Forum Dom Dom
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Kuchnia z IKEA

    IP: *.stansat.pl / 10.1.4.* 28.12.02, 23:06
    Witam !

    Zdecydowałem się z żoną na zakup kuchni w IKEA. Najbardziej przeraża mnie
    proces złożenia tych wszystkich elementów do jednej kupy. Wszystkie sprzęty
    kuchenne mam do zabudowy. Czy jest tu ktoś, kto samodzielnie złożył kuchnię
    kupioną w IKEA i może się podzielić dośwadczeniami ?!? Na co zwracać baczną
    uwagę ?!?

    pozdrówka
    PimP
    Obserwuj wątek
        • Gość: PimP Re: Kuchnia z IKEA IP: *.stansat.pl / 10.1.4.* 29.12.02, 09:38
          Gość portalu: Aleks napisał(a):
          > Jak zlozysz pierwsza szafke - reszta bedzie latwa. Instrukcje sa bardzo
          > latwe.Jedyny problem - to bardzo "miekki" produkt, wiec postaraj sie umocnic
          > dodatkowo.

          Czołem !

          Czy wzmocnić ? Klejem czy może jakieś dodatkowe elementy samodzielnej
          produkcji ?

          Jeszcze jedno przypętało się do głowy. Czy w IKEA (nie spytałem się jak byłem
          na miejscu) wytną mi otwór w zlewie na baterię i otwór w blacie na zlew ?!?

          pozdrówka
          PimP
          • Gość: Aleks Re: Kuchnia z IKEA IP: *.002.popsite.net 29.12.02, 22:56
            Katownikami...Klej pewnie uniemozliwilby pozniejsze zmiany.( Nigdy nie wiesz,
            czy bedziesz musial cos zmienic). Jezeli chodzi o wyciecie - nie wiem. Nie
            kazdy sklep ma warsztat na boku. Dobre stosunki z sasiadami albo minimum
            zaplaty stolarzowi pewnie to zalatwi. Powodzenia.
      • aankaa Re: Kuchnia z IKEA 29.12.02, 14:34
        zdarzyło mi się kilka mebli z IKEA do składania :(
        Przejrzyj najpierw instrukcję - bywa, że zmiana kolejności montażu bardzo
        ułatwia pracę.
        Po złożeniu witryny okazało się, że chwieje się na boki. Pomogło jej dopiero
        wzmocnienie z kątowników
          • jop Re: Kuchnia z IKEA 02.01.03, 09:03
            Gość portalu: grzesiek napisał(a):

            > taka to zwykle jakość ikei, niestety, a ceny nie przystają do niej.
            > Poszukaj może jeszcze trochę....

            IKEA ma IMHO bardzo dobry stosunek jakości do ceny - jeżeli chodzi o meble
            kuchenne. Moja kuchnia kosztowała ok. 4k PLN, w studiach meblowych ceny takiego
            zestawu zaczynały się od 7. Montowaliśmy sami (płyta, piekarnik, zmywarka i
            okap do zabudowy), nie było z tym problemu, niczym nie wzmacnialiśmy, kuchnia
            ma 1,5 roku i jak dotąd wszystko jest OK.

            JoP
        • Gość: Zielony Re: Kuchnia z IKEA IP: 194.9.223.* 08.01.03, 08:51
          Czołem !

          Jestem po złożeniu dwóch komód i jeden średniej wielkości szafy z IKEA.
          Do wszystkiego były dołączone instrukcje - jak i co - krok po kroku.
          W żadnej paczce nie brakowało ani jednej śrubki.
          Największym problemem było chyba dla mnie wniesienie paczek na 4 piętro bez
          windy :-)))

          Co do kuchni - ekipa z IKEA liczy sobie za montaż 30 zł + 10 % wartości
          zakupionej kuchni (informacja uzyskana od pracownika IKEA).

          Szczerze powiedziawszy jedna komoda to nie cała kuchnia ale z dobrą instrukcją
          i duża ilością wolnego czasu zapewne pokuszę się o samodzielne złożenie kuchni
          z IKEA (jeżeli takową kupię - obecnie się właśnie rozglądam i IKEA jest jedną z
          alternatyw). Z pomocy skorzystam pewnie tylko jeżeli chodzi o wycięcie otworów
          w zlewie pod baterię i wycięcie otworu w blacie pod zlew ...

          pozdrawiam
          Zielony
          osiedle-floriana.w.interia.pl/
          • vivawawa Re: Kuchnia z IKEA 08.01.03, 09:29
            ja planuje zakup mebli kuchennych na metalowych ramach i będą to części
            wolnostojące, więc raczej z montażem nie byłoby problemu, ale ja nie mam
            zdolności do majsterkowania i jestem raczej atechniczny; ciekawe czy ekipa z
            Ikea wycina otwory w blatach pod płyte elektryczną i pod zlew; podłączą to do
            instalacji fachowcy już nie z IKea.
            Planuje raczej tanie meble - więc koszt związany z montażem nie przekroczy ok.
            300 zł. a taki wydatek jest akceptowalny.
            Mógłbym poprosić stolarza meblowego o zmontowanie, ale on nigdy nie montował
            mebli z Ikea
            • Gość: qwer Re: Kuchnia z IKEA IP: *.cza.warszawa.supermedia.pl 08.01.03, 10:18
              kochani meble z Ikea to pryszcz w składaniu - jedna sprawa jest ważna -
              kolejność zgodna z instrukcja zaoszczędzi ci czasu i problemów - bez
              uproszczeń. Co do wycinania otworów pod baterię to w Ikea masz takie narzędzie
              za chyba 30 zł. MOżesz nim wyciąc otwór pod baterie czy pod dozownik płynu do
              mycia naczyń. Wycinanie otworów w blacie to juz troszke techniczna sprawa -
              potrzebujesz wyrzynarkę i komplet dobrych brzeszczotów nawet jak kupisz
              Agosramę czy inną Toye to już 40 zeta brzeszczoty 15 plus oczywiscie wiertarka,
              wiertła do betonu i do drewna, jakieś narzędzia do poziomowania wszystkiego,
              rysowania itd jak nie masz tego wszystkiego plus nie specjalnie lubisz spędzać
              wieczory w ten sposób to 10% za montarz to jest naprawdę dobra cena.

        • Gość: martynka Re: Kuchnia z IKEA IP: *.lukowa7.waw.pl 08.01.03, 17:38
          Mi kuchnię składali panowie z Ikei. Przyszli punktualnie, było ich 2. Jeden od
          razu poszedł do kibelka i nie było go z 15 minut , drugi zapytał się o plan (
          którego ja zapomniałam) - pan , nazwijmy go młodszy, był bardzo spokojny i
          wspólnymi siłam doszliśmy do odpowiednich ustawień. Nie mogę narzekac na ich
          pracę - choć przyszli o 9 a wyszli o 16 , pracowali całkiem sprawnie. Myślę, że
          ja i mój chłopak , sami nie dalibyśmy raczej rady ( jesteśmy manualnymi
          lajkonikami:)). Po złożeniu kuchni , panowie posprzątali(duży +) , młodszy
          podsunąłm i parę sprytnych rozwiązań - także podczas ich pracy jeszcze
          jeździliśmy do sklepu. Ogólnie było ok.
        • Gość: Artek Re: Kuchnia z IKEA IP: *.oltex.net / 192.168.0.* 09.01.03, 08:56
          jesli jestes taki madry to podaj mi adres kdzie kupie fronty kuchenne z drewna
          brzozowego ? w podobnej cenie do ikei. Ja szukalem juz wszedzie i nigdzie nie
          znalazlem wszedzie jakis badziew MDF albo sosna bleeee.
          Wszyscy narzekaja na ikea a jak spojrze na jakies inne czy Forte czy inne to
          nie dosc ze sa duuuzo drozsze to wcale nie lepiej wykonane!

          pozdrawiam Artek ktory ma w planach kupic kuchnie Adel Ikea ta ich brzoza jest
          super. ;o)
          • Gość: qwer Re: Kuchnia z IKEA IP: *.cza.warszawa.supermedia.pl 09.01.03, 09:59
            hehehehhe gość PORTAL jest moim idolem. Mistrzu może jakieś argumenty albo
            uwagi bardziej natury urzytko-technicznej a może po prostu jakies jedno zdanie
            na temat bo jak na razie to się można tylko uśmiechnąć. Nikt tu nie twierdzi
            (jak mniemam) że kuchnie IKEA to jakiś hitech ale stosunek ceny do jakości mają
            wyjątkowo dobry. Takie elementy jak szuflady z prowadnicami, kosze są wykonane
            bardzo dobrze - oczywiście można pewnie lepiej ale to kwestja co sie oczekuje
            od kuchni. jak dla mnie po co przepłacać skoro nie widać (widzisz) róźnicy a
            jak jeszcze się komuś podoba to już chyba nie może być lepiej. Czekam na uwagi
            PORTAL ;-)
            • markasik Re: Kuchnia z IKEA 09.01.03, 13:41
              Rowniez stoje przed wyborem producenta mebli kuchennych. Niestety Ikea odpada,
              przede wszystkim ze wzgledu na niedostateczny wybor rozmiarow poszczegolnych
              szafek i oferty blatow (to jednak mniejszy problem), co w moim przypadku
              uniemozliwia sensowna aranzacje kuchni w ksztalcie litery L. Jesli ktos z Was
              zna specow z okolic Wa-wy, robiacych rozsadne cenowo, porzadne meble dokladnie
              pod wymiar, chetnie skorzystam z sugestii. Bede wdzieczna za uwagi osob
              doswiadczonych w tej materii.

              Pozdrawiam,
              Kasia
              • Gość: pol Re: a może tylko fronty ? - moja kalulacja. IP: 213.77.125.* 09.01.03, 14:36
                Jak wam sie podobają fronty z IKEA nalezy je kupic. Ale żeby onbiżyć cenę i
                zabudować kuchnię (np. w L)polecam korpusy zrobić samemu (hurtownia przycina na
                wymair płyty) ewentualnie z pomoca fachowców. Ja mam takie, na wymiar.
                Początkowo kuchnia miała kosztować prawie 5000 zł. Po w/w kalkulacji niecałe
                2500 z fronatami z IKEA. To samo dotyczy się blatów i prowadnic. Dodatkowo
                wnętrza czyli korpusy mam w kolorze frontów (brzoza), a nie jak w IKEA
                paskudnie białe z mnóstwem dziurek na półki. Pzdr.
                • Gość: Zielony Re: a może tylko fronty ? - moja kalulacja. IP: 194.9.223.* 09.01.03, 14:52
                  Gość portalu: pol napisał(a):

                  > Ale żeby onbiżyć cenę i zabudować kuchnię (np. w L)polecam korpusy zrobić
                  > samemu (hurtownia przycina na wymiar płyty) ewentualnie z pomoca fachowców.
                  > Ja mam takie, na wymiar.

                  Jak poradziłeś sobie se skręceniem tego wszystkiego ?
                  Sam czy przy pomocy fachowca ?
                  Jeżeli fachowiec to możesz podać namiar na niego ...
                  Nie jestem kozakiem w stolarce - kupując w IKEA dostanę do łapki instrukcję i
                  tyle śrubek (itp) ile trzeba a kupujuąc graty tak jak Ty mówisz to wszystko
                  muszę dopasować sam + cała masa innych rzeczy, które muszę zrobić SAM :-(

                  No ale co taniej to taniej - masz rację ...

                  pozdrawiam
                  Zielony

                    • Gość: pol Re: a może tylko fronty ? - moja kalulacja. IP: 213.77.125.* 10.01.03, 07:17
                      Gość portalu: qwer napisał(a):

                      > ??? wnętrza szafek z brzozy??? i to taniej niż w ikea z płyty??? to jakaś
                      super
                      >
                      > oferta była ? typowa 60 szafka a dokładnie sam korpus kosztuje w ikea 115 zł
                      > jeśli masz z brzozy za tyle lub mniej to naprawdę super oferta.

                      Nie dogadalismy się. Oczywiście mam fornir brzozowy na płycie. Tak dobrze nie
                      ma. IKEA robi paskudne korpusy i oszczędza na płytach. Moje korpusy maja
                      dodatkowe wzmocnienia. Fakt że wszystko trzeba wcześniej zaprojektować na
                      kompie, rozrysować, aby nie stracić dużo płyty przy cięciu elementów. Płyty
                      mają 2.8 metra, więc zleciłem cięcie w hurtowni (gratis) i przewiozłem moim
                      kombikiem. Potem kołki, wkręty, klej montażowy, elektronarzędzia Boscha i
                      zabawa na całego. Jeden korpus dziennie po pracy. I tak powstaje kuchnia a la
                      IKEA. Zaoszędzone pieniązki na AGD. Pzdr.
                      • Gość: ugh Re: a może tylko fronty ? - moja kalulacja. IP: *.acn.pl / *.acn.waw.pl 13.01.03, 20:11
                        Gość portalu: pol napisał(a):

                        > Nie dogadalismy się. Oczywiście mam fornir brzozowy na płycie. Tak dobrze nie
                        > ma. IKEA robi paskudne korpusy i oszczędza na płytach. Moje korpusy maja
                        > dodatkowe wzmocnienia. Fakt że wszystko trzeba wcześniej zaprojektować na
                        > kompie, rozrysować, aby nie stracić dużo płyty przy cięciu elementów. Płyty
                        > mają 2.8 metra, więc zleciłem cięcie w hurtowni (gratis) i przewiozłem moim
                        > kombikiem. Potem kołki, wkręty, klej montażowy, elektronarzędzia Boscha i
                        > zabawa na całego. Jeden korpus dziennie po pracy. I tak powstaje kuchnia a la
                        > IKEA. Zaoszędzone pieniązki na AGD.
                        nie chcę cie straszyć, ale zabawa się zacznie, jak zaczniesz montować fronty.
                        zrobienie poziomu drzwiczek ędzie wymagało bardzo dużo pracy.
                • Gość: Artek Re: a może tylko fronty ? - moja kalulacja. IP: *.oltex.net / 192.168.0.* 14.01.03, 09:09
                  Gość portalu: pol napisał(a):

                  > Jak wam sie podobają fronty z IKEA nalezy je kupic. Ale żeby onbiżyć cenę i
                  > zabudować kuchnię (np. w L)polecam korpusy zrobić samemu (hurtownia przycina
                  na
                  >
                  > wymair płyty) ewentualnie z pomoca fachowców. Ja mam takie, na wymiar.
                  > Początkowo kuchnia miała kosztować prawie 5000 zł. Po w/w kalkulacji niecałe
                  > 2500 z fronatami z IKEA.
                  hmmm nie wiem jakos z moich kalkulacji wynika ze wcale sie nie oplaca brac
                  camych frontow bo jak patrze w katalok to szafka kosztujaca np. 400zł korpus do
                  niej zaldwie 100zł wiesz jesli oszczedze to 50 zł.
                  • Gość: pol Re: a może tylko fronty ? - moja kalulacja. IP: 213.77.125.* 14.01.03, 09:54
                    Gość portalu: Artek napisał(a):

                    > Gość portalu: pol napisał(a):
                    >
                    > > Jak wam sie podobają fronty z IKEA nalezy je kupic. Ale żeby onbiżyć cenę
                    > i
                    > > zabudować kuchnię (np. w L)polecam korpusy zrobić samemu (hurtownia przyci
                    > na
                    > na
                    > >
                    > > wymair płyty) ewentualnie z pomoca fachowców. Ja mam takie, na wymiar.
                    > > Początkowo kuchnia miała kosztować prawie 5000 zł. Po w/w kalkulacji nieca
                    > łe
                    > > 2500 z fronatami z IKEA.
                    > hmmm nie wiem jakos z moich kalkulacji wynika ze wcale sie nie oplaca brac
                    > camych frontow bo jak patrze w katalok to szafka kosztujaca np. 400zł korpus
                    do
                    >
                    > niej zaldwie 100zł wiesz jesli oszczedze to 50 zł.

                    Cena frontu to nie cena całej szafki np : 400 minus obudowa 100 czyli wyszłoby
                    300 !!!.
                    Cena całej szafki to : drzwi-fronty, szuflady, kosze, zawiasy, półki. Jesli
                    kupię tylko fronty, a wszystko inne w hurtowni będzie to mój zysk. Pzdr.

                    • dorota111 Re: a może tylko fronty ? - moje trzy grosze 14.01.03, 12:09
                      Dzień dobry! Widzę, że dużo tu moich sąsiadów:-)

                      Też miałam dylemat odnośnie kuchni z Ikei.
                      Oczywiście chciałam zaoszczędzić, ale mój mąż wybił mi to z głowy.
                      To dziwne, biorąc pod uwagę, ze na codzień ma dostęp do stolarni,
                      płyt, okuć itp.(zawodowo zajmuje się projektowaniem mebli...ale nie kuchennych)
                      Jakie miał argumenty?
                      Oczywiście (i tu wszyscy są zgodni) bardzo dobra jakość wykończenia frontów
                      (w naszym przypadku szlachetny fornir dębowy).
                      Doskonałe systemy jezdne w szufladach (które zmontować może nawet dziecko)
                      Łatwość i szybkość montażu!

                      Niestety, rzeczywiście korpusy są z kiepskiej płyty, ale za to są one
                      dość precyzyjnie przycięte. Jest to bardzo ważny argument!

                      Reasumując, myślę, że można samemu zrobić korpusy, ale to jest zadanie tylko
                      dla prawdziwego majsterkowicza. I wymaga dużo czasu!
                      Ktoś pisał, że jedną szafkę robił w jeden dzień i zaoszczędził na całej kuchni
                      2.500zł. Ja mam 12 szafek. Myślę, że zaoszczędziliśmy więcej składając je w
                      jeden weekend:-)

                      Pozdr.
                      D.

                        • dorota111 Re: a może tylko fronty ? - moje trzy grosze 14.01.03, 12:40
                          Gość portalu: Zielony napisała:

                          > Już wiem kogo zaproszę do siebie na składanie kuchni zakupionej w IKEA :-)

                          Nawet chciałam to zaproponować:-)


                          > ps. po przemyśleniach, z żoną zdecydowaliśmy się już na IKEA - pozostaje
                          tylko
                          > zebranie funduszy :-)

                          A my zrobilismy to na dwie raty:
                          Najpierw dolne, potem górne. Przyjdźcie zobaczyć efekt!

                          Aha! Ważne uwagi. Polecam szafki z trzema szufladami. Genialne!
                          W jednej szufladzie (szer. 60) mieści mi się cały komplet garnków.
                          Odradzam suszarke do naczyń (tą do zabudowy w szafce) - beznadziejna.

                          D.
                          PS. To kiedy wpadniecie?

                          • vivawawa Re: a może tylko fronty ? - moje trzy grosze 14.01.03, 14:21
                            ja zastanawiam sie nad szafkami wolnostojącymi na ramach, planuje 2 ramy po
                            120cm a na góre dla kontrastu takie fajne szafki z plastikowymi szuwanymi
                            drzwiami - policzylem i meble wyszly mi ok. 2800zł. z panelami boczymi i
                            blatami takimi z melawym wykonczeniem (126cm takiego blatu kosztuje w IKEA
                            195zł.)
                            dużym plusem IKEI jest że nie trzeba czekac na zamówione meble kilka tygodni
                            • Gość: pol Re: - moje trzy grosze + mój jeden :) IP: 213.77.125.* 14.01.03, 14:39
                              vivawawa napisał:

                              > ja zastanawiam sie nad szafkami wolnostojącymi na ramach, planuje 2 ramy po
                              > 120cm a na góre dla kontrastu takie fajne szafki z plastikowymi szuwanymi
                              > drzwiami - policzylem i meble wyszly mi ok. 2800zł. z panelami boczymi i
                              > blatami takimi z melawym wykonczeniem (126cm takiego blatu kosztuje w IKEA
                              > 195zł.)
                              > dużym plusem IKEI jest że nie trzeba czekac na zamówione meble kilka tygodni

                              Jesli chodzi o blaty to tez mi się podobają, szczególnie te metalowe
                              wykończenia. Ale z uwagi na to, że potrzebuję koło 6 m IKEA odpada z uwagi na
                              ceną. W hurtowni za chyba 3,8 m x 0,6 m blatu trzeba zapłacić 100-130 zł.
                              Przytną na żądane wymiary. Sprawa przesądzona. Pzdr.
                            • dorota111 Re: a może tylko fronty ? - moje trzy grosze 14.01.03, 14:42
                              vivawawa napisał:


                              > blatami takimi z melawym wykonczeniem (126cm takiego blatu kosztuje w IKEA
                              > 195zł.)

                              Wiem, te blaty sa super. Szkoda tylko, że maja ograniczone wymiary.
                              Ja niestety potrzebowałam dosć nietypowych, więc zamówiłam w Chobocie.
                              Przemiła obsługa, duży wybór nie tylko w kolorach, ale i szerokościach,
                              grubościach, wykończeniu brzegów itd.

      • roztropek Re: Kuchnia z IKEA 09.01.03, 17:21
        Kurczę czytam i gałom nie wierzę. Montaż tego jest bardzo prosty. W większości
        wystarcza młotek, śrubowkręt i czasem wiertarka. Złożyłem bardzo skomplikowaną
        kuchnię w kształcie litery U z szafkami o różnej głębokości, z frontami Adel.
        Nie ma problemu z różnymi kombinacjami, łącznie ze zwężaniem szafek i
        drzwiczek. Moim zdaniem poradzi sobie z tym nawet kobieta. Polecam te szafki -
        to naprawdę dobra oferta, a ich rozwiązania są rzeczywiście bardzo sprytne.
        Blatu nie brałem z IKEI ale z Chobota - otwór pod zlewozmywak wyciąłem
        brzeszczotem od metalu za 2 zł. Trochę pieprzenia ale jest OK!
        Pozdrawiam i do dzieła!
        • kedas Re: Kuchnia z IKEA 13.01.03, 09:48
          roztropek napisał:
          > Nie ma problemu z różnymi kombinacjami, łącznie ze zwężaniem szafek i
          > drzwiczek. Moim zdaniem poradzi sobie z tym nawet kobieta. Polecam te szafki -

          O!!!
          Jak sie zabrales do tego zwezania?
          Przyznam, ze mocno myslimy o kuchni IKEA, ale wlasnie to, ze jest nieelastyczna
          cenowo troche nas zniecheca. Kombinowalem sobie, czy da sie, te szafki zwezac,
          ale wyszlo mi, ze kiepsko z tym, bo trzeba by fronty rznac itd.

          Czy chcesz powiedziec, ze po prostu kazdy element poziomy skrociles o tyle samo
          centymetrow i po sprawie? A jak sie za fronty zabrales zeby nie stracic wzoru?
          • roztropek Re: Kuchnia z IKEA 27.01.03, 16:32
            Cześć
            Zwężałem szafki z frontami Adel. Przy zwężaniu tracisz trzy rzeczy: te fajne
            zapinki korpusu (spox), mocowanie nóżek (spox) i symetrię drzwiczek (tu już
            gorzej).
            Korpus: obcinasz z jednej strony dolną część szafki i te dwa górne wąskie
            elementy. Kupujesz konfirmaty do montażu płyty wiórowej w castoramie i skręcasz
            jedną stronę. Druga pozostaje nieruszana. Obrzynasz tylną dyktę (jak dobrze
            przejedziesz przecinakiem to się całkiem równo obłamie) i przybijasz gwoździami.
            Nóżki: wiercisz nowe dwie dziurki w podstawie szafki i OK. Albo obrywasz
            kombinerkami te dwie wypustki i przykręcasz do podstawy dwoma wkrętami, które
            są w dostawie do montażu blatu.
            Drzwiczki: tu najgorzej. IKEA stosuje lakiery Syntilor. Moje Adel brąz malowane
            są dostępnym w castoramie lakierem dąb złocisty. Jedne drzwiczki oberżnąłem z
            jednej strony (polecam drobną piłkę do metalu) i zastosowałem ikeowe zawiaski.
            Drugie drzwiczki oberżnąłem z dwóch stron. Trzeba wtedy dokupić zawiaski w
            castoramie, które nie wymagają wpuszczania w drewno. Lakier nakładałem szmatką,
            bo pędzel pozostawia smugi. Wygląda OK!
      • Gość: agentka Re: Kuchnia z IKEA IP: *.stara-milosna.sdi.tpnet.pl 09.01.03, 22:52
        zamowilam rowniez kuchnie w ikea, przywiezli mi ja na nastepny dzien, a
        panowie monterzy (cena 9,5% wartosci mebli) przyszli po dwoch dniach. bylo ich
        trzech, ale i kuchnia duza. bez problemu wzieli plany, popatrzyli co i jak.
        okazalo sie ze ikea przywiozla mi jedna zla szafke do zabudowy. od razu
        telefon do dzialu reklamacji, w przeciagu 4 godzin przywiezli dobra,zla
        zabrali, tak zeby panowie monterzy mogli w jeden dzien cala kuchnie zlozyc
        (wielkie dzieki dla pani z dzialu reklamacji, ktora pomogla tak szybko to
        zorganizowac).
        kuchnie skonczyli monotwac ok 19, posprzatali po sobie, wyniesli wszystkie
        kartony-jednym slowem dobra robota.
        a mnie samej by sie po prostu nie chcialo skladac kuchni, zreszta zeby
        podlaczyc wszystkie urzadzenia (lodowka, kuchanka, pralka etc) to trzeba sie
        na tym znac.
        rowniez wierca od razu dziure w zlewie:)



      • Gość: Ewa Re: Kuchnia z IKEA IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.01.03, 02:57
        Mamy od 3 lat kuchnię z IKEI. Taki model z drzwiczkami z sosny patynowanej
        (jest dalej sprzedawany) i nóżkami zamiast listew przy posadzce (to bardzo
        praktyczne rozwiązanie). Wcześniej mieliśmy raczej nieprzyjemne przeżycia
        związane z tą firmą, ale zdecydowaliśmy się na tą kuchnię po obejrzeniu oferty
        ok. 15 innych firm.
        Wszystkie były droższe! Wszystkie dostępne na rynku (nawet w droższych firmach)
        wykończenia drzwiczkek i blatów wykonane były z płyty wiórowej obciągniętej
        laminatem drukowanym w lepszą lub gorszą imitację drewna. Wcześniej mieliśmy
        wcale nie tanią kuchnię w "buku". Po 3 latach używania druk imitujący drewno
        bukowe na MDF-ie wytarł się w miejscach nawiększego używania do pomarańczowego
        plastiku, a laminat na brzegach drzwiczek napuchł i zaczynał się łuszczyć, może
        myłam je za często ;).
        Oczywiście zlewozmywak, baterię kuchenną i rurki kupiliśmy gdzie indziej. IKEA
        sprzedaje wcale nie najlepszą armaturę po ohydnie wysokich cenach. Za tą kasę
        na Bartyckiej można wybrać coś na prawdę super (taniej kupiliśmy groszkowany
        markowy zlew i markową odlotową baterię w satynie). Zrezygnowalismy też z okuć
        do szafek. W markecie budowlanym na Okęciu sprzedają piękne ręcznie odlewane,
        cynowe i mosiężne uchwyty do szafek.

        Więc została Ikea (Yankee). Elementy kuchni miały być dostarczone za 2 dni, a
        ku naszemu zdumieniu przywieziono je nam 3 godziny po powrocie z Janek (była to
        niedziela).
        Kuchnię składało 2 fachowców wynajętych do remontu mieszkania. Ja czytałam
        instrukcję i tłumaczyłam "na polski". Szafki OK, każdy facet umie to złożyć,
        ale te wysuwane prosto i pod kątem druciane szufladki i stelaże z półkami (tzw.
        cargo) wywołały duży popłoch. W pudełkach zabrakło okuć, a część śrubek była
        wykonana tak felernie, że nie dawała się wkręcić. Pojechałam do Janek i dano mi
        brakujące części za darmo.
        Jednak polecam. Kuchnia jest po 3 latach śliczna i już widzę, że ładnie się
        patynuje, więc wyprowadzając się do nowego domu pewnie wymontujemy ją i
        zabierzemy. Należy tylko uważać na blat z listewek bukowych. Jak zostanie
        zalany wodą w okolicach zlewu - wytrzeć do sucha na noc, a po dłuższym okresie
        nieużywania, np. wyjazdu na wakacje zakonserwować, aby nie stracił koloru i nie
        wypuczył się.
        • Gość: Artek Re: Kuchnia z IKEA IP: *.oltex.net / 192.168.0.* 28.01.03, 14:47
          Witam,

          Ja mam inny problem z kuchnia Ikea nie wiem czy to innych dotyczy ale jak
          wiadomo zwykle kuchnie ( te tansze ) maja glebokosc mniejsza od Ikei. Ciesze
          sie ze dodatkowy plus dla Ikei a nikt tego nie widzi ze glebokosc tez sie liczy
          ( wieksza szfka ). I tu moj problem bo wszystkie blaty sa o glebokosci 60 a
          szafki Ikea tez sa glebokosci 60, wszystko pieknie ale jak mi wychodzi gaz ze
          scainy i bedzie lecial za szafkami to juz mi blatu nie wystarczy. Pan w Ikei mi
          powiedzail ze gaz sie caignie pod kuchnia juz nie chialem z nim gadac bo i po
          co skoro i tak mi nie pomoze. Ciagnac gaz pod kuchia musialby wyjsc odrazu ze
          sciany na wysokosci cokola czyli ( w moim przypadku niemozliwe) jedyne
          roziwazanie to jednak odstawic szafki na szerokosc rurki i dosztukoac ladnie
          blat jakims cokolem, lub bo sie dowiadywalem mozna uciac blat gl wiekszej niz
          60 z blatu 120 ale cena X2. Naszczescei znalazlem blat ladny drewniany w
          castoramie szerokosci 65x 309cm wiec kupie 2 sztuki i wystarczy mi jeszcze na
          parapety.

          Zastanawiam sie czy jest jakis lakier matowy wystarczjaco mocny aby taki blat
          szybko sie nie zniszczyl bo zaolejenie go odpada.

          Artek
      • Gość: Piotr Re: Kuchnia z IKEA IP: *.plusgsm.pl 03.02.03, 21:40
        Gość portalu: PimP napisał(a):

        > Witam !
        >
        > Zdecydowałem się z żoną na zakup kuchni w IKEA. Najbardziej przeraża mnie
        > proces złożenia tych wszystkich elementów do jednej kupy. Wszystkie sprzęty
        > kuchenne mam do zabudowy. Czy jest tu ktoś, kto samodzielnie złożył kuchnię
        > kupioną w IKEA i może się podzielić dośwadczeniami ?!? Na co zwracać baczną
        > uwagę ?!?
        >
        > pozdrówka
        > PimP

        Ja kupiłem swego czasu kuchnię w Leroy Merlin, też do montażu.
        Wszystko jest pieknie rozrysowane, jeśli umiesz czytać rysunki poglądowe
        (proste rzuty i n-ry kroków do wykonania) to poradzisz sobie bez problemu.

    Nie pamiętasz hasła

    lub ?

     

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

    Nakarm Pajacyka