Gość: Paul P.
IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl
30.05.03, 08:01
Buduję dom z generalnym wykonawcą - młodą firmą szczycącą się zagraniczną
technologią (dom w 2 dni), posiadająca atesty i referencje.
Niestety na budowie występują bardzo poważne błędy, z których najważniejsze
to:
- źle wykonane ławy fundamentowe doprowadziły do zmiany gabarytów domu i
związanych z tym odstępstw od projektu (mamy teraz problemy z urzędem)
- otwory drzwiowe w gotowych elementach (prefabrykat) zostały wykonane
niesymetrycznie względem osi budynku (na elewacji, gdzie miały być
symetryczne)
- są błędy w konstrukcji dachu, które powodują jego opadanie - więźba nie
wytrzymuje bieżących obciążeń (potwierdził to producent więźby).
I wiele mniejszych fuszerek, nie licząc poważnych opoźnień.
Błędów tych "nie zauważa" ani kierownik budowy (powołany przez gen.
wykonawcę), ani wykonawca.
Jedynie mój teść, z wykształcenia budowlaniec, dostrzega błędy. Następuje
reklamacja, jej uznanie i próba naprawy błędu (w tej chwili jesteśmy na
etapie dachu, więc nie wiem, jaki będzie skutek tej naprawy).
Moje pytanie brzmi - komu najlepiej zgłosić tego typu fuszerowanie? W końcu
ludzie, którzy budują mi dom, posiadają atesty i uprawnienia (kierownik
budowy). Jaka instytucja zajmuje się z marszu takimi partaczami? Od czego
zacząć? (Inspektora nadzoru nie powołałem).
Za sugestie dziękuję.
PP