Dodaj do ulubionych

bezsens....

04.04.05, 22:56
ktos rzuca hasło: załoba....wszyscy sie smuca(mniej lub bardziej na pokaz)
tego samego dnia pojawia się watek-cieszmy się....
wiecej zdecydowania i konsekwencji proponuję!!!
Obserwuj wątek
    • pan.nikt Jednak sens 04.04.05, 23:58
      Papież, którego wszyscy szanują umarł dla ziemi.
      Zrobił tu dużo dobrego, pokochaly go miliony,
      choc niestety, nie zawsze słuchaja jego słów (ale to inna sprawa).

      Tego cielesnego papieża, nie ma już wśród nas.
      Stąd smutek, żałoba. Taka ludzka nostalgia.

      A z drugiej strony Karol Wojtyła "narodził się dla nieba".
      W pojęciu Boskim, w pojeciu wiary, nie umarł, ale przeszedł na drugą LEPSZĄ
      STRONĘ ŻYCIA. STĄD RADOŚĆ O KTÓREJ MÓWIŁ PRZED ŚMIERCIĄ.
      MÓWIŁ "CIESZCIE SIĘ, BO IDĘ DO MEGO PANA".

      Dlatego powinniśmy raczej mówić o zadumie, nad przejściem na drugą stonę, o
      zasługach zmarłego dla nas, dla ludzi w ich drodze do Boga.
      Taka zaduma nad sobą, nad swoim życiem jest nam wszystkim potrzebna.

      • v.i.k.k.a Re: Jednak sens 05.04.05, 00:02
        chodzi mi o to,ze ze skrajnosci w skrajnosc-najpierw tak....za 5min inaczej:((((
        • pan.nikt Re: Jednak sens 05.04.05, 00:11
          ?????????
          • v.i.k.k.a Re: Jednak sens 05.04.05, 00:18
            zobacz watki
            najpierw smutne....
            zaraz wesołe(cieszmy się czy jakos tak)

            i to mi nie pasuje
            • pan.nikt Re: Jednak sens 05.04.05, 00:24
              Tłumaczyłem Ci.

              Smucimy się, że odszedł wielki człowiek.

              Radujemy się z tego co nam przez te lata posługi dał, i że poszedł po swoją
              nagrodę u Boga.
              • v.i.k.k.a Re: Jednak sens 05.04.05, 00:32
                ale tak nie mozna....to ogłupianie ludzi
                • pan.nikt Re: Jednak sens 05.04.05, 00:38
                  To nie ogłipianie ludzi, tylko prawda o zyciu i śmierci wg Chrześcijan.
                  (zresztą nie tylko chrześcijan, bo podobnie jest w wielu religiach)


                  Życcie na ziemi, jako etap przejsciowy do zycia wiecznego, na które mamy sobie
                  tu na ziemi zasłuzyć.
                  • v.i.k.k.a Re: Jednak sens 05.04.05, 17:07
                    widzę,ze nadal nie rozumiesz o co mi chodzi:(((
                    • pan.nikt Re: Jednak sens 05.04.05, 18:48
                      ???? no właśnie
                      • v.i.k.k.a Re: Jednak sens 05.04.05, 19:41
                        jak żałoba to żałoba....i trzymajmy się jednej wersji
                    • Gość: emes Re: Jednak sens IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.04.05, 18:49
                      Forum się rządzi swoimi prawami. Dlatego też na jednej stronie mogą się pojawiać
                      wypowiedzi kontrastowe. Są tu różni ludzie i wypowiadają różne zdania.
                      Czy rozumiesz, o co chodzi?
                      • pan.nikt Re: Jednak sens 05.04.05, 19:37
                        a to druga prawda, ale "Tyż prawda"
      • Gość: Qt Który papież, bo nie mogę odszukać. IP: *.icpnet.pl 05.04.05, 23:14
        > Papież, którego wszyscy szanują umarł dla ziemi.

        Mówisz o Św. Piotrze? Bo nie mogę znaleźć takiego, którego wszyscy szanują.
        Chyba nie mówisz o JP2, bo on przecież sprzeciwiał się np. antykoncepcji, tak
        skutecznie, że kilka krajów afrykańskich wycofało się z programów promocji
        prezerwatyw. Mam nadzieję, że nie zaczerwieniłeś się za bardzo.

        Widać papież wolał śmierć z AIDS od prewencji. Ale cóż, taki jest kościoł
        katolicki: ma swoje zasady i ma prawo się ich trzymać. Ja mam prawo to zauważać
        i komentować (tak faktycznie to widziałem reportaż o tym w BBC, więc to nie moje
        spostrzeżenia).

        Gdyby tego było Ci za mało, to dodam aborcję i małżeństwa gejów. O ile moje
        opinie w tej materii nie są zbyt liberalne, szlag mnie trafia że konserwatyzm
        papieża jest kojarzony z Polską. Lata pracy nad image kraju idą w ruinę, bo
        media na Zachodzie znowu zrobią z nas szamanów.

        > Dlatego powinniśmy raczej mówić o zadumie, nad przejściem na drugą stonę

        Osobiście jednak proponuję zadumę nad przestępstwami popełnianymi przez kościół
        katolicki i szczególną zadumę nad rolą Martina Luthera w utrzymaniu czystości
        wiary.
        • Gość: taya Re: Który papież, bo nie mogę odszukać. IP: *.icpnet.pl 06.04.05, 19:35
          "Lata pracy nad image kraju idą w ruinę, bo
          media na Zachodzie znowu zrobią z nas szamanów."

