Forum Dom Dom
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Głośno w mieszkaniu- PORADŹCIE....

    IP: 217.11.133.* 14.01.03, 14:26
    Jestem juz na skraju wyczerpania nerwowego. Moje nowe (wprowadziłam się w
    maju 2002) mieszkanie na niby takich super Kabatach jest niemożliwe do
    normalnego mieszkania z powodów strasznej głośności. Są 3 rodzaje tej
    głośności:

    1. słyszę bardzo wyraźnie odgłosy z mieszkań sasiednich (chodzenie, po
    podłodze, spuszczanie wody, krzyczące dzieci, suwanie krzeseł po podłodze).
    Przewodem wentylacyjnym dochodza nawet całe rozmowy tak że jak sie bardzo
    postaram to mogę rozróżniac poszczególne słowa.

    2. Sąsiedzi (różni) robią regularnie jakieś potwornie głośne imprezy. W tej
    chwili jak zbliża się piątek to ja juz drżę na samą myśl co się będzie
    działo...jak mogę to wyjeżdzam aby tylko nie przeżywać tych ryków i pijackich
    odgłosów.

    3. Sąsiedzi (chyba też inni za każdym razem) coś tam stukają, pukają wiercą,
    suwają po podłodze czyli chyba wykańczają swoje mieszkania regularnie od 20-
    24.00 w nocy i później...


    Jestem notorycznie niewyspana i podjęłam decyzję że sprzedaję to p...e
    mieszkanie, ale z drugiej strony jest mi trochę nie-halo że można mnie tak
    porostu wykurzyć z mojego własnego mieszkania. Czy macie jakiś pomysł co
    mogę zrobić ????

    Obserwuj wątek
      • Gość: piegus Re: Głośno w mieszkaniu- PORADŹCIE.... IP: *.gd.pl 14.01.03, 15:28
        witaj,
        mysle, ze te odglosy w koncu sie wycisza, a moze i przyzwyczaisz sie do nich,
        podejrzewam, ze te imprezy, to "parapetowki", ktore przeciez tez kiedys musza
        sie zakonczyc; wygluszyc mieszkanie mozesz jedynie materialami, ktore sama u
        siebie zastosujesz, tzn. dywany, meble, kanapy, tez pewnie jeszcze za duzo tych
        sprzetow nie masz, wiec i nie ma co pochlaniac dzwiekow; co do kanalow
        wentylacyjnych najprawdopodobniej jest to wina technologii i nic z tym nie
        zrobisz; u mnie tez na poczatku bylo glosno, teraz jest ok;
        pozdr
        • Gość: jnd Re: Głośno w mieszkaniu- PORADŹCIE.... IP: proxy / *.netia.pl 25.01.03, 11:59
          Mam tez problem z hałasem w mieszkaniu, ktory jest trudny do unikniecia bo
          wynika z dzialanosci zakładu uslugowego. Ze sporadycznie pojawiajacym sie
          hałasem da sie wytrzymać. Ja mam do czynienia z regularnie dzialajacymi
          uslugami do 22:00.
          Szukam dosyc madrej porady jak zmusic zaklad uslugowy by wyeliminowal zródla
          halasu, które sa dosyć uciazliwe np trzaskanie drzwi wejsciowych.
          Jakies proby negocjacji ze społdzielnia nie przynosza rezultatu. Po prostu nie
          odpowiadaja na pisma, poniewaz wlascicielem zakladu jest wice prezes
          spoldzielni.
          W zasadzie to robia i tak mi wielka laske, ze daja mi sie wyspac.
          Moze ktos ma jakis pomysl?
      • margaritta1 Re: Głośno w mieszkaniu- PORADŹCIE.... 14.01.03, 18:15
        Wspolczuje Ci , lecz mieszkanjac w tzw bloku zapomnij o ciszy!.Oczywiscie
        zalezy to takze od tzw kultury osobistej sasiadow , a ze polskiego
        spoleczenstwa nie jest ona za wysoka , wiec sa takie rezultaty.Mieszkania te
        sa bardzo akustyczne budowane z plyty zelbetonowej , ktora doskonale przenosi
        wszelkiego rodzaju chalasy i wibracje.W Twym konkretnym przypadku sa trzy
        rozwiazania albo wyciszysz swe mieszkanie , albo je sprzedasz,lub przyzwyczaisz
        sie do nich. Wyciszenie jest dosc drogie -polega to na polozeniu plyt
        wyciszajacych na suficie i scianach.www.bpbplaco.com/html/index2.htm
        Na tej stronie masz pokazane jak sie to robi .Produkt nazywa sie Placosilence
        (kliknij na ikone z filmem) Strona jest francuska , moze produkt jest dostepny
        w Polsce? .Na podlodze poloz dywan lub gruba wykladzine.Na koniec rada gdy
        bedziesz kupowala kolejne mieszkanie wybierz to na ostatnim pietrze! Nie masz
        nikogo nad glowa! Pozdrawiam!!!
      • Gość: & Re: Głośno w mieszkaniu- PORADŹCIE.... IP: *.idzik.pl / 192.168.6.* 14.01.03, 20:38
        Nie chce mi się wierzyć że to wszystko "parapetówki" i że sąsiedzi ulegną
        cudownej metamorfozie, te TYPY LUDZI tak już mają i nie ma co sie łudzić że
        będzie lepiej.Będzie gorzej. Jeśli masz choć odrobinę szansy i finansów na to
        aby zostawić tę oazę ciszy i spokoju - zrób to.Nie jest prawdą że to się
        zmieni. Ja wprowadziłem się do "bloku" trzy i czteropiętrowego do osiedla w
        środku ruchliwych ulic i niezwykle rzadko zdarza się że słyszę iż mam sąsiadów.
        Tyle tylko że miałem to szczęście że otaczają mnie ludzie w miarę normalni i
        spokojni. To znaczy zachowana jest "norma" tylko dzień dobry i zero kontaktów
        ale wyczuwa sie przyjazną atmosferę. Ten stan trwa już 11 lat.
        Nie inwestuj ani grosza w jakiekolwiek wyciszania.To nic nie da. Z tego co
        opisujesz budynek jest totalnie spaprany akustycznie i nic nie poradzisz.Pzdr
      • Gość: Dorota Re: Głośno w mieszkaniu- PORADŹCIE.... IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 14.01.03, 23:34
        Ja też próbowałam poruszyć tę sprawę na tym forum(wątek - głośni sąsiedzi,
        wyciszanie).
        Też jestem na granicy obłędu. Te imprezy nie ucichną, tacy ludzie imprezują
        ciagle i mają wszystkich w nosie. I to nie są parapetówki - oni wynajmują te
        mieszkania po to, by życ w nich jak w akademiku. I apeluję do Redakcji:
        ropocznijcie akcję "Mieszkać po ludzku!" Chodzi o konkretne porady: jak to jest
        z tym wyciszaniem, jakie jest prawo, co można w ogóle zrobić. Chodzi też o
        wywarcie nacisku na deweloperów, by zaczęli budować domy dla ludzi, a nie na
        ładne zdjęcie w dodatku do Gazety pt. "Nieruchomości". Każdy, kto po raz
        piewszy przychodzi do mojego domu, pieje z zachwytu: "Jak tu pięknie i cicho".
        Zawsze im mówię, że chętnie sie nimi zamienię. Tak, hałasu z ulicy tu nie ma,
        dom jest położony pięknie wśród zieleni (reklama była bardzo przekonywująca),
        ale wycie odtawrzaczy i telewizorów wystarczy, by nie móc funkcjonować bez
        leków psychiatrycznych. W dobrych hotelach jest lepsza izolacja akustyczna,
        więc można! Proszę bardzo, niech takie mieszkanie będzie trochę droższe, ale
        deweloporzy! spółdzielnie! - mówcie ludziom jasno, że bez izolacji wszystko zza
        ścian słychać i że istnieje mozliwość polepszenia komfortu. Myślcie nie tylko o
        tym, by przebić cenę i jak najtańszym kosztem wybudować coś, co ładnie wygląda!
        Myślcie długofalowo, o ludziach, dla których budujecie, o tym, że my wydajemy
        fortuny na coś, w czym tracimy zdrowie!!!
      • Gość: marcin Re: Głośno w mieszkaniu- PORADŹCIE.... IP: *.dmbos.com.pl / 194.181.84.* 15.01.03, 15:03
        Z tego samego powdu sprzedalem swiatne mieszkanie :( nie zdecydowalem sie na
        montaz sufitu podwieszanego z wyciszeniem. Musi to miec grubosc co najmniej
        10cm a to juz znacznie obniza mieszkanie.
        • Gość: jacek2 Re: Głośno w mieszkaniu- PORADŹCIE.... IP: *.abo.wanadoo.fr 15.01.03, 18:58
          Gość portalu: marcin napisał(a):

          > Z tego samego powdu sprzedalem swiatne mieszkanie :( nie zdecydowalem sie na
          > montaz sufitu podwieszanego z wyciszeniem. Musi to miec grubosc co najmniej
          > 10cm a to juz znacznie obniza mieszkanie.
          Francuski system Placosilence ma w sumie grubosc 5 cm. A swoja droga , co mowi
          polskie prawo budowlane w tej dziedzinie? Tzn wyciszania nowych budynkow.We
          Francji wszystkie budynki oddane po 1970 roku musza miec izolacje
          akustyczna.Niestety wszystko sprowadza sie do pieniedzy - oczywiscie dodatkowa
          izolacja akustyczna scian podniesie koszty .I obnizy zyski inwestora , jesli
          nie wymusi tego prawo budowlane lub klienci izolacji nie bedzie.........
      • Gość: Slawek Re: Głośno w mieszkaniu- PORADŹCIE.... IP: *.mnc.pl 15.01.03, 22:20
        Agatko, jesli chodzi o techniczne aspekty , to tak :
        - znam jednego specjaliste od akustyki, moze nawet jakies namiary moglbym
        znalexc, kiedys podawal mi on jakies wytyczne, i tak :
        - sciany i sufity mozesz zrobic plyta gipsowa na ruszcie, tak ze 5 cm od
        istniejacych tykow, i pod to wklada sie poltwarda welne mineralna ( ale welne -
        ani szklana, ani styropian - ma bys welna mineralna, i to o dosc duzej gestosci)
        - w mieszkaniu powinno byc jak najwiecej elementow drewnianych i
        drewnopochodnych, jak najmniej szklanych i plastikowych. Np zalozenie drzwi
        sosnowych wewnetrznych , jakies meble to z plyt czy drewna, raczej bez luster
        na cala sciane itp
        - dobrze, jak zapoznasz sie z kilkoma kolegami chodzacymi w dresach, z krotko
        obcieta fryzura, (moga byc np. z AWF) i oni wyjascia sasiadom, ze halasy
        przeszkadzaja Ci - to najlepszy sposob, w poprzednim mieszkaniu tak mialem,ze
        jakis dresiarz ktoremu nie pozolili spac wybil mlodym harcownikom po dwa
        przednie zeby - ale potem byl spokoj pol roku :)

        - tak naprawde, to brakuje Ci zapewne szumu miasta, wtedy wszelkie odgloscy
        nikna w tle, to naprawde nie jest glupie, jak chodzisz spac wlaczaj cicho jakas
        muze spokajna na dwie godziny, to sporo pomaga, czlowiek lepiej znosi szum, niz
        halasy.

        - co do mieszkania, to sa oczywiscie normy na akustyke. Mozesz zlecic
        rzeczoznawcy od fizyki budowli ocene zgodnosci Twojego meiszkania z normami, i
        wtedy procesowac sie z deweloperem o pokrycie kosztow, badz o wyciszenie.
        Sprawe wygrasz w kazdym sadzie.

        - teraz beda targo Budma w poznaniu, tam zawsze jakies firmy od akustyki sie
        wystawiaja, mozesz pojechac i pomyszowac ile by to kosztowalo

        pzdr
        • Gość: Mariusz Re: Głośno w mieszkaniu- PORADŹCIE.... IP: 213.31.220.* 16.01.03, 09:52
          Czy mozesz podac namiary na tego gosia od akustyki, please?!!! Czy ktos wie,
          gdzie w Polsce mozna kupic wyroby francuskiej firmy placosilence?
          dzieki!
          • delta3 Re: Głośno w mieszkaniu- PORADŹCIE.... 16.01.03, 11:12
            ja tez jestem u kresu ...Mam spokojny ch sasiadow choc , blok budowany w
            systemie tradycyjnym (cegla0 tez jest wspanialym przewodnikiem dzwiekow.
            Mnie spoldzielnia "wpuscila' w mieszkanie gdzie halas uliczny nie daje
            zyc ,spac ,pracowac..itd.tysiace busow , tirow , aut osobowych mknie pod moim
            oknem po drodze ktora w zadnym razie nie powinna byc droga krajowa , a jest..Co
            robic??
            Pierwsza opcja - sprzedac ale..mieszkanie bardzo mi odpowiada..nie mam sily ani
            pieniedzy na ponowne przeprowadzki..zreszta czy znajde kupca ?Ile bede musiala
            stracic na takim eksperymencie ?

            druga opcja-zatargac spoldzielnie do sadu.Czy nie ponosi ona zadnej
            odpowiedzialnosci za lokal ktory nie spelnia warunkow do zamieszkania.czy moge
            miec w stosunku do niej roszczenia o to ze sprzedano mi lokal ktory do
            zamieszkania sie nie nadaje ?
            sprawa jest powazna.odczuwam juz pierwsze skutki nadmiernego halasu (zawroty
            glowy, niechec do przebywania w domu)

            co robic ??
            • Gość: Mariusz Re: Głośno w mieszkaniu- PORADŹCIE.... IP: 213.31.220.* 16.01.03, 12:54
              Jezeli moge cos doradzic: troche kosztowne, ale moze Twoja spoldzielnia
              ponioslaby choc czesc tych kosztow.

              Zmienic okna na takie z szybami tlumiacymi dzwiek. Jezeli nie chcesz przeplacac
              a miec efekt zblizony to mozesz dac tzw. szybe P3 - dzwiek tlumi sie jesli
              przechodzi przez szyby o roznych grubosciach. Do tego klimatyzator, zebys nie
              musiala w lecie otwierac okien.

              To nie jest 100% rozwiazanie ale gwarantuje, ze takie szyby bardzo duzo
              wyglusza. Inaczej bedziesz musiala zastanowic sie nad zamiana mieszkania a
              wtedy stracisz.
              • delta3 Re: Głośno w mieszkaniu- PORADŹCIE.... 16.01.03, 14:25
                Dzieki za rade odnosnie okien ale mnie interesuje inny aspekt calej sprawy a
                mianowicie aspekt prawny.
                Kupuje od developera mieszkanie i licze ze bedzie ono spelnialo okreslone
                parametry.Bedzie cieple ,suche,ciche etc.
                Jesli jest inaczej to obowiazkiem sprzedajacego jest powiadomic mnie ze
                mieszkanie jest niepelnowartosciowe i obnizyc cene a wtedy kupujacy sam
                podejmie decyzje -kupic czy nie.
                podpisujac umowe o wybudowaniu lokalu mieszkalnego , spoldzielnia czy developer
                zobowiazuje sie do wybudowania go zgodnie z zasadami sztuki budowlanej.Czy wiec
                wywiazuje sie z umowy jesli oszczedza na wygluszeniu scian, przeprojektowaniu
                budynku tak by nie dochodzil do niego halas uliczny ??
                To nie sa zasady sztuki budowlanej tylko zwykle oszustwo a koszty tego musza
                placic kupujacy ryzykujac oszczednosciami calego zycia no i jakze czesto
                zdrowiem.
                Ja nie bede podlizywala sie do prezesa spoldzielni o wymiane okien.
                zaciagne go do sadu o odszkodowanie , za narazenie mnie na kupno bubla.
                na razie jeszcze nie wiem jak sie do tego zabrac..zglosilam juz do sanepidu o
                pomiary halasu w mieszkaniu.Dalej..zobaczymy
                Moze eksperci Gazety wypowiedzieliby sie w tym temacie.Problem ,jak widac z
                ilosci postow , jest...
                • Gość: brewa Re: Głośno w mieszkaniu- PORADŹCIE.... IP: *.MAN.atcom.net.pl 16.01.03, 21:39
                  Deweloper buduje tam, gdzie uwaza. to Ty powinnas sprawdzic, co w okolicy
                  bedzie jezdzic, co bedzie budowane, itp. Skoro wyznaczyl cene, a ty sie na nia
                  zgodzilas, to o co masz teraz pretensje. Plany zagospodarowania sa min. 5-
                  letnie i wiadomo, jak bedzie wygladac okolica. Nie rozumiem ciebie -
                  ostatecznie widzialy galy, co braly
                  • delta3 Re: Głośno w mieszkaniu- PORADŹCIE.... 17.01.03, 08:35
                    Gość portalu: brewa napisał(a):

                    > Deweloper buduje tam, gdzie uwaza. to Ty powinnas sprawdzic, co w okolicy
                    > bedzie jezdzic, co bedzie budowane, itp. Skoro wyznaczyl cene, a ty sie na
                    nia
                    > zgodzilas, to o co masz teraz pretensje. Plany zagospodarowania sa min. 5-
                    > letnie i wiadomo, jak bedzie wygladac okolica. Nie rozumiem ciebie -
                    > ostatecznie widzialy galy, co braly
                    Brewa , na pewno jestes urzednikiem.Poznaje to po stwierdzenie "widzialy galy
                    co braly' Takie argumenty uslyszalam w kilku urzedach od pan z nadwaga i
                    odrostami na wlosach farbowanych na blond :)
                    otoz mylisz sie robaczku.
                    Istnieje caly szereg instytucji ktore biora forse za to ze wydaja zgode na
                    odpowiednia lokalizacje budynku , robia mapy halasu , a przynajmniej powinny ,
                    dbaja o organizacje ruchu etc.Tylko ze one biora forse za darmo a
                    sfrustrowanemu petentowi mowia "widzialy galy'..
                    A co bys powiedzał gdyby ktos ,przebywajacy , poza granicami kraju , chcial
                    sobie kupic mieszkanie wierzac ze developer buduje zgodnie ze sztuka
                    budowlana ? Tez widzialy galy...to paskudne ze sa jeszcze ludzie ktorzy mysla
                    takimi kryteriami.Blah....Nie lubie takich hipokrytow !
          • Gość: jacek2 Re: Głośno w mieszkaniu- PORADŹCIE.... IP: *.abo.wanadoo.fr 17.01.03, 19:48
            Gość portalu: Mariusz napisał(a):

            > Czy mozesz podac namiary na tego gosia od akustyki, please?!!! Czy ktos wie,
            > gdzie w Polsce mozna kupic wyroby francuskiej firmy placosilence?
            > dzieki!
            Firma nazywa sie BPB Placo , produkuja roznego rodzaju plyty gipsowe.Ich wyrob
            (plyty) sluzacy do wyciszania mieszkan nazywa sie placosilence.Szukalem na
            internecie , i firmy tej nie ma w Polsce.Moze jakis polski producent plyt
            gipsowy ma podobny produkt???
      • Gość: FAAB Re: Głośno w mieszkaniu- PORADŹCIE.... IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 16.01.03, 20:57
        Droga Agatko polecam ci na te chałasy ostry sex.
        Zobaczysz jak będzie fajnie - sąsiedzi oszaleją z zazdrości
        pozdrawiam
        Jeremi Przybora
      • Gość: Mariusz Re: Głośno w mieszkaniu- PORADŹCIE.... IP: 213.31.220.* 17.01.03, 13:47
        Zwrocmy honor GW. Jakis czas temu (lipiec 2001) opublikowali artykul w dodatku
        Dom pt. Lomot o poranku. Autor: Piotr Maczynski. Rewelacja!
        Jak nie znajdziecie, to podajcie swoje namiary to wysle Wam emailem.
        Mariusz
        • delta3 Re: Głośno w mieszkaniu- PORADŹCIE.... 17.01.03, 14:48
          a dotyczy glosnych sasiadow czy halasu z zewnatrz ??
          • Gość: piegus Re: Głośno w mieszkaniu- PORADŹCIE.... IP: *.gd.pl 17.01.03, 15:03
            czy seksu o poranku...?
      • Gość: POL Re: Głośno w mieszkaniu- PORADŹCIE.... IP: 195.94.193.* 17.01.03, 15:07
        Doskonale cię rozumiem, też niedawno przeprowadziłem się do nowego bloku,
        jednak najbardziej wkurza mnie prowadzenie robót do późnej nocy. Szczytem było
        stukanie robotników do 2 w nocy. Czy ktoś może wiej jakie są regulacje w
        zakresie ciszy nocnej? Czy administracja może narzucić lokatorom ciszę np od
        20:00 do 8:00? Ja rozumiem,że nowy blok, ludzie wykańczają mieszkania, ale
        ppraca po 22 czy też przez całą niedzielę wydaje mi się przegięciem.
      • Gość: Mariusz Re: Głośno w mieszkaniu- PORADŹCIE.... IP: 213.31.220.* 17.01.03, 16:28
        Artykul dotyczy akustyki calego budynku-wew i zew. Dotyczy jednak wykonania
        budynku a nie uspokajania sasiadow, niestety. Na moje wlasne pytania odpowiada
        jednak w zupelnosci.
        • delta3 Re: Głośno w mieszkaniu- PORADŹCIE.... 20.01.03, 09:14
          Gość portalu: Mariusz napisał(a):

          > Artykul dotyczy akustyki calego budynku-wew i zew. Dotyczy jednak wykonania
          > budynku a nie uspokajania sasiadow, niestety. Na moje wlasne pytania
          odpowiada
          > jednak w zupelnosci.
          podaj dokladne namiary na artykul , plizzzz.....;)
      • Gość: Korni Re: Głośno w mieszkaniu- PORADŹCIE.... IP: 80.51.254.* 18.01.03, 22:54
        U nas jest wyjątkowo spokojnie.Zdarza się ,że ktoś wierci itp.Nasza
        administracja wydała regulamin ,że od22-6 panuje cisza nocna .Nie wolno wtedy
        hałasować.Na Twoim miejscu poprosiłabym sąsiadów o przestrzeganie ciszy
        nocnej ,jeśli to nie pomoże zgłosiłabym to administracji czy spóldzielni.
        • Gość: qwer Re: Głośno w mieszkaniu- PORADŹCIE.... IP: *.cza.warszawa.supermedia.pl 20.01.03, 10:36

          Delta3 jestes moim idolem - tak sprawnie zdemaskowałas tlenioną blondyne z
          odrostami - brawo!!!!!

          delta3 napisała:
          > Brewa , na pewno jestes urzednikiem.Poznaje to po stwierdzenie "widzialy galy
          > co braly' Takie argumenty uslyszalam w kilku urzedach od pan z nadwaga i
          > odrostami na wlosach farbowanych na blond :)
          > otoz mylisz sie robaczku.


          Nie wnikając czy to była blondyna czy nie i czy z nadwaga niestety poniżej:

          > Istnieje caly szereg instytucji ktore biora forse za to ze wydaja zgode na
          > odpowiednia lokalizacje budynku , robia mapy halasu , a przynajmniej
          powinny ,
          > dbaja o organizacje ruchu etc.Tylko ze one biora forse za darmo a
          > sfrustrowanemu petentowi mowia "widzialy galy'..
          > A co bys powiedzał gdyby ktos ,przebywajacy , poza granicami kraju , chcial
          > sobie kupic mieszkanie wierzac ze developer buduje zgodnie ze sztuka
          > budowlana ? Tez widzialy galy...to paskudne ze sa jeszcze ludzie ktorzy mysla
          > takimi kryteriami.Blah....Nie lubie takich hipokrytow !


          jestes juz calkiem w "mylnym błędzie" ;-) A podawane przez Ciebie przykłady o
          kupowaniu mieszkania z zagranicy itd to już po prostu bajki dla dzieci.

          Nie można robić zarzutu z niedopilnowania własnego interesu - ludzie odrobine
          zdrowego rozsądku. Takie ogólniki jak sztuka budowlana dobre są na spotknia pod
          trzepakiem - znajdź przepis dotyczący dzwiękochłonności ścian, akustyki
          mieszkań itd zrób ekspertyzy, oddaj sprawę do sadu i pochwal się osiągnięciami.
          hipokryzja nie ma tu nic do rzeczy - na etapie rozważania zakupu mieszkania
          warto dostać warunki techniczne - jaka technologia, jakie ściany działowe, jak
          i gdzie piony wentylacujne, kanalizacyjne, izolacja akustyczna tychże itd itd
          podobnie warto sprawdzić wiele innych rzeczy jaki jest ruch pod blokiem jaki
          będzie za 2 lata jak skończą budowę, zagospodarowanie terenu, otoczenie jakie
          bloki czy komunalne czy nie itd itd to wszystko robisz we własnym interesie i
          wiara, ze inni zrobia to za ciebie jest dla mnie po prostu - NAIWNOŚCIĄ. Życzę
          więc więcej rozsadku i mniej poboznych zyczeń.
          • delta3 Re: Głośno w mieszkaniu- PORADŹCIE.... 20.01.03, 15:32
            Dyskutowalabym ! :)
            Ja nie musze sie na wszystkim znac..ba , nie jest to nawet wskazane bo co wtedy
            robiliby inni? Za co placiliby blondynie z nadwaga i z odrostami (ma sie
            rozumiec !) jesli nie ona bylaby specjalistka od map halasu.
            A przeciez w miedzyczasie kupuje buty - opanowac proces technolog. obuwia i
            przewidziec czy po tygodniu sie nie rozleca.
            Dalej - odkurzacz - opanowac proces technologiczny , parametry techniczne - w
            jednym palcu !
            Chleb-aby umiejetnie wybrac nalezy takze zglebic procesy technologiczne ,
            proporcje , skladniki , a co bedzie jak zle wybiore i dostane...tego no !

            Kupie sobie wtedy lekarstwo - a co bedzie jesli nie bede przygotuje sie do
            faktu zakupu a lekarstwo...no ktos nie zachowa receptur bo "widzialy galy"

            Otoz mylisz sie !To odpowiednie sluzby i instytucje maja dbac abym nie "zeszla"
            po spozyciu chleba , aby odkurzcz nie sfajczyl mi mieszkania a w butach po
            godzinie nie odpadla podeszwa.
            Z mieszkaniem podobnie.Jesli urzednik jednym podpisem zrobil stara i waska
            uliczke droga tranzytowa nie zwazajac ze nie spelnia ona warunkow takiejze a w
            dodatku powstaly przy niej calkiem nowe domy mieszkalne, to ja jestem winna ze
            kupilam bubla ?
            A nie wiesz ze "sztuka budowlana" jest prawnym terminem obejmujacych
            caloksztalt warunkow jakim powinny odpowiadac budynki?? To raczej prawo
            budowlane a nie trzepak !
            szkoda..nie masz szans zostac moim , ani niczyim idolem !!nie z takim
            mysleniem !
            A tym wszystkim ktorzy pisali przede mna a ktorzy nie moga spac spokojnie w
            swoich mieszkaniach tez odpowiesz 'widzialy galy' !!!
            • Gość: qwer Re: Głośno w mieszkaniu- PORADŹCIE.... IP: *.cza.warszawa.supermedia.pl 20.01.03, 16:56
              Czeka mnie dłuższe posiedzenie w robocie - nic tak dobrze nie robi jak chwila
              na forum ;-)


              delta3 napisała:

              > Dyskutowalabym ! :)
              > Ja nie musze sie na wszystkim znac..ba , nie jest to nawet wskazane bo co
              wtedy
              >
              > robiliby inni? Za co placiliby blondynie z nadwaga i z odrostami (ma sie
              > rozumiec !) jesli nie ona bylaby specjalistka od map halasu.
              > A przeciez w miedzyczasie kupuje buty - opanowac proces technolog. obuwia i
              > przewidziec czy po tygodniu sie nie rozleca.
              > Dalej - odkurzacz - opanowac proces technologiczny , parametry techniczne - w
              > jednym palcu !
              > Chleb-aby umiejetnie wybrac nalezy takze zglebic procesy technologiczne ,
              > proporcje , skladniki , a co bedzie jak zle wybiore i dostane...tego no !
              >
              > Kupie sobie wtedy lekarstwo - a co bedzie jesli nie bede przygotuje sie do
              > faktu zakupu a lekarstwo...no ktos nie zachowa receptur bo "widzialy galy"
              >
              > Otoz mylisz sie !To odpowiednie sluzby i instytucje maja dbac abym
              nie "zeszla"
              >
              > po spozyciu chleba , aby odkurzcz nie sfajczyl mi mieszkania a w butach po
              > godzinie nie odpadla podeszwa.
              > Z mieszkaniem podobnie.Jesli urzednik jednym podpisem zrobil stara i waska
              > uliczke droga tranzytowa nie zwazajac ze nie spelnia ona warunkow takiejze a
              w
              > dodatku powstaly przy niej calkiem nowe domy mieszkalne, to ja jestem winna
              ze
              > kupilam bubla ?
              > A nie wiesz ze "sztuka budowlana" jest prawnym terminem obejmujacych
              > caloksztalt warunkow jakim powinny odpowiadac budynki?? To raczej prawo
              > budowlane a nie trzepak !
              > szkoda..nie masz szans zostac moim , ani niczyim idolem !!nie z takim
              > mysleniem !
              > A tym wszystkim ktorzy pisali przede mna a ktorzy nie moga spac spokojnie w
              > swoich mieszkaniach tez odpowiesz 'widzialy galy' !!!

              Sprowadzenie problemu do absurdu to dobra metoda ale chyba nie w tym przypadku.
              Delta3 - ja się nie znam na wszystkim ! ba ja nawet nie znam sie na tym
              wszystkim co wymieniłem w swoim poście wyżej. Ja napisałem - co IMHO należy
              zrobić by zminimalizować późniejsze rozczarowania, problemy itd. Jesli nie
              znasz się na tym wynajmij fachowca, spytaj znajomych itd. Absolutnie wyznaję
              zasadę, ze niech każdy robi to na czym się zna - dlatego slęcze wieczorami przy
              kompie a nie fuguje w łazience.

              Jak juz to jest jasne to teraz - rozjaśnię drugą sprawę - zadziwia mnie poziom
              zainteresowania mieszkaniem przed jego nabyciem w stosunku do późniejszych
              oczekiwań. Jeśli sciana do sąsiadów jest karton-gips to nawet zgodna ze sztuką
              budowlaną i jakimś tam (ale wg normy) wypełnieniem to i tak bedzie mniej
              tłumiła hałas niż prosta ściana w tradycyjnej metodzie- bloczki, cegła
              cokolwiek. Jeśli się zainteresujesz odpowiednio wcześnie jakie masz sciany
              działowe jakie z sąsiadami czy on ma kibel tam gdzie ty masz głowę w sypialni
              to możesz mieć wpływ na pewne rzeczy - możesz sobie zrobić dobrze albo lepiej.
              Jeśli nie wykazałaś tego zainteresowania to nie masz kogo winić tylko siebie.

              Co do scian co przez nie wszystko słychać to obstawiam, że w 99% przypadków są
              one zgodne ze "sztuką ". Sa osiedla o całkiem dobrym standarcie gdzie takie
              sciany są wykorzystywane. Na środku osiedla jest "domek imprezowy" który mozna
              wynając oszczędzając sąsiadom hałasu. Vide - Willa Nowa pod Warszawą. Czego to
              dowodzi - problemem jest źródło hałasu a nie budowa sciany.

              Drugi aspekt hałasu to ich źródło - podejrzewam, że wytłumienie sciany
              dzielącej cie od hałasującego sąsiada zadowoli cie na krótko. Po miesiącu
              zapominasz o poprzednim natężeniu i to nowe tez cię denerwuje - polecam więc
              skupić się na sąsiadach a nie na stawianiu metrowych scian o 3 warstwach.

              I na koniec - przeczytałem jeszcze raz Twoje wszystkie posty w tym wątku. Jak
              twoje mieszkanie nie spełnia norm to masz sprawę wygraną w sądzie i nie
              powinnaś się martwić o koszty przeprowadzki. Problem w tym , że zapewnie je
              spełnia.
              • delta3 Re: Głośno w mieszkaniu- PORADŹCIE.... 21.01.03, 10:27
                Moje mieszkanie zostalo wybrane nad wyraz starannie i nie mam do niego zadnych
                zastrzezen , oprocz...nie przewidzialam ze wladze miejskie wycofaja sie z
                juz "klepnietego" projektu reorganizacji ruchu drogowego.W mysl nowych
                ustalen , pod moimi oknami biegnie stara , wyboista , bez chodnikow , poboczy ,
                kraweznikow droga , ktora uczyniono droga tranzytowa na Slask.A zeby bylo
                jeszcze smieszniej , rownolegle do niej , biegnie zupelnie nowa , 4-pasmowa
                ulica ktora spelniajac wszystkie standardy ,tranzytowa nie jest...
                Dlaczego ???
                To juz tylko sw.Piotr wie.Przez szczelny kordon urzednikow nie jestes w stanie
                sie przedrzec.To ich argument "widzialy galy..."
                Moj sasiad po pol roku zamieszkiwania juz sie wyprowadzil.Ja bede nastepna bo
                juz odczuwam fizyczne dolegliwosci spowodowane nadmiernym halasem.
                na razie studiuje podstawy prawne oraz kryteria oceny klimatu akustycznego -
                zamiast pracowac i zarabiac na chleb..
                Wg. wszystkich norm , przepisow etc. ten dom w takim ksztalcie nie powinien tam
                powstac.ale coz ..decyzje wydala i podpisem zaswiadczyla taka wlasnie z
                nadwaga...
                Gdyby nie wydala pozwolenia na budowe wbrew przepisom, nie zwazalabym na jej
                odrosty , tylko z szacunkiem , powiedzialabym o niej ' kompetentny urzednik
                przed ktorym nalezy zdjac czapke "
                i zdjelabym ja...
                A teraz ty kochasiu nie dostaniesz ode mnie bardzo waznych materialow bo ja
                slecze nad " srodowiskiem o roznym stopniu antropogenizacji'
                Kolo sie zamknelo.
                niemniej -pozdrawiam.
                • Gość: qwer Re: Głośno w mieszkaniu- PORADŹCIE.... IP: *.cza.warszawa.supermedia.pl 21.01.03, 12:25
                  Z tego co piszesz to wcześniejsze moje posty mają się nijak do Twojej sytuacji.
                  Jak rozumiem nie tylko Tobie doskwiera zbyt bliska droga tranzytowa więc moze
                  troszkę się zorganizujcie. Sciągnijcie tam TVN, czy jakiś lokalny dziennik,
                  wystaw im kogoś kto postawił pieczątki pod decyzja, troszke szumu medialnego
                  dobrze robi w takich srawach ale tylko jak chcesz tam zostać bo innym przypadku
                  to działasz na własna szkode. Ogólnie sytuacja nie do pozazdroszczenia ale
                  podobnie jest w wielu innych miejscach - w warszawie na ursynowie wciąż się
                  buduje wzdłuż planowanej autostrady nie wykluczone że wiele ludzi znajdzie sie
                  w podobnej sytuacji.
                  • delta3 Re: Głośno w mieszkaniu- PORADŹCIE.... 22.01.03, 08:40
                    calkiem fajnie sie z Toba pisze..:))

                    zrobilam troche szumu medialnego i utknelam w martwym punkcie bo ;
                    -pomyslalam sobie ze jesli nie dam rady i bede musiala opuscic mieszkanie to
                    kto mi je kupi ?? Zle wiesci roznosza sie szybko...

                    - lokator ktory zrejterowal a na ktorego baaaardzo liczylam to red. naczelny
                    lokalnego dodatku do GW !!??!!.zabraklo mu jakos zaciecia dziennikarskiego..a
                    temat mial na widelcu !!
                    W sumie sprawa jest prosta i do przeskoczenia ale..tak trudno przebic mur
                    urzedniczej niecheci.cierpiec ma klient w mysl tej slynnej maksymy "widzialy..."

                    Lokatorzy tez maja jakas dziwna maniere szybkiego wchodzenia w role
                    ofiary.Cierpia i..milcza albo gadaja na boku..
                    Ja tak nie potrafie ale rla janosika tez mi zaczyna przeszkadzac...

                    Milego dnia ! :)
                    • Gość: qwer Re: Głośno w mieszkaniu- PORADŹCIE.... IP: *.cza.warszawa.supermedia.pl 22.01.03, 09:49
                      a dziękuję z Tobą również, a pozornie tak wiele nas róźniło ;-)

                      Co do dziennikarza z GW to fucktycznie zadziwiający brak dziennikarskiego
                      charakteru. Zadziwia mnie brak wsparcia ze strony innych sąsiadów? Rola
                      janosika ( to nie był w sumie dobry człowiek, zapytaj kiedyś górali ale tych
                      prawdziwych) jest dość męcząca na dłuższą mete i okropnie czasochłonna. W
                      takiej roli dobrze mieć energicznego emeryta ;-) Konsultowałas to może z
                      jakimś znajomym prawnikiem, jakaś realna ocena szans? Zanim sie zdecydujesz na
                      wojnę dbzre realnie ocenić jakie są szanse powodzenia. Sam nie wiem co bym
                      zrobił w takim przypadku. Ale jak pomyślę, że po pół roku mieszknia (i
                      urządzania) mam swoje mieszkanie sprzedać i zaczynać od nowa - poszukiwania,
                      remont, itd chyba jednak przybrał bym barwy wojenne.
                    • Gość: qwer Re: Głośno w mieszkaniu- PORADŹCIE.... IP: *.cza.warszawa.supermedia.pl 22.01.03, 09:49
                      a dziękuję z Tobą również, a pozornie tak wiele nas róźniło ;-)

                      Co do dziennikarza z GW to fucktycznie zadziwiający brak dziennikarskiego
                      charakteru. Zadziwia mnie brak wsparcia ze strony innych sąsiadów? Rola
                      janosika ( to nie był w sumie dobry człowiek, zapytaj kiedyś górali ale tych
                      prawdziwych) jest dość męcząca na dłuższą mete i okropnie czasochłonna. W
                      takiej roli dobrze mieć energicznego emeryta ;-) Konsultowałas to może z
                      jakimś znajomym prawnikiem, jakaś realna ocena szans? Zanim sie zdecydujesz na
                      wojnę dbzre realnie ocenić jakie są szanse powodzenia. Sam nie wiem co bym
                      zrobił w takim przypadku. Ale jak pomyślę, że po pół roku mieszknia (i
                      urządzania) mam swoje mieszkanie sprzedać i zaczynać od nowa - poszukiwania,
                      remont, itd chyba jednak przybrał bym barwy wojenne.
                      • delta3 Re: Głośno w mieszkaniu- PORADŹCIE.... 22.01.03, 12:08
                        Nie ??:)..co to za dziennikarz ktory mogac cos zrobic na korzysc srodowiska w
                        ktorym zyje (rowniez na swoja korzysc) zwija zagle..)
                        Co do reszty..emeryta u nas jak na lekarstwo a pozostałym wisi..w sumie jest
                        nas 4 rodziny najbardziej narazone na halas.Pozostali mieszkancy dzielnicy ,
                        glownie domki jednorodzinne , to biedni ludzie z ktorymi chyba nikt sie nie
                        liczy.
                        Znajomy prawnik az sie rwie do poprowadzenia sprawy przeciwko miastu ale ja
                        wiem jakie sa procedury i ze to ja bede musiala pokryc wszystkie koszty , z
                        tabunem bieglych ,robiacych kosztowne analizy na czele.
                        Widzisz wiec ze kiepski to interes..:(
                        Na razie zglosilam sprawe do inspektoratu ochrony srodowiska (pomiary na zew) i
                        Sanepidu (pomiary wew.)
                        Przybralam wiec barwy wojenne ale ..tak ciezko je nosic bo wszyscy wiedza ze
                        masz racje ale..ogolna niemoznosc !
                        a najgorsze jest to ze moje mieszkanie jest po prostu wspaniale i nie chce go
                        stracic...
                        Milego dnia :)
                    • Gość: Dorota Re: Głośno w mieszkaniu- PORADŹCIE.... IP: *.ioz.pwr.wroc.pl 22.01.03, 15:02
                      No właśnie, kolejny apel do Gazety... Czy Redakcja "trzyma" z deweloperami i
                      nie chce pisac prawdy o akustyce nowych mieszkań - bo dla mnie jest teraz
                      jasne, że lepiej kupować stare mieszkanie, jeśli chce sie mieć jakies szanse na
                      ciszę. Ja jestem wiernym czytelnikiem Gazety i wierzę, że Gazeta poruszy
                      problem akustyki w nowych mieszkaniach, ze stanie po stronie potrzebujacych
                      spokoju mieszkancow....
      • Gość: Sandra Re: Głośno w mieszkaniu- PORADŹCIE.... IP: 195.187.84.* 22.01.03, 19:04
        Agato, mam podobny problem, wynajmuję kawalerkę w bloku. Mieszkańcy są
        dosłownie pojeba... Gdybym mogła coś zrobić, ale nie mogę. Nade mną wieczne
        imprezy, że aż strach się odezwać, jakiś czubek o 24.00 włącza wiertarkę inny
        debil ogląda tv na cały regulator, że nie wspomnę szczekania psów i gówniarzy
        wystających po klatkach schodowych, poza tym - co mnie najbardziej dobija to
        jakiś obsesyjny meloman, który słucha muzyki rano,popołudniu, wieczorem i w
        nocy i ja rozumiem gdyby to robił po cichu, ale On słucha tak, że cały blok
        dudni-On chyba uważa, że tego nikt nie słyszy. Nie mogę tego pojąć, jak można
        się tak zachowywać, czy nikt nie ma taktu? Widocznie to jakieś półgłówki i nie
        wiedzą jak trzeba żyć wśród szerszej społeczności. Jedynym ratunkiem to wezwać
        Służby Porządkowe, ale kto wie czy to poskutkuje ...
        Ps: Naszczęście wyprowadzam się stamtąd już wkrótce.
        • iiva "m jak mieszkanie"- Precz z hałasem 28.01.03, 19:24
          W lutowym numerze "m jak mieszkanie" są rady dot. sposobów walki z hałasem w
          mieszkaniu. Zapowiadają kontynuację tematu. Nadmienię tylko, że są to rady
          uwzględniające zasady humanitaryzmu i nie obejmują one bezpośrednich działań na
          osobach beznadziejnych sąsiadów-buraków-czereśniaków.

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka