Gość: emi
IP: 126.116.23.*
26.02.03, 13:00
Dzisiaj przeczytałem Wasz artykuł, który sprawił że odnowiły się moje złe
doświadczenia we współpracy ze spółdzielnią które miałem.
Ale korzystając z Waszej formy proszę o podpowiedź jak mogę wyplatać się z
zaistniałej sytuacji. Otóż:
Posiadam mieszkanie spółdzielcze lokatorskie za które płacę kredyt normatywny
(zgodnie ze stawką ustawową). Niedawno (przed 15stycznia 2002) złożyłem
wniosek o przekształcenie mieszkania w odrębną własność do swojej spółdzielni.
Odpowiedź otrzymałem że muszę zapłacić za wycenę (powołanie biegłego) i
spłacić zadłużenie z tytułu kredytu (normatywny).
Dziwi mnie fakt że spółdzielnia kiedyś tłumaczyła mi że spłacam kredyt ale
konkretnmie za odsetki od odsetek za kredyt na który spółdzielnia zaciągnęła
dług.
Kapitał kredytowy który spółdzielnia spłacała został umorzony a teraz spłacam
tylko odestki od kapitału.
I tu pojawia się moje pytanie:
Jak w ujęciu powyższego mogę wyplątać się z tego dziwnego kredytu
normatywnego?
Czy w ujęciu waszego artykułu może poczekać na uchwalenie jakiś bonifikat?
Może jest jakiś Helpdesk który wyjaśni mi moje pytania?
Pozdrawiam