
          W praktyce oznacza to, iż osoba chcąca dokonać zameldowania w lokalu, w którym
          zamieszkuje powinna wypełnić druk zameldowania (w tym przypadku na pobyt
          czasowy z dokładnym określeniem czasookresu na jaki chce być zameldowana 2 m-ce
          czy tez np. 2 lata, to już sprawa indywidulna), druk ten musi podpisać osoba,
          która posiada tytuł prawny do lokalu, przedłożyć do wyglądu tytuł prawny i
          dokument tożsamości. Natomiast jeżeli osoba, która udostępniła lokal do
          zamieszkiwania odmawia dokonania zameldowania, czyli powtierdzenia złożenia
          podpisu na druku, osoba zamieszkując może wówczas zwrócić się do UM - Wydziału
          Spraw Obywatelskich z wnioskiem o zameldowanie w drodze decyzji
          administracyjnej, wóczas zgodna na zameldowanie osoby posiadającej tytuł prawny
          do lokalu nie jest konieczna. Natomiast niezbędnym czynnikiem jest sam fakt
          zamieszkiwania przez taką osobę w lokalu.

          Pozdrawiam
          P.S. Chętnie pomogę w tym temacie, ale pytania najlepiej kierować na maila
          • kasjopea_1 do mozdzins 03.02.06, 12:09
            Gratuluje rzeczowych i dokładnych odpowiedzi. Widać, że jesteś dobrze
            zorientowan(a)y w temacie. Osobiście znam temat bardzo dobrze z praktyki i jak
            sądzę, Ty również :)

            P.S. Wszystkim zainteresowanym radzę dokładnie przeczytać co pisze mozdzins
            • mozdzins Re: do mozdzins 03.02.06, 12:43
              Dzięki , kiedyś zgłębiałem ten temat na szczęście nie dla siebie :)
              Jeszcze jedna rzecz mnie zastanawia.
              W 2002 roku Trybunała Konsttucyjny uznał że punkt 2 art 9 jest niezgodny z
              konstytucją czyli że:
              2. Przy zameldowaniu na pobyt stały lub czasowy trwający ponad 2 miesiące należy
              przedstawić potwierdzenie uprawnienia do przebywania w lokalu (pomieszczeniu), w
              którym ma nastąpić zameldowanie.
              W 2004 wprowadzono nowalizację dodajacą punkt 2a w formie:
              2a. Przy zameldowaniu na pobyt stały lub czasowy trwający ponad 2 miesiące
              należy przedstawić potwierdzenie pobytu w lokalu osoby zgłaszającej pobyt stały
              lub czasowy trwający ponad 2 miesiące, dokonane przez właściciela lub inny
              podmiot dysponujący tytułem prawnym do lokalu, oraz, do wglądu, dokument
              potwierdzający tytuł prawny do lokalu tego podmiotu. Dokumentem potwierdzającym
              tytuł prawny do lokalu może być umowa cywilno-prawna, wypis z księgi wieczystej,
              decyzja administracyjna, orzeczenie sądu lub inny dokument poświadczający tytuł
              prawny do lokalu.
              Według mnie ten punkt ma taki sam wydźwięk prawny jak zakwestionowany punkt 2
              czyli że tak samo powinien zostać uznany za niezgodny z konstytucją.
              Bo robi się tu po prostu niezły bajzel:
              wedle przepisów MUSISZ się zameldować - ale możesz zrobić to tylko wtedy jak
              właściciel ci na to pozwoli - ewidentny konflikt interesów prawnych
              Co ciekawe słyszałem relacje osób które chciały się zameldować aby być w zgodzie
              z obowiazującym prawem, a nie mogły bo nie chciał się zgodzić właściciel, że
              urzednicy w wydziałach meldunkowych w takiej sytuacji mówią "trudno i tak
              mnóstwo osób się nie melduje nic na to nie poradzimy" - więc po cholerę prawo
              które jest martwe i powszechnie olewane nawet przez osoby wyznaczone do nadzoru
              jego przestrzegania??
              • do4 Re: do mozdzins 03.02.06, 14:15
                Jesli zamelduje kogos na pobyt stały, to moge go wymeldowac kiedy chcę?

                W Urzedzie Miasta powiedziano mi, ze w przypadku gdy ta osoba nie bedzie sie
                chciala wyprowadzic z mieszkania i sie nie wymelduje, to jej nie wyrzuce, bo
                najpierw musi byc wymeldowana. Czyli jako wlasciciel mieszkania nie moge
                wymeldowac najemcy kiedy np. konczy sie umowa najmu, tylko jestem uzalezniona
                od najemcy? (krew mnie zalewa, jak cos takiego slysze)
                • mozdzins Re: do mozdzins 03.02.06, 14:36
                  To nie tak.
                  Nie możesz jej wyrzucić bo nikogo nie wolno eksmitować "na bruk" bez zapewnienia
                  lokalu zastępczego - nawet z chwilą zakończenia umowy najmu.I meldunek nic tu
                  nie zmienia. Jak się już wyprowadzi/eksmituje wtedy zgodnie z faktycznym stanem
                  dokonasz uaktualnienia danych dotyczących meldunku osób w danym lokalu. A
                  zameldować można przecież na okres który obejmuje umowa najmu - wtedy
                  automatycznie wygaśnie z chwilą wygaśnięcia umowy.
                  Niestety nie widać w Polsce takiej siły politycznej która wyprostowałaby te
                  chore prawa dotyczące gospodarki lokalowej - nikt się przecież nie narazi
                  milionom lumpenproletariuszy żerujących na cudzej własności.
                  Pewna nadzieja w UE i trybunale w Strasburgu - trzeba kieeować takie sprawy ,
                  może po ktorymśtam nikorzystnym wyroku nie będą mieli wyjścia i zmienią stosowne
                  ustawy.
                  • robke Re: do mozdzins 03.02.06, 16:08
                    Czyli wynika z wywodu mozdzinsa, że mogę zostać ukarany za brak meldunku bo
                    właściciel nie chce się na to zgodzić? Toż to paranoja, brakuje tylko, żeby to
                    on mnie "podpierdzielił" :).
              • kasjopea_1 Re: do mozdzins 03.02.06, 18:46
                mozdzins napisał:

                > W 2002 roku Trybunała Konsttucyjny uznał że punkt 2 art 9 jest niezgodny z
                > konstytucją czyli że:
                > 2. Przy zameldowaniu na pobyt stały lub czasowy trwający ponad 2 miesiące należ
                > y
                > przedstawić potwierdzenie uprawnienia do przebywania w lokalu (pomieszczeniu),
                > w
                > którym ma nastąpić zameldowanie.
                > W 2004 wprowadzono nowalizację dodajacą punkt 2a w formie:
                > 2a. Przy zameldowaniu na pobyt stały lub czasowy trwający ponad 2 miesiące
                > należy przedstawić potwierdzenie pobytu w lokalu osoby zgłaszającej pobyt stały
                > lub czasowy trwający ponad 2 miesiące, dokonane przez właściciela lub inny
                > podmiot dysponujący tytułem prawnym do lokalu, oraz, do wglądu, dokument
                > potwierdzający tytuł prawny do lokalu tego podmiotu. Dokumentem potwierdzającym
                > tytuł prawny do lokalu może być umowa cywilno-prawna, wypis z księgi wieczystej
                > ,
                > decyzja administracyjna, orzeczenie sądu lub inny dokument poświadczający tytuł
                > prawny do lokalu.

                Mozdzins różnica w cytowanych artykułach przez Ciebie polega na tym, iż w pierwszym przypadku jest mowa o "uprawnieniach" a te wynikają z tytułu prawnego do lokalu, a w drugim potwierdzenia "pobytu" w lokalu, a te z kolei wynika z samego faktu zamieszkiwania w lokalu. Jak wiemy nie każda osoba, która zamieszkuje w lokalu ma do niego uprawnienia - na tym polega różnica.

                Co do kwestii trudności dokonania zameldowania zgdonie z trybem przewidzianym w ustawie, to powiem szczerze, iż w chwili obecnej, po owej nowelizacji i tych różnicach, o których piszę wyżej - jest to o wiele korzystniejsze rozwiązanie dla osób chcących dokonać zameldowania. Zgodnie z poprzednio obowiązującymi przepisami organ gminy mógł dokonać zameldowania w trybie postępowania administracyjnego tylko i wyłącznie osobę, która posiadała uprawnienia do lokalu w którym miało nastąpić zameldowanie (a rzecz jasna występowały przeszkody formalne). W chwili obecnej, po nowelizacji,można w lokalu zameldować KAŻDĄ zamieszkującą tam osobę, nie zależnie od faktu czy posiada uprawnienia czy nie. Liczy się tylko sam fakt zamieszkiwania w lokalu. Niewątpliwie jest to korzystniejsze rozstrzygnięcie dla osób chcacych dokonać zameldowania, ale niestety gorsze dla właścicieli, którzy nie wyrażają na to zgody.
            • gorbi4 Re: Wynajem a meldunek 03.02.06, 20:35
              Nie wiem czy dobrze cię rozumiem - ale chyba chodzi o takie dokumenty:

              • druk "zgłoszenie pobytu stałego"
              • paszport
              • karta obywatela Unii Europejskiej lub
              karta pobytu ważna powyżej 2 lat (wydaje wojewoda)
              • zezwolenie wojewody na osiedlenie się na terytorium RP
              • aktualny dokument potwierdzający tytuł prawny do lokalu:
              -lokale wynajmowane - umowa najmu
              -lokale mieszkalne spółdzielcze, komunalne, zakładowe -
              przydział lokalu
              -lokale własnościowe w budynkach wielorodzinnych - wypis z księgi wieczystej,
              akt notarialny-umowa zakupu lokalu
              -budynki jednorodzinne - wypis z księgi wieczystej, akt notarialny lub decyzja
              Powiatowego Inspektora Nadzoru Budowlanego o udzieleniu pozwolenia na
              użytkowanie budynku mieszkalnego (w przypadku nowowybudowanych)
      • arieletka4 Re: Wynajem a meldunek 03.02.06, 17:56
        Ja już od czterech lat wynajmuję mieszkanie, i wlasciciel sam zaproponował nam
        meldunek tymczasowy. To on załatwial wszystkie formalności, my tylko daliśmy mu
        dowody i akt urodzenia dziecka. Z tego co wiem, niewielu jest włascicieli
        mieszkań, którzy chcą maldować najemców, i ja własciwie ich rozumiem, no ale
        znacznie wygodniej jest jednak ten meldunek mieć, więc dziękuje losowi, ze nam
        trafil się gość, który z tego powodu nie robi problemów :) Pozdrawiam
        --
        Nobodys perfect, but I' pretty fuckin'close

        Blog chwilowo nieczynny :))
        • kasjopea_1 do robke 03.02.06, 18:29
          Jeżeli osoba nie chce wyrazić zgody na zameldowanie w lokalu, a faktycznie w nim zamieszkujesz, to możesz wystąpić z wnioskiem do UM - ewidencji ludności o zameldowanie. Wówczas organ gimy wyda decyzję o zameldowaniu, po przeprowadzeniu postępowania wyjaśniającego , które potwierdzi fakt, iż tam zamieszkujesz. Sprzeciw właściciela lokalu nic tutaj nie da, nawet w przypadku jego odwołania od decyzji powinna być ona utrzymana w mocy, bo tak się dzieje w 90% tego typu przypadków, chyba że ogran odwoławczy dopatrzy się braków formalnych.
          Co do ukrania z powodu braku meldunku, to Policja jako może przeprowadzać kontrole meldunkowe (również na podstawie wcześniej już wspomnianej ustawy o ewodencji ludności...). Jeżeli ustali, że osoba faktycznie przebywa bez zameldowania to może skierować wniosek o ukranie mandatem z tego tytułu. W praktyce nikt nie chodzi i nie sprawdza kto gdzie mieszka, no chyba że mamy "życzliwych" sąsiadów.
          Jeszcze raz podkreślam, że osoba, która udostępnia lokal celem zameldowania powinna potwierdzić druk zameldowania poprzez złożenie podpisu, jeżeli tego nie uczyni pozostaje jedynie droga zameldowania poprzez postępowanie administracyjne.
            • kasjopea_1 Re: podsumowanie 03.02.06, 20:16
              Gość portalu: rolka napisał(a):


              > Czy prawo w Polsce nie moze być jasne i klarowne??

              Niestety tak to jest "skonstruowane" aby właśnie nie było. Trzeba się udać do prawnika, aby przełożył z polskiego na polski, ech
          • gregorbiker Re: do kasjopei_1 04.02.06, 20:52
            kasjopea_1 napisała:

            > Jeżeli osoba nie chce wyrazić zgody na zameldowanie w lokalu, a faktycznie w
            ni
            > m zamieszkujesz, to możesz wystąpić z wnioskiem do UM - ewidencji ludności o
            za
            > meldowanie. Wówczas organ gimy wyda decyzję o zameldowaniu, po
            przeprowadzeniu
            > postępowania wyjaśniającego , które potwierdzi fakt, iż tam zamieszkujesz.
            Sprz
            > eciw właściciela lokalu nic tutaj nie da, nawet w przypadku jego odwołania od
            d
            > ecyzji powinna być ona utrzymana w mocy, bo tak się dzieje w 90% tego typu
            przy
            > padków, chyba że ogran odwoławczy dopatrzy się braków formalnych.
            > Co do ukrania z powodu braku meldunku, to Policja jako może przeprowadzać
            kontr
            > ole meldunkowe (również na podstawie wcześniej już wspomnianej ustawy o
            ewodenc
            > ji ludności...). Jeżeli ustali, że osoba faktycznie przebywa bez zameldowania
            t
            > o może skierować wniosek o ukranie mandatem z tego tytułu. W praktyce nikt
            nie
            > chodzi i nie sprawdza kto gdzie mieszka, no chyba że mamy "życzliwych"
            sąsiadów
            > .
            > Jeszcze raz podkreślam, że osoba, która udostępnia lokal celem zameldowania
            pow
            > inna potwierdzić druk zameldowania poprzez złożenie podpisu, jeżeli tego nie
            uc
            > zyni pozostaje jedynie droga zameldowania poprzez postępowanie
            administracyjne.
            >

            witam
            a ja mam zapyatnie jako Wynajmujacy, gdyz mysle ze mam powazne powody by sie
            niepokoic i miec podejrzeni co do Najemcy mego mieszkania(gdyz z tego co
            slyszalem mial problemy z urzedem skarbowym natury krecenia z nieruchomosciami
            i przez to utracil ponoc nawte prawo do domu).
            przebywam w tej chwili za granica a umowa byla zawarta dosc szybko...nalegal by
            byla na rok z mozliwoscia przedluzenia...a ja sie nie godzilem gdyz chce miec w
            kazdej chwili mozliwosc np miesieczengo wypowiedzenia jak to mamy w umowie.
            narazie mieszka tam prawie 3 miesiace i jeszcze nie podapisalismy do
            konca..lecz placi. a pytal sie wczesniej o meldunek czy bedzie mogl.

            i jaki sposob mozna sprawdzic czy nie wystosowal wniosku do UM o zameldowanie
            w drodze administracyjnej? oraz gdzie moge sprawdzic sam fakt zameldowania w
            moim mieszkaniu?(czy urzad miasta wystarczy?)
            bo jak lacze fakty to to wszystko jest jakies niepewne.niechcialym sie pozniej
            z kims urzerac-a wszystko zalezy przeciez od intencji ludzi ktorych do konca
            nie znamy. bo nie rozumiem po co komu meldunek i co to jemu daje jak pochodzi z
            tej samej miejscowosci co wynajmuje ode mnie obecnie i mieszkal tu zawsze.
      • yabol428 Re: Wynajem a meldunek 04.02.06, 02:51
        Jeżeli masz umowę wynajmu na piśmie, to możesz zameldować się na pobyt czasowy
        na jej podstawie i wtedy nie musisz o nic pytać właściciela. Idziesz do urzędu
        z taką umową i dowodem osobistym i cię meldują. Ja tak robię od kilku lat i
        sobie chwalę. Inna sprawa że u mnie właściciel mieszkania jest OK i nie robi
        żadnych problemów.
        • yabol428 Re: Wynajem a meldunek 04.02.06, 03:01
          Inna sprawa że nie wiem, czy ten meldunek czasowy jest w ogóle do czegoś
          potrzebny. Na poczcie jak odbieram przesyłki to sprawdzają tylko imię i
          nazwisko czy się zgadza, w dowodzie mam adres zupełnie inny (czasowy meldunek
          to jest oddzielna kartka - nigdy jej nie żądali i nie zwracali uwagi że adres z
          dowodu jest inny niż ten na przesyłkach). Głosować też mogę bez zameldowania,
          tutaj sprawa jest bardzo łatwa, bo wpisują do rejestru wyborców na własne
          żądanie, nie trzeba przedstawiać żadnych dokumentów ani w ogóle mieszkać w
          danym miejscu, po prostu zgłaszam że pod takim adresem chcę być wpisany do
          rejestru i wpisują. Sam nie wiem, do czego jeszcze właściwie taki meldunek jest
          potrzebny. A w dowodzie (tym plastikowym) i tak pozostaje meldunek stały, nawet
          jeżeli się w danym miejscu nie mieszka.
      • podyanty Re: Wynajem a meldunek 04.02.06, 08:51
        Jak ja sie ciesze, ze nie mieszkam w nadwislanskim kraju.
        Moim jedynym dokumentem ze zdjeciem i adresem jest prawo jazdy. Przy zmianie adresu dzwoni sie do
        odnosnego urzedu , nazwjmy go wydzialem komunikacji, i podaje nowy adres. Na drugi dzien przychodzi
        list z nalepka z wydrukowanym nowym adresem, ktora sie wlasnorecznie nakleja na plastiku. Nie ma
        dowodow osobistych, nie ma meldunkow i jakos wszyscy zyja. A w Polsce ciagle Big Brother chcialby
        kontrolowac kazdy oddech obywatela...
      • tomek854 Re: Wynajem a meldunek 04.02.06, 19:38
        No dobra. A jezeli u mnie w domu pomieszkuje sobie kolezanka (parę dni w tygodniu) jak przyjeżdża na studia i nie płaci mi za to, a administrator mieszkania furczy ze ja jej nie melduje?

        Na jakiej podstawie mam ją meldować? Nie mamy stosunku najmu, ona ma własne mieszkanie w innym mieście i tam jest zameldowana... Czy są jakieś ograniczenia w mojej gościnności?

        --
        oryś _@/"
        ---
        A czy TY znasz już prawdę o stworzeniu świata?
        • jatowiem Re: Wynajem a meldunek 04.02.06, 21:35
          Witam, przewijal sie na tym forum watek ustawy o ochronie praw lokatorow.
          Istnieja obok siebie dwa rodzaje najmu :
          -najem okazjonalny - gdy wlasciciel w danym momencie nie korzysta ze swojej
          nieruchomosci i nie jest to jego dzialalnosc zawodowa -najem okazjonalny
          reguluje kodeks cywilny oraz
          -najem wilu lokali -tu obowiazuje ustawa o ochronie praw lokatorow. O ile zatem
          w kamienicach czynszowych lokator jest nie do ruszenia (zakaz eksmisji na
          bruk), to wlasciciel ktory wynajmuje jedno mieszkanie moze bez przeszkod
          wyrzucic delikfenta i nie obowiazuje tu obowiazek dostarczenia lokalu
          tymczasowego. Nie polecam zadnemu wynajmujacemu meldowania kogos na stale,
          meldunek czasowy wystarcza. Sama wynajmuje meszkanie i nie mam meldunku- nie
          jest do niczego potrzebny - trzeba tylko troche pomeczyc sie z urzednikami eby
          im to wytlumczyc.
        • kasjopea_1 Re: Wynajem a meldunek 04.02.06, 21:39
          tomek854 napisał:

          > Na jakiej podstawie mam ją meldować? Nie mamy stosunku najmu, ona ma własne mie
          > szkanie w innym mieście i tam jest zameldowana... Czy są jakieś ograniczenia w
          > mojej gościnności?

          Oczywiście zameldowanie następuje na podstawie umowy najmu, którą Ty posiadasz. Nie musisz z tą osobą zamierać umowy podnajmu, gdyż ten faky powinnieś zgłosić z kolei zarządcy budynku, a ten może na to nie wyrazić zgody.
          Wiesz, nie ma "ograniczenia" gościnności, ale chodzi o sam fakt jej przebywania w tym lokalu, bo z tego co piszesz dowiedział się o tym zarządca, być może od "życzliwych" sąsiadów. Trudno też przewidzieć jaki będzie ich kolejny krok, mogą np. złosić na Policji, iż przebywa w lokalu osoba bez zamedlowania, a po się potem tłumaczyć.
          Wyjściem jest zameldowanie osoby na pobyt czasowy. Może to byś np. 2 m-ce lub rok, sam określasz czasookres. Potrzebna jest umowa najmu oraz Twój i osoby meldującej się - dokument tożsamości.
          • bozby Re: Wynajem a meldunek 05.02.06, 00:58
            Witam wszystkich serdecznie.
            Czytam, czytam i czegoś tu nie rozumiem.......
            Interesuje mnie wszystko co jest związane z meldunkiem i wynajęciem........
            Wiekszość osób tu piszących ma stałe zameldowanie a problemem jest zameldowanie
            czasowe w innym mieszkaniu lub nawet w innym mieście......
            Z tego co wiem to najdłuższym okresem na zameldowanie czasowe jest okres 3 lat
            i potrzebna jest do tego tylko umowa najmu.....urzędy meldują bezproblemowo.

            A co ma zrobić osoba, która nie ma stałego zameldoawnia, tylko czasowe??
            Przecież co 3 lata nie będę wymieniać dowodu osobistego, prawa jazdy, paszportu
            itp.
            Ktoś napisał, że nie ma takiego teraz obowiązku........TOTALNA BZDURA. Meldunek
            jest potrzebny.........bez meldunku trudno cokolwiek załatwić.......bank odmówi
            kredytu, są trudności z pracą, z leczeniem (NFZ), na każdym kroku żądają
            potwierdzenia zameldowania......
            Chore państwo, chore prawo, chory cały system..........
            Czy ktoś podpowie mi jak zameldować się na stałe? Dodam, że mam umowy najmu
            zawsze na 3lata, po tych 3 latach jest pisany aneks i znowu na 3
            lata.........Płacę czynsz, wszystkie świadczenia, robię remonty, modernizuję
            mieszkanie.........co jeszcze mam zrobic aby zameldować się na stałe w tym
            mieszkaniu?? Wiadomo przecież, że sam meldunek nie daje teraz prawa do
            mieszkania ale jakże ułatwia życie.........Cholera mnie bierze, że znowu czeka
            mnie wymiana dokumentów. Ile można razy wymieniać dowód osobisty, prawo jazdy
            itp??
            Prosze podpowiedzcie proszę.........
            MaTaMs, czy mógłbys przesłać mi info o tym kruczku?? Może wtedy moje życie
            stałoby się prostsze..........

            • bozby Re:MaTaMs...... 05.02.06, 01:07
              MaTaMs, proszę Cię o info o kruczku, ktory pozwala kupic mieszkanie lub inna
              nieruchomosc za kwote zadatku. Jak?
              Adres: bozby@gazeta.pl

            • kasjopea_1 Re: Wynajem a meldunek 05.02.06, 09:45
              Nie zmienisz systemu i prawa panującego w tym kraju, lepiej się przyzwyczaić niż tracić zdrowie, szkoda go na to.
              Co do kwestii zameldowania na pobyt stały, to w Twoim przypadku jeśli umowa jest tylko i wyłącznie czasowa tzn jest określona do jakiego czasu, to na podstawie tej umowy zameldujesz się tylko i włącznie czasowo, na czas trwania tej umowy i tego akurat nie ominiesz. Odnośnie kwestii dokumentu tożsamości to możesz posiadać d.o. z adnotacją bez pobytu stałego i nie ma konieczności wyrabiania co jakiś czas nowego. Natomiast nie zmienia to faktu, iż w wielu przypadkach jest potrzebne zameldowanie na pobyt stały.
            • Gość: matt Re: Wynajem a meldunek IP: *.net.autocom.pl 05.02.06, 11:11
              Do zameldowanie, niezależnie czy to stałego czy tymczasowego, żadne umowa najmu
              nie jest potrzebna. Wystarczy, że właściciel wybierze się z osobą chcącą się
              zameldować do urzędu i tam na formularzu zameldowania jest miejsce na jego
              podpis.
              W Krakowie do zameldowania się obecność właściciela w urzędzie jest konieczna,
              żadnej umowy, ani oświadczenia (nawet z dokumentem własności mieszkania) panie
              nie chcę respektować. Z doświadczenie również wiem, że co urząd to obyczaj więc
              w innych miastach może być inaczej.
          • tomek854 Re: Wynajem a meldunek 05.02.06, 05:03
            No dobra, ale przeciez ta osoba nie przebywa tu przez dwa miesiace, tylko po dwa - trzy dni w tygodniu. Zameldowana jest gdzie indziej - chyba nie moze byc zameldowana w dwoch miejscach?

            Po za tym ja nie mam zadnej umowy najmu - ja mieszkam za darmo w mieszkaniu nalezacym do czlonka mojej rodziny a kolezanka sobie do mnie wpada :-)


            --
            oryś _@/"
            ---
            A czy TY znasz już prawdę o stworzeniu świata?
            • kasjopea_1 Re: Wynajem a meldunek 05.02.06, 09:47
              Osoba w danym czasie może posiadać jedno zameldowanie na pobyt stały i jedno na pobyt czasowy. Natomiast to Twoja sprawa i tej osoby czy dokona zameldowania na pobyt czasowy, moim zdaniem powinna, aby uniknąć niepotrzebnych sytuacji, które mogą wyniknąć.
              Pozdrawiam
        • alvia Re: Wynajem a meldunek 05.02.06, 23:42
          Ludziska, wyjaśnijcie mi jedna rzecz. Starałam sie kiedys o prace w sasiednim
          województwie (konkretnie w Szczecinie) i na rozmowie zapytano mnie czy mam lub
          czy bedę mogła sobie załatwić meldunek w tym miescie, bo bez tego oni nie mogą
          mnie absolutnie zatrudnić. Rozumiem, że chodzi o meldunek czasowy w miejscu, w
          którym mam zamiar przebywac ponad dwa miesiące? Ale gdzie jest granica między
          koniecznością meldunku, a nie? Jak pracowałam 50 km od domu (w wojew., w którym
          mieszkam na stałe), to nikt nie wymagał, żebym się tam meldowała.
          • kasjopea_1 Re: Wynajem a meldunek 06.02.06, 08:22
            W tym przypadku to akurat była kwestia tylko i włącznie wymagań przyszłego
            pracodawcy. Nie musisz dokonać zamedlowania w mieście, w którym pracujesz,
            jeśli dziennie będziesz dojeżdżała do tej pracy z innego miasta, w którym nadal
            będziesz koncetrowała swoje sprawy życiowe.
      • Gość: meldunek Re: Wynajem a meldunek IP: *.ceron.pl / *.ceron.pl 06.02.06, 03:20
        sprawy meldunkowe mozesz sama czy sam uporzadkowac ,sa rozne przepisy ,jest tez okres zasiedzenia w mieszkaniu ,przy biurze meldunkowym miesci sie sad administracyjny i jezeli stwierdza ,ze sa przeslanki do zameldowania ,odbywa sie
        sprawa z urzedu i miasto samo melduje do danego lokalu bez zgody najemcy czy tez wlasciela
        • kasjopea_1 Re: Wynajem a meldunek 06.02.06, 08:18
          Gość portalu: meldunek napisał(a):

          > sprawy meldunkowe mozesz sama czy sam uporzadkowac ,sa rozne przepisy ,jest
          tez
          > okres zasiedzenia w mieszkaniu ,przy biurze meldunkowym miesci sie sad
          adminis
          > tracyjny i jezeli stwierdza ,ze sa przeslanki do zameldowania ,odbywa sie
          > sprawa z urzedu i miasto samo melduje do danego lokalu bez zgody najemcy czy
          te
          > z wlasciela

          Udzielasz błędnych informacji. Nie ma w przepisać pojęcia "zasiedzenia
          zamieszkiwania", ponadto przy żadnym biurze meldunkowym nie mieści się sąd
          administracyjny. Wojewódzki Sąd Aministracyjny, to inna instytucja i nie ma nic
          wspólnego z Urzędem Miasta. Sprawa, o której piszesz, czyli zameldowanie na
          podstawie decyzji administracyjnej następuje na wniosek zainteresowanego po
          przeprowadzeniu postępowania. Jedyną słuszną uwagą jest to, iż zameldowanie
          wówczas następuje niezależnie od faktu czy właściciel wyraża na to zgdodę czy
          też nie.
        • kasjopea_1 Re: Wynajem a meldunek 06.02.06, 08:18
          Udzielasz błędnych informacji. Nie ma w przepisać pojęcia "zasiedzenia
          zamieszkiwania", ponadto przy żadnym biurze meldunkowym nie mieści się sąd
          administracyjny. Wojewódzki Sąd Aministracyjny, to inna instytucja i nie ma nic
          wspólnego z Urzędem Miasta. Sprawa, o której piszesz, czyli zameldowanie na
          podstawie decyzji administracyjnej następuje na wniosek zainteresowanego po
          przeprowadzeniu postępowania. Jedyną słuszną uwagą jest to, iż zameldowanie
          wówczas następuje niezależnie od faktu czy właściciel wyraża na to zgdodę czy
          też nie.
        • kasjopea_1 Re: Wynajem a meldunek 06.02.06, 17:39
          Gość portalu: kasia napisał(a):

          > A czy jak wyszłam za mąż, to muszę mojego męża meldować u mnie, właściwie u
          > moich rodziców? Nadmieniam, że on ma stały meldunek w innym mieście u swoich
          > rodziców.

          Mąż powinien być zameldowany tam gdzie obecnie zamieszkuje. Jeśli z zamiarem pobytu stałego zamieszkuje w lokalu Twoich rodziców to tam też powinien być zameldowany na pobyt stały. Jeśli jest to charakter czasowy, to na pobyt czasowy.
          > Czy jeśli będzie miał meldunek czasowy to gdzie trzeba składać zeznanie roczne
          > PIT, do US wg meldunku stałego czy czasowego?

          Zeznanie roczne składa się w miejscu pobytu stałego, a gdy go brak to miejscu pobytu czasowego.
            • maja92 Re: Wynajem a meldunek 08.02.06, 15:22
              Wow,

              Przerazacie mnie!!!

              Wynajelam moje mieszkanie 7 lat temu. Za rok zamierzam powrocic do domu... z
              tego co tutaj czytam, to moge miec powazne problemy z wprowadzeniem sie do
              wlasnego mieszkania, gdy lokator mi sie zbuntuje i nie bedzie sie chcial
              wyprowadzic... Czy w Polsce na prawde trzeba isc do sadu, gdy ktos bezprawnie
              przebywa w mieszkaniu, tzn po wygasnienciu umowy najmu?
              W Irlandii w takim przypadku wola sie policje i lokator ma 24 godziny na
              wyprowadzke. Znal daty na kontrakcie i tlumaczenie, ze "zapomnial" do kiedy
              umowa obejmuje nie pomagaja....

              --
              Maja
      • wojtow Re: Wynajem a meldunek 06.02.06, 18:47
        Moi rodzice i ja wynajmują od ponad 30 lat dom od prywatnych właścicieli.
        Jesteśmy tam wszyscy troje zameldowani na stałe.
        Dom będzie sprzedany wraz z działką. Możemy liczyć na mieszkanie zastępcze ?
        Czy to znów będzie na zasadzie wynajmu ?

        I jeszcze jedna sprawa - jeśli wynajmujemy od prywatnych właścicieli, jaka
        maksymalna może być podwyżka opłaty za wynajem w skali roku ? Nam ostatnio
        podniesiono o ponad 100%.


        --
        www.allegro.pl/show_user_auctions.php?uid=1504759

        Moje aukcje na Allegro.
      • Gość: ika Re: Wynajem a meldunek IP: *.aster.pl / *.aster.pl 07.02.06, 10:52
        Reasumując: Nie chcesz utrzymywać obcych ludzi i tracić na ich rzecz swojego
        mieszkania lub przynajmniej tracić zdrowia na kotłowaniny sądowe: Trzymaj sie,
        właścicielu lokalu, jak najdalej od jakiegokolwiek formalizowania /umowa,
        meldunek/ faktu, że ktoś u ciebie pomieszkuje! I módl się, żeby ten ktoś
        samowolnie nie zameldował się w twoim mieszkaniu!
        W Polsce przepisy zawsze będą interpretowane na niekorzyść właścicieli. Osoby
        coś mające zawsze będą zmuszane do dzielenia się tym z cwaniakami i lumpami, bo
        jeśli nie, to z cwaniakiem i lumpem miałoby problem państwo, czyli gmina, czyli
        inni urzędnicy - a kruk krukowi oka nie wykole i jest pewne jak śmierć, że
        panstwo będzie wolało zmusić do sponsorowania prywatną osobę niż sięgać do
        własnej kiesy w celu zrealizowania szczytnego prawa o konieczności dania lokalu
        i zameldowania każdego obywatela.
        U nas jeszcze nie ma kapitalizmu - to trzeba zrozumieć i nie łudzić się, że
        państwo i prawo skonstruowane jest do gry fair-play a człowiek przedsiębiorczy,
        z zasobami, będzie chroniony prawnie i wspierany. Tu nadal najbardziej opłaca
        się być fałszywym rencistą siedzącym w cudzym mieszkaniu i mieć czas i luz na
        to, by płodzić dzieci dla socjalu i becikowego.
        Przedsiębiorczy i odpowiedzialny człowieku: To ty, harując od rana do nocy,
        będziesz zmuszony przez to panstwo do utrzymania lenia i jego rodziny, a
        jeszcze do oddania mu swojego mieszkania! Ergo: Uczy to maksymalnie
        niemożliwym! Nic na piśmie! Monitoruj, czy sam lokator za twoimi plecami nie
        podejmuje kroków. Jak tak - wystawiaj za drzwi bez pardonu, bo przecież wkrótce
        on cię wystawi za drzwi twojego własnego mieszkania!
        • oni_oni Re: MELDUNEK STAŁY A FAKTYCZNY POBYT 12.02.06, 13:00
          Może ktoś mi podpowie. Jak powinnam się ustosunkować do takiego problemu.Otóż
          zameldowana jestem ( na stałe) w domu po pradziadku, w którym nigdy nie
          przebywałam, nawet czasowo, w każdym formularzu każe sie wypeniać {adres
          zamieszkania=adres zameldowania na stałe], w moim przypadku jedno przeczy
          drugiemu, jednak w innym miejscu mogę się zamledować jedynie czasowo, w związku
          z pracą co kilka lat zmieniam miejsce pobytu. Jendak w dowodzie ciągle mam
          adres [stałego miejsca zamledowania="zamieszkania'-gdzie nigdy nie mieszkałam!
          Problem jest, gdy następuje rozliczenie PIT i ewentualny zwrot podatku, oraz
          inne formalności. Pisma nadchodzą pocztą poleconą, część z nich "w razie
          niedodebrania traktowan jest tak, jakby została dostarczona"-przy czym ja o tym
          nie wiem, bo tam nie mieszkam, nikt nie mieszka tam teraz odkąd pradziadek
          dawno temu zmarł. Jest problem, nawet jesli podaję adres, pod którym faktycznie
          przebywam i tak nikt tego nie przyjmuje do wiadomości! Dla wszystkim podstawą
          dzaiłań jest adres zameldowania stałego, czyli psedudo pobytu stałego w moim
          przypadku. Jest to koszmarny problem, nie mogę się na razie zameldować w innym
          miejscu na stałe, bo NIE POSIADAM MIESKZANIA ANI KUPIC GO NIE MOGE, NIE STAĆ
          MNIE.
          Kto mi powie, jak moge ten problem rozwiązać?
          Niby ustawa mówi, że w dowodzie może być adres czasowego meldunku, ale nikt o
          tym słuchać nie chce.Każdy tylko starym komunistycznym zwyczajem prosi o STAŁE
          ZAMELDOWANIE. Jka można to zmienić?Gdzie powinnma się udać, do jakiego urzędu,
          by załatwić tę sprawę?Czy rzeczywiście w dowodzie można mieć tylko meldunek
          stały? Jeśli można czasowy, to jaki warunek musi być spełniony?Prosze o poradę
          kompetentne osoby.
          • robke Re: MELDUNEK STAŁY A FAKTYCZNY POBYT 13.02.06, 08:42
            Coś Ci się chyba pomyliło. W każdym urzędzie możesz podać adres zamieszkania
            lub "do korespondencji" oprócz miejsca stałego zameldowania. Sam mieszkam w
            innych miejscach niż adres stałego zameldowania i nigdy nie miałem z tym
            problemów. PIT możesz rozliczyc w US właściwym dla miejsca ZAMIESZKANIA! Jest z
            tym trochę kłopotów, bo trzeba pamiętać przy zmainie miejsca zamieszkania o
            zmianie tych danych w każdej instytucji ale można sobie poradzić. Byłbym
            zapomniał, jedyny przypadek gdy to się nie sprawdza t omandat z fotoradaru,
            gdyż on Cię nie pyta o nic...:). Zawsze możesz jednak podjechać do miejsca,
            gdzie masz zarejestrowany samochód i zaznaczyć, że ewentualną korespondencję (w
            tym i mandaty) kierować na adres:...
            Nie jest to trudne i wydaje mi się, że nigdy nie próbowałaś rozwiazać teg
            oproblemu?
    Inne wątki na temat:

    Popularne wątki

    Nie pamiętasz hasła

    lub ?

     

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

    Nakarm Pajacyka