          Jaki image? W jaką ruinę? Jaka praca? heh.... Tu nie było czego niszczyć, bo
          tzw. image i tak nie był nawet dobry...
    • Gość: Serduszko Re: bezsens.... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.04.05, 22:03
      do V.i.k.k.i.:Zmarł Jan Paweł II,cały swiat teskni,a My Polacy w szczególnosci
      bo to był(jest!!)Nasz Papież-Polak!!
      Sami decydyjemy czy sie smucić czy radować!nie rzecz w tym bym kogos obrazała
      ale czy potrzebujesz 'odgórnego'nakazu by wiedziec jak sie zachować w danej
      sytuacji?nie rozumiesz tego co w mediach sie mówi?-a gdy czegos sie nie rozumie
      to sie zwraca do bliskich co pomogą pojąć powagę sytuacji ale najwyrazniej brak
      takich osób w twoim otoczeniu bo na forum szukasz odpowiedzi:
      Odejście Papieża to nie albo smutek albo radosc-to te dwa uczucia razem:smutek
      bo nie ma Go z nami ale i radosc że jest u Aniołków i wiecej nie cierpi

      tyle,wystarczy słuchac serduszka


      Wobec choroby i śmierci Wszyscy jesteśmy równi
      • v.i.k.k.a Re: bezsens.... 05.04.05, 22:40
        następny(-a) co nie rozumie....

        chodzi mi cały czas o to,że jak ktoś rzuca hasło:płaczemy to wszyscy forumowicze
        się smucą

        za parę minut jest wątek,że trzeba się cieszyć,bo JPII na pewno by nie
        chciał,byśmy się smucili....i ci sami forumowicze się cieszą

        jak barany....bez urazy
        • Gość: serduszko Re: bezsens.... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.04.05, 22:55
          wywnioskowałam że chodzi o Polske,świat-a widze że ludzie szczerze są zasmuceni
          dlatego sie zdziwiłam,ale jezeli miałas na mysli forumowiczów to nie wiem bo
          nie czytałam zbyt wnikliwie ale ok i jezeli faktycznie-to raczej nie jak
          barany...raczej jak pacynki
          • v.i.k.k.a Re: bezsens.... 05.04.05, 22:59
            na forum też...
            dziwi mnie też postawa sporej częsci naszego społeczeństwa,która po prostu robi
            sobie szopkę z Jego śmierci....10lat w kościele nie byli a teraz nagle wszyscy
            aureolki nad głowami,10razy dziennie modlitwa/msza itp:(((
            • Gość: serduszko Re: bezsens.... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.04.05, 23:47
              zgadza sie,im bardziej ktos obnosi sie z czyms-w tym przypadku ze swoja
              wiara,to jest to dla mnie tym bardziej nieszczere,nic gorszego jak robic cos na
              pokaz!osobiscie nie znam 'cudownie nawróconych' i mysle że stanowia,mimo
              wszystko,mniejszosc ale jednak są i to jest przykre:(
              W koncu to co przezywam to moje i Tych co na nas z góry patrzą:)
        • pan.nikt Re: bezsens.... 05.04.05, 23:35
          no chyba nie mówisz tego o mnie??
          • v.i.k.k.a Re: bezsens.... 05.04.05, 23:42
            to do mnie?
            • pan.nikt Re: bezsens.... 05.04.05, 23:48
              Tak do Ciebie.
              To pytanie do tego postu:

              • Re: bezsens....
              v.i.k.k.a 05.04.2005 22:40 + odpowiedz


              następny(-a) co nie rozumie....

              chodzi mi cały czas o to,że jak ktoś rzuca hasło:płaczemy to wszyscy forumowicze
              się smucą

              za parę minut jest wątek,że trzeba się cieszyć,bo JPII na pewno by nie
              chciał,byśmy się smucili....i ci sami forumowicze się cieszą

              jak barany....bez urazy

              W choineczce, to widać po rozwinięci wątku kiepsko
              • v.i.k.k.a Re: bezsens.... 05.04.05, 23:56
                no Ty akurat zawsze byłeś za kościołem,więc spoko:)
                ale inni...szkoda słów
                • energy52 Re: bezsens.... 06.04.05, 19:56
                  Czytam od kilku minut i nie jestem w stanie pojąć o co Ci chodzi kobieto!!!

                  Czy tak trudno Ci pojąć, że jest w nas wiele smutku, bo umarł Wielki Człowiek,
                  ale i wewnętrzna radość bo odszedł do lepszego świata, pozbawionego naszych,
                  doczesnych smutków?

                  Czy nie rozumiesz, że właśnie dlatego powinniśmy smutek zamienić w zadume a
                  radość okazać, w odpowiedni jak na powagę sytuacji, sposób? Każdy wierzący
                  zmierza przez życie właśnie do tego lepszego świata i przejście tam jest chwilą
                  radosną. Smutek pozostaje tu na ziemi, lecz szybko powinien odejść, bo ludzie
                  potrafiący uwierzyć, żyją swoją wiarą. Wiarą, która mimo wszystko jest drogą do
                  szczęścia.

                  Rozumiesz?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka