manekin1
15.11.02, 17:12
Moi drodzy!
Jak wiadomo, koniec zeszłego roku obfitował w inwestycje mieszkaniowe,
spowodowane ulgą budowlaną, której starej postaci ucięto łeb. Wiele osób
kupiło mieszkania bądź "na zapas", bądź dla dzieci, bądź pod wynajem.
Obecnie mieszkam sobie wygodnie z rodzicami i czekam na mieszkanie, które
zostanie mi oddane w grudniu 2003. Do tego czasu szukam lokum, które mógłbym
wynająć za tanie pieniądze (powiedzmy do 800,00 PLN włączając opłaty
licznikowe). Wiem, że moja oferta wydaje się odrobinę naiwna, ale jeśli
czyjeś mieszkanie stoi puste i trzeba za nie płacić czynsz, może jego
właściciel byłby zainteresowany takim rozwiązaniem. Tym bardziej, że jestem
osobą, której można zaufać - 25 lat, studia wyższe, własna firma, praca w
biurze konsultingowym. W mieszkaniu w zasadzie tylko śpię i jem. W razie
potrzeby mogę udostępnić swoje dossier i opinię dzielnicowego oraz
proboszcza ;) W grę wchodzi wpłacenie przeze mnie kaucji za mieszkanie,
wynajem z umową, bez umowy, na biuro, z fakturą VAT i bez, jakkolwiek
właściciel by sobie tego życzył. Proszę zatem zainteresowanych o odzew. A
jeśli licząc na coś takiego jestem tak naiwny, że aż śmieszny, dajcie mi
znać, żebym dał sobie spokój :)
Pozdrawiam.
Paweł