Dodaj do ulubionych

lokalne easter eggi

28.07.26, 17:14
Byłam żem niedawno w Poznaniu. Niestety guzik zdążyłam tam zobaczyć (było zostać na dłużej niż dzień), ale nie powstrzymuje mnie to przed rozkminami na temat lokalnej kultury i na ile jest ona odzwierciedlona w Jeżycjadzie.

Ja Jeżycjadę czytałam głównie celem śledzenia losów bohaterów, ewentualnie by zatopić się w słodko-gorzki klimat PRL-u (starsze tomy), więc nie zwracałam uwagi na potencjalne nawiązania do regionalnych tradycji. Ale może wam podczas lektury rzuciły się w oczy jakieś poznańsko-ogólnowielkopolskie smaczki? W słownictwie, w kuchni, w jakichś nietypowych dla reszty Polski zwyczajach, itd.?

Mnie się kołaczą po głowie jeno szare kluski z OwR, Podkoziołek z Pulpecji, gwara Chrobota i “Grzechu”. Coś jeszcze?
Obserwuj wątek
    • tygrys_dziure_wygryzl Re: lokalne easter eggi 29.07.26, 08:21
      W "Pulpecji" jest mowa o tym, że lubią chodzić na koncerty "Poznańskich Słowików", źle się to zestarzało :(
      • tajna_kryjowka_pyziaka Re: lokalne easter eggi 29.07.26, 08:34
        tygrys_dziure_wygryzl napisała:

        > W "Pulpecji" jest mowa o tym, że lubią chodzić na koncerty "Poznańskich Słowikó
        > w", źle się to zestarzało :(

        Ooo, nie kojarzę zupełnie. Czemu źle się zestarzało?
        • przymrozki Re: lokalne easter eggi 29.07.26, 08:48
          tajna_kryjowka_pyziaka napisała:

          > Ooo, nie kojarzę zupełnie. Czemu źle się zestarzało?

          Przez aferę pedofilską, która zakończyła działalność chóru. Jakieś 20 lat temu to było.
          • minerwamcg Re: lokalne easter eggi 29.07.26, 11:52
            To przecież nie "Poznańskich Słowików", które btw istnieją do dzisiaj, tylko "Polskich Słowików", rzeczywiście z powodu afery pedofilskiej rozwiązanych w 2003. Więc nie - chór Stuligrosza to nie ten.
          • teresa.lisbon Re: lokalne easter eggi 29.07.26, 12:27
            > Przez aferę pedofilską, która zakończyła działalność chóru.

            *facepalm*
            Widzę, że jednak założenie konkurencyjnego do Stuligroszowego chóru o celowo podobnej nazwie osiągnęło swój cel.
            Poczicwy pan Stefan Stuligrosz w grobie się przewraca :(
            • przymrozki Re: lokalne easter eggi 29.07.26, 15:28
              A to przepraszam, założyłam że Borejkowie chodzą na te zbanowane. W ogóle nie pamiętam tego wątku z książki
    • przymrozki Re: lokalne easter eggi 29.07.26, 08:45
      Gwiazdor przynoszący prezenty w Wigilię - chyba moje jedyne autentyczne czytelnicze zdziwienie lokalną odmiennością Wielkopolski. U nas na Śląsku żodyn Gwiazdor nie chodził. Żodyn.
      • teresa.lisbon Re: lokalne easter eggi 29.07.26, 12:31
        przymrozki napisała:

        > Gwiazdor przynoszący prezenty w Wigilię - chyba moje jedyne autentyczne czyteln
        > icze zdziwienie lokalną odmiennością Wielkopolski. U nas na Śląsku żodyn Gwiazd
        > or nie chodził. Żodyn.

        Bo to jest typowe dla Wielkopolski i sąsiadów, Gwiazdor chodzi też na Kujawach, Kaszubach w Lubuskiem...
        Dla mnie był czymś tak oczywistym, że uzmysłowiłam sobie różnicę dopiero, gdy zapytałam moich małych kuzynów spod Białegostoku, co dostali od Gwiazdora, a oni wytrzeszczyli na mnie oczy i odpowiedzieli: "Nic" :DDDD
        • tajna_kryjowka_pyziaka Re: lokalne easter eggi 29.07.26, 12:44
          teresa.lisbon napisała:

          > przymrozki napisała:
          >
          > > Gwiazdor przynoszący prezenty w Wigilię - chyba moje jedyne autentyczne c
          > zyteln
          > > icze zdziwienie lokalną odmiennością Wielkopolski. U nas na Śląsku żodyn
          > Gwiazd
          > > or nie chodził. Żodyn.
          >
          > Bo to jest typowe dla Wielkopolski i sąsiadów, Gwiazdor chodzi też na Kujawach,
          > Kaszubach w Lubuskiem...
          > Dla mnie był czymś tak oczywistym, że uzmysłowiłam sobie różnicę dopiero, gdy z
          > apytałam moich małych kuzynów spod Białegostoku, co dostali od Gwiazdora, a oni
          > wytrzeszczyli na mnie oczy i odpowiedzieli: "Nic" :DDDD

          A ja się początkowo zastanawiałam czy Tomek przebierze się za jakiegoś Elvisa 😂. To jest świetny przykład lokalnego smaczku!
          • przymrozki Re: lokalne easter eggi 29.07.26, 13:16
            tajna_kryjowka_pyziaka napisała:

            > A ja się początkowo zastanawiałam czy Tomek przebierze się za jakiegoś Elvisa ?
            > ?.

            Też pamiętam, że się zastanawiałam, co to za jeden, ten Gwiazdor.

            W sumie pochodzę z rejonów o najwyższym pluralizmie w tym względzie, bo od zawsze znałam i Dzieciątko (dające prezenty również jako Christkind), i Aniołka, i Gwiazdkę, i świętego Mikołaja (który do niektórych dzieci przychodził dwa razy, raz szóstego grudnia i raz w Wigilię). Nawet Dziadek Mróz mi się obił o uszy. Ale Gwiazdora poznałam na pewno w Jeżycjadzie.
        • bupu Re: lokalne easter eggi 29.07.26, 13:00
          teresa.lisbon napisała:

          > przymrozki napisała:
          >
          > > Gwiazdor przynoszący prezenty w Wigilię - chyba moje jedyne autentyczne c
          > zyteln
          > > icze zdziwienie lokalną odmiennością Wielkopolski. U nas na Śląsku żodyn
          > Gwiazd
          > > or nie chodził. Żodyn.
          >
          > Bo to jest typowe dla Wielkopolski i sąsiadów, Gwiazdor chodzi też na Kujawach,
          > Kaszubach w Lubuskiem...

          W Ziemi Chełmińskiej i Dobrzyńskiej też.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